|
W dniu 22 maja sekcya chemiczna odbyła wycieczkę, w celu zwiedzenia fabryki chemicznej w Łowiczu, która funkcyonuje od kwietnia roku zeszłego. Fabryka wyrabia kwas siarczany z pirytów (siarku żelaza). Materyał surowy sprowadzają z Szwecyi, Norwegii i Hiszpanii; zawiera on oprócz żelaza także miedź i cynk i odznacza się brakiem domieszek arszenikowych.
Przedewszystkiern zwraca uwagę olbrzymi budynek fabryczny, szeroki około 60 m, o nader misternem wiązaniu dachowem, który po wykończeniu obecnie budującej się części, zajmować będzie pod jednym dachem około 4-morgową przestrzeń. Wzdłuż budynku przechodzą 2 tory kolejowe (bocznice linii Warsz.-Wied.).
Urządzenie wyrabiania kwasu siarczanego stoi na wysokości dzisiejszych wymagań wiedzy technicznej w tym zakresie. Do wypalania siarki z pirytów urządzono piec piętrowy (zmodyfikowany piec Maletra o 6 kondygnacyach, wypalający piryty do zawartości 1/2% siarki. Piryt sam się przesuwa z górnych na coraz niższe kondygnacye, o stopniowo wyższej temperaturze.
Otrzymane w ten sposób gazy (przeważnie dwutlenek siarki) przechodzą do wysokiej wieży Glowera, gdzie się studzą, jednocześnie odparowują słaby kwas i denitrifikują t. z. nitrozę (t.j. kwas siarczany połączony z azotawym) z aparatu Gay Lussaca.
Dwutlenek siarki, zmieszany z kwasem azotawym, tak ostudzony dostaje się do olbrzymich komór ołowianych, objętości około 10000 m3. Komory te stoją na wysokości około 5 m nad poziomem fabryki, mają samodziałającą regulacyę przeciągu gazów i są zasilane zużytą parą z maszyn parowych. Za komorami stoją dwa olbrzymie aparaty Gay Lussaca, otrzymujące odparowany kwas z wieży Glowera automatycznie na ich szczyt parowaną [aparaty te służą, jak wiadomo, do absorbowania różnych tlenków azotu (przeważnie N2O3) z komór i przesyłania kwasu siarczano-azotawego do wieży Glowera, która rozkłada go i przesyła kwas azotawy do komór, potrzebny do utlenienia SO2 na SO3].
Kwas z komór używa się na miejscu do wyrobu superfosfatu a w części stęża na podwójnych kotłach platynowych o ogniskach gazowych, tak ustawionych, że kwas może od razu spływać do podstawionych cystern wagonowych. Produkcya kwasu, obecnie już znaczna, będzie wkrótce podwojoną, gdyż budują już drugą instalacyę tej samej co i pierwsza wielkości.
Wypalone resztki pirytowe przerabiają się na miedź, siarczan miedzi, cynku i żelaza, a wreszcie służą jako bogata ruda żelazna do wielkich pieców. Superfosfaty, używane obecnie w znacznej ilości jako nawozy sztuczne, wyrabiane są w Łowiczu wyłącznie z mineralnych fosforytów, które sprowadzają z Podola, z gub. Smoleńskiej i z Karoliny. Fosforyty podlegają rozbijaniu w t. z. łamaczach (Steinbrecher), mielą się w dużych młynach, przesiewają i następnie podnoszą za pomocą elewatorów do bateryj (t. z. malakserów), gdzie się mieszają z odpowiednio wyliczoną ilością kwasu siarczanego, który zamienia nierozpuszczalny fosforan wapnia w nich zawarty na rozpuszczalny (czyli t. z. superfosfat). Superfosfat w stanie wilgotnym wyrzucają do piwnic, skąd idzie jeszcze raz przy pomocy elewatora do góry, a stąd spada automatycznie z piętra na piętro do suszarni, przez którą przepływa od dołu do góry ogrzane powietrze. Tutaj pozbywa on się zbytecznej wilgoci i następnie przechodzi przez młyny jeszcze raz go proszkujące i przesiewające. Przy działaniu kwasu na fosforyty w malakserach wydziela się dwutlenek węgla i fluorowodór wraz z mechanicznie porwanym pyłem fosforytu. Gazy te przepuszcza się przez specyalny filtr, który zatrzymuje pył fosforytowy, a gazy przechodzą jeszcze przez wielką wieżę, w której się opłukują z fluorowodoru i idą do fabrycznego komina.
Produkcya nawozów sztucznych jest już obecnie znaczna i wykazuje, jak potrzebną była podobna fabryka dla naszego przemysłu rolnego. Fabryka łowicka posiada kilkadziesiąt morgów próbnych pól do badań rolnych; już obecnie można było zauważyć znaczną różnicę w zbożu na polach nawożonych i nie nawożonych.
Kwas solny (z soli kuchennej) otrzymuje się w dwóch piecach sulfatowych, każdy o 2-ch panwiach ołowianych do rozkładu soli kwasem. Każda panwia przerabia 5 ładunków soli na dobę. Potrzebna siła jest dostarczana przez 2 duże kotły kornwalijskie i maszyny parowe, przesyłające ją za pomocą transmisyi elektrycznej do miejsca przeznaczenia. W maszynowni oprócz 2-ch dużych maszyn motorycznych z odpowiedniemi dynamo-maszynami, widzieliśmy 2 wielkie kompresory powietrzne, urządzenie do rozdziału elektryczności, pompy parową i wodną i inne. Fabryka oświetlona jest elektrycznością. W końcu zwiedziliśmy laboratoryum chemiczne i warsztaty mechaniczne.
Podnieść tu należy widoczną na każdym kroku dbałość zarządu o dobro pracowników (3 domy mieszkalne, ambulatoryum, kąpiele). Fabryka zatrudnia około 150 robotników; administracya spoczywa, z małym wyjątkiem, w rękach krajowych. Gościnnie i uprzejmie podejmowana sekcya (fabryka była specyalnie dla nas czynna w niedzielę), serdecznie dziękowała swemu prezesowi i zarazem członkowi zarządu, oraz administracyi miejscowej, za wysoce ciekawą wycieczkę. W. P.
Cytat z zachowaną oryginalną pisownią z Przeglądu Technicznego tom XXXVI, maj-czerwiec 1898... /Petroniusz/
|


|