|
|
|
|
|
|
|
|
Władysław Włodarczyk przy samochodzie, którym z kolegami przejechał 136 tys. kilometrów, bez naprawy głównej. https://www.facebook.com/photo/?fbid=1686371514767087&set=a.755529314517983
Baranów, obecnie w granicach administarcyjnych Suchedniowa.
Ulica Równa, widok od Paderewskiego.
Widok z parku miejskiego w kierunku przejścia na teren dawnego więzienia przy Zamkowej.
Budowa nowej hali, przeznaczonej do produkcji Majonezu Kieleckiego. Widok od ul. Siennej.
|
|
1 2 3 4 |
|
|
|
proszę czekać...
| Najnowsze opisy obiektów |
|
|
| Kapliczka przydrożna - Chrystus Frasobliwy |
| Działoszyce |
|
Pierwotna, barokowa kapliczka z XVIII wieku rozpadła się na skutek działania czynników atmosferycznych. W 2007 roku została odbudowana, jednak w nieco zmienionej formie – głowica, niegdyś kwadratowa, została odtworzona jako okrągła.
Dodał: polskup, 2026-04-15 06:18:49 |
|
|
Spichlerz dworski wzniesiono w 1719 r. w Rogowie nad Wisłą, skąd przeniesiono go do Złotej Pińczowskiej. Należy on do najbardziej interesujących i wyjątkowo pięknych XVIII-wiecznych obiektów gospodarczych, nie tylko na Kielecczyźnie, ale i w całym kraju.Budynek ma budowę dwukondygnacyjną, o jednotraktowym układzie pomieszczeń z sienią na osi poprzecznej i amfiladową wewnętrzną komunikacją. Został przykryty dachem łamanym krakowskim, czyli dach został rozbity na dwie płaszczyzny, rozdzielone wysoką ścianką uskokową, z szerokimi okapami. Mały kąt nachylenia połaci oraz jednospadowe daszki okapowe na wysokości stropu pierwszej kondygnacji sprawiają, że sylwetka budynku jest lekka i harmonijna, choć równocześnie sprawia wrażenie monumentalnej budowli. Elementami zdobniczymi są profilowane końcówki belek stropowych i podciągowych, profilowane „rysie” – ostatki belek ścian działowych i szeroki, profilowany gzyms podokapowy, wzbogacony ciosanym fryzem.
Budowla ta dowodzi wysokiej wiedzy technicznej i umiejętności ciesielskich budowniczych spichlerza. Wieńcowe ściany wzniesiono z drewna modrzewiowego na dębowych przyciesiach, położonych na podmurówce z łamanego kamienia wapiennego. W narożach i w pobliżu drzwi wejściowych umieszczono w podmurówce duże bloki z wapienia pińczowskiego. Belki zrębu zwęgłowano na nakładkę jednostronną i połączono między sobą tyblami i dodatkowo spięto „lisicami", czyli pionowymi belkami z drewna bukowego przytwierdzonymi za pomocą śrub. Konstrukcje stropów wzmacniają biegnące w długiej osi budynku belki podciągowe, wsparte na ścianach szczytowych, działowych oraz na pionowych słupach znajdujących się w komorach. W każdej komorze na jednym ze słupów wyżłobiona jest orientacyjna podziałka, która ułatwiała odczytanie ilości składowanego ziarna.
W salach spichlerza na piętrze znajduje się wystawa pt. „Meble, które mają dusze. Meblarstwo ludowe na Kielecczyźnie", "Tradycyjny ubiór chłopski na Kielecczyźnie" oraz ekspozycja regionalnych wyrobów kowalskich.
Za /p>
Dodał: Wiesław Smyk, 2026-03-31 13:36:49
więcej  |
|
|
| Kielecka Fabryka Pomp |
| Kielce |
|
Inicjatorem powstania nowoczesnej huty metali nieżelaznych w Białogonie - protoplasty dzisiejszej Fabryki, był ksiądz Stanisław Staszic - radca stanu w rządzie Królestwa Polskiego. Decyzja o lokalizacji była konsekwencją jego osobistego rozpoznania terenu pod względem surowcowym. Inwestycja rozpoczęta wmurowaniem kamienia węgielnego w 1814 roku zaowocowała rozpoczęciem produkcji w 1817 roku. W zakładzie nazwanym na cześć cara „Huta Aleksandra” wytapiano miedź, ołów i srebro poddając je dalszej przeróbce we własnej walcowni. Sukces, jakim było opanowanie technologii odzyskania srebra uwieczniono z polecenia Staszica wybiciem medalu z wizerunkiem Huty i napisem „I kruszcom polskim zajaśniało słońce”.
Będący do dziś w posiadaniu Fabryki jeden z ostatnich ocalałych egzemplarzy wybitego medalu jest materialnym dowodem ciągłości tradycji przemysłowej w Białogonie.
W zamyśle Staszica Huta miała dostarczać gotowych „skarbów" w oparciu o pozyskane w okolicy surowce. Ich niedostatek, trudności budżetowe, a także wzrost zapotrzebowania na maszyny i urządzenia mechaniczne skłonił ministra skarbu - księcia Ksawerego Druckiego - Lubeckiego do zamknięcia nierentownej huty i rozpoczęcia w 1827 roku jej przebudowy na Fabrykę Machin.
Sprowadzono angielskich inżynierów i mechaników zamówiono w Manchesterze i Derby nowoczesne obrabiarki. Urządzono w przebudowanych pomieszczeniach kuźnię, stolarnię, modelarnie i dział montażu maszyn. Nieco później, uruchomiono nową walcownię, a w 1834 roku własny żeliwiak.
Tak zorganizowana Fabryka produkowała seryjnie machiny i kotły parowe, urządzenia do gorzelni i cukrowni, wyposażenie dla walcowni, pudlingarni, do wielkich pieców papierni, tartaków oraz szeroką gamę maszyn rolniczych. W okresie powstania listopadowego wytwarzano lufy karabinowe, zorganizowano też tzw. wiercenie luf armatnich.
Pełny rozkwit Fabryki Machin przypada na lata 1836 - 1848. Realizowano wówczas wiele zamówień rządowych. Białogon dostarczał urządzenia do kanału Augustowskiego i dla warzelni soli w Ciechocinku. Zdobywał sobie też powoli rynki zagraniczne.
Obraz Fabryki z tego okresu oddaje cytat z dzienników podróży Pawła Podczaszyńskiego, który wizytował Zakłady warszawskie i całe Zagłębie Staropolskie by przenieść postępy przemysłu z Królewca na Litwę. Pisze on: „Stanąłem w Białogonie, Ziemi Obiecanej, w kraju ósmego cudu świata. Obejrzałem Zakład, cały dzień w nim przebyłem. Śliczny, bardzo śliczny wzorowy, jak gospodarstwo wzorowe”.
Okres rozkwitu zakładu w Białogonie poprzedzony został budową nowoczesnej drogi bitej z Warszawy do Krakowa przeprowadzonej obok zakładu w 1833 roku.
Uruchomienie w 1848 roku kolei Warszawsko - Wiedeńskiej, zapoczątkowało okres zastoju. Zastój, ten i stagnację pogłębiał także, fakt, że właścicielem Zakładu Machin w Białogonie pozostawał Skarb Królestwa Polskiego, który był coraz słabszy, a otoczenie tworzyły dynamicznie rozwijające się wówczas firmy prywatne.
W 1898 roku zakład wydzierżawił na lat 30 inż. Leon Skibiński. W trudnym okresie światowego kryzysu gospodarczego początku nowego wieku, zdołał on dzięki dobrym staraniom w kołach bankierskich i przemysłowych, uchronić zakład od upadku. Zorganizował nową wytwórnię pod firmą: „Zakłady Mechaniczne, Odlewnia, Fabryka Maszyn i Narzędzi Rolniczych”.
Wyburzono stary żeliwiak, w miejsce którego uruchomiono dwa większe i nowocześniejsze na koks. Gruntownie przebudowano siłownię. W miejsce koła wodnego zamontowano turbinę wodną, która poruszała główny wał napędowy, a od 1912 roku także prądnicę.
Zainstalowano wewnętrzną kolejkę łączącą budynki produkcyjne.
Profil produkcyjny obejmował przede wszystkim narzędzia rolnicze: kieraty, wialnie, młynki i młocarnie, żniwiarki, siewniki wielorzędowe, sieczkarnie i pługi. Dla przemysłu wyrabiano wiertarki, piły taśmowe, dźwigi, windy, nożyce do blach, a także sikawki, pompy kalifornijskie i przeponowe.
