starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 4 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. małopolskie powiat nowosądecki Gołkowice Górne Schronisko górskie PTTK im. Kazimierza Sosnowskiego na Przehybie

Lata 1960-1963 , Schronisko turystyczne na Przehybie.
Pocztówka PTTK.

Skomentuj zdjęcie
Komentarz został usunięty przez użytkownika
2025-01-31 20:36:01 (rok temu)
Komentarz został usunięty przez użytkownika
2025-02-01 14:30:01 (rok temu)
Neo[EZN]
Na stronie od 2001 wrzesień
24 lat 7 miesięcy 3 dni
Dodane: 27 maja 2010, godz. 11:33:37
Autor: E. Moskała ... więcej (76)
Rozmiar: 1600px x 1036px
8 pobrań
2446 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Neo[EZN]
Obiekty widoczne na zdjęciu
Zbudowano: 1937 ; 1958
Schronisko PTTK na Przehybie (1150 m n.p.m.) – górskie schronisko turystyczne położone w Beskidzie Sądeckim, w Paśmie Radziejowej.

Pierwsze plany budowy schroniska pojawiły się już w 1908 w miejscowym Towarzystwie Tatrzańskim. Projekty te jednak zostały odłożone do czasu zebrania odpowiedniej sumy pieniędzy. Powrócono do nich dopiero 20 lat później, wtedy jednak pojawiły się problemy z kupnem odpowiedniej parceli. Najpierw nie chciała jej sprzedać gmina Szlachtowa, a później hrabia Stadnicki, właściciel okolicznych terenów. Porozumienie zawarto dopiero w 1936. Pierwszą część schroniska (parter) udostępniono w październiku 1937, a na początku następnego roku możliwości noclegowe zwiększyły się do 52 miejsc. Dzierżawcą schroniska został góral ze Szczawnicy, Walenty Symela. W 1938 otrzymało imię Kazimierza Sosnowskiego.

W okresie okupacji schronisko było czynne do 1943, przy czym w latach 1940 - 1941 gospodarzył tam reichsdeutsch Aleksander Bittner, zapalony turysta górski i narciarz. Był to człowiek rozdarty pomiędzy lojalnością wobec dwóch ojczyzn - Polski i Niemiec, życzliwy wobec Polaków, a nawet konspiracji - na początku 1942 popełnił samobójstwo. Być może przerosła go sytuacja ciągłego lawirowania pomiędzy Niemcami i Polakami. Następnym gospodarzem był volksdeutsch Jorman, który również przymykał oko na turystów mających kontakty z partyzantami. W 1944 zamiast Jorman opuścił teren, który z powodu działań partyzanckich stał się zbyt niebezpieczny - wtedy na dobre zagościły w schronisku różne grupy bojowe. Nie mogło to ujść uwadze władz i w listopadzie Niemcy ostrzelali obiekt z działka przeciwlotniczego, a w grudniu oddział Wehrmachtu spalił resztki zabudowań.

Po wojnie problemem w odbudowie stały się znowu środki finansowe. W 1953 PTTK postawiło schron turystyczny, mogący pomieścić 16 osób - część materiałów wnoszono na plecach. Wkrótce rozpoczęto budowę schroniska z prawdziwego zdarzenia i w sierpniu 1958 stanął kamienny obiekt, kryty gontem, architekturą wpisujący się w beskidzki krajobraz. Posiadał centralne ogrzewanie i ciepłą wodę, a także oświetlenie elektryczne i telefon, co w tamtym czasie wcale nie było normą wśród schronisk. Dawny schron służył turystom jeszcze do 1982.

17 grudnia 1991 spłonęła drewniana część obiektu. Na szczęście w budowie był już nowy budynek, tzw. Jaśkówka, który już od następnego roku mógł przyjąć 30 osób. Obok postawiono tymczasowy bufet, a spalone schronisko odbudowano i od 1998 ponownie może spełniać swoje zadanie.

za Wikipedia