starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 6 głosów | średnia głosów: 6

Polska woj. zachodniopomorskie powiat koszaliński Opatówek Restauracja leśna "Gozelquelle"

Lata 1934-1935 , Restauracja leśna "Gozelquelle" - popularne miejsce wycieczek mieszkańców Bobolic (przy drodze do Porostu). Lokal obecnie nie istnieje.

Skomentuj zdjęcie
Czy ktoś potrafi lepiej to umiejscowić?
2017-11-27 10:14:45 (8 lat temu)
ZPKSoft
+1 głosów:1
Fotopiesek ;)
2017-11-27 10:15:29 (8 lat temu)
Dana
+1 głosów:1
do ZPKSoft: Chyba odbiera pocztę od fotolistonosza :)
2017-11-27 10:17:55 (8 lat temu)
do Dana : Jeżeli to jest rzeczywiście przy drodze do Porostu, to zgodnie z przedwojenną mapą może to być tylko w jednym miejscu (oznaczonym tu jako Wirthaus) i widocznym tu: . Wtedy był to teren leżący jeszcze w granicach Bobolic, dzisiaj należałoby przypisać do Porostu.
2017-11-27 12:22:26 (8 lat temu)
do blaggio.: To jest na pewno przy tej drodze. Ktoś tę knajpę prezentuje na YouTube, ale ja jakoś dalej tego nie potrafię umiejscowić. Przypuszczam, że typujesz słusznie, ale może jeszcze tu zerkniesz? Czyli to miejce znajdowałoby się tuż przy skrzyżowaniu z drogą do Opatówka?
2017-11-27 14:30:43 (8 lat temu)
do Dana : Cześć Dana, mam małą prośbę - jak masz takie zdjęcia, to nie dodawaj ich do katalogu miasta, staraj się je umieszczać w katalogu niezidentyfikowanych ;). Oglądnąłem film i jestem przekonany, że Blaggio wskazał właściwe miejsce, zaraz będzie obiekt - na jednym ze zdjęć widać na przeciwko obiektu, odchodzącą drogę do lasu, taki sam układ jest na mapie, poza tym film pokazuje mapę, gdzie zbliża się do wskazanej lokalizacji.
2017-11-27 15:55:55 (8 lat temu)
do Hellrid: Podziękowanie!
2017-11-27 16:24:38 (8 lat temu)
do Hellrid: Jeśli chodzi o przypisanie do miejscowości, to może być Opatówek, chociaż tak naprawdę nie można tego jednoznacznie stwierdzić. Miejsce leży na terenie, łącznie z kawałkiem drogi przy nim, należącym do Lasów Państwowych. Pobliskie jeziorko również. Grunty Opatówka nie dochodzą do tego jeziorka, za to grunty Porostu kończą się tuż przed rozwidleniem drogi do Opatówka z pomnikiem ok. 100 m od rzeczonego miejsca. Teren po drugiej stronie szosy wraz z nieistniejącym młynem dawniej należał do Porostu, dlatego sugerowałem tę miejscowość. Ale ta wieś jeszcze nie ma znacznika na mapie. Więc tak, czy siak, niech będzie Opatówek. :)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: zjedzony wyraz
2017-11-27 18:03:47 (8 lat temu)
do blaggio.: Sprawdzałem, działki na południe od drogi, należą do Opatówka, ale jest drugie dopisanie do Bobolic - bo tak pocztówka jest oznaczona - tak aby, wyszukiwarka jakość działała. Szkoda, że koszalińskie nie ma takiego geoportalu jak Dolny Śląsk ;), który pokazuje zasięgi każdej z wsi.
2017-11-27 19:20:45 (8 lat temu)
do Hellrid: Na ogólnopolskim geoportalu też można odczytać przynależność do wsi, widać wyraźnie Opatówek. Co jednak nie oznacza 100% pewności. Podam Ci przykład z mojego podwórka - Gęsiniec wg map geodezyjnych sięga hen na pd.-zach. ale domy tam stojące mają adres nie Gęsińca a Dębnik i tak jest chyba od wojny, taka niekonsekwencja. O tej niejednolitości administracyjnej powiedziała mi sołtyska z Dębnik.
2017-11-27 19:35:49 (8 lat temu)
blaggio.
+1 głosów:1
do Hellrid: No tak, rzeczywiście. Jeśli działka należy do obrębu Ostrówek, to nie należy do obrębu Porost. Najbliżej jest osada Opatówek, więc przypisanie musi paść na nią. A tak na marginesie: grunty Lasów Państwowych czasem trudno przypisać do konkretnej miejscowości, bo to jest państwo w państwie.
