starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 6 głosów | średnia głosów: 6

Polska woj. pomorskie Gdańsk Wydarzenia Manifestacja"Solidarności" w Gdańsku-Zaspie po mszy celebrowanej przez Jana Pawła II.12 czerwca 1987

12 czerwca 1987 , Milicja i ZOMO na ulicach Gdańska przed Mszą Papieską na Zaspie w dniu 12 czerwca 1987.

Skomentuj zdjęcie
Pomuchelskopp
+1 głosów:1
Ul. Gnilna, widok w kierunku Aksamitnej
2017-02-10 12:06:02 (9 lat temu)
Na stronie od 2016 marzec
10 lat 1 miesiąc 25 dni
Dodane: 9 lutego 2017, godz. 19:36:54
Autor zdjęcia: Piotr Wierzchołowski
Autor: Piotr Wierzchołowski ... więcej (1209)
Rozmiar: 1900px x 1231px
Aparat: Film Scanner 
1 / 30sƒ / 6ISO 1006mm
15 pobrań
1153 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Piotr Wierzchołowski
Obiekty widoczne na zdjęciu

Pochód po mszy w Gdańsku, 1987





Ponad półtoramilionowy tłum zgromadzony wokół papieskiego ołtarza posłuchał wezwania Ojca Świętego, aby nic tego szczególnego dnia nie zakłóciło. Tysiące ludzi nie chciało jednak, aby ten dzień, który dla wszystkich przybyłych był świętem „Solidarności” i Papieża, szybko nie przeminął. Przybyli z transparentami z przeróżnych zakątków kraju członkowie „Solidarności” utworzyli olbrzymi pochód, który wyruszył pod pomnik Poległych Stoczniowców. Trudno ocenić jak wiele osób maszerowało za otwierającym pochód olbrzymim transparentem „Solidarności”. Mogło ich być ponad 100 tys. Był to pochód radości oraz nadziei a przede wszystkim pochód wolności i pokoju.



Kilkanaście osób zostało przy ul. Miszewskiego pobitych. Niektóre ciężko. Do użycia siły nie powinno było dojść, gdyż ludzie po prostu usiedli na ulicy i nie chcieli walki. Chcieli tylko dojść pod pomnik. Gdy pojawiły się zmasowane oddziały ZOMO ludzie zaczęli się rozchodzić. Nie atakowano milicjantów. Z miejsca szturmu milicji na oddział chirurgii urazowej i pogotowia trafiło kilkanaście osób.


Wydarzenia
więcej zdjęć (12)
ul. Gnilna
więcej zdjęć (43)
Dawniej: Faulgraben
Gnilna to krótka ulica łącząca Rajską z Łagiewnikami przy Kościele Św. Bartłomieja, lub (jak zapewne woli wielu współczesnym mieszkańców Gdańska) „za Madisonem”. Przedwojenna nazwa ulicy brzmiała „Faulgraben”, co w dosłownym tłumaczeniu znaczy tyle co 'zgniły rów'. Dlaczego tak nieładnie nazwano ulicę? Otóż w tym miejscu przebiegał nieużywany już w końcu średniowiecza właściwie w żadnym celu rów, będący być może pozostałością dawnych północnych umocnień Starego Miasta, a więc resztkami starej miejskiej fosy. Utraciwszy połączenie z systemem wodnym Miasta zbierał już zapewne tylko wodę deszczową i miejskie ścieki, a że powstająca w ten sposób materia nie znajdowała ujścia, zapach w jego pobliżu musiał być dość nieciekawy. Co ciekawe istnieją plany Gdańska, na których ulica ta nazywana jest nie „Faulgraben”, a „Paul Graben”, co sugeruje związek rowu z kimś o imieniu Paul. Jest to jednak efekt pomyłki któregoś z edytorów gdańskich planów z końca XIX w., bezmyślnie następnie przez kilka lat powielanej. Za