|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 1 głos | średnia głosów: 6
12 listopada 2017 , Łeb konia na elewacji kościoła Garnizonowego.ŻarySkomentuj zdjęcie
|
Dodane: 28 grudnia 2017, godz. 18:47:23 Autor zdjęcia: Artur Jurkowicz Autor: Artur Jurkowicz ... więcej (15) Rozmiar: 1900px x 1267px Aparat: Canon EOS 1200D 1 / 400sƒ / 7.1ISO 3200300mm
0 pobrań 914 odsłon 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia Artur Jurkowicz Obiekty widoczne na zdjęciu
Kościół Rektoralny Podwyższenia Krzyża Świętego więcej zdjęć (12) Atrakcja turystyczna Zbudowano: XIII-XVII Zabytek: - Historia kościoła wiąże się z franciszkanami, który w 1264 roku zostali sprowadzeni do miasta przez Albrechta Dewina. Obok klasztoru został wybudowany kościół świętej Barbary, a także w 2 połowie XV stulecia kaplica świętej Anny. Zakonnicy zajmowali się szpitalnictwem i podstawowym szkolnictwem. W 1549 roku kościół i klasztor spłonęły. Zachowały się tylko ruiny kościoła i klasztorna słodownia. Po tym tragicznym wydarzeniu Franciszkanie opuścili miasto. Dopiero w 1727 roku kościół został odbudowany w stylu barokowym za panowania Erdmanna II von Promnitz. Ten sam władca ufundował nowy dzwon, do dzisiaj działający. Budowla poprzez wielokrotne przebudowy utraciła wiele cech stylowych. Z wieży świątyni sterczy koński łeb. Kazał umieścić go tam pewien piekarz na pamiątkę niezbyt przyjemnego zdarzenia, jakie spotkało jego córkę Aldonę.Dziewczyna była prześliczna. Marzyło o niej wielu chłopców, ta jednak odprawiała ich z kwitkiem, bo swoją rękę przyrzekła czeladnikowi z piekarni ojca. Jeden z odrzuconych zalotników postanowił się zemścić. Wykorzystał strach Aldony przed narowistymi końmi. Pewnego dnia, gdy wychodziła z kościoła, chłopak popędził na nią swojego rumaka. Spłoszony koń ruszył w kierunku dziewczyny. Przerażona Aldona zaczęła uciekać, koń ją gonił. Pobiegła na wieżę, koń za nią. Dotarła na sam szczyt i już myślała, że koń ją stratuje, gdy dostrzegła małe okienko. Przecisnęła się przez nie i skoczyła. Zginęłaby marnie, gdyby jej suknia nie zahaczyła o występ w murze. Gorzej było z koniem. Wsadził łeb w wąskie okienko i nie mógł go wyciągnąć. Nieszczęsne zwierzę trzeba było dobić. Podstępny zalotnik w popłochu opuścił Żary, a szczęśliwy piekarz na pamiątkę ocalenia córki kazał wykuć z kamienia głowę konia i umieścić ją na kościelnej wieży. ttps://pl.wikipedia.org/wiki/Kościół_Podwyższenia_Krzyża_Świętego_w_Żarach Kaczy Rynek więcej zdjęć (47) Dawniej: Entenmarkt, Doktorhof, Naftalego Botwina |