|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 0 głosów | średnia głosów: 0
1937 , Stargard |
|
Na stronie od 2020 styczeń
6 lat 3 miesiące 10 dni |
Obecnie Bank PKO
Wspomnienia Kathe Greiling z domu Klemke pracownicy banku. zam. Loensweg/ ul. Pomorska
"Połowa lutego 1945... Do Stargardu, bezpośrednio z Danii, przybyła jednostka mojego brata. Był to oddział pancerny, służyło w nim wielu Pomorzan. Mówiło się, że oni powinni bronić swojej małej ojczyzny.W tym czasie w moim sercu zaczęła kiełkować iskierka nadziei – „może front tutaj się zatrzyma“.Mój brat, Herbert, mógł nas wielokrotnie odwiedzać w domu. Jego oddział stacjonował nad Miedwiem. Tam, gdzie jescze latem 1944 roku spędziłam wspaniały urlop.W Stargardzie wydano zalecenie, iż ludność powinna uciekać na północ, schronić się w okolicznych wsiach. To był oczywiście błąd. Później dowiedziałam się, że wielu stargardzian musiało zapłacić dużą cenę za tę pomyłkę.Moi rodzice byli przekonani, że dopóki Herbert jest w pobliżu nie musimy uciekać. Mieliśmy nadzieję, że da nam znać gdy Stargard nie będzie już mógł być utrzymany. Ale on się więcej nie pojawił. Jego oddział został dołączony do jednostki walczącej nad Bałtykiem o utrzymanie korytarza ucieczki dla cywilów. Ale o tym dowiedzieliśmy się dużo później, po wojnie.Miejsce mojej praktyki zawodowej – Szadzka Powiatowa Kasa Oszczędnościowa – dostała polecenie ewakuacji. Następnie ponownie odesłano wszystkich z powrotem. Popełniano wiele błędów. Byłam jednak wówczas zachwycona, gdy współpracownicy wraz ze wszystkimi dokumentami wrócili wozem konnym. Niestety na krótko!Kasa została ponownie otwarta, a ja codziennie chodziłam do pracy. Ale wielu klientów już nie mieliśmy." Źródło FB: Stargard in Pommern (W.S)