2017-11-27 21:58:40 (8 lat temu)
do Dana : Stary filmik, wykonany kiedy jeszcze miałem niewiele materiałów dotyczacych tego obiektu. Ale lokalizacja nie zmieniła się przez ten czas nawet o centymetr ;)
2017-11-29 17:20:37 (8 lat temu)
Emil
+1 głosów:1
do Hellrid: Lokalizacja nie podlega dyskusji więc wskazałem na filmiku zbliżenie coby nie szukać po mapach.
2017-11-29 17:24:01 (8 lat temu)
do Emil : Twój filmik się przydał. Może teraz pojawią się jeszcze jakieś inne zdjęcia?
2017-11-29 20:40:31 (8 lat temu)
do Dana : Z tej lokalizacji mam około 40 oryginalnych pocztówek, także ta nie jest nowością.
2017-11-30 12:39:56 (8 lat temu)
do Emil : Czy coś stoi na przeszkodzie, żebyś chociaż niektórymi podzielił się i pochwalił na Fotopolsce?
2017-11-30 12:49:11 (8 lat temu)
do Dana : Tutejsza galeria Bobolic to w znacznej większości moje egzemplarze. Co prawda w większości zostały dodane poza moją wiedza i wolą, ale myślę że można zaliczyć to jako wkład w rozwój portalu. Z uwagi jednak na nieco "dziką" politykę strony nie planuję dzielić się widokami, które jakimś sposobem uniknęły pojawienia się tu, a przez ponad 10 lat sporo się tego uzbierało.
2017-11-30 14:12:54 (8 lat temu)
chrzan233
+1 głosów:1
do Emil : Ale czy zalegając w szufladzie, Twoje kartki też wzbudzą, często ciekawą dyskusję na temat danych miejsc, jaka jest często udziałem tego portalu?
2017-11-30 14:21:35 (8 lat temu)
do chrzan233 : Poza ustaleniem lokalizacji, też głównie na podstawie udostępnionego przeze mnie filmu, niewiele więcej się dowiedziałem. Z innymi zdjęciami również taka sama sytuacja, więc argument niezbyt trafiony. Pocztówki nie zalegają w szufladzie i wielokrotnie w rożny sposób się nimi dzieliłem, jednak usuwanie moich oznaczeń i zastępowanie je swoimi skutecznie mnie do tego zniechęca.
2017-11-30 14:28:05 (8 lat temu)
chrzan233
+1 głosów:1
do Emil : Nie dowiedziałeś się dzisiaj, może dowiesz się za rok, to raczej inwestycja długoterminowa;) Co do usuwania oznaczeń, to po przystąpieniu w progi FP zostałem uświadomiony (co oczywiście sprawdziłem u źródła), że w zdjęciach archiwalnych są one w rzeczywistości na nic, bo i tak nie mamy prawa do wizerunku z kartki/zdjęcia, jedynie do tego konkretnie, fizycznego przedmiotu. Inaczej ma się sprawa w przypadku zdjęć autorskich. Także, jak opublikowałeś coś w necie, choćbyś używał i 100 znaków wodnych, to każdy może je ściągnąć i umieścić np na swoim FB bez konieczności powiadamiania.
2017-11-30 14:43:54 (8 lat temu)
do Emil : Prawdę powiedziawszy w tych komentarzach pierwszy lokalizację wskazał "blaggio", a ja dopiero potem dałam linka do Twojego filmiku. Czy aby nie jesteś nieco zbyt podejrzliwy jeśli o Twoje pocztówki chodzi?
2017-11-30 14:49:47 (8 lat temu)
do chrzan233 : Ostaję jednak przy swoim i dalej twierdzę, że usuwanie moich oznaczeń z osobiście pozyskanej pocztówki (nie małym nakładem sił i kosztem) którą w dobrej woli zeskanowałem i opublikowałem (z nadzieją że ktoś uszanuje mój wkład w poszerzenie jego wiedzy) jest delikatnie mówiąc dziadostwem i nie mam zamiaru wspierać tego typu zachowań. Podobnie nie mam zamiary się z tego faktu tłumaczyć. Nie chcę być źle zrozumiany....nie mam problemu z pomocą i zwykle jej udzielam wedle swoich możliwości osobom zainteresowanym i zdeterminowanym na tyle by sie ze mną skontaktować, jednak nie raz i nie sto widziałem potem te materiały na podobnych stronach, portalach aukcyjnych itd, dlatego takie jest moje stanowisko. Pozdrawiam
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uzupełnienie
2017-11-30 14:51:48 (8 lat temu)
do Dana : Lokalizacja jest na tyle powszechną informacją, że nie ma sensu spierać się o pierwszeństwo jej ustalenia (nie taki był zamiar mojego komentarza). Podejrzliwy nie jestem, na podstawie wieloletnich doświadczeń mam wręcz pewność, że jeśli coś pokażę publicznie, to d krótkim czasie trafi między innymi tutaj ;)
2017-11-30 15:03:53 (8 lat temu)
fantom
+6 głosów:6
do Emil : Emil, my się nikomu do domu nie włamujemy ze skanerem. Czasem tylko skutecznie przeszukujemy internet, działając w granicach ustalonych prawem. Przerzucamy stare pliki ze zdjęciami co do których prawa dawno wygasły, w jedno miejsce które nazywa się Fotopolska. Robimy to bezinteresownie, między innymi po to, aby inni mogli sobie zgromadzone przez nas zdjęcia również bez problemu odszukać i pobierać. Dowodzą tego miliony pobrań. Taki rodzaj biblioteki to jest. Równolegle publikujemy spore ilości swoich zbiorów własnych i swoich zdjęć. Dlatego nasze niematerialne podejście nie podoba często innym zbieraczom, którzy każde zdjęcie przeliczają na złotówki. Nie jesteś ani pierwszy, ani ostatni.
I to jest cała filozofia.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka
2017-11-30 15:10:53 (8 lat temu)
do fantom: Granice prawa to jednak nie to samo co granica przyzwoitości. Dlatego właśnie mój zbiór (podobnie uważa wielu moich znajomych kolekcjonerów) czeka sobie spokojnie w albumie na moment w którym znowu zapragnę się nim podzielić w cywilizowany sposób. Na zakończenie tej bezowocnej dyskusji dodam tylko, że posiadam również kryształowy wazonik i karafkę okute srebrem z tej restauracji (grawer na ukuciu) jak również wiem o istnieniu kabaretu srebrnego (taka podstawka potrójna na przyprawy) oraz popielniczki i kilku sztućców. Jakiś czas temu został również znaleziony komplet kluczy do pomieszczeń i pokoi gościnnych tej restauracji. Resztę ciekawostek zachowam dla siebie.....pozdrawiam
2017-11-30 15:22:31 (8 lat temu)
do Emil : Niby na których pocztówkach był Twój znaczek, przecież te pocztówki są dostępne na portalach aukcyjnych - już Chrzan mi to udowodnił, że niektóre zdjęcia fizycznie ma już u siebie w domu, a jednocześnie ich skany dalej zalegają na portalu aukcyjnym po wielu tygodniach od zakupu...
2017-11-30 16:52:43 (8 lat temu)
do Hellrid: pozdrawiam;) po wczorajszej sesji historycznej, o 10.30 dziś wstałem
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: sesja
2017-11-30 16:53:28 (8 lat temu)
do fantom: Nie mam ani czasu ani chęci dyskutować z każdym z udzielających się tu "obrońców" dlatego podsumuję sytuację w ostatnim komentarzu. Nie czepiam się zdjęć z aukcji inetrnetowych gdyż są to widoki udostępnione publicznie i nie mam prawa wymagać by wszyscy, którzy zapisali takowe na dysku komputera, automatycznie usunęli je w momencie kiedy zakupię dany walor. Jednak próby wmawiania, że wszystkie zdjęcia pochodzą z aukcji, są śmieszne. Nie wypowiadam się na temat innych lokalizacji (choć słyszę to i owo) ale z mojego podwórka w galerii znaleźć można było (na moja prośbę zostały usunięte) pliki posiadające jednocześnie moje logo i fotopolski oraz takie, które nigdy (znam rynek i każdą niemal kartkę na przełomie 15 lat wstecz) nie widniały na żadnej aukcji a pozyskałem je drogą wymiany/zakupu/przejęcia z innych kolekcji /jarmarków/giełd kolekcjonerskich itd. Rozumiem, że bronicie swej twierdzy ale też nie wciskajcie ludziom (szczególnie tym głęboko zakorzenionym w temacie) farmazonów. jak mniemam każdy może tu dodać zdobyty w różny sposób skan, więc niemożliwym jest sprawdzenie źródła pochodzenia albo stopnia obrobienia każdego z nich. Tak jak wspomniałem w wielu przypadkach granica dobrego smaku jest przekroczona, ale jak widać nasze granice leżą w różnych miejscach. Z wpisów wnioskuję, że zdanie innych jest Państwu obojętne a liczy się jedynie kolejne zdjęcie z galerii, dlatego dalszą dyskusję uznaję za bezcelową.
2017-11-30 20:48:29 (8 lat temu)
Dziś dotarła i zadomowiła się w albumie.
2017-12-11 22:04:38 (8 lat temu)
Dana
Na stronie od 2015 październik
10 lat 7 miesięcy 10 dni
Dodane: 27 listopada 2017, godz. 10:13:40
Rozmiar: 1518px x 967px
5 pobrań
1523 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Dana
Obiekty widoczne na zdjęciu
Dawniej: Waldrestaurant Gozelquelle