|
|
|
|
|
|
|
|
Rabka. Zofia Rydet - Zapis socjologiczny 1978–1990.
Drużyna piłkarska klubu sportowego Saturn Wojkowice Komorne nn.
Tzw. Plac Literatów - dawna Sienkiewiczowska Dzielnica Mieszkaniowa z lat 50.
Budynek przy ul. Morcinka 12.
Hubska 27. Remont tuż, tuż.
|
|
1 2 3 4 |
|
|
|
|
Kościół farny w Nysie został uznany za Pomnik Historii rozporządzeniem Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 28 lutego 2011 roku. dodano: 2026-05-29, autor: Desperado
|
|
Zamek Piastów Śląskich z renesansową bramą i kaplicą zamkową pw. św. Jadwigi w Brzegu został uznany za Pomnik Historii rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospo... dodano: 2026-05-29, autor: Desperado
|
|
Początek osadnictwa żydowskiego w Gorzowie Śląskim związany był z I wojną śląską i podpisanym 11 czerwca 1742 roku pokojem we Wrocławiu, w konsekwencji któ... dodano: 2026-05-26, autor: Desperado
|
|
Obiekt ma duże znaczenie dla kultury i charakterystyki regionu.Jego wartość podnosi wyposażenie w postaci obrazu olejnego autorstwa Josepha Fahnrotha, okazałego z... dodano: 2026-05-26, autor: Desperado
|
|
Dzieje kościoła w Nowym Świętowie W latach 1270 - 1292 biskupem wrocławskim był Tomasz II. dodano: 2026-05-26, autor: Desperado
|
|
Obecnie gospodarstwo jest własnością prywatną. Teren wokół niego jest ogrodzony, dwór, oficynę i pozostałe zabudowania można zobaczyć tylko z większej odle... dodano: 2026-05-25, autor: Desperado
|
|
proszę czekać...
| Najnowsze opisy obiektów |
|
|
| Miejska Biblioteka Publiczna im. H. Łopacińskiego Filia nr 7 |
| Lublin |
|
Budynek Domu Kultury „Kolejarza" przy ulicy Kunickiego jest miejscem charakterystycznym nie tylko dla samej dzielnicy, ale również całego kulturalnego Lublina, od zawsze był oazą kultury dla Dzielnicy Dziesiąta i całego Lublina. Na seanse filmowe zapraszało kino „Oaza". Pierwsze wzmianki o istnieniu kina pojawiły się w prasie lubelskiej już w 1954 roku. DKK był miejscem, w którym swoich sił próbowały lubelskie zespoły, między innymi zespół muzyczny „Tenders" i „Cylindry". W salach Domu Kultury Kolejarza miały miejsce wydarzenia organizowane w ramach festiwali teatralnych, między innymi podczas Studenckiej Wiosny Teatralnej w 1974 roku. Dom Kultury Kolejarza zakończył dzialność w 1993 roku. Następnie w budynku działało Kolejarskie Stowarzyszenie Kulturalne do roku 2000. Funkcjonująca w Domu Kultury „Kolejarz” filia nr 7 MBP w każdym momencie ma wyjątkowy charakter, za sprawą unikatowej kolekcji z historii kolei. Posiada również bogaty księgozbiór o sztuce ludowej, w tym jako jedyna w Lublinie zbiór 55 tomów „Dzieł wszystkich” Oskara Kolberga. W bibliotece znajdziemy również książki o teatrze będące pomocą przy tworzeniu działań teatralnych. Są już decyzje i plany w stosunku do Budynku Domu Kultury Kolejarza, który zostanie przebudowany i rozbudowany na potrzeby Teatru im. H. Ch. Andersena, filii Miejskiej Biblioteki Publicznej im. H. Łopacińskiego oraz Dzielnicowego Domu Kultury „Bronowice”. Powstanie tam Centrum Sztuki Dzieci i Młodzieży.
Źródło; Eliza S.
Dom Kultury „Kolejarza” zmieni się w Centrum Sztuki Dzieci i Młodzieży w Lublinie. Aktualnie trwa projektowanie wielobranżowej dokumentacji projektowej dla nowej miejskiej inwestycji. Po przebudowie miejsce to będzie siedzibą teatru dla dzieci, filii Miejskiej Biblioteki Publicznej oraz świetlicy środowiskowej.
