| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Schumachers Hotel dostojny przodek Gromady

proszę czekać...

Od lat sześćdziesiątych XX wieku przy ulicy Zwycięstwa 20 stoi hotel. Najpierw działał on jako Jałta, potem Arka, a obecnie – Gromada. Zawsze był wśród hoteli koszalińskich najbardziej reprezentacyjnym. Jego historia sięga jednak głębiej niż pół wieku wstecz. W przeszłości niemal w tym samym miejscu działał piękny, stylowy, elegancki Schumachers Hotel.

Geneza hotelu Schumachera (tak tłumaczy się niemieckie Schumachers Hotel) sięga połowy XIX wieku. Przy Neutorstrasse/Nowobramskiej 51-53 (obecnie Zwycięstwa 20-24) stała wówczas gospoda należąca do wdowy, Wilhelmine Pomplun. Usytuowana pomiędzy wybudowanym w 1859 r. dworcem kolejowym a rynkiem, na szlaku Berlin-Szczecin-Gdańsk, stanowiła doskonałe miejsce odpoczynku dla podróżujących i przedsiębiorców przemieszczającym się po ówczesnych Prusach.

W 1885 r. budynek – w księgi gruntowe wpisany już jako hotel – kupił od wdowy Pomplun koszalinianin, Carl Schumacher. Do 1945 r. ochrzczony jego nazwiskiem Schumachers Hotel osiem razy zmienił właściciela.

W kolejności byli to: Alexander Voigt (od 1890 r.), Hermann Seidel, a po jego śmierci małżonka – Anna Seidel (z domu Bordenburg), Karl Schulz – restaurator (od 1898 r.), Johannes Duschinsky – dostawca piwa (od 1907 r.), Gustav Ebert (od września 1912 r.), Paul Specovius, w końcu Ferdinand Czarske (od października 1920 r.).

Hotel za rozsądną cenę

Ostatni właściciel rozbudował niezwykle w latach 20. i 30. XX w. popularny Schumachers Hotel. Po remoncie oferował on gościom sześćdziesiąt pokoi (w tym 16 w części dobudowanej w 1925 r.), centralnie ogrzewanych, wyposażonych w elektrycznie oświetlenie, bieżącą ciepłą i zimną wodę oraz łazienki. Nocleg kosztował 2-3 marki za dobę.

Hotel dysponował ponadto salą konferencyjną, bankietową, pralnią parową i garażami. Restauracja serwowała gościom wyśmienite dania w towarzystwie wykwintnego wina lub wybornego beczkowego piwa w czterech rodzajach. Kawę podawano w platerowanej srebrem zastawie wytwórni J. Bautz-Breslau, sygnowanej nazwiskiem właściciela Ferdinanda Czarskego. Wszystko – wedle ówczesnych reklam prasowych – w rozsądnych cenach.

Choć niedaleko Schumacherowego działał hotel Pommercher Hof (Neutorstrasse 65), a dalej Hotel Fiss (Böttcherstrasse12), konkurenta Schumachers Hotel miał w Koszalinie jedynie w hotelu Kronprinz ulokowanym przy rynku, będącym dla odmiany najdroższym spośród wszystkich hotelowych obiektów w mieście. Nocowali tu lokalni notable, których do ekskluzywnych pokoi na piętra woziła winda, a ze snu wyprowadzał elektryczny system budzenia. Z przedwojennych hoteli warto jeszcze wymienić pobliski Deutches Haus przy Markt 19.

Żywot stylowego Schumachers Hotel, przez sześćdziesiąt lat i przedsiębiorczych zarządców doprowadzonego do świetności pogrzebało, jak zresztą wiele innych wartościowych obiektów, wkroczenie do Koszalina Armii Czerwonej. W 1945 r. hotel legł w gruzach. Jak głoszą niektóre przekazy, nie został on zniszczony w czasie walk, ale w trakcie rejestrowanej przez radziecką kronikę filmową inscenizacji, która miała pokazać wojenny trud i bohaterstwo „oswobodzicieli”. 