Poważnym odbiorcą słupów do lamp gazowych i elektrycznych była Warszawa. Ale na liście odbiorców wyrobów białogońskich było także wiele miast rosyjskich i Królestwa Polskiego.
Zakład miał wówczas swe biuro rządowe w Warszawie dzięki czemu nie brakowało zamówień.
W 1909 roku Białogon wystąpił jako renomowany wytwórca na wystawie petersburskiej.
W 1928 roku w trzydziestym roku dzierżawy inż. Leon Skibiński wykupił fabrykę na własność. Zmiany z przełomu XIX i XX wieku utrwaliły profil techniczny i produkcyjny zakładów w Białogonie aż do 1945 roku. W okresie okupacji hitlerowskiej wytwarzano w konspiracji skorupy granatów z przeznaczeniem dla ruchu oporu.
Po wojnie w 1948 roku fabrykę znacjonalizowano. Pod nazwą „ Zakłady Mechaniczne i Odlewnia Żeliwa”. Kontynuowano produkcję o wcześniej ukształtowanym profilu, wprowadzając jednak stopniowo coraz szerszy asortyment pomp.
W 1947 roku uruchomiono produkcję pomp przeponowych dla budownictwa i rolnictwa,
Kolejno w 1950 rozpoczęto produkcie pomp przemysłowych dla gospodarki komunalnej, przemysłu okrętowego, chemicznego i budownictwa, w 1960 pomp do cieczy gęstych i lepkich, a 1963 pomp do mas celulozowo - papierniczych.
Specjalizacja w produkcji pomp przyniosła zmianę nazwy. Od 1966 roku zakład funkcjonuje pod firmą Kielecka Fabryka Pomp „BIAŁOGON”.
W latach 70 oddano do użytku nowe obiekty wydziałów: narzędziowni, mechaniczny, odlewni wymieniając przy tym gruntownie park maszynowy.
W 1973 roku wprowadzono do produkcji obrabiarki sterowane numerycznie, a w rok później japońskie centra obróbcze. Lata siedemdziesiąte zmieniły zupełnie obraz zakładu, ukształtowały jego współczesny obraz i wytyczyły aktualny profil produkcji.
W 1997 roku zmianie uległa forma własności przedsiębiorstwa. Spółka akcyjna, której akcjonariuszami byli w większości pracownicy KFP „BIAŁOGON”, nabyło przedsiębiorstwo od Skarbu Państwa. W czerwcu 1998 roku KFP „BIAŁOGON” S.A. uzyskała certyfikaty Systemu Zarządzania Jakością wg ISO-9001 od Polskiego Rejestru Statków i Germanischer Lloyd.
Kalendarium nazw historycznych obiektu:
1817-1827 Huta Aleksandra
1827-1848 Fabryka Machin
1848-1874 Zakłady Rządowe górnicze
1874-1898 "Białogońskij Czornyj Zawod"
1898-1918 Fabryka Maszyn i Narzędzi Rolniczych
1918-1948 Zakłady Mechaniczne "Białogon"
1948-1966 Zakłady Mechaniczne i Odlewnia Żeliwa
1966-1997 Kielecka Fabryka Pomp "Białogon"
od 1997 Kielecka Fabryka Pomp "Białogon" S.A
Źródło: /p>
Dodał: cm, 2026-03-28 19:17:17
więcej  |
|
|
| Kapliczka Maryjna z figurą Matki Boskiej |
| Sandomierz |
|
Przydrożna kapliczka Maryjna na parkingu przy Alei Jana Pawła II wykonana z kamienia w formie groty, w której wnętrzu znajduje się figura Matki Bożej. Z inskrypcji umieszczonej na pamiątkowej tablicy poniżej wynika, że została ufundowana przez Zbigniewa Jerzego Sieradzkiego w dniu 20 października 2002 roku w darze dla miasta Sandomierza.
Tekst na tablicy zaczyna się od słów: „Wdzięczności za opiekę i pomoc w moim życiu i mojej rodziny..."
Źródło; Eliza S.
Dodał: Nemezis, 2026-03-26 10:38:43
więcej  |
|
|
Most na rzece Nidzie, wybudowany najprawdopodobniej przed I Wojną Światową, drewniany o konstrukcji stalowej, łączący Nieprowice ze Starą Zagością. Bywa jednym z przystanków na trasie spływu kajakowego z Chrobrza do Wiślicy i Nowego Korczyna. Ok 2011r wykonano remont nawierzchni.
_______________________________________________________________________________________________________________________
Autorzy: Licencja: [ CC-BY-SA 3.0]
Dodał: 4elza, 2026-02-21 06:09:00
więcej  |
|
|
| Stary cmentarz (ruski) |
| Nowy Korczyn |
|
Stary cmentarz zwany "ruskim"
Nekropolia powstała w XVIII wieku z inicjatywy władz carskich dla pochówku ciał żołnierzy ekshumowanych z okolicznych miejsc bitew. Potem chowano tutaj carskich urzędników. Przypuszcza się, że spoczywa tutaj około 100 Rosjan. Ze znaczących zmarłych pochowani tutaj zostali: krewny generała Siemiona Budionnego oraz syn generała Michała Mielnikowa. Nie zachowała się żadna mogiła z tych czasów.
Z czasem cmentarz stał się miejscem pochówku także dla zmarłych innych wyznań.
Po 1918 roku rodzina Królikiewiczów, miejscowych właścicieli ziemskich, postanowiła wznieść na cmentarzu rodzinną kaplicę grobową, która zachowała się do dziś, chociaż bez inskrypcji.
Źródło:
Dodał: atom, 2026-02-20 21:00:53
więcej  |
|
|
| Figura i źródełko św. Kingi |
| Nowy Korczyn |
|
Źródełko św. Kingi
Obiekt ma ścisły związek z silnym lokalnym kultem św. Kingi. Według miejscowego podania źródło miało wytrysnąć w miejscu leżącym na wprost brzegu Nidy, w którym wody tej rzeki wyrzuciły ciało utopionego węgierskiego królewicza Andrzeja, uciekiniera ze swojego kraju (zginął on z rąk wynajętych zabójców w 1291). Do źródła przychodziła św. Kinga, by obmywać w nim nogi w drodze z zamku do kościoła św. Mikołaja w Wiślicy (obecnie nieistniejącego). Uzdrowiła tu za pomocą wody źródlanej dziecko, które miało problemy z oczami, co zainicjowało wiarę w lecznicze właściwości wody ze źródła. Po śmierci św. Kingi woda była dystrybuowana na ziemiach polskich i docierała także na Litwę. Początki kultu źródła sięgają XV wieku. Gromadziły się tutaj pielgrzymki zdążające z Nowego Korczyna i okolic. Nabożeństwem to miejsce darzyły w szczególności osoby mające problemy ze wzrokiem, jak również chorzy na febrę. Według lokalnych podań część ludzi zostało tu uzdrowionych. Obecnie liczba pielgrzymek zmalała.
Współcześnie, corocznie w dniu 24 lipca, do źródełka udaje się procesja z kościoła pw. św. Stanisława.
Za: /p>
Dodał: atom, 2026-02-20 20:46:32
więcej  |
|
|
| 1794- Bitwa pod Szczekocinami |
| Wywła |
|
Bitwa pod Szczekocinami miała miejsce 6 czerwca 1794, w obecnej wsi Wywła, położonej na wschód od Szczekocin i była jedną z największych bitew w historii XVIII-wiecznej Rzeczypospolitej. Przeciwko 15-tysięcznemu polskiemu korpusowi Tadeusza Kościuszki stanęła potężna połączona armia rosyjsko-pruska pod wodzą króla Prus Fryderyka Wilhelma II którego wojska miały opinię najlepszych w Europie i gen. Fiodora Denisowa, licząca ponad 26 tysięcy ludzi. Postawa i waleczność polskich żołnierzy zaskoczyła doświadczonych pruskich oficerów. Po kilku godzinach krwawych walk bitwa zakończyła się klęską wojsk polskich. Przeważające, niemal dwukrotnie silniejsze oddziały mocarstw zaborczych, zawdzięczały sukces dwukrotnej przewadze liczebnej i czterokrotnej przewadze ilości dział (134 działa prusko-rosyjskie do 33 polskich). Kościuszko w sporządzonym raporcie po bitwie wykazał męstwo dowódców i żołnierzy. Wymienił sierżanta II regimentu Franciszka Dreysarza „który, mając obydwie nogi od kuli armatniej urywane, wołał jeszcze do swoich: Bracia, brońcie ojczyzny! Śmiało brońcie, zwyciężajcie!”.
Straty w ludziach ocenia się na ok. 1200 zabitych i rannych. W boju zginęli generałowie Józef Wodzicki i Jan Grochowski. Wśród 346 poszkodowanych, wyniesiony z pola bitwy był bohater z pod Racławic Wojciech Bartosz Głowacki. Według towarzyszy Bartosza, Dominika Paprockiego z Polikarpic i Jana Sadowskiego z Polanowic, zginął on „śmiertelnie plejzerowany” na polu bitwy. Data jego śmierci nie jest jednak jednoznacznie określona. Uznaje się, iż nastąpiła między 6 a 9 czerwca 1794. Został pochowany w Kielcach na placu przykatedralnym. Świadczy o tym notatka w księdze zmarłych, dokonana przez ówczesnego proboszcza: „Dnia tego pogrzebano 7 wojskowych z miłosierdzia (za darmo), pomiędzy nimi niejakiego Głowackiego”. Potwierdza to również ks. Władysław Siarkowski w książce „Groby kościoła N. Marii Panny w Kielcach…” (1872), pisząc: „W kaplicy na cmentarzu zwanym Ogrójcem znajduje się grób, w którym spoczywały przez kilkanaście lat zwłoki Bartosza Głowackiego, zwanego Kumem spod Racławic, zmarłego w szpitalu kieleckim 9 czerwca 1794 r. Zwłoki te następnie wydobyto i pochowano na cmentarzu kościelnym (katedralnym)”. Kolejną relacją potwierdzającą miejsce pochówku jest zeznanie z 9 listopada 1929, wdowy po inżynierze – technologu S. Teraszkiewiczowej. Ofiarowała ona różaniec i krzyż stanowiące własność śp. Bartosza Głowackiego, wraz z następującym oświadczeniem: „W 1870 przy restauracji katedry kieleckiej i pod nią grobów biskupich, odrestaurowano również i Ogrójec przy katedrze. Ojciec mój – Franciszek Pantoczek (…) pamiętając z opowiadania ojca swego, a dziadka mego – Szymona Pantoczka, dawnego i stałego mieszkańca Kielc, że Wojciech Bartosz Głowacki, ciężko ranny w czasie cofania się Tadeusza Kościuszki spod Szczekocin do Małogoszcza przesłany był do Kielc, wkrótce zmarł i pochowany został w Kielcach w Ogrójcu koło kościoła katedralnego w skromnej chłopskiej trumnie, pomalowanej żółtą lubryką, zapragnął przekonać się, czy opowiadania te zgodne są z rzeczywistością, znalazł tam skromną, prostą trumnę, malowaną żółtą lubryką, po otwarciu której ukazały się zasuszone zwłoki, ubrane w chłopską sukmanę, gęsto pokrytą ciemnymi plamami (zacieki od krwi z ran); ręce, owinięte różańcem, złożone były na piersiach. Różaniec ten z krzyżem i przywartym doń kawałkiem sukmany, ojciec mój wziął sobie na pamiątkę”. Podczas jubileuszu 10-lecia Niepodległości, 11 listopada 1928, na kieleckim cmentarzu katedralnym umieszczono tablicę pamiątkową, w zachodnim rogu cmentarza, z napisem: „Ś.P. Wojciech Bartosz – Głowacki, bohater spod Racławic”.
Podczas zaborów heroizm Bartosza Głowackiego był wielokrotnie przywoływany jako przykład dla polskich chłopów, którzy walnie przyczynili się do odzyskania przez Polskę Niepodległości w 1918 r. i zwycięstwa nad bolszewikami w 1920 r.
Dodał: 4elza, 2026-02-14 07:51:07
więcej  |
|
|
Zachodnia obwodnica Kielc, w swojej pierwotnej formie, została wybudowana w latach 1974-1984, jako droga ekspresowa jednojezdniowa. Ponieważ docelowo miała stanowić fragment planowanej autostrady na trasie Warszawa-Kraków, część wiaduktów miała przygotowane fundamenty i filary pod budowę drugiej jezdni. Ten stan utrzymał się do roku 2010, kiedy rozpoczęto przebudowę kieleckiej obwodnicy na drogę dwujezdniową. W ramach przebudowy rozebrano wszystkie istniejące obiekty inżynieryjne i wybudowano je od nowa. Inwestycję ukończono z rocznym opóźnieniem w 2013 roku. Od tego momentu obwodnica wchodzi w skład drogi ekspresowej S7.
Dodał: cm, 2026-01-30 11:05:34
więcej  |
|
Prev
|