starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 33 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. mazowieckie Warszawa Śródmieście ul. Aleje Jerozolimskie Dworzec kolejowy Warszawa Śródmieście

1965 , Saturator przed budynkami dworca Warszawa-Śródmieście.

Skomentuj zdjęcie
Czy na drugim planie widać słupek z telefonem do MO?
2017-11-07 18:55:58 (8 lat temu)
Saturator w którym można było kupić "gruzliczanke"
2017-11-07 18:58:00 (8 lat temu)
esski
+5 głosów:5
do cracusiac: Na którą to gruźlicę z pewnością nikt nie zachorzał po wypiciu wody s sokiem za złotówkę lub bez - za 30gr
2017-11-07 20:14:39 (8 lat temu)
do esski : Tak to się wtedy nazywało.
2017-11-07 20:36:50 (8 lat temu)
do Gizmo: Tak, to było coś takiego. Był tam guzik, mikrofon i głośnik. Po naciśnięciu guzika następowało połączenie z komendą stołeczną MO.
2017-11-07 20:49:14 (8 lat temu)
do esski : Może na gruźlicę nie, ale na inne choroby z pewnością tak...
Żółtaczka - mówi ci to coś?
2017-11-07 20:56:55 (8 lat temu)
esski
+3 głosów:3
do yani: Mówi.. i nie tylko.. Pracowałem w latach 80. w służbie zdrowia, dziś to się nazywa ratownictwo medyczne, Na codzień miałem do czynienia z wszelkim schorzeniem czy wypadkiem, ale nie zdarzyło się w tamtych upiornych czasach grużliczanki zaliczyć jakiegoś efektywnego / medialnego / pamiętliwego / legendarnego pomoru, no może poza lipcem 1963.i czarną wołgą
2017-11-07 21:05:58 (8 lat temu)
do yani: Ale to przecież była woda wodociągowa a zatem z zawartością chloru - stąd skażenie biologiczne było mało prawdopodobne. Dodatkowo dwutlenek węgla stanowił dodatkową ochronę, z tego co się orientuję to bakterie i wirusy nie lubią CO2.
2017-11-08 00:14:35 (8 lat temu)
do zygmunt_ra: Może gdyby woda z tych brudnych szklanek była pita przez słomkę... Ale niestety - nie była.
Napiłbyś się dziś wody z takiej szklanki, z której kilkaset osob w ciągu jednego dnia piło?
2017-11-08 00:54:52 (8 lat temu)
cracusiac
+1 głosów:1
do yani: Jakoś wszyscy przeżyli.
2017-11-08 06:54:08 (8 lat temu)
do yani: Zapewne w jakieś upalne dni nie miałbym większych oporów - zapach chloru i bąbelki złagodziłyby poczucie zagrożenia ;)
Ponadto dzisiaj rzecz się ma podobnie w wielu przypadkach np. z owocami, czy pieczywem, gdzie najpierw setka ludzi dotyka tych produktów a druga setka kupuje np jabłko, czy bułkę konsumując ją na miejscu (rękawiczki foliowe nie zawsze są i nie każdy je używa). Jakoś tragedii nie ma.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit.
2017-11-08 09:22:18 (8 lat temu)
Wacław Grabkowski
+3 głosów:3
do zygmunt_ra: Z supermarketów można przywlec do domu wiele plugastwa i załatwić sobie wirusem na amen wątrobę.
Ostatnio we Wrocławiu słyszy się, że rośnie liczba zachorowań na wirusowe zapalenie wątroby typu A czyli tak zwaną żółtaczkę pokarmową. Ludzie mówią, że jest to skutek "najazdu" przybyszów ze Wschodu.
W sklepach na codzień spotykam się z nieprzestrzeganiem zasad higieny. Ostatnio byłem w naprawdę dobrym sklepie, gdzie dbają o czystość koszyków i wózków, ale cóż z tego gdy...
Przytoczę taką scenkę. Przed gablotami z pieczywem stoi facet i maca bułkę. Jestem odwrócony do niego bokiem, ale mam go w polu widzenia. Po chwili wsuwa bułkę z powrotem do pojemnika nie przestając ją gnieść.
- Co pan robi?
- Yyy..., no, macam bułkę czy świeża.
Pokazuję mu głową plik rękawiczek.
- Nie mam czasu! - odpowiada i bierze niezadowolony wymacaną bułkę. Odwraca się na pięcie i znika.

W innym supermakecie. Plastikowy wózek na kółkach brudny. Wykładam dno zrywkami ze stoiska na owoce, bo wiem, że wszystkie produkty, które do niego wkładam nie mogą się zetknąć z tym odpychającym zanieczyszczeniem. Obok przejeżdża ze zgrzytem metalowy wózek z dzieckiem w środku, który ciągnie za sobą woń psiej kupy. Chłopaczek wdepnął w coś na trawniku przed sklepem. Przed gablotami z pieczywem kręci się zasmarkany dziad, który wkłada wilgotną łapę w stos świeżych bułek. Czuję, że nie wytrzymam i dziada pouczę, licząc się z tym, że nie będzie łatwo i może to skończyć się dla mnie źle, ale nagle dostrzegam chłopaka w uniformie sklepowym.
- Proszę pana, zróbcie coś. Przed chwilą zasmarkany facet grzebał w bułkach.
- Robimy co możemy, wykładamy rękawiczki, papierowe torebki, cóż możemy więcej? - rozkłada bezradnie ręce.
Wracam do pieczywa i waham się, wziąć nie wziąć, a tu baba zrywa z haka gruby stos rękawiczek i chowa do torby.
- Co pani robi!?
Uśmiecha się przepraszająco.
- Potrzebuję.
Kupiłem mąkę, drożdże, czarnuszkę i kminek, będę sam piekł chleb i bułki w tym trudnym okresie.

Na Dolnym Śląsku w 2016 r. na wirusowe zapalenie wątroby typu A zachorowały cztery osoby. W tym roku już 122.
2017-11-08 10:36:59 (8 lat temu)
ZPKSoft
+2 głosów:2
do Wacław Grabkowski: Pewnego razu w markecie przykleił mi się do ręki uchwyt koszyka. Od tej pory nie biorę ani wózków ani koszyków tylko szukam pustego kartonu. Zawsze jakiś się znajdzie.
2017-11-08 10:43:08 (8 lat temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
do ZPKSoft: Makabra. Zosiu, Lucy już zgłaszała na infolinię te brudne wózki, ale brak reakcji. Jedynie otrzymała info, że te rzeczy zlecają firmom zewnętrznym, co okazało się nieprawdą, gdyż ekspedientka powiedziała, że to należy do załogi, ale oni nie mają czasu nawet na porządne sprzątanie.
2017-11-08 10:52:44 (8 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Też zwracaliśmy uwagę w jednym z marketów i wprost powiedziano, że przecież są myte.
2017-11-08 10:55:40 (8 lat temu)

Niektóre komentarze potwierdzaja, że Polacy (na szczęście nie wszyscy) to naród brudasów...

Nikt nie umarł, epidemii nie było, bakteri nie widać, jakoś to będzie, i tak dalej...


