starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 20 głosów | średnia głosów: 5.98
Skomentuj zdjęcie
† Festung
+1 głosów:1
Ten gość z bródką to gen. brygady Józef Ignacy Kordian Zamorski, szef policji (tu jednak jako wojskowy- w rogatywce).
Tak między nami mówiąc, kto by w ówczesnym sporze granicznym nie miał racji, oby nigdy, przenigdy, między naszymi państwami takich zdjęć już nie było. Mnie ta fotka po prostu żenuje.
2010-07-20 00:18:21 (15 lat temu)
do † Festung: Właśnie się zastanawiałem się kto to mógł być. Ani na Bortnowskiego ani na Abrahama mi nie wyglądał, a chyba więcej generałów nie brało udziału w zajęciu Zaolzia.
2010-07-20 00:22:09 (15 lat temu)
308_Banan
+4 głosów:4
Niestety takie były czasy, na Zaolziu mieszkańcami w większości byli Polacy, bardzo silnie pamiętano rok 1920 którym Czesi również nie mogą się szczycić. Poza tym aspiracje mocarstwowe przywódców polskich i podejście władz czeskich doprowadziło do takiego finału. Jest to naprawdę trudny temat w relacjach między naszymi narodami, choć myślę że już kolejne pokolenia pogodziły się z takim stanem rzeczy.
2010-07-20 08:25:47 (15 lat temu)
augiasz
+1 głosów:1
Panowie wojskowi stoją na obecnym Moście Przyjaźni, a za nimi majaczy budynek obok obecnej kawiarni Noiva
2010-10-08 20:08:44 (15 lat temu)
wito,
+2 głosów:2
A w 1939 bracia Slovacy weszli kilkanaście kilosów w stronę Zakopca, bodajże, mało znany epizod Wojny Obronnej 39.
2010-10-08 21:31:50 (15 lat temu)
WW
+4 głosów:4
do 308_Banan: Często zapomina się o tym, że małe Zaolzie zwiększyło bodaj o połowę produkcję stali w Polsce, a brak zainteresowania regionem oznaczałby de facto przekazanie go Niemcom - i to w warunkach międzynarodowych wymagających intensywnych zbrojeń.
2010-10-09 01:01:46 (15 lat temu)
do WW: Cóż - Warszawka musi mieć coś za co może przepraszać...
2010-10-09 12:36:17 (15 lat temu)
Cristoforo
+1 głosów:1
do † Festung: Owszem bardzo podobny do Zamorskiego, ale jest to generał Tadeusz Malinowski oraz
2010-10-09 16:52:39 (15 lat temu)
Wiesław Smyk
+3 głosów:3
do † Festung: Zagadka personaliów rozwiązana - Generałowie Tadeusz Malinowski i František Hrabčík w towarzystwie płka Leona Strzeleckiego i oficerów czechosłowackich podczas rozmowy
2015-05-24 18:11:00 (10 lat temu)
marekantoniusz
+3 głosów:3
do Wiesław Smyk: to nie Strzelecki, tylko nierozpoznany kapitan WP, por. dyskusja pod innym zdjęciem, na którym jest z tymi samymi generałami -
2025-10-15 12:45:12 (6 miesięcy temu)
stoik
+4 głosów:4
Czesi mają nam do tej pory za złe. Tzw polski Anschlus etc.. Taki mały fakt do przypomnienia. Kiedy Polska walczyła z Sowietami w 1920 czeski stat zablokował nam koleje, które z Węgier miały nas zaopatrzyć w broń i amunicję. Takie to oto przyjazne stosunki. Wy się tam bijcie szablami. a my wam nie damy broni palnej :) Koniec końców Piłsudski wygrał z konnicą Budionnego, ale niestety Czesi nam w tym nie pomogli. a wręcz chcieli zaszkodzić.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edycja
2025-10-15 20:24:02 (6 miesięcy temu)
do Wiesław Smyk: rozprzątacie tu jakieś strasznie stare sprawy.
2025-10-15 20:30:22 (6 miesięcy temu)
marekantoniusz
+3 głosów:3
do stoik: Czechosłowacja była wówczas promoskiewska i bardzo antypolska, licząc na objęcie roli hegemona w regionie, sam Masaryk uważał Polskę za taką małą słabszą Rosję. Cytuję za wikipedią: W lipcu 1920 w czasie wojny polsko-bolszewickiej Masaryk odradzał zachodnim dyplomatom udzielać jakiejkolwiek pomocy Polsce. Próbował zatrzymać na terenie Czechosłowacji delegację zmierzającą z zachodu do Polski atakowanej przez bolszewików, a także wstrzymał jadące przez Czechosłowację kolejowe transporty broni z Francji oraz Węgier z zaopatrzeniem dla polskiej armii[15]. Brytyjski dyplomata lord Edgar d’Abernon przewodniczący Misji Międzysojuszniczej do Polski w swojej książce „Osiemnasta decydująca bitwa w dziejach świata – pod Warszawą 1920 r.” zanotował słowa Masaryka usiłującego odwieść zachód od pomocy Polsce. Według relacji Anglika Masaryk powiedział: „abyśmy nie organizowali żadnej pomocy militarnej na korzyść Polski”[15]. Masaryk był przekonany, że Wojsko Polskie nie zdoła odeprzeć nawały bolszewików, a uciskani polscy robotnicy i chłopi przywitają czerwonych komisarzy chlebem i solą. Podobnie jak solidaryzujący się z sowietami zachodni komuniści, czescy kolejarze nie przepuszczali transportów z zachodnią pomocą dla „pańskiej Polski”. Twierdził, że Polska zdobyła zbyt duże terytorium i prowadziła złą politykę narodowościową. Uważał, że konflikty polsko-niemiecki i polsko-sowiecki są tylko kwestią czasu. Zarazem był przekonany, że granice Czechosłowacji są trwale zabezpieczone dzięki sojuszom z Francją i Anglią. Wykluczał ewentualny sojusz z II Rzeczpospolitą, która po przewrocie majowym szła ku autorytaryzmowi. Zgodnie z planami Masaryka demokratyczna Czechosłowacja, z poparciem Francji i USA miała być środkowoeuropejskim hegemonem. Z jego perspektywy niepodