starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 6 głosów | średnia głosów: 6

Polska woj. śląskie powiat będziński Wojkowice ul. Cementowa Cementownia "Saturn"

4 czerwca 2017 , Północna strona terenu po dawnej cementowni "Saturn" - widok od strony ul. Kopalnianej.

Skomentuj zdjęcie
Może ktoś wie, jaka to firma teraz tu działa?
2017-06-23 21:36:33 (8 lat temu)
blaggio.
Na stronie od 2013 listopad
12 lat 5 miesięcy 13 dni
Dodane: 23 czerwca 2017, godz. 21:35:17
Autor zdjęcia: blaggio.
Rozmiar: 2349px x 1000px
Licencja: CC-BY-NC 4.0
1 pobranie
2190 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia blaggio.
Obiekty widoczne na zdjęciu
zakłady przemysłowe
Cementownia "Saturn"
więcej zdjęć (4)
Zbudowano: 1930
Zlikwidowano: 2003
Towarzystwo Górniczo-Przemysłowe "Saturn" S.A. w Czeladzi - właściciel kopalni "Jowisz", chcąc zapewnić sobie stałego odbiorcę miału węglowego z własnych kopalń, postanowiło wybudować w pobliżu kopalni "Jowisz" fabrykę cementu portlandzkiego. Towarzystwo w latach 1927-1929, zakupiło od wojkowickich chłopów teren o powierzchni 16 hektarów pod budowę tej cementowni, oraz teren pod kamieniołom "Spiny" leżący w sąsiedztwie.
Zdając sobie sprawę z faktu, że budowa nowej cementowni będzie miała duże znaczenie dla rozwoju życia gospodarczego Zagłębia Dąbrowskiego, władze wojewódzkie w Kielcach, nie ingerowały w budowę, i - co jest pewnym ewenementem - zezwolenie na budowę cementowni, wydały 20 października 1930 roku, a więc w chwili, gdy cementownia była już nie tylko zbudowana, ale zaczęła działalność produkcyjną.
Eksploatację kamieniołomu "Spiny" dla potrzeb cementowni rozpoczęto w czerwcu 1929r. Kamień urabiano ręcznie, ładując go do wozów kamieniarskich, sprowadzonych z Ostrowca Świętokrzyskiego. Cementownia została, więc zbudowana i uruchomiona w rekordowym okresie około 14 miesięcy. Pierwsze oddziały produkcyjne zaczęły pracę w roku 1930. Były to uruchomione 10 maja tegoż roku piece obrotowe produkujące klinkier cementowy stanowiący podstawę do produkcji cementu, natomiast pierwszy transport cementu opuścił fabrykę 5 czerwca.
Pierwszym dyrektorem wojkowickiej cementowni był inż. Włodzimierz Kwapiszewski, ceniony fachowiec i dobry organizator, który z powodzeniem pracował w cementowni aż do 1948 roku. Tok produkcji, urobek, ładowanie kamienia wapiennego i margli odbywały się systemem ręcznym na terenach własnych Towarzystwa. Energię elektryczną, wodę przemysłową i pitną, dostarczała pobliska kopalnia "Jowisz", z której urządzeń pomocniczych (warsztaty, tabor transportowy) cementownia korzystała.
Cementownia "Saturn" należała w okresie jej uruchomienia do najnowocześniejszych tego typu zakładów w świecie. Projekt przewidywał budowę zakładu wyposażonego w cztery linie piecowe o zdolności produkcyjnej około 360 tys. ton cementu rocznie. Stawiałoby to cementownię "Saturn" na pierwszym miejscu pośród ówczesnych producentów cementu w Polsce. Projekt ten jednak nie został zrealizowany w połowie: wybudowano tylko dwie linie piecowe, co dało projektowaną zdolność produkcyjną 150 tys. ton cementu rocznie, jednak po raz pierwszy właściwe parametry produkcji osiągnęła (a nawet je przekroczyła) w 1938 roku, gdyż w latach poprzednich pracowała tylko sezonowo. Mimo pracy w systemie sezonowym dawała ona zatrudnienie około 160 pracownikom w samej cementowni, oraz takiej samej ilości ludzi w kamieniołomach. Ponadto zużywała miał węglowy, który dotychczas był wywożony z kopalni na hałdy. Wzrost poboru mocy energetycznych zapewniono poprzez rozbudowę elektrowni głównej kopalni "Jowisz".
Produkowany w Wojkowicach portland-cement był znakomitej jakości, toteż - po opanowaniu kryzysu - po 1937 r. bez kłopotów eksportowany był na rynki zagraniczne, głównie do Szwecji, Norwegii, Stanów Zjednoczonych i państw afrykańskich.
Dla pracowników cementowni zbudowano kolonię domków jednorodzinnych (na 20 lat spłaty), a Towarzystwo "Saturn" dało bezpłatnie place pod budowę tych domów, wykonało wodociągi, doprowadziło prąd elektryczny oraz pokryło część oprocentowania kapitału.
Okres okupacji nie przyniósł żadnych większych zmian w zakresie produkcji, zainstalowano jedynie pakowaczkę typu "Bates", ale uruchomiona została ona dopiero w roku 1946. Po przejściu linii frontu, cementownia podjęła produkcję natychmiast, z początkiem lutego 1945 r. Nowa organizacja przemysłu w 1946 r. spowodowała uniezależnienie się cementowni od kopalni "Jowisz" i zakładów byłego Towarzystwa Górniczo-Przemysłowego "Saturn". Wymagało to jednak dodatkowych inwestycji jak budowa parowozowni, zakup parowozów, rozbudowa bocznic kolejowych, budowa budynku własnej administracji, łaźni, domów mieszkalnych i in. W tym okresie rozpoczęto też budowę i montaż nowego młyna surowca, oraz usprawnienie transportu surowca z kamieniołomu (czerpaki elektryczne).
W roku 1956 podjęto decyzję rozbudowy zakładu. Rozbudowa cementowni była wówczas jednym z czynników zapewniających pokrycie zwiększonego zapotrzebowania na cement w planie 5-letnim. Zasadniczym argumentem uzasadniającym rozbudowę zakładu było z jednej strony - zmniejszenie nakładów inwestycyjnych na jednostkę produkcji, a z drugiej - wykorzystanie doświadczonej załogi.
Ówczesną decyzją zostały zatwierdzone założenia do projektu rozbudowy Cementowni "Saturn" umożliwiające przyrost produkcji klinkieru o 150 tys. ton oraz cementu o 156 tys. ton, co stanowić miało łączną zdolność produkcyjną zakładu na 330 tys. ton klinkieru i 343 tys. ton cementu. Realizacja rozbudowy zakładu trwała od 1958 do 1961 roku i była poligonem doświadczalnym dostawy całej nitki technologicznej maszyn i urządzeń wykonanych przez przemysł krajowy, co w następstwie spowodowało znacznie dłuższy okres dochodzenia do pełnej możliwości produkcyjnej cementowni. Równocześnie z rozbudową zakładu otwarto nową bazę surowcową "Żychcice", wraz z obiektami towarzyszącymi i kolejką dojazdową dla dowozu surowca do cementowni.
Tak, więc w latach 1959-1962/3 rozbudowano cementownię o trzecią linię produkcyjną (o zdolności projektowej 160 tys. ton cementu) z parkiem maszynowym. Ponadto w ramach rozbudowy wzniesiono szereg obiektów współtowarzyszących z elektrofiltrami dla odpylenia pieca obrotowego i suszarni węgla. Sukcesywnie zainstalowano także elektrofiltry na starych piecach, zabudowano dodatkowy młyn surowca, dostosowano ekspedycję do wysyłki cementu luzem. Elektrofiltry pieców obrotowych do wypały klinkieru cementowego przekazano do eksploatacji w 1971 roku. Szczytową produkcję w ilości 387 tys. ton uzyskała cementownia w roku 1975, kiedy funkcję jej dyrektora pełnił inż. Kazimierz Mlonka. W latach 1972-1973 Cementownia "Saturn" i „Grodziec" tworzyły jedno przedsiębiorstwo wielozakładowe, a od roku 1974 Cementownia "Saturn" wchodziła w skład Śląskiego Kombinatu Cementowo-Wapienniczego w Rudnikach i Ogrodzieńcu. W roku 1982 - po rozwiązaniu kombinatu - zakład uzyskał samodzielność.
W roku 1991 podjęto decyzję o zaniechaniu w Wojkowicach produkcji klinkieru cementowego. Energochłonna, droga metoda produkcji, przestarzały park maszynowy, wyeksploatowane urządzenia odpylające były czynnikami usprawiedliwiającymi tę decyzję. Zaprzestanie produkcji klinkieru własnego, w sposób istotny wpłynęło na poprawę stanu atmosfery w rejonie Wojkowic. Całkowicie wyeliminowano emisję zanieczyszczeń gazowych, emisję pyłów zmniejszono o 90%.
Funkcjonująca przez siedemdziesiąt lat na terenie Wojkowic Cementownia należy do tych zakładów przemysłowych, które, wspierając lokalne wysiłki, odegrały olbrzymią rolę w procesie usamodzielnienia się Wojkowic jako miasta. Niestety i ona nie wytrzymała próby działania w warunkach gospodarki rynkowej.
W 2000 roku Wojewoda działający w imieniu Skarbu państwa sprzedał ten zakład niemieckiej firmie DYCKERHOF, która była już właścicielem cementowni „Nowiny” pod Kielcami. Niebawem okazało się, że wykupienie cementowni „Saturn” nie było podyktowane chęcią znalezienia dla niej nowego miejsca i nowej roli w branży produkcji materiałów budowanych (bo takie zamiary przedstawiali Niemcy składając wojewodzie ofertę kupna). Nowy właściciel szybko, bo zaledwie w ciągu niespełna trzech lat, dokonał całkowitej likwidacji zakładu wyburzając to wszystko co kiedykolwiek w przyszłości mogłoby stanowić podstawę do uruchomienia produkcji. Zdewastowany teren i budynki zostały jednostronnym aktem notarialnym przekazane gminie w 2004 roku, wobec czego gmina wniosła zdecydowany sprzeciw nie zgadzając się na przejęcie mienia w takim stanie.

źródło:
ul. Cementowa
więcej zdjęć (8)