2017-11-08 12:30:57 (8 lat temu)
piotr brzezina
+1 głosów:1
do yani: Dziecko pije wodę prosto z kranu nagle matka wrzeszczy nie pij tej wody bo tam są zarazki a dziecko odpowiada mamo w tej wodzie ani zarazki nie przeżyją..
2017-11-08 12:36:12 (8 lat temu)
do ZPKSoft: No właśnie - potwierdzacie z Wacławem, że z tą "gruźliczanką" to jest chyba bardziej dzisiaj wywoływanie demonów, niż problem był w rzeczywistości. Zresztą do pewnego stopnia, brak sterylności przynosi pozytyw w postaci budowy odporności.
A co do "lepkich" wózków - potwierdzam i też nie używam.
2017-11-08 13:15:49 (8 lat temu)
zygmunt_ra
+1 głosów:1
do yani: To jest niepoparta niczym generalizacja - brudasy są wszędzie. Dużo większy syf widziałem w Hiszpani, czy we Włoszech a nawet w Niemczech.
2017-11-08 13:18:12 (8 lat temu)
do yani: Co powiesz na to
Obserwujemy gwałtowny wzrost WZW typu A szerzący się w środowisku polskim, głównie gejowskim. Wiemy, że to szczep z Niemiec, z Berlina – mówi prof. Krzysztof Simon, Wojewódzki Konsultant ds. Chorób Zakaźnych.
2017-11-08 13:23:46 (8 lat temu)
Wacław Grabkowski
+2 głosów:2
do zygmunt_ra: Z tą odpornością masz rację, ale jeżeli chodzi o swoje mieszkanie to najbardziej szkodzą środki na bazie chloru, są silnie trujące. Kobiety czyścioszki zapadają na skomplikowane choroby. Dlatego płeć męska zza Odry woli Tajki :)
Kiedyś na WA toczyła się dyskusja na temat czystości podniesiona przez panią z Niemiec, której nie podobała się polska "brudna" wędzarnia. Wszyscy hurmem oznajmili, że to nie jest brud, co było prawdą.
2017-11-08 13:40:45 (8 lat temu)
Ilu Polaków (i Polek) ma nawyk mycia rąk po wyjściu z kibla?
Dane z polskich roczników statystycznych dotyczące zużycia mydła i środków higieny osobistej mówią same za siebie...
I nie mówcie, że inne narody też nie myją, bo to argument na poziomie - "a w Ameryce Murzynów biją".
2017-11-08 14:10:50 (8 lat temu)
† ML
+2 głosów:2
do yani: I ja swoje trzy grosze jako namiętny konsument kwasu węglowego (bez soku) swego czasu :) A w Stanach gruźlica stała się ponownie chorobą społeczną na skutek trzykrotnej zmianie majtek i pięciokrotnej zmiany skarpet dziennie. Nasz organizm potrzebuje materiału do nauki, jak się bronić i nadmierna czyściochowatość temu nie sprzyja.
2017-11-08 16:02:52 (8 lat temu)
yani
+2 głosów:2
do † ML: Przesada w żadną stronę nie jest wskazana.
A co majtek i skarpet, to gdyby Polacy zmieniali je częściej, to by tak nie śmierdziało w komunikacji miejskiej.
2017-11-08 16:53:56 (8 lat temu)
piotr brzezina
+1 głosów:1
do † ML: Pracuje na boisku i miałem takie zdarzenie, podczas treningu dzieci rocznik 2010, matka jednego z dzieci trzymała w jednej ręce bidon a w drugiej spray do dezynfekcji ustnika w bidonie. Gdy ją zapytałem po co opryskuje ten bidon tym spray -em odpowiedziała ..wie pan ile jest w powietrzu bakterii i one osiadają na tym ustniku. Podziękowałem z uśmiechem.
2017-11-08 17:01:21 (8 lat temu)
do yani: Co do przesady masz 100% racji. Co do zapachów w środkach komunikacji, to co pamiętam pochodziły głównie z ogólnej higieny i trzeba przyznać, że ilość wanien na 1000 mieszkańców nie była wtedy powalająca. :)
2017-11-08 18:28:54 (8 lat temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
Chciałbym uzupełnić info do mojego pierwszego komentarza. Otóż najczyściej jest w polskich supermarketach P i P. Nie podaję pełnej nazwy, bo obawiam się o posądzenie o reklamę.
2017-11-09 10:13:09 (8 lat temu)
esski
+2 głosów:2
do Wacław Grabkowski: Ooo to Pack and Pay teź jest w Polsce?
2017-11-09 10:40:30 (8 lat temu)
do esski : :)))))
2017-11-09 10:45:37 (8 lat temu)
Ricardo
+2 głosów:2
Przytoczę taką scenkę. Przed gablotami z pieczywem stoi facet i maca bułkę. Jestem odwrócony do niego bokiem, ale mam go w polu widzenia. Po chwili wsuwa bułkę z powrotem do pojemnika nie przestając ją gnieść.
==============

Ech, sceny sklepowe. Od samej obserwacji umrzeć można, dlatego ja o tym wszystkim nie myślę.

