Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
Zakład jest oddzielony od linii kolejowej dwiema rzekami (Prudnik i Złoty Potok) a ponadto jest różnica wysokości terenu. Wyroby transportowano wozami konnymi na stację.
To jeszcze doprecyzuję. Na zdjęciu jest najprawdopodobniej fabryka należąca do spółki Schlesische Flachswerke G.m.b.H.. Według książki adresowej przemysłu i handlu z 1925r. właścicielami spółki byli Max Pinkus z Prudnika i Albert Elmer z Nysy. Max Pinkus stał się współwłaścicielem spółki i przejął fabrykę prawdopodobnie około 1922r.
Wiem, że to wstrząsająca historia i sam do wczoraj byłem przekonany, że to nie są Kubice, bo gdzie w takiej malutkiej miejscowości taka duża fabryka. Ale jak się dobrze poprzyglądać wszystkim zdjęciom tej fabryki, to są jednak Kubice. Ale po kolei. Na zdjęciu "Siedziba administracji fabryki lnu w Kubicach" w tle tej siedziby widać ciemny budynek i ten bez wątpienia jest budynkiem stacji kolejowej w Kubicach, tylko, że widać go "od tyłu" - czyli nie od strony torów. Na innym zdjęciu, gdzie jest cała fabryka, widać po lewej stronie mały fragment budynku, którego kształt może (nie musi oczywiście) prowadzić do wniosku, że to jest fragment tej siedziby administracji. Czyli cała fabryka (jeśli przyjąłem prawidłowe założenia co do tego kawałka budynku administracji) była zlokalizowana przy stacji kolejowej Kubice, na wschód od niej, po północnej stronie torów.W tej chwili są tam tylko pola i mały zagajnik i to w tym zagajniku najprawdopodobniej znajdują się resztki fundamentów tej fabryki. Dodatkowo, na przedwojennych mapach zaznaczony jest budynek w miejscu, gdzie jest ten domek administracji i są dodatkowe tory - po jednym z każdej strony toru głównego. Proszę popatrzeć uważnie na wszystkie zdjęcia, może potwierdzi Pan moje przypuszczenia. (resztki jakiejś zabudowy w zagajniku widać na lidarze).
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: napisałem pan zamiast Pan
Na FP nie ma żadnych panów :)
Fabryka jest rzeczywiście bardzo ciekawa. Zlokalizowana była na północ od stacji po drugiej stronie szosy do Mańkowic. Nikłe ślady piwnic są tam do dzisiaj. Miejscówkę znam osobiście od lat siedemdziesiątych kiedy często wsiadałem lub wysiadałem z pociągu na tamtejszej stacji. Moja mama znająca to miejsce od lat pięćdziesiątych pamięta jeszcze ruiny, które potem rozebrano (zakład został zniszczony prawdopodobnie w 1945). Wygląd budynków na tym zdjęciu oraz bliskość torów przemawiają za tym że w przeciwieństwie do pozostałych fotek to nie Kubice (być może jakiś inny zakład związany z Fraenklem, może po czeskiej stronie).
To jest ten sam zakład , który przedstawiaj pozostałe zdjęcia. Ciężko było ale znalazłem dokumentację tego zakładu z dokładną lokalizacją i nawet spisem poszczególnych budynków. Nie mogę wrzucić foty bo dokumentacja, w której jest plan sytuacyjny jest objęta prawami autorskimi. Zakład znajdował się dokładnie jak pisałem, na północny wschód od stacji kolejowej (w samym środku trójkąta pomiędzy linią kolejową, drogą do Mańkowic i rowem melioracyjnym). W lewym dolnym rogu tego trójkąta jest stacja kolejowa Kubice. Na google mapie widać w środku tego trójkąta mały lasek. To jest dokładnie to miejsce. Przed wojną była to działka gruntu nr 172. Na południe od fabryki stał długi budynek, wzdłuż torów kolejowych (to chyba ten parterowy jamnik z innego zdjęcia). W tym budynku było 6 magazynów słomy lnianej i budynek stajni. Do fabryki należał też pas ziemi po drugiej stronie drogi do Mańkowić i tam - blisko drogi stał budynek fabryki - ale to był bliźniak mieszkalny dla pracowników (chyba o tym budynku piszesz, że są jeszcze jakieś pozostałości). Zakład zapewne był przebudowywany jeszcze w latach 20-tych.
Czy te materiały o których piszesz są własnością prywatną czy dostępne w jakimś archiwum państwowym? Jeżeli jest taka dokumentacja to oczywiście przesądza sprawę. Dziwne tylko że na mapie Messtischblatt z 1940 r. nic tak dużego nie zaznaczono.
Zgadzam się, że na mapach przedwojennych nie ma wyraźnie zaznaczonej fabryki (są jakieś małe budynki i ogrodzenie na mapie z 1940r.). Dokumentacja jest własnością jakiegoś instytutu amerykańskiego i jest tam zaznaczone wyraźnie, że dokumentacja jest objęta prawami (czy autorskie czy własnościowe, nie znam się na tym). Jeśli chcesz, to podeślę Ci namiary, gdzie ta dokumentacja jest (napisz na priv, jeżeli na Fotopolsce jest priv, bo jeszcze nie bardzo z nawigacją sobie radzę).
To są na pewno zdjęcia Schlesische Flachswerke Kaundorf (Kubice powiat Nyski). Potwierdzają to dokumenty z Instytutu Leo Becka w Nowym Jorku. Po zakończeniu I wojny światowej na Niemcy nałożono sankcje celne na dostawę bawełny, co miało związek z trudnościami surowcowymi w zakładach w Neustadt (Prudnik). Ta sytuacja skłoniła Maxa Pinkusa do zakupu zakładów przerabiających len. Dla ratowania się przed upadkiem Max Pinkus zakupił Schlesische Flachswerke Kaundorf (Kubice) oraz Spinnerei Vorwarst w Bielefeld. Zakupy akcji tych firm miały miejsce w latach 1922 – 1925. Nie powiodła się próba rozszerzenia uprawy lnu na Śląsku, dlatego Max Pinkus w 1923 roku odbył podróż do Afryki celem zbadania możliwości uprawiania tam lnu. Po wstrzymaniu importu lnu rosyjskiego, firma usiłowała stworzyć własną przędzalnie lnianą przy bielarni w Podlesiu (Schonwalde) oraz przy fabryce dywanów w Kietrzu (Katscher). Ostatecznie zakład przetrwał poprzez zmianę asortymentu produkcji, m.in.. przez wprowadzenie produkcji sztucznego jedwabiu, poszerzenie bazy wzorniczej oraz produkcję gotowych wyrobów w tym szlafroków. To tyle w telegraficznym skrócie. Oczywiście tych zabiegów było znacznie więcej.