starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 3 głosy | średnia głosów: 5.22

Polska woj. opolskie powiat nyski Głuchołazy Rynek Rynek 4

18 kwietnia 2010 , Ciekawostka na dachu kamienicy nr 4.

Skomentuj zdjęcie
Oprócz tej wieży zegarowej warto zwrócić uwagę na widoczną poniżej tarczę herbową przedstawiającą czarną końską głowę – herb miasta:
2010-04-25 20:24:27 (16 lat temu)
do Julo: nie końską, tylko kozią, ale podobne są
2010-04-25 20:25:19 (16 lat temu)
zuf
do Julo: Tak i przy okazji Neo proszę o zrobienie z tego herbu uzytek :)
2010-04-25 23:52:59 (16 lat temu)
do zuf: Zrobiłem choć z wielkim trudem ledwo siedząc przy kompie po paru godzinach intensywnego myślenia i kombinowania. Jeśli ktoś się zna na GIMPie czy fotoszopie i chce przygotować na stronę kilka dowolnych herbików to niech się do mnie zgłosi (herby są gotowe na Wikipedii - trzeba je tylko odpowiednio przygotować).
2010-04-26 00:02:55 (16 lat temu)
zuf
Na stronie od 2007 luty
19 lat 2 miesiące 8 dni
Dodane: 25 kwietnia 2010, godz. 18:25:14
Autor zdjęcia: zuf
Rozmiar: 1200px x 803px
5 pobrań
3098 odsłon
5.22 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia zuf
Obiekty widoczne na zdjęciu
Rynek 4
więcej zdjęć (14)
Dawniej: Ratusz
Nic nie wiadomo o pierwszym ratuszu. Kolejny, renesansowy, powstał w 1552, staraniem burmistrza Kirchnera, dobrego gospodarza, który zbudował też browar miejski. Była to piętrowa budowla z ceglanym dachem. W piwnicy znajdowała się m. in. izba tortur z odpowiednimi narzędziami. Dach wieńczyła wieżyczka, a na ścianie, oprócz zegara słonecznego, namalowany był czerwony rak. Podobno w czasie powodzi 1460 znaleziono raka wysoko w załomie murów. Ratusz miał podcienia, a w jednym z przyległych kramów polski próżniak sprzedawał ciastka. W 1730 zbudowano przy ratuszu odwach, czyli wartownię: dopiero od tego czasu stacjonował w mieście garnizon austriacki. Uszkodzona w wojnie trzydziestoletniej budowla zaczęła pękać. Nie dbano o nią, gdyż miasto było zbyt biedne. Dopiero po wielkim pożarze (1834) podjęto decyzję o rozbiórce. Dwudziestu chłopa musiało kuć mocne mury (1867). Ciekawostką był zegar, troskliwie pielęgnowany, który jednak nie chodził, a mieszkańcy pytali się o czas na Doczcie. Wreszcie wrzucono go do fosy. Władze miasta przeniosły się do kamieniczki we wsch. pierzei Rynku (nr 4, z poł. XVII w.). Z tego okresu pochodzi kolebkowo-krzyżowe sklepienie w sieni. W 1867 dobudowano drewnianą wieżyczkę z zegarem (przeniesionym z wieży kościelnej) i dzwonkiem. Fasada 2-piętrowej budowli ozdobiona jest trzema pilastrami i postaciami „amorków". Jeszcze przed wojną urząd miasta zajął dom nr 15, narożną kamienicę, a w poprzednim ratuszu umieszczono kasę oszczędnościową. Ma ona dekorację stiukową: „Kozią Szyję", rękę z kielichem i winne grona, przypominające poprzednie przeznaczenie budynku (hotel z winiarnią).

Źródło:
Rynek
więcej zdjęć (204)
Dawniej: Ring, pl. Wolności
Najstarszym zabytkiem miasta jest szachownicowy układ urbanistyczny, zachowany czasów XIII-wiecznej lokacji. Tworzy go prostokątny rynek i dziesięć wybiegających z niego ulic oraz łukowe ulice, prowadzące dawniej wzdłuż murów miejskich, zbiegające się przy dawnych bramach - Górnej i Dolnej. Ulice, łączące obie bramy i biegnące wzdłuż rynku, wyznaczały przebieg starego traktu Wrocław – Morawy. Ponoć taki układ miast byt wzorowany na rzymskich obozach wojskowych. Podczas niedawnych prac remontowych odkryto na Rynku 3 warstwy bruku; najstarsza pochodzi prawdopodobnie z XVI w. Obszerny plac (125 m x 75 m), zwany do niedawna pl. Wolności, jest ozdobiony dywanami kwietnymi, nieczynną fontanną i alejkami, brukowanymi kolorowymi kostkami. Z takich samych kostek ułożono przed wojną dwie czarne kozie głowy (bazalt) na białym tle (marmur z pobliskich Sławniowic) — herb miasta. Dumą mieszkańców była stojąca w rynku rozłożysta lipa - pomnik przyrody, zasadzona w 1648 na pa¬miątkę zakończenia wojny trzydziestoletniej. Opowieści mówią, że młode drzewko przyniosły wody powodzi w 1460 lub że zasadzono je na pamiątkę pobytu wojsk polskich w 1684. Niestety, w październiku 1992 lipa została rozsadzona przez betonową plombę, która spowodowała zagrzybienie drzewa od wewnątrz. Ostało się tylko kilka konarów, które jednak nadal żyją; lipy są drzewami o dużych zdolnościach regeneracyjnych. Drzewo miało obwód 6,4 m i wysokość 23 m. Do lat 70. ubiegłego stulecia stał na rynku pręgierz; rozebrano go i w 6 częściach wmurowano w bruk rynku w miejscu starego ratusza. Dziś nie ma po nim śladu. Były tu też pierwsze „wodociągi miejskie\\\", czyli studnie z żurawiami. Po wojnach śląskich zasadzono na rynku cztery lipy, jednak szybko zmarniały. Wiosną 1994 rynek wzbogacił się o nowy element dekoracyjny - rzeźbę „siedzącego koziołka\\\", autorstwa ucznia X. Dunikowskiego. 18 Xl 1996 umieszczono w zach. części Rynku, naprzeciw księgarni, kamień upamiętniający partnerstwo gmin Głuchołazy i Nieder-Olm w Niemczech. Posadzono też wtedy dwie lipy w pd. części Rynku.

Źródło: