starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 32 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. wielkopolskie powiat kościański Krzywiń ul. Mostowa Wiatrak koźlak

4 listopada 2017 , Wiatrak przy ulicy Mostowej

Skomentuj zdjęcie
vetinari
+1 głosów:1
Ciekawe co fotopolan zrobi dla zdramatizowanie kadry....:-)
2017-11-07 16:57:51 (8 lat temu)
Mariusz Brzeziński
+2 głosów:2
do vetinari: Sławek kazał tyko usuniąć zagon kukurydzy.
2017-11-07 17:08:32 (8 lat temu)
deriush
+1 głosów:1
do vetinari: Czyżbyś Franto podejrzewał że Sławek dla ciekawszego ujęcia lekko zdemolował wiatrak jak Don Kichot?
2017-11-07 17:09:29 (8 lat temu)
vetinari
+1 głosów:1
do deriush: No.......................ja tego niepowiedzialem :-)
2017-11-07 17:12:50 (8 lat temu)
deriush
+1 głosów:1
do vetinari: Zatem poczekajmy, może autor się wypowie :-)
2017-11-07 17:14:27 (8 lat temu)
do deriush: Znajac Slawka..to napisze źe on w tym palce nie ma...ale wiadomo źe ma bardzo dobre stosunky s wyszsza moca ktura kieruje pogoda i wiatrem...i ostatnio coś tutaj na diskusiach przelecialo na temat Slawka i umlówy s dziablem...:-)
2017-11-07 17:29:42 (8 lat temu)
s_mile
+5 głosów:5
No rozszyfrowaliście mnie... Myślałem jeszcze nad jakimś widowiskowym pożarem w tle, ale akurat zapałek przy sobie nie miałem. Musi Was zadowolić tylko widok rżyska i efekt starcia z widocznym na zdjęciu olbrzymem. Nieźle mu te łapska poprzetrącałem, prawda?
A z przykrych informacji - podczas starcia poległ mój wierny Sancho Pansa, a Rosynant złamał nogę :(
2017-11-07 18:26:31 (8 lat temu)
deriush
+1 głosów:1
do s_mile: :-)))
2017-11-07 18:49:45 (8 lat temu)
s_mile
+6 głosów:6
To zdjęcie ma swoją historię i niesie pewną poradę fotograficzną. Może kogoś to zainteresuje.

Na ten wiatrak trafiłem przypadkiem. Wybrałem się na wycieczkę fotograficzną w okolice Leszna korzystając z pięknej pogody. To znaczy piękna była do południa, potem zaczęła się psuć. Więc w pewnym momencie stwierdziłem, że czas wracać do domu.
Droga powrotna wiodła przez miejscowość Krzywiń. Dojeżdżając do niej dostrzegłem na horyzoncie charakterystyczną sylwetkę wiatraka. Zatrzymałem się w centrum i wbiłem w nawigację Googla "Krzywiń wiatrak". Pokazało mi dwie odmienne. Wybrałem pierwszą. Nie był to akurat ten dostrzeżony z oddali, ale tym większa satysfakcja, tamten odwiedziłem później.

Wiatrak jest z dala od drogi. Zaparkowałem samochód w pobliżu i ruszyłem na piechotę.

Teraz należy spojrzeć na
Jest to kolaż 4 zdjęć. Wskazane maksymalne powiększenie, abyśmy mogli porównać kolejne fotki.

Zdjęcie 1 pokazuje moment opowieści do którego właśnie dotarliśmy. Kadr potencjalnie ciekawy, ta droga błotnista i wiatrak w oddali. Tylko te domy mało stylowe. Czarny dach, kanciaste bryły... Oraz nowoczesne ogrodzenie w oddali po prawej stronie.

Zdjęcie 2. Podchodzę bliżej. To ściernisko także fajne, i jakże pasujące do scenerii - wiatrak -> mielenie zboża na mąkę -> ściernisko po - cóż, może akurat nie po zbożu ale mieszczuchy (ja również) się nie zorientują przecież. Pstryk!
No ale dalej nieszczęsne budynki w tle... I tutaj rodzi się pomysł.

Zdjęcie 3. Wchodzę głębiej na obszar ścierniska. Gdy kucnę, to, po pierwsze, rżysko będzie lepiej wyeksponowane na pierwszym planie, a po drugie dacho-dysonans schowa się za pozostałościami roślin uprawnych. I to był chyba dobry pomysł. Ten kadr poszedł do obróbki.

Zdjęcie 4 to wywołany raw ujęcia 3, lekko stylizowany.

Powyższa opowiastka nie ma być przyczynkiem do dyskusji naturalne-nienaturalne, wywoływanie rawa czy jpg z aparatu, stylizowane czy nie.
Chodzi mi o samo kadrowanie, myślenie podczas fotografowania, próbowanie, poszukiwanie. Wystarczyło zbliżyć się kilkanaście metrów, zrobić kilka kroków w bok i przykucnąć żeby uzyskać znacznie lepszy od pierwotnego efekt.

Mawiam, że fotografia jest niekiedy sztuką (nie)pokazania czegoś. Powyższa opowieść to ilustruje.
2017-11-07 20:28:55 (8 lat temu)
Marek W
+3 głosów:3
do s_mile: Ładna opowieść z morałem: dobry kadr trzeba wychodzić. Prawdą jest że czasem kilka kroków w lewo lub prawo daje dużą różnicę. Należy również zwracać uwagę na otoczenie głównego motywu.
2017-11-07 20:46:52 (8 lat temu)
cracusiac
+3 głosów:3
do s_mile: W taki sposób fotografowali analogowcy. Nie mieli do dyspozycji sd karty z możliwością zrobienia kilkuset zdjęć jednego obiektu, tylko płyt fotograficznych kilka sztuk, lub filmu z 12 lub 36 zdjęciami. Materiał fotograficzny trzeba było oszczędzać. Dlatego nad każdym zdjęciem trzeba było się dobrze zastanowić i przemyśleć.
2017-11-07 20:58:00 (8 lat temu)
deriush
+3 głosów:3
do s_mile: Właśnie tak Sławku, zgadzam się z tobą w 100% Dobry fotograf łazi wokół obiektu i szuka najlepszego ujęcia. Dlatego w śród fotografów tak cenione są stałoogniskowe obiektywy. Pomijając ich inne zalety uczą kadrowania, zmuszają do chodzenia, z powodu braku zoomu fotograf musi go mieć w nogach.
2017-11-07 21:44:29 (8 lat temu)
Głównym sprzętem na którym pracowali w dawnych czasach liczący się fotografowie był Rolleiflex a ten ograniczał możliwości gdyż był wyposażony w niewymienny obiektyw 80mm /standard dla formatu 6x6/.
2017-11-07 22:34:00 (8 lat temu)
s_mile
Na stronie od 2011 maj
14 lat 11 miesięcy 21 dni
Dodane: 6 listopada 2017, godz. 21:00:06
Autor zdjęcia: s_mile
Rozmiar: 1800px x 1200px
Aparat: NIKON D7200
1 / 125sƒ / 6.3ISO 10018mm
2 pobrania
1312 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia s_mile
Obiekty widoczne na zdjęciu
młyny
Wiatrak koźlak
więcej zdjęć (5)
Zbudowano: 1698
Zabytek: 974/A z 4.09.1984
ul. Mostowa
więcej zdjęć (5)