Budynek Domu Kultury „Kolejarza" przy ulicy Kunickiego to miejsce charakterystyczne nie tylko dla samej dzielnicy, ale również całego kulturalnego Lublina. Budowa Centrum Sztuki Dzieci i Młodzieży przywróci potencjał i znaczenie temu miejscu. W budynku Domu Kultury powstanie nowoczesna instytucja, dedykowana przede wszystkim dzieciom i młodzieży. Znajdzie się w nim bardzo potrzebna, profesjonalna siedziba dla Teatru im. H. Ch. Andersena, filia Miejskiej Biblioteki Publicznej w nowej odsłonie wraz z jednostką zajmującą się edukacją estetyczną, a także świetlica dla dzieci i młodzieży. Opracowanie dokumentacji będzie pierwszym etapem nowej inwestycji. Termin realizacji tego dużego i istotnego z punktu widzenia Miasta przedsięwzięcia będzie uzależniony od pozyskania na ten cel środków z funduszy zewnętrznych.
Źródło; https://lublin.eu/lublin/przes...zy-ddk-kolejarza,11699,w.html" >Centrum Sztuki Dzieci i Młodzieży DDK Kolejarza / lublin.eu - oficjalny portal miasta Lublin
Dodał: Nemezis, 2026-05-29 16:41:34
więcej  |
|
|
Wiadukt kolejki wąskotorowej - jedyny wiadukt na linii Puck- Hel z zachowaną skrajnią. Wiadukt został zbudowany przed II wojną światową, podczas budowy linii kolejki wąskotorowej na cypel, do baterii im. Heliodora Laskowskiego. Torowisko kolejki wąskotorowej zostało rozebrane w latach 70-tych ubiegłego wieku.
Dodał: bonczek_hydroforgroup, 2026-05-29 16:00:41 |
|
|
| Pozycja Pomorska - Odcinek Stei.S. - "Steinbusch Süd " (Głusko Południe) |
| Głusko |
|
Pierwotna obrona tego Odcinka opierała się na schronie bojowym z 1934 roku przeznaczonym do ognia czołowego. Zapory przeciwpiechotne otaczały schron oraz łączyły się z sąsiednimi obiektami na skrzydłach. Prawdopodobnie przed linią schronów planowano (lub wykonano) zaporę przeciwczołgową w formie dwóch rzędów wbitych w ziemię drewnianych pali. Dziesięć lat później, wraz ze zbliżeniem się frontu w 1944 roku postanowiono przygotować umocnienia do obrony, pomimo, że nie spełniały już wymagań pola walki.
Zadaniem tego Odcinka, było zablokowanie lokalnej drogi umożliwiającej obejście umocnień Starego Osieczna od północy.
Dodał: legion, 2026-05-29 11:08:24
więcej  |
|
|
| Ścieżka Sensoryczna |
| Lublin |
|
Wśród gości odwiedzających corocznie nasz Ogród, coraz większy procent stanowią osoby niepełnosprawne. W 2016 roku na terenie Ogrodu Botanicznego została utworzona ścieżka zmysłów dla osób niewidomych i niedowidzących. Projekt został zrealizowany przy współpracy z Biurem Miejskiego Architekta Zieleni Urzędu Miasta Lublin oraz dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie.
Ścieżkę wkomponowano w przestrzeń Ogrodu, jest jednak swojego rodzaju osobnym obiektem zlokalizowanym w sąsiedztwie kolekcji roślin ozdobnych nad stawami.
W obrębie dwóch rabat i altany zgromadzono rośliny oddziałujące na zmysły człowieka, a teren przystosowano do swobodnego i samodzielnego poruszania się przez osoby z niepełnosprawnością ruchową, osoby starsze oraz z różnymi dysfunkcjami wzroku. Rabaty z roślinami wyniesiono poprzez murki oporowe tak, aby były dostępne dla odwiedzających na wózkach inwalidzkich oraz osób niewidomych i niedowidzących. Murki okalające rabaty służą również do siedzenia, pełniąc funkcję ławek. Ważnym elementem ścieżki zmysłów jest „ziołowa altana”, w której w wiszących skrzyniach zgromadzono zioła o intensywnym zapachu takie jak np.: melisa lekarska Melissa officinalis, bazylia pospolita Ocimum basilicum, czy rozmaryn lekarski Rosmarinus officinalis.
Każda z roślin ścieżki opatrzona jest tabliczką z nazwą i opisem w języku Braille’a.
Do ekspozycji wybrano gatunki silnie pachnące, takie jak m.in. kłosowiec fenkułowy Agastache foeniculum, lawenda wąskolistna Lavandula angustifolia, pelargonia pachnąca Pelargonium graveolens, o ciekawej fakturze liści lub kwiatów, które łatwo zidentyfikować dotykiem, np.: wawrzyn szlachetny Laurus nobilis, czyściec wełnisty Stachys byzantina, jeżówka purpurowa Echinacea purpurea, a także rośliny pobudzające zmysł słuchu, np.: fasola wielokwiatowa Phaseolus coccineus, miechunka rozdęta Physalis alkekengi.
Ścieżka skierowana jest głównie dla osób niewidomych i niedowidzących, ale mogą z niej korzystać wszyscy użytkownicy Ogrodu. Pełni ona głównie funkcje edukacyjne, ale jest również miejscem wypoczynku. Od 2016 roku, czyli początku istnienia ścieżki zmysłów w Ogrodzie Botanicznym UMCS, opiekę nad nią sprawuje mgr inż. Monika Książek.
Źródło; https://www.umcs.pl/pl/ogrod-botaniczny.htm" >Ogród Botaniczny UMCS - Strona główna UMCS
Dodał: Nemezis, 2026-05-29 08:31:31
więcej  |
|
|
| Wyspa św. Franciszka |
| Gdańsk |
|
Gdańsk: Forsterówka ma gospodarza
Jacek Sieński 5 lutego 2010 00:14 Dziennik Bałtycki
Franciszkanie przejmą dom zbrodniarza. Powstanie tu centrum pojednania.
Ostatnie dni na ogarniętym wojną Pomorzu Albert Forster, od 1930 roku wszechwładny gauleiter NSDAP w Wolnym Mieście Gdańsku, a potem namiestnik Adolfa Hitlera w Okręgu Rzeszy Gdańsk - Prusy Zachodnie, spędził na Wyspie Sobieszewskiej. Ze swojej posiadłości w Orlu, zwanej dziś Forsterówką, 27 marca 1945 roku został ewakuowany drogą morską na Hel, później zaś do Niemiec. Ucieczka nie na wiele się zdała, bo po wojnie gauleitera schwytali Brytyjczycy i przekazali Polsce. W Gdańsku, po osądzonym i straconym w 1952 roku zbrodniarzu wojennym, pozostała tylko Forsterówka.
W latach 50. podmiejska rezydencja Forstera, będąca częścią kompleksu wojskowego w Orlu, stała się rządowym ośrodkiem wypoczynkowym, a potem domem wczasowym Mewa, należącym do Funduszu Wczasów Pracowniczyc
Przed siedmiu laty kompleks, opuszczony przez FWP, który upadł, przejęła gmina Gdańsk. Tworzące go dwa drewniane i dwa murowane budynki koszarowe z łącznikiem, zbudowane w latach 1935-1938 ośrodka rekrutacyjno-szkoleniowego NSDAP i SS, zaczęły popadać w ruinę. Zwłaszcza że służby konserwatorskie odmówiły uznania ich za prawnie chronione zabytki architektury.
Marcin Tymiński, rzecznik prasowy pomorskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków, przekazał, że wpisanie budowli do rejestru zabytków stanowi akt, który ją nobilituje. Forsterówka, jako relikt nazistowski, na to nie zasługuje. Nie oznacza to, że ma być ona pozbawiona ochrony i zabezpieczenia.
- Forsterówka, choć nie jest jeszcze obiektem rejestrowym, znajduje się już pod ochroną - twierdzi Janusz Tarnacki, miejski konserwator zabytków w Gdańsku. - Ujęto ją w planie zagospodarowania przestrzennego miasta, co wyklucza jej rozebranie czy przebudowę. Wszystkie budynki w Orlu muszą pozostać i powinny być poddane renowacji pod nadzorem konserwatorskim. Najważniejsze, że po wielu latach poszukiwań znalazł się gospodarz, który zaopiekuje się właściwie kompleksem w Orlu. Będą nim ojcowie franciszkanie z Gdańska.
