starsze
Zbrodnia Wehrmachtu
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 2 głosy | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
Na stronie od 2004 sierpień
21 lat 7 miesięcy 27 dni
Dodane: 4 stycznia 2010, godz. 11:14:49
Źródło: Zbiory prywatne
Rozmiar: 578px x 900px
10 pobrań
5177 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia bonczek_hydroforgroup
Obiekty widoczne na zdjęciu
Zbrodnia Wehrmachtu
więcej zdjęć (17)
Zbudowano: 1939
Dawniej: Leni Riefenstahl w Końskich
Początek historii tych zdjęć miał miejsce we Wrocławiu. Z tego bowiem miasta wyjechała ekipa filmowa i ekipą propagandową pod kierownictwem znanej w Niemczech reżyserki Leni Riefenstahl, mająca na celu uwiecznić na zdjęciach i taśmie filmowej wrześniową inspekcję Hitlera niemieckich oddziałów w Polsce. Cała ekipa pojawiła się niespodziewanie w Końskich, pałacu Tarnowskich /ówczesnym sztabie 10 armii niemieckiej/ w dniu 11 września budząc nieukrywane zaskoczenie i zdziwienie kadry oficerskiej i żołnierzy. Tam Leni Riefenstahl otrzymała przepustkę na dalszą podróż, zorientowała się jednak, że jest już za późno, bowiem Hitler przejechał przez miasto dwa dni wcześniej. Leni z ekipą filmową była koło dworca kolejowego, gdy zastała ją wiadomość o strzelaninie w centrum miasta gdzie natychmiast się udała. Tam było już „po wszystkim” oczom jej ukazały się zwłoki leżące w centrum miasta, zaś jej reakcję widać na kilku zdjęciach z tego tragicznego wydarzenia. Jej współpracownicy udokumentowali tę eksterminację dzięki czemu do dziś mamy dowody bestialstwa żołnierzy niemieckich w Końskich. Samo wydarzenie miało swój początek popołudniu, kiedy to władze okupacyjne zarządziły pogrzeb czterech policjantów niemieckich. Były to ciała generała policji Roettinga i trzech policjantów zabitych w zasadzce pod wsią Dęborzyczka koło Opoczna).
Zwłoki do ceremonii pogrzebowej czekały w koneckiej kolegiacie, zaś miejsce spoczynku wybrano przed nią w centrum miasta na skwerze. Do pospiesznego wykopania grobów spędzono pobliskich Żydów, którzy w zdecydowanej większości musieli doły kopać gołymi rękoma. Po zakończeniu kopania grobów rozpędzono mężczyzn je kopiących do domu bijąc i poniżając przy tym. Wszystko to działo się chaotycznie przy akompaniamencie kopniaków, bicia i pokrzykiwania. Większość mężczyzn zaczęła uciekać do najbliższej placu bramy kamienicy przy obecnej ulicy ks. Granata. Pech chciał, że właśnie wtedy w pobliżu pojawił się w samochodzie niemiecki porucznik Luftwaffe – Bruno Kleimienel. Sądząc, że to co widzi jest ucieczką Żydów przed niemiecką eskortą otworzył ogień do nich z broni. Zdążył zabić 22 osoby. Nikt w konsekwencji tej tragedii ze strony niemieckiej nie poniósł jakiejkolwiek kary. Wszystko to miało miejsce 12 września 1939 r.
Link do interpretacji wydarzeń przez samą Leni Riefenstahl -
Bonczek/hydroforgroup/2009 na podst. Art.”Bezkarna zbrodnia” art.Sylwester Jedynak –„Ziemia Odrowążów” – wrzesień 2009
ul. Granata Józefa, ks.
więcej zdjęć (325)
Dawniej: Zamkowa
Liczba mieszkańców 2.