Praska Jałta i węgierski Balaton

Terenowi przy dzisiejszej ulicy Zwycięstwa 20 najwidoczniej pisane jest już na zawsze hotelowe przeznaczenie, bo po wojnie tu właśnie polskie władze Koszalina postanowiły postawić elegancki przybytek noclegowy zaprojektowany w estetyce socrealistycznej. W dokumentach niewiele jest jednak śladów, które pozwoliłyby odtworzyć proces decyzyjny i inne okoliczności powstania nowego hotelu na fundamentach Schumachera. 

– Na podstawie planu szczegółowego zagospodarowania Koszalina z 1955 r. można stwierdzić, że na działce przy dawnej Neuetostrasse 53 i nowej ulicy Zwycięstwa 28, na której od ponad stu lat funkcjonował z powodzeniem zajazd, a potem Schumachers Hotel, leżały jedynie gruzy – mówi Joanna Chojecka, dyrektor Archiwum Państwowego w Koszalinie. Zaznacza: – Na planie nie naniesiono żadnych uwag ani rysunków, z których można by wywnioskować, jakie było planowane przeznaczenie tego miejsca.

A jednak, w 1960 r. w miejscu dawnego Schumachera wzniesiony został, dużo większy od poprzednika, Hotel Jałta. – Nazwa z pewnością nawiązywała do historycznej konferencji w Jałcie – mówi Joanna Chojecka – Tam, bez udziału samych zainteresowanych, zapadła decyzja o włączeniu w granice powojennej Polski między innymi Pomorza, a tym samym dawnego Koeslin, dzisiejszego Koszalina.

Co ciekawe, hotel o nazwie Jałta istniał niezależnie i równolegle w Pradze przy placu Wacława (zbudowany został w latach 1954-1958), miał – proporcjonalnie do miejsca – podobną renomę, a nawet profil gości. Jałta była w czasach PRL najbardziej reprezentacyjnym i prestiżowym hotelem nie tylko w Koszalinie, ale i całym regionie. Przyjmowała partyjnych i państwowych dygnitarzy, organizowała zjazdy partyjne, gościła osobistości z Polski i świata oraz artystów. Należeli do nich m.in. filmowcy biorący udział w Koszalińskich Spotkaniach Filmowych „Młodzi i Film”. 

W słynnej, dla wielu osób kultowej hotelowej restauracji Balaton (nazwa od największego węgierskiego jeziora, upragnionego miejsca destynacji Polaków w PRL), przy stolikach od święta brylowali aktorzy i reżyserzy formatu Krzysztofa Zanussiego czy Agnieszki Holland, na co dzień członkowie koszalińskiej bohemy, a na stolikach zawsze potrawy o węgierskiej proweniencji bądź takie jedynie nazwy, a więc zupy i gulasze w płonących kociołkach i wspominane z rozrzewnieniem do dziś przez bywalców Balatonu placki po węgiersku.

Funkcję prestiżowego, trzy-, a od stycznia 2014 r. w części czterogwiazdkowego, hotel przy ul. Zwycięstwa 20-24 pełni do dziś pod nazwą Gromada. Wcześniej, w 1989 r., Jałtę przemianowano na Arkę.

Autor :Anna Makochnik  Prestiż. Magazyn Koszaliński.

Skomentuj artykuł
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: przejście graniczne przejście graniczne przejście graniczne piotrawin przejście graniczne przejście graniczne chojnice chojnice przejście graniczne solec nad wisłą przejście graniczne przejście graniczne przejście graniczne solec nad wisłą przejście graniczne czekarzewice sierakowo PĘTLA PAFAWAG przejście graniczne przejście graniczne przejście graniczne przejście graniczne castellengo ustrzyki dolne jeżów sudecki sędziszowa topolowa 6d jeżów sudecki wojciech stan wojciech stan cewok Urząd miasta sanoka Wróblewskiego Krakowskie Przedmieście walerego walerego