|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 8 głosów | średnia głosów: 6
1976 , Fragment Rynku w Śmiglu. Źródło: "Zabytki województwa leszczyńskiego" - Wawrzyniec KopczyńskiSkomentuj zdjęcie |
Dodane: 8 lutego 2017, godz. 22:17:45 Źródło: inne Autor: fot. Janusz Korpal ... więcej (3) Rozmiar: 1400px x 1085px
7 pobrań 1085 odsłon 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia † Erle3 Obiekty widoczne na zdjęciu pl. Rozstrzelanych więcej zdjęć (94) Dawniej: Rynek W sobotę 30 września 1939 r. z Poznania do Śmigla przybyło Einsatzkomando (Sąd Policji Bezpieczeństwa – grupa operacyjna SD nr VI/14), na czele której stał SS-Sturmbannführer Gerhard Flesch. Przyczyną wizyty było śledztwo i rozprawa w związku z zabójstwem Niemca Christiana Ruscha, stróża cegielni w Nietążkowie, właścicielem której był Niemiec Heinrich Hentschel. Śledztwo obejmowało również spalenie zabudowań w gospodarstwie Niemca Roberta Langnera w Nietążkowie. W skład kompletu sędziowskiego wchodzili: przewodniczący Gerhard Flesch, Lawnicy: SS-Sturmbannführer Hotze i SS-Obersturmbannführer Hein, protokolantem był SS-Scharfuhrer Probst oraz członkowie: Heinrich Hentschel – ówczesny burmistrz Śmigla, piekarz Herman Schneider, fryzjer Gerhard Knappe i młynarz Walter Rolle - wszyscy byli mieszkańcami Śmigla. Wynikiem śledztwa było ustalenie, że Polacy są winni, nie ustalono jednak sprawców, ale skazano na śmierć przez rozstrzelanie 16 Polaków (bez wskazania których dokładnie). Ostatecznie z 16 skazanych rozstrzelano 8 osób (pozostałe 8 rozstrzelano 2 października 1939 r. na rynku w Kościanie). 7 rozstrzelanych aresztowano tuż przed egzekucją, a jeden (Feliks Zbierski) został wytypowany spośród zakładników przetrzymywanych wówczas w Śmigielskim więzieniu. Krótko po procesie tego samego dnia (30 września) około godziny 19:15 na rynku ustawiono kilka samochodów, które reflektorami oświetlały 3 jego pierzeje, czwartą, przy której mieścił się budynek z apteki, oświetlono przy pomocy reflektorów motocyklowych. Z ulic osunięto Polaków. O godzinie 19:30 z siedziby magistratu, który mieścił się w starym ratuszu, wyprowadzono 8 skazańców i ustawiono pod murem apteki kamienicy nr 7. Pluton egzekucyjny składał się z 8 strzelców. 4 z nich strzelało klęcząc, a pozostali 4 strzelali stojąc. W miejskim więzieniu przebywało jeszcze 9 zakładników i to oni zajęli się pochowaniem ofiar. Wozem konnym zwłoki rozstrzelanych przewieziono na cmentarz pożydowski, gdzie w 2 rzędach po 4 osoby twarzą do ziemi pochowano Polaków. W śmigielskim Urzędzie Stanu Cywilnego sporządzono rozstrzelanym akty zgonu. Sekretarz Urzędu Stanu Cywilnego, Polak Leonard Graczyk, dopisał ręcznie notatkę, która brzmiała: W Śmiglu na Starym Rynku na skutek uchwały Sadu Doraźnego w Poznaniu z dnia 30 września 1939 roku, dnia 30 września 1939 roku o godzinie siódmej minut 25 po południu został rozstrzelany. Źródło: www.wikipedia.org |