Roman Zioła, gwardian klasztoru zakonu św. Franciszka w Gdańsku, zaznacza, że dobiegają końca przygotowania do zawarcia umowy między miastem a zakonem, dotyczącej użyczenia kompleksu w Orlu. Umowa powinna być podpisana do połowy tego roku. Kompleks będzie siedzibą młodzieżowego ośrodka na rzecz pojednania polsko-niemieckiego. To, że Forster, między innymi w swojej rezydencji w Orlu, planował jeszcze przed wojną i kierował z niej w czasie wojny eksterminacją Polaków z Pomorza, nie jest powodem do jej zniszczenia. Zachowano przecież, jako muzea, obozy koncentracyjne Auschwitz czy Stutthof. Dziś Forsterówka może być miejscem pamięci o złej i tragicznej przeszłości, służąc edukacji historycznej młodzieży, poprzez jej międzynarodowe spotkania, konferencje czy warsztaty. Budynki kompleksu zostaną odrestaurowane, a zakon podejmie starania o wpisanie ich do rejestru zabytków. Dopiero po przejęciu kompleksu będzie można przystąpić do opracowywania dokumentacji, potrzebnej, aby wystąpić o dofinansowanie prac budowlanych i konserwatorskich przez sponsorów i z funduszy Unii Europejskiej.
Forster, mając 28 lat, przybył do Gdańska z Bawarii z małym pakunkiem w ręku. Należał do najbardziej zaufanych zauszników Hitlera i był najmłodszym gauleiterem NSDAP. Witał go Artur Greiser, późniejszy prezydent Senatu Wolnego Miasta i gauleiter Okręgu Kraju Warty. Razem z nim Forster udał się do biura gdańskiej NSDAP przy ul. Ogarnej 52. Tam znalazł w gazecie ogłoszenie ks. Carla Marii Spletta, wikarego kościoła parafialnego, o możliwości wynajęcia pokoju w Oliwie przy ul. Derdowskiego (Jagowstrasse 2). W 1938 roku papież mianował Spletta biskupem diecezji gdańskiej. Bez poparcia ówczesnych władz Wolnego Miasta, opanowanych już przez nazistów, byłoby to niemożliwe.
Do 1939 roku Forster mieszkał w niezbyt okazałym domu w Oliwie przy obecnej ul. Generała Bora-Komorowskiego 95 (Colbatzer - Strasse). Po wybuchu wojny przeniósł się do komfortowej willi z ogrodem przy ul. Dębinki 1 (Eichenallee), będącej przebudowanym dla niego, prywatnym gimnazjum żydowskim (funkcjonującym w latach 1936 -1939). Willa znajdowała się w okolicy gmachu, w którym dziś mieści się biblioteka Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Natomiast znajdujące się obok niej dwa budynki zajmowały osobista straż oraz służba gauleitera. Oba zachowały się i obecnie mieszczą przedszkole i żłobek.
W latach 30. i 40. ubiegłego stulecia okresowo w użytkowaniu lub własnością Forstera, przejmującego szybko ze swoją partią władzę w Wolnym Mieście, były zabytkowe kamieniczki przy ul. Piwnej. Kamienica nr 11, pod renowacji i gruntownej przebudowie, była od 1937 roku siedzibą biura gauleitera (Gaulaitung Danzig - Geschaftstelle NSDAP), nazywana też Domem Gauleitera (Haus des Gauleiters). Na jej elewacji, nad wejściem, widniał wykuty z piaskowca stylizowany orzeł ze swastyką w wieńcu z liści dębowych, będący godłem NSDAP. W siedzibie przy ul. Piwnej 11 Forster podejmował 19 września 1939 roku Hitlera.
Najbardziej znaną rezydencją gauleitera w Gdańsku jest jednak Forsterówka z 1933 roku. Składa się ona ze stylowego, modrzewiowego domku myśliwskiego z salą kominkową i poddaszem oraz z domu gospodarczego z kuchnią i jadalnią. W 1941 roku na zapleczu tych budynków ekipy Organisation Todt zbudowały dla gauleitera żelbetowy schron przeciwlotniczy. Później, gdy front wschodni przybliżył się do Gdańska i wzmogły się naloty alianckie na miasto, schron zmodernizowano. Znajduje się on na głębokości prawie 7 m pod powierzchnią gruntu. Strop i ściany mają grubość 1 m. Powierzchnia pomieszczeń dla kilkunastu osób wynosi około. 50 m kw., a ich wyskość 2-2,5 m. Ściany pomieszczeń wyłożone były ozdobną boazerią drewnianą, a wygodne i bezpieczne przetrwanie w nich zapewniały stalowe drzwi gazoszczelne, system wentylacyjny i agregat prądotwórczy, zasilający oświetlenie oraz systemy łączności telefonicznej i radiowej. Schron ten przetrwał, bo w ośrodku FWP służył jako przeciwpożarowy zbiornik wody.
Forsterówka, będąca oddzielnym obiektem, stanowiła część kompleksu koszarowego. Do roku 1939, w oddali od centrum Gdańska, prowadzono w nim szkolenie zbrodniczych formacji SA i SS - Haimwehra z terenu Wolnego Miasta, które na początku wojny uczestniczyły w mordowaniu Polaków i tworzyły załogę KL Stutthof. Od roku 1941 w budynkach koszarowych mieścił się szpital i ośrodek rekonwalescencyjny dla żołnierzy niemieckich, rannych na froncie wschodnim. Obok szpitala zbudowano duży schron, który po wojnie zniszczono.
Dodał: elmis, 2026-05-29 00:23:26
więcej  |
|
|
| Tramwaj - kiosk z pamiątkami |
| Jelenia Góra |
|
Stojący na Jeleniogórskim Placu Ratuszowym tramwaj pełni obecnie rolę atrakcji turystycznej. Został on postawiony na pamiątkę zlikwidowanej w latach pod koniec lat 60 XX w. jeleniogórskiej sieci tramwajowej
Likwidacja była tak skuteczna, że nie ocalał ani jeden wóz. Widoczny na zdjęciu wagon został pozyskany w 2005 roku z Poznania.
Dodał: Marek Potocki, 2026-05-29 00:07:00 |
|
|
| Tramwaje w Jeleniej Górze |
| Jelenia Góra |
|
Pierwsze plany uruchomienia tramwaju konnego w Hirschberg czyli w obecnej Jeleniej Górze, pojawiły się już w 1868 roku. Od dawna istniała bowiem potrzeba połączenia miasta z uzdrowiskami w Cieplicach, Sobieszowie czy w Piechowicach. Planów tych jednak nie zrealizowano.
Nieco później, w latach dziewięćdziesiątych XIX wieku, podjęto decyzję o uruchomieniu tramwaju gazowego. Wybór tego środka transportu był spowodowany brakiem Elektrowni Miejskiej, a Gazownia Miejska tymczasem już funkcjonowała. Budowę pierwszego odcinka rozpoczęto w 1896 roku. Tramwaj gazowy miał kursować po torze o szerokości 1435 mm. Pierwsza linia zaczynała się pod dworcem kolejowym, biegła do koszar wojskowych i rozpoczęła eksploatację w 1897 roku. Kilka tygodni później uruchomiono drugą linię, biegnącą do obecnego Sobieszowa.
Tramwaje gazowe szybko okazały się być kłopotliwe w eksploatacji. Ich zbyt mała moc powodowała ponadto problemy z pokonywaniem większych wzniesień, w tym przede wszystkim podjazdu na jeleniogórski rynek. To, a także kilka groźnych wypadków włącznie z wybuchem zbiorników z paliwem, spowodowało podjęcie decyzji o likwidacji tramwajów gazowych i przejściu na system elektryczny.
W 1899 roku tramwaje gazowe zniknęły z ulicy Jeleniej Góry. Zastąpione zostały pojazdami elektrycznymi, które po raz pierwszy wyjechały na linię na początku 1900 roku. Jednocześnie postanowiono zmienić rozstaw szyn z 1435 mm na 1000 mm. Wraz z nowym środkiem transportu powstała zajezdnia tramwajowa, mieszcząca się przy obecnej ulicy Wolności. Elektryczne pojazdy szybko powróciły na trasę dawnego tramwaju gazowego. Co ciekawe, już w tamtym okresie pojawiły się plany budowy tramwaju do Szklarskiej Poręby przez Piechowice, a nawet do Karpacza. Zamierzenia władz Jeleniej Góry wyprzedziła jednak kolej, która niedługo później dotarła do obu górskich kurortów.
W 1902 roku, na terenie zajezdni zbudowana została własna elektrownia, z której w prąd zasilano całą sieć tramwajową. Liczba pasażerów z roku na rok rosła, stąd posiadanego taboru również przybywało. Poza wagonami silnikowymi i doczepnymi, zakupiono nawet pojazdy bagażowe, służące do przewozu sprzętu sportowego.
W 1911 roku sieć jeleniogórskich tramwajów znów się powiększyła. Do eksploatacji oddany został odcinek do Podgórzyna Dolnego. Trzy lata później, tramwaje dotarły do Podgórzyna Górnego. W czasie I wojny światowej zawieszono kursowanie tramwajów pasażerskich do końcówki przy koszarach. Powodem była mała frekwencja pasażerów. Tory pozostały jednak aż do 1945 roku, a linia wykorzystywana była do przewozów towarowych.
W kolejnych latach tramwaje funkcjonowały bez większych problemów, stale zwiększając liczbę przewożonych pasażerów. Nawet okres drugiej wojny światowej nie odbił się jakoś znacząco na funkcjonowaniu sieci. Jedynie w 1944 roku pojawił się pomysł budowy linii trolejbusowej, która w przyszłości miałaby zastąpić tramwaje. Plany skończyły się na budowie kilkukilometrowego odcinka, z którego nie skorzystał ani jeden trolejbus.
W maju 1945 z powodu działań wojennych wstrzymano ruch na sieci jeleniogórskich tramwajów Wejście do miasta Armii Czerwonej nie spowodowało jednak większych zniszczeń zarówno taboru jak i infrastruktury. Dzięki temu po kilku dniach można było wznowić funkcjonowanie tramwajów, a niemieckich pracowników z czasem zastąpili polscy motorowi. Nieco później przedsiębiorstwo tramwajowe zostało upaństwowione.
W powojennej rzeczywistości tramwaje wciąż się rozwijały. Na początku lat pięćdziesiątych zbudowano dodatkowe mijanki, które pozwoliły na zwiększenie częstotliwości kursujących pociągów. Wtedy to też tramwaje zniknęły z rynku. Wszystkie linie skierowano na trasę przez ulicę Bankową. W kolejnych latach powiększano teren zajezdni, budując nowe warsztaty naprawcze oraz zaplecze socjalne, poniemieckie wagony tramwajowe zastąpione zostały polskimi wozami 5N, a pod Dworcem Głównym powstała pierwsza w mieście pętla tramwajowa.
W roku 1960 na ulice Jeleniej Góry wyjechały pierwsze autobusy miejskie, rozpoczynając tym samym powolny zmierzch trakcji tramwajowej. W 1964 roku jako pierwszą zlikwidowano trasę z Cieplic do Podgórzyna. Rok później autobus zastąpił tramwaj na linii do Sobieszowa. W Cieplicach, na skrzyżowaniu ulicy Wolności i placu Piastowskiego, zbudowano pętlę dla tramwajów, na której zawracała linia z dworca. Niestety, także i na nią przyszedł czas. 28 kwietnia 1969 był ostatnim dniem funkcjonowania tramwajów. Ich rolę przejęły linie autobusowe numer 4 ( do Przesieki ), 5 ( do Sobieszowa ) i 6 ( na trasie z Dworca do Cieplic ). Pozostałe tramwaje przekazane zostały do Łodzi, Torunia i Bydgoszczy. Głównym powodem likwidacji tramwajów był brak środków na ich modernizację. Jednotorowa linia z wieloma mijankami nie radziła sobie z coraz większymi potrzebami przewozowymi. Jednocześnie, budowa dwóch torów na całej długości trasy wiązałaby się ze sporymi pracami budowlanymi, a co za tym idzie, z dużym nakładem środków pieniężnych. Postanowiono więc postawić na tańsze i znacznie łatwiejsze w realizacji rozwiązanie czyli likwidację tramwajów. Dziś wielu żałuje błędnej decyzji sprzed lat.
Mimo likwidacji tramwaju, sympatia do tego środka transportu pozostała wśród mieszkańców Jeleniej Góry. Najlepszym jej wyrazem są wagony tramwajowe, które powróciły do miasta. Jako pierwszy, w 1996 roku z Elbląga sprowadzony został wóz 5N numer 11. Pojazd usytuowano jako pomnik przed zajezdnią autobusową przy ulicy Wolności 145. W tym samym miejscu, w budynku administracyjnym MZK, oglądnąć można wystawę poświęconą historii jeleniogórskich tramwajów. Kolejny wagon trafił z Bydgoszczy do Podgórzyna, gdzie ustawiony został w miejscu dawnej końcówki, obecnie przystanku autobusowego linii 4 i18, noszącego nazwę "Pod Skałą". Trzeci, najnowszy i zarazem jedyny normalnotorowy wagon stoi na rynku w Jeleniej Górze. Zabytkowa eNka sprowadzona została z Poznania i służy obecnie za miejski punkt informacji turystycznej. Niestety, wagon "upiększony" został graffiti. Ostatni wagon zobaczyć można na jednej z działek przy ulicy Wolności. Do dziś służy jako altana.
Jedną z najbardziej okazałych pamiątek po jeleniogórskich tramwajach jest jednak sama zajezdnia pochodząca 1900 roku, mieszcząca się przy ulicy Wolności numer 161 i 163. Obiekt przetrwał do dnia dzisiejszego w całkiem niezłym stanie, aczkolwiek ciężko tu szukać śladów tramwajów. Obecnie, na terenie zajezdni swoją siedzibę ma Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, które jednak nie robi problemów dla ewentualnych zwiedzających.
Kolejnym śladem bytności tramwajów jest fragment torowiska, zamontowany w przejściu pomiędzy Ratuszem a Siedmioma Domami na rynku w Jeleniej Górze. Tory te pochodzą z oryginalnego torowiska, które kilka lat temu odkryto pod nawierzchnią rynku. Ponadto, tuż obok szyn, w ścianę Ratusza wmurowana została pamiątkowa tablica.
Poza wspomnianymi powyżej obiektami, na terenie całego miasta zachował się szereg innych, mniejszych elementów, pamiętających jeleniogórskie tramwaje. Bez większego trudu odnaleźć można słupy czy rozety. Szczególnie te ostatnie bardzo ładnie wyeksponowane zostały na odnowionych kamienicach w centrum miasta, szczególnie na ulicy 1 Maja. Inne linki: br />
/p>
Dodał: TW40, 2026-05-28 23:41:50
więcej  |
|
|
| Stacja kolejowa Police |
| woj. zachodniopomorskie |
|
Police – stacja kolejowa położona przy ul. Stefana Batorego w Policach (województwo zachodniopomorskie).
Jest jedną z trzech stacji kolejowych w granicach administracyjnych Polic. Zlokalizowana tuż przed przejazdem kolejowo-drogowym w ciągu ulic Grunwaldzka – Tanowska (droga wojewódzka nr 114). Wejście główne przez budynek dworca znajduje się od strony ul. Batorego (nieopodal Urzędu Miasta i Gminy Police), drugie od ul. Siedleckiej, przez przejście podziemne pod torami. W pobliżu dworca znajduje się nastawnia „Po”. Ze stacji Police prowadzi także linia do stacji towarowej Police Chemia. Najbliższy przystanek ZDiTM „Police Dworzec”.
W ramach projektu Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej planowana jest modernizacja stacji, obejmująca remont peronów, budowę kładek nad torami oraz przebudowę układu drogowego przed budynkiem dworca wraz z utworzeniem węzła przesiadkowego.
Źródło: Autorzy: [ Licencja: [ CC-BY-SA 3.0]
Dodał: Szczecinolog, 2026-05-28 23:10:59
więcej  |
|
|
| Stacja kolejowa Warszawa Lotnisko Chopina |
| Warszawa |
|
Stacja kolejowa położona w podziemiach Lotniska Chopina, połączona tunelem z linią radomską zapewniając obsługę podróżnych Lotniska Chopina z centrum Warszawy i aglomeracją warszawską oraz lotniskiem w Modlinie.
Stację obsługują składy Szybkiej Kolei Miejskiej linii S2 i S3 oraz Kolei Mazowieckich do stacji w Modlinie
Dodał: maj, 2026-05-28 22:22:21 |
|
Prev
|