Połowa lipca 2017 roku w supermarkecie będącym częścią dużego, szykownego centrum handlowego w zachodniej części Warszawy.
Jestem w dziale nabiałowym. Babsztyl kręcący się koło mnie chwyta z półki kostki masła i zaczyna je z lekka odwijać i wąchać. Po tej operacji oczywiście zakleja sreberka i masełko znów do chłodziarki wędruje. Byłbym może i powiedział „Niech pani jeszcze ugryzie, smacznego” ale życie było mi miłe.
2017-11-12 23:41:25 (8 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Myślę ze gdyby je umyli myjką ciśnieniowa to były by czyste ale to jest sprawa sanepidu w całym kraju te wózki to jeden brud.
2017-11-12 23:56:17 (8 lat temu)
Neo[EZN]
+1 głosów:1
do Wacław Grabkowski: Po takim opisie odechciało mi się bułek ze marketu. Dobrze że niedaleko mam do sklepu z pieczywem gdzie chleb i bułki trzymają za ladą.
2017-11-13 06:53:55 (8 lat temu)
do Neo[EZN]: Jednak jest nadzieja. Pewnego dnia zaszedłem do supermarketu, do tego gdzie zasmarkany dziad obrzydził mi bułki, i co widzę..., chleb, bułki francuskie zapakowane w papierowe torby. Można macać, ale już przez papierek. Pomyślałem sobie, że warto było wtedy się żachnąc, ale niestety drobniejsze pieczywo nadal w stosach, bo nie ma miejsca. Trzeba robić szum za każdym razem, wtedy coś się zmieni.
Też widziałem starszą panią wkładającą nos w masło, a ja tak lubię wyroby Mlekovity.
2017-11-13 13:06:36 (8 lat temu)
ZPKSoft
+1 głosów:1
do Wacław Grabkowski: Coś a propos towarów w naszych sklepach i . Życie jest piękne ;-)
2017-11-13 17:16:53 (8 lat temu)
do ZPKSoft: Dobre ;)
2017-11-13 17:30:47 (8 lat temu)
To były czasy ...
2017-11-22 09:58:21 (8 lat temu)
Eugeniusz S.
+2 głosów:2
do yani: Tacy sami brudasy jak inni europejczycy,to jest wymysł dziennikarzy i naukowców fama poszła w świat.
2017-11-22 13:20:28 (8 lat temu)
yani
+3 głosów:3
do Eugeniusz S.:
No tak, bo Polacy to bohaterowie - powstańcy (przeważnie przegrani) i żołnierze (wyklęci).
A bohaterowie myć się nie muszą, bo są stworzeni do wyższych celów...
2017-11-22 17:17:54 (8 lat temu)
zygmunt_ra
+4 głosów:4
do yani: Człowieku zakoduj sobie, że brudasy są wszędzie pod każdą szerokością geograficzną i przypisywanie tej cechy z uwagi na przynależność etniczną w dzisiejszych czasach jest nadużyciem. Operujesz jakimiś kalkami i stereotypami, robisz jakieś wrzutki o powstańcach (np. jakie ma w ogóle znaczenie dla bycia brudasem fakt, czy ktoś się broni, czy jest agresorem?!) i za wszelką cenę chcesz na siłę coś udowodnić, czego udowodnić się nie da.
2017-11-27 13:43:24 (8 lat temu)
do zygmunt_ra:
Oczywiście, że brudasy są wszedzie, ale podróżując po Europie Zachodniej przekonałem się, że w porównaniu do tamtych krajów Polacy wypadają bardzo niekorzystnie. A mydło nie jest na kartki od bodajże 30 lat...
2017-11-27 19:44:13 (8 lat temu)
2017-11-27 19:45:33 (8 lat temu)
Eugeniusz S.
+2 głosów:2
do yani: Chopie daremna dyskusja z tobą wciep jakieś zdjęcie a nie ubliżej swojej nacji.Bo na razie tylko ubliżasz porządnym ludziom.
2017-11-27 20:01:17 (8 lat temu)
fantom
+2 głosów:2
do yani: Może w jakimś nietypowym towarzystwie się obracasz. :)
2017-11-27 20:02:51 (8 lat temu)
Wacław Grabkowski
+2 głosów:2
do Eugeniusz S.: Dobrze mówisz. Kim jest ten facet? Czy on zrobił coś pożytecznego dla naszego portalu?
2017-11-27 20:07:40 (8 lat temu)
Eugeniusz S.
+1 głosów:1
do Wacław Grabkowski: Nikim czyli mąciwodą.
2017-11-27 20:17:21 (8 lat temu)
do Eugeniusz S.: Uderz w stół, a nożyce się odezwą...
2017-11-27 20:41:53 (8 lat temu)
zygmunt_ra
+1 głosów:1
do yani: No to może podróżowałeś po jakiejś innej Europie Zachodniej, bo ja w tym względzie zaobserwowałem zjawiska bardzo podobne, co w Polsce a niekiedy nawet - ku mojemu zaskoczeniu - było nawet gorzej (do tamtej pory też tkwiłem w stereotypach, że na Zachodzie pod tym względem jest lepiej), ale dostatniej, wcale nie oznacza czyściej. Co do rzetelności artykułu z linka nie wypowiadam się, bo nawet nie wiadomo skąd autor wziął te cyfry i jak one się mają do innych państw - powielanie głupich stereotypów i tyle.
2017-11-27 21:30:36 (8 lat temu)
do zygmunt_ra:
Niemcy, Belgia, Holandia, kilka lat mieszkałem w Wielkiej Brytanii. Być może, że to jakaś inna Europa...
2017-11-27 21:37:24 (8 lat temu)
zygmunt_ra
+1 głosów:1
do yani: Najpierw podpierasz się jakimś lipnym artykułem - teraz twierdzisz, że opierasz się na własnych obserwacjach. Rozłazi Ci się to wszystko ...... Syf widziałem w kilku krajach Europy Zachodniej nie mniejszy niż u nas, a czasem i większy. I co z tego?
2017-11-27 22:32:14 (8 lat temu)
cracusiac
+3 głosów:3
do zygmunt_ra: Potwierdzam!
2017-11-27 22:37:31 (8 lat temu)
do zygmunt_ra:
Nic mi się nie rozłazi...
A to, że gdzieś na świecie jest większy syf, nie usprawiedliwia tego, że Polacy nie dbają o higienę.
Wystarczy się przejechać w porze letniej miejską komunikacją.
2017-11-27 23:14:58 (8 lat temu)
zygmunt_ra
+1 głosów:1
do yani: Chłopie, fakt, że ktoś latem się mocniej spoci nie świadczy o niczym, akurat to właśnie w porze zimowej łatwiej wychwycić "element unikający mydła i wody".
2017-11-27 23:28:56 (8 lat temu)
Wacław Grabkowski
+5 głosów:5
do fantom: Dobry trop nadałeś :)
NaTemat.pl – polski serwis internetowy stworzony przez Tomasza Lisa.

Z tego czerpie wiadomości, sam podał ten link Zygmuntowi



Tam są takie piramidalne głupoty, że ubawiłem się po pachy ::)))) Np. to że polskie kobiety przyznały się w ankiecie, iż nie myją się codziennie.... :!
2017-11-28 11:27:46 (8 lat temu)
do Wacław Grabkowski:
To co jest głupotą - nie myć się codziennie, czy przyznawać się do tego?
2017-11-28 21:49:47 (8 lat temu)
do yani: Z brudasami, jak z alkoholikami - raczej nie przyznają się do swojej ułomności. I to potwierdza, że ten artykuł to jedna wielka lipa, a biorąc pod uwagę osobę patrona strony - nawet jakoś mnie to specjalnie nie dziwi. Uparłeś się żeby grać w jego orkiestrze - ok. Twoja wola... chyba wszystko już zostało powiedziane.
2017-11-29 00:40:33 (8 lat temu)
yani
+1 głosów:1
do zygmunt_ra:
Nawet nie wiedziałem co to za strona, znalazłem przypadkiem.
Ale teraz rozumiem - niektórych ten Lis boli... :))
2017-11-29 09:25:42 (8 lat temu)
cracusiac
+1 głosów:1
Jak dlugo jeszcze?
2017-11-29 09:55:22 (8 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Akurat dzisiaj - "fajny" obrazek zobaczyłem w jednym ze sklepów - podczas wsypywania bułek do przegródki, pracownica rozsypała część towaru na podłogę - zebrała je na tace, po czym rozejrzała się .... i wsypała bułki do przegródki. Potem zapewne ludzie nakładali te bułki przez folię :)
2017-11-29 22:52:13 (8 lat temu)
do yani: To nie chodzi o niego samego, tylko o słabą rzetelność danych - propaganda to nie jest najlepsze źródło.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit.
2017-11-29 22:53:44 (8 lat temu)
zygmunt_ra
Na stronie od 2004 wrzesień
21 lat 7 miesięcy 25 dni
Dodane: 3 listopada 2017, godz. 14:18:09
Rozmiar: 1535px x 1020px
22 pobrań
2824 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia zygmunt_ra
Obiekty widoczne na zdjęciu
dworce
Architekci: Arseniusz Romanowicz, Piotr Szymaniak
Zbudowano: 1949/1963

Warszawa Śródmieście - podziemny dworzec kolejowy w Warszawie znajdujący się na warszawskiej linii średnicowej, w miejscu reprezentacyjnego (rzeźby, salony dla VIP-ów) Dworca Głównego (nie mylić z obecnym Muzeum Kolejnictwa przy placu Zawiszy) istniejącego do 1944 roku. Jeszcze wcześniej w tym miejscu - czyli w północno-zachodnim narożniku ul. Marszałkowskiej i Al. Jerozolimskich - znajdował się Dworzec Wiedeński.

Więcej w Wikipedii:

br />
Autorzy: Licencja: /p>
ul. Aleje Jerozolimskie
więcej zdjęć (5843)
Dawniej: Bahnhofstraße (1941–1943)
Aleje Jerozolimskie – jedna z największych i najważniejszych arterii Warszawy przebiegająca przez Śródmieście, Ochotę, Włochy, Wolę i Ursus, biegnąca od Wisłostrady (Mostu Poniatowskiego) do granic miasta przy skrzyżowaniu z ul. Bodycha i ul. Sosnkowskiego. Jej długość to niemal 12 kilometrów.
W różnych okresach swego istnienia ulica nosiła nazwy Droga Jerozolimska, Ulica Jerozolimska, Aleja Jerozolimska, Bahnhofstraße (Dworcowa), odcinkami również aleja 3 Maja, Reichstraße (Rzeszy), Ostlandstraße (Ziem Wschodnich) oraz aleja Sikorskiego.

Więcej: