starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 23 głosy | średnia głosów: 5.91
Skomentuj zdjęcie
ZPKSoft
+1 głosów:1
Veti, wlazłeś na dach ? Nie wygląda zbyt bezpiecznie.
2017-08-20 09:43:12 (8 lat temu)
do ZPKSoft: Nie ma miejsc, do których by Veti oraz Grzegorz nie weszli 😏
2017-08-20 10:02:23 (8 lat temu)
Można się podczołgać na skraj dachu i wtedy cyknąć.
2017-08-20 12:58:26 (8 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Na skraju dachu widać drabinkę, ktora prowadzi na dach
Jedynym mankamentem tego zdjęcia jest to, że niepotrzebnie widać trochę tego dachu, gdyby podejść do tej drabiynki, dachu by nie było, a zdjęcie by na tym nic nie straciło. Ale może Veti ma lęk wysokości ...........
Duże uznanie za to, że tam wszedł i zdjęcie zrobił
2017-08-20 13:04:02 (8 lat temu)
Wacław Grabkowski
+2 głosów:2
do Stenek: Zdjęcie jest bardzo dobre, ja tylko napisałem, że można się podczołgać, ale nie polecam :)
Chęć zrobienia dobrego kadru popycha nieraz do zbytniego ryzyka. Ja mam lęk wysokości jak cholera, ale silniej u mnie działa chęć ustrzelenia grubego zwierza, tzn. zrobienie dobrego dokumentalnego zdjęcia.

:)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
2017-08-20 13:10:44 (8 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Zdjęcie to byłoby bardzo dobre, gdyby nie było widać tego dachu na 1-szym planie. Było już korygowane co widac po rozciągniętym białym aucie po lewej
2017-08-20 13:22:07 (8 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Chyba na wieży ciśnień było gorzej a dałeś radę. Wzbudziłeś tym wejściem podziw, nie tylko mój ;-)
2017-08-20 13:59:32 (8 lat temu)
do ZPKSoft: Co tam dach, gorzej bylo źe wlaścziciel tego domku niewiedzial źe ma "goszcza" s aparatem na dachu. Rodzice miaśkaja na parterze, i córka na poddaszu...Jak mnie zobaczil na dachu, to byla dopiro niebiezpieczna situacjia :-)
2017-08-20 15:07:58 (8 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Mam zdjiecie z kraju tego dachu, ale nie wyślo tak pieknie jak ten kadr...Jeźeli ..to moge podmnienić...Ale kiedy pokazywalem mojej Hani kture lepsze, to zdecidowala źe wlaśnie to kture jest tutaj dodane..
2017-08-20 15:10:08 (8 lat temu)
Stenek
+1 głosów:1
do vetinari: Veti, to juz lepiej było na początku zapytac, czy sie zgadzaja abyś wszedł na ten dach. bo to sie mogło różnie skończyć
2017-08-20 15:22:24 (8 lat temu)
pawulon
+2 głosów:2
do vetinari: To ty tam wlazłeś zrobić zdjęcie, czy może byłeś u tej "córki", a zdjęcie to tak przy okazji? ;-)
2017-08-20 15:23:16 (8 lat temu)
vetinari
+1 głosów:1
do Stenek: Ja bylem umluwiony z ta jego dcórka...I ona niepowiedziala rodzicom, nic sie niestalo...tylko sobie puśczylem troche w ....Zdjiecie zrobine z dachu tego domu
2017-08-20 15:27:37 (8 lat temu)
vetinari
+1 głosów:1
do pawulon: Wogule nierozumiem ...przeceź ja tylko dla fotopolski...nic innego nie mam w glowie jak poziom i range..i che udowodnic źe nasza mala grupa Cieszińska ma teź ludska oblicze :-)
2017-08-20 15:29:27 (8 lat temu)
do vetinari: Dobra, dobra, już jedną Polkę zbałamuciłeś, teraz za drugą się zabierasz. No, nieźle Franta, a Izka w domu z utęsknieniem na męża czekała ;-))
2017-08-20 15:34:58 (8 lat temu)
vetinari
+1 głosów:1
do pawulon: Nie nie, ta pani chyba Cześka...To jest po Czeskiej stronie...I Izka wie o tym źe tam bylem...
2017-08-20 15:37:59 (8 lat temu)
do vetinari: Dobra, nie brnij dalej, ha, ha ;-))
2017-08-20 15:40:51 (8 lat temu)
Stenek
+2 głosów:2
do vetinari: Veti, nie tłumacz sie tyle, Pawulon Cię podpuszcza, żeby było wesoło :-))))

My i tak Izie nic nie powiemy że się spotkałeś z tą Czesią ..... ;-)))))))
2017-08-20 15:42:50 (8 lat temu)
piotr brzezina
+2 głosów:2
do vetinari: "..I Izka wie o tym źe tam bylem..." ale nie wie że tam ta inna była.
2017-08-20 15:48:13 (8 lat temu)
vetinari
+1 głosów:1
do Stenek: Wlaśnie tylko dzieky temu źe mialem to ścześcze zapoznacz Pawulona osobiścze, to wiem źe jest jego humor w mojim typie...
2017-08-20 15:50:58 (8 lat temu)
pawulon
+2 głosów:2
do vetinari: Dobrze że tylko humor, a nie ja cały ;-))
2017-08-20 15:56:20 (8 lat temu)
vetinari
+1 głosów:1
do pawulon: Dokladnie to samo teraz uslyśalem od Izky kiedy sie pitalem jak napisacz źe jesteś s swojim humorze w mojim typu.....
2017-08-20 16:01:25 (8 lat temu)
pawulon
+1 głosów:1
do vetinari: ;-))
2017-08-20 16:12:46 (8 lat temu)
vetinari
+1 głosów:1
do pawulon: Wlaśnie teraz, w ten sam moment mamy s izka ten sam problem, Izka robi opisy w naszym jezyku i ja pisze w polskim...Bardzo ciekawa "diskusija" sie wiec toczi u nas w domu...
2017-08-20 16:14:22 (8 lat temu)
pawulon
+1 głosów:1
do vetinari: Musi być wesoło ;)
2017-08-20 16:43:31 (8 lat temu)
vetinari
+1 głosów:1
do pawulon: Jak juź napisalem.Ty i ja mamy wspólny typ humoru, wiec i widocznie i te same wyobraźnie ...
2017-08-20 16:46:48 (8 lat temu)
pawulon
+2 głosów:2
do vetinari: Też mam takie odczucia, dlatego wiem na jaką dawkę humoru mogę sobie wobec Ciebie pozwolić ;-) A może ja mam coś z Czecha, ponoć moi praprzodkowie uciekli do Polski gdzieś spod Pardubic, choć to nie potwierdzone ;-)
2017-08-20 16:55:43 (8 lat temu)
vetinari
+1 głosów:1
do pawulon: Na twojim miejscu bym uźyl inna miejsowosć jak Pardubice. Tz w polaczienu z slowem uciekaniem...w Pardubicach sie co roku odbiewa Wieka Pardubická Steeplechase cross-country, najstarśy wyśćyg konny na kontynecie...

Ale biorac Twój rodzaj ironicznego humoru, maś tam coś napewno w krzwi...Lubie Twoje komentarze, zanim Cie spotkalem, to sie Cie troche balem. najwyszy fotopolan...napewno jest powaźny jak 10 przykazań Twoje zdjiecie profilowe..jak tam stojiś przy tej skale s aparatem..jak Mojźeś na Sinaju..:-)....I tu nagle zwykly czlowiek z miesa i krzwi..Mojm zdaniem powinno sie odbywacz takie spotkania obowiazkowo, źe by sie ludzie lepiej zapznawali, i nie tylko wirtualnie. Nawed diskusie i komentarze sa potym troche inaczej odbierane. Bo za komentarzem jest twarz.
2017-08-20 17:08:16 (8 lat temu)
pawulon
+1 głosów:1
do vetinari: O Boże, niedługo będą mną dzieci straszyć ;-) Co do Wielkiej Pardubickiej to znam tę gonitwę. Nawet humor z tej okazji:
W Wielkiej Pardubickiej bierze udział ślepy koń. Dżokej przed startem pyta go
- Dasz radę wygrać?
Na to koń
- Nie widzę przeszkód.

Jak nie zrozumiesz to zapytaj Izki, ona ci wytłumaczy sens tego dowcipu ;)
2017-08-20 17:33:46 (8 lat temu)
Jak widać to najważniejszą częscią dyskusji jest kawałek dachu na Konteszyńcu.Czy napewno Wam o to chodziło?
2017-08-20 18:41:14 (8 lat temu)
do vetinari: Veti, to ja teraz zaczynam się Ciebie bać ;))))
Bo jak będziesz miał tak cięty język jak Pawulon, to ja uciekam gdzie pieprz rośnie ;)))) Boję sie Skorpionów ;)))
2017-08-20 19:35:22 (8 lat temu)
do † marian11: Nie Marianku - z tego co widać, najważniejszą częścią dyskusji, jest tutaj dyskusja Vetiego z Pawulonem ;))))
2017-08-20 19:37:22 (8 lat temu)
do pawulon: Veti, a to znasz?

Panie doktorze, mój mąż twierdzi, że jest koniem. Zgodziłam się, żeby podkuł sobie buty, ale wczoraj zaczął jeść siano!
- Konieczne jest leczenie. Niestety, będzie ono bardzo kosztowne.
- Nie mamy problemu z kasą, mąż wygrał ostatnio Wielką Pardubicką. !!!
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: corrr
2017-08-20 19:41:32 (8 lat temu)
Wacław Grabkowski
+2 głosów:2
do ZPKSoft: Dzięki Zosiu :) Ja już mam upatrzoną stodołę na Pomorzu, gdzie gromadzą siano w które wskoczę z zamkniętymi oczami i pozbędę się tego okropnego lęku. Tylko żeby nie zapomnieli wyjąć wideł.
2017-08-20 21:51:40 (8 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Na Pomorzu? Może blisko mnie, na Gochach?
2017-08-20 21:57:21 (8 lat temu)
do fralat: Koło Włocławka. Mówię pomorskie, a to jest kujawsko-pomorskie. Jestem Kujawiakiem od strony ojca.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: popr.
2017-08-20 22:02:17 (8 lat temu)
do Wacław Grabkowski: To trochę dalej. Myślałem, że jesteś rodowitym Wrocławianinem, u nas mówią Wrocławiakiem.
2017-08-20 22:07:55 (8 lat temu)
do Stenek: Ja nie skorpion, ja lew ;-)
2017-08-20 22:17:26 (8 lat temu)
do fralat: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2017-08-20 22:28:54 (8 lat temu)
vetinari
Na stronie od 2014 czerwiec
11 lat 10 miesięcy 9 dni
Dodane: 20 sierpnia 2017, godz. 0:54:49
Autor zdjęcia: vetinari
Rozmiar: 1700px x 1126px
Aparat: Canon EOS 1000D
1 / 60sƒ / 6.3ISO 10010mm
1 pobranie
1194 odsłony
5.91 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia vetinari
Obiekty widoczne na zdjęciu
kościoły, katedry, kaplice
Zbudowano: 1894
Zabytek: 100511
Kościół powstał z inicjatywy zakonu jezuitów, którzy po długiej nieobecności powrócili do Cieszyna w 1885 roku. Posiadali wówczas dwa domy w Alejach arcyksięcia Albrechta (dzisiaj zwanymi Alejami lub Parkiem Masaryka), jednak bez świątyni. Dzięki wsparciu finansowemu uzyskanemu od księcia cieszyńskiego arcyksięcia Albrechta Fryderyka Habsburga oraz wrocławskiego kardynała Jerzego Koppa, 21 lipca 1891 rozpoczęto budowę kościoła dla jezuitów, na parceli podarowanej jezuitom od rodziny Grodzieckich. Kamień węgielny został poświęcony 11 czerwca 1892 roku. Projektantem świątyni był wiedeński architekt Ludwig Zatzka, który bryłę budynku wzorował na kolegium jezuitów w Wiedniu. Konsekracji nowej świątyni dokonano 10 października 1894 roku, której dokonał kardynał Koppa w obecności arcyksięcia, licznego duchowieństwa i wielkiej rzeszy wiernych. W 1904 roku w kościele umieszczono relikwie św. Melchiora Grodzieckiego. Po podziale miasta w 1920 roku, kościół stał się najważniejszą świątynią rzymskokatolicką w nowo powstałym Czeskim Cieszynie, a rok później stał się kościołem parafialnym, kiedy jezuici w wyniku umowy z kurią biskupią we Wrocławiu, przekazali go księżom diecezjalnym.
Kościół zbudowano w stylu neogotyckim na planie krzyża, natomiast frontową elewację z portalem (fasadę), centralnie usytuowaną wnęką okienną flankują dwie wieże – wschodnia niższa (niedokończona), pod którą znajduje się kaplica Matki Bożej z Lourdes i zachodnia wyższa z dzwonnicą. Fasadę z dużym trójkątnym szczytem, zdobi m.in. duże okno rozetowe. Okna zdobią witraże, a ściany liczne malowidła.
Źródło
al. Masaryka (Masarykovy sady)
więcej zdjęć (773)
W roku 1813 na polecenie księcia Alberta Sasko Cieszyńskiego nadleśniczy Dünnbier założył park w dzielnicy Saska Kępa na rzucie trójkąta. Osie kompozycyjne stanowiły trzy promieniste aleje, których widokowym zamknięciem był taras z doryckim portykiem, zlokalizowany w narożniku Pałacu Myśliwskiego na cieszyńskiej Górze Zamkowej. Park ten pierwotnie przeznaczony został pod budowę kolonii jednopiętrowych domów dla urzędników zarządzających majątkiem Habsburgów. Szeroką aleję obsadzono w części środkowej licznymi drzewami (kasztanowce, lipy, drzewa akacjowe itp.)i krzewami, z wyznaczonymi ścieżkami spacerowymi w stylu angielskim, wśród których ukryty był posąg św. Jana Nepomucena, kapliczka z czerwonej cegły oraz secesyjny pomnik Fryderyka Schillera z białego kararyjskiego marmuru. W XIX wieku aleja obudowana została wieloma reprezentacyjnymi eklektycznymi willami, położonymi w ogrodach ozdobionych nieodłącznymi magnoliami. W początkowym odcinku Alei zbudowano w 1874 roku dwa dwupiętrowe domy na mieszkania pracowników i biura dyrekcji arcyksiążęcej Komory Cieszyńskiej. W okresie okupacji hitlerowskiej budziły powszechną grozę, gdyż mieściło się w nich gestapo. W parku często grywała orkiestra wojskowa, dla której wzniesiono drewniany pawilon muzyczny. W 1925 r. wprowadzono zakaz przejazdu powozów konnych, by stukanie kopyt nie przeszkadzało nauczaniu w pobliskich szkołach. Rozporządzenie to było stosowano już w czasach przedpodziałowych. Po podziale Cieszyna, aleja arc. Albrechta (nazwa Erzherzog Albrechtsallee odnosi się do arcyksięcia Albrechta Fryderyka Habsburga) przemianowywano parokrotnie: Pierwsza propozycja była: Benešova aleje, jednak ostatecznie w latach 1920 aż 1925 wybrano Masarykova aleje (początkowo Masarykovo stromořadí - czasami stosowano jeszcze w 1929), 1925 aż 1938 Masarykovy sady, 1938 aż 1939 aleja Prezydenta Mościckiego, 1939 aż 1945 park Schillera, 1945 aż 1989 aleje Gorkiego, od 7 lutego 1990 r. po współczesność aleja Masaryka. W wydawanym od 1894 r. czesko-języcznym tygodniku Noviny Těšínské stosowano na przemian nazwę Albrechtovo stromořadí lub Albrechtova alej. Patrz również opis parku w kronice miejskiej. Aleje były własnością Komory Cieszyńskiej.
W 1994 r. przeprowadzono rewitalizację parku. Zanim zasypano most zalewowy do budynków wchodziło się po stopniach.
ul. Nowa (Nová)
więcej zdjęć (23)