1 marca 1872 roku w Mikoszowie koło Strzelina rozpoczęto prace budowlane mające na celu wzniesienie cukrowni. Organizacja i tempo przedsięwzięcia było tak duże, że 11 listopada tego samego roku obiekt został oddany do użytku i niemal natychmiast podjął produkcję cukru przerabiając zgromadzony wcześniej surowiec w postaci buraków cukrowych. Pierwsza kampania cukrownicza strzelińskiej cukrowni trwała do końca lutego 1873 roku i zakończyła się pełnym sukcesem.
Inwestorem tak wielkiego przedsięwzięcia gospodarczego, jakim stała się budowa cukrowni, była Brzeska Aukcyjna Cukrownia "Konkordia" w Brzegu nad Odrą. Lokalizacja nowej wytworni cukru nie była przypadkowa. Rejon Strzelina słynął z doskonałej jakości gleb, co stwarzało warunki do uprawy tak wymagającej rośliny jakim jest burak cukrowy. Rozwiazywało to problem surowca. Okolice Mikoszowa także miały swoje atuty. Bezpośrednie sąsiedztwo rzeki Oławy zabezpieczało dostęp do zasobów wody niezbędnej w procesie technologicznym, a nowo wybudowana linia kolejowa zapewniała dobre skomunikowanie zakładu ze światem.
Po wykupieniu terenu pod budowę, oficjalnie zarejestrowano Strehliner Aktien Zuckerfabrik czyli Strzelińską Cukrownie Akcyjną. Wyposażenie techniczne cukrowni zostało dostarczone przez Fabrykę Maszyn w Magdeburgu i było na tyle nowoczesne, że pozwalało na osiągnięcie przerobu dobowego na poziomie 100 ton buraków cukrowych. W następnych latach cukrownia była sukcesywnie unowocześniana, korzystała z maszyn i urządzeń wyprodukowanych we wrocławskich zakładach Fridricha Heckmana oraz Odlewni Żeliwa w Halle. Jej niemieckie czasy zakończyła II wojna światowa w 1945 roku.
Jak wielki nastąpił postęp techniczny w cukrownictwie niech świadczy fakt, żę aktualnie strzelińska cukrownia jest w stanie przerobić 6,2 tys. ton buraków na dobę.
Wybudowanie cukrowni, formalnie w Mikoszowie, a w praktyce na obrzeżach Strzelina miało olbrzymie znaczenie dla rozwoju miasta. Cukrownia obok kamieniołomów, od czasu jej powstania, zawsze stanowiła jeden z najważniejszych zakładów pracy i pracodawców w mieście. Nowe przedsiębiorstwo odegrało także wielką rolę w rozwoju urbanistycznym Strzelina. Droga łącząca cukrownię z centrum miasta szybko przybrała charakter zabudowanej arterii komunikacyjnej nazwanej ul. Ząbkowicką. tam powstały budynki, w których mieszkali pracownicy nowej firmy.
Tradycje cukrownictwa opartego na przerobie buraka cukrowego na ziemi strzelińskiej są jednak znacznie starsze niż strzelińska cukrownia przy ul. Ząbkowickiej. Należy wręcz stwierdzić, że Dolny Śląsk i ziemia strzelińska jest ściśle związana z dziejami cukrownictwa w wymiarze światowym. To właśnie na Dolnym Śląsku we wsi Konary koło Wołowa, w 1802 roku, Franciszek Karol Achard zbudował i uruchomił pierwszą w świecie cukrownię opartą na produkcji cukru z buraków cukrowych. Druga tego typu fabryka, oparta na technologii Acharda, powstała w miejscowości Krajno koło Strzelina w 1806 roku (niektóre źródła przesuwają te datę na 1809 rok). Jej założycielembył baron Moritz von Koppy, właściciel Krajna. W następnych latach technologia Acharda była doskonalona, a liczba cukrowni na Dolnym Śląsku szybko rosła i już w końcu lat 30. XIX stulecia przekroczyła dwadzieścia.
Najbardziej dynamiczny rozwój cukrownictwa na ziemi strzelińskiej miał miejsce w pierwszej połowie XX wieku. Obok cukrowni strzelińskiej ważne miejsce w tym sektorze gospodarki zajmowała cukrownia w Kondratowicach.
Jako ciekawostkę należy podać, że długoletnim dyrektorem przedsiębiorstwa w czasach niemieckich, w latach 1904-1931, był wroclawianin o swojsko brzmiącym imieni i nazwisku Stanisław Krawczyński.
W latach II wojny światowej cukrownia korzystała z pracy polskich robotników, którzy zostali wywiezieni na roboty przymusowe do Rzeszy. Pracowali tam również jeńcy wojenni : Francuzi i Brytyjczycy przetrzymywani w jenieckim komando w Gęsińcu.
Po wojnie, w części zniszczona cukrownia została przekazana polskiej administracji przez armię radziecką w lipcu 1945 r. Stan techniczny urządzeń nie pozwolił na uruchomienie produkcji jeszcze w tym samym roku. Pierwsza powojenna kampania ruszyła w październiku 1946 r. W okresie uruchamiania zakladu zdecydowaną większość załogi stanowili Niemcy oraz mieszkający w okolicach Strzelina Czesi. Sytuacja ulegla zmianie kiedy do miasta przybyli repatrianci ze wschodu, byli pracownicy cukrowni Horodenka na Podolu, którzy zastąpili robotników niemieckich. Dodatkowym uzupełnieniem fachowych kadr, byli przybysze z cukrowni w Dobrem i Przeworsku.
O znaczeniu ziemi strzelińskiej dla przemysłu cukrowniczego niech świadczy fakt, że nawet w epoce masowego zamykania cukrowni na Dolnym Śląsku na przełomie XX i XXI wieku, cukrownia strzelińska przetrwała i nadal kontynuuje miejscowe tradycje produkując cukier.