Tutaj widać jak okropnie wyremontowano dwupoziomowy parter bloku, bez szacunku dla oryginalnej architektury modernizmu. Po prostu usunięto wielką ścianę z luksferów, która była efektowna i fantastyczna. Tak było:
Oczywiście można było teraz wymienić stare, ciemne i często pokruszone luksfery na współczesne czyli wreszcie przezroczyste i jasne czyli piękne ale nie usuwać ich. Akurat tutaj nie ma mieszkań tylko biura i schowki, dlatego można było znowu użyć wspaniałych luksferów dodających lekkości budynkowi zamiast nudnych już okien. Tak to wyglądało w sąsiednim bloku:
Widoczny gruby, poziomy szary pas na oknach parteru to szpetny i niepotrzebny dodatek. Już w czasach PRL przez pewien czas wszystkie bloki miały tam tylko błyszczące luksfery bez żadnych pasów co dawało efekt pięknej szklanej ściany, później dodano pas, a potem niestety usunięto luksfery.
Warto dodać, że jest to jedyny blok tego osiedla gdzie ktoś zdecydował się zamontować piękne okrągłe okna z okrągłymi szybami na ostatniej kondygnacji i okazało się to doskonałym pomysłem, zgodnym z duchem modernizmu, zamiast pozostawienia brzydkich PRL-owskich, pustych, okrągłych dziur znanych ze wszystkich budynków tego osiedla i wyposażonych w zagłebione w nich kwadratowe okna ze szprosami zasłaniającymi światło. W tych niepraktycznych betonowych dziurach gromadziły się ptaki i pozostawiały brud. Dziury jeszcze straszą swoją brzydotą np. na esplanadzie.
do ZPKSoft: Proponuję zmienić nazwę na "Remont esplanady". Tylko zdjęcia dodam, że odtwarzają. Przy okazji, nie otwiera mi się wideo z tutorialem dodawania znaczników na mapie, bo nie zapisuje mi się, pewnie coś zapomniałem.
do Neo[EZN]: Tak :) Takie - z zapędem artystycznym - było w książce w oryginale. Wydało mi się jednak ciekawe bardziej ze względu na tą windę budowlaną.