starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 7 głosów | średnia głosów: 6

Polska woj. lubelskie Zamość Stare Miasto ul. Akademicka Ogród Zoologiczny

Lata 1925-1935 , Przyszkolny ogród zoologiczny przy Państwowym Męskim Gimnazjum w Zamościu, założony przez Stefana Milera, późniejszego dyrektora Miejskiego ZOO.

Skomentuj zdjęcie
To są psy czy wilki ?
2017-07-03 00:34:22 (8 lat temu)
do antypuszka©: Canis lupus.
2017-07-03 07:56:39 (8 lat temu)
pawulon
+1 głosów:1
"Ja tu na deszczu stoję, a tu wilki jakieś" - jak to mówił Adaś Miałczyński ;)
2017-07-03 10:10:52 (8 lat temu)
Wiesław Smyk
Na stronie od 2010 luty
16 lat 3 miesiące 6 dni
Dodane: 2 lipca 2017, godz. 15:01:38
Rozmiar: 2000px x 1288px
9 pobrań
1087 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Wiesław Smyk
Obiekty widoczne na zdjęciu
Ogród Zoologiczny
więcej zdjęć (33)
Zbudowano: 1918
Zlikwidowano: 1980
Początki ogrodu sięgają 1918 roku, gdy profesor biologii Stefan Miler założył przy Państwowym Męskim Gimnazjum w Zamościu, jakie mieściło się w budynku dawnej Akademii Zamojskiej, pierwszy w Polsce i jeden z nielicznych w Europie szkolnych ogrodów zoologicznych. Położony obok szkoły ogród zajmował 10 arów. Pierwszymi mieszkańcami zoo były żółwie i zaskrońce, które mieszkały w centralnej części "stawu" zrobionego z niewielkiego wózka, jakiego używa się w cukrowniach do przewożenia buraków. Pierwsza klatka dla wiewiórek powstała z austriackiej budki wartowniczej.
W 1923 roku w zamojskim kinie "Stylowy", gdzie odegrano sztukę Stanisława Młodożeńca, ówczesnego nauczyciela w zamojskim gimnazjum, odbyła się zbiórka pieniędzy, za które zbudowano ptaszarnię. Pierwszymi lokatorami ptaszarni była młoda kukułka i papuga oraz kupione w późniejszym okresie przepiórki, kokoszki wodne i derkacze. Z czasem w zoo pojawiły się m.in. susły, chomiki, króliki i przywieziony z Egiptu przez polskich lotników kameleon. Wilki, które podarował rolnik z Wołynia, początkowo swobodnie biegały po ogrodzie, bawiąc się z turystami. Wszystkie prace w ogrodzie wykonywali głównie uczniowie np. Władysław Kasprowicz.
Jedzenie dla zwierząt było kupowane z prywatnych funduszy profesora oraz datków przyjaciół np. znanego filantropa Jana Zielińskiego. W 1927 roku zoo odwiedził prezydent RP Ignacy Mościcki. Od tego roku przez 3 lata ogród otrzymywał 10 000 zł dotacji z Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Za dotacje wybudowano m.in. cieplarnię, pomieszczenia dla niedźwiedzi i orła.
Pierwszy niedźwiedź kupiony za uzbierane przez młodzież pieniądze od Starego Zoo w Poznaniu zdechł po godzinnym pobycie w zoo (przyczyn nie ustalono). W 1928 roku kupiono drugiego niedźwiedzia z zoo w Hamburgu, którego nazwano "Miś". w 1929 roku poznańskie zoo przysłało w darze 1,5-roczną niedźwiedzicę Basię. 17 stycznia jest świętem ogrodu. Od tego czasu co dwa lata przybywały młode, których łącznie było 30. Niedźwiadki sprzedawano do ogrodów zoologicznych m.in. w Belgii. W 1931 do zoo sprowadzono pierwszego lwa z Warszawy i nadano mu imię "War", lecz po trzech latach zamieniono go na parę lwiątek, z którymi uwielbiał bawić się Bolesław Leśmian. W 1934 roku do ogrodu przybył ryś z Polesia, ulubieniec prof. Milera, który zabierał go na lekcje, gdzie zwierzę było bardzo spokojne.
Przed wybuchem II wojny światowej zoo w Zamościu otrzymało dwa okazałe lwy od ogrodu w Warszawie. Niedługo potem przyszło na świat ich potomstwo. Niestety pięć lwów padło w czasie wojny, gdy na ogród spadły dwie bomby.
Jadwiga Stoczkowska rozpoczęła pracę w zoo w 1973 roku po skończeniu studiów. Odeszła na emeryturę po 33 latach pracy. Przez ostatnich kilkanaście lat była ona dyrektorem i wicedyrektorem ogrodu. Do historii zoo przeszła także jako matka zastępcza wielu zwierząt. Jej ulubieńcem była wydra o imieniu Pan Wydrzycki. Lew Leon, dawniej wychowywany przez p. Stoczkowską, teraz na stałe mieszka w zoo i do dziś daje się pogłaskać mamie. Leon dwa razy uciekał z zoo. W Zamościu w starym ogrodzie do ucieczek dochodziło dość często. Uciekły m.in. zaskrońce, lisy, wilki, niedźwiedzie.
W roku 1980 ogród zoologiczny przeniesiono na nowy, znacznie większy teren przy ul. Szczebrzeskiej.
ul. Akademicka
więcej zdjęć (819)
Ulica Akademicka - jedna z głównych ulic Starego Miasta, od zachodu, która jest jedną z najstarszych ulic miasta. Prowadzi ona od ul. Szczebrzeskiej (przy Katedrze Zamojskiej) do ronda J. Zamoyskiego. Dawniej (jeszcze w 1935 roku) miała nieco inny przebieg niż dzisiaj - była bardziej wyprostowana, a krótki odcinek od ronda J. Zamoyskiego do zakrętu był fragmentem dawnej ul. Botanicznej, biegnącej na linii prostej w kierunku płd.zach.
Przy ulicy tej (po zachodniej stronie) znajduje się Pałac Zamoyskich, w którym obecnie mieści się Sąd Rejonowy (planowane jest jego przeniesienie na teren przy ul. Prymasa S. Wyszyńskiego, między rondem Kardynała S. Wyszyńskiego, a CH Echo). Do ul. Akademickiej przylega również Park Miejski oraz kilka staromiejskich zabytków (wspomniana akademia, dawne seminarium duchowne, stara Brama Lubelska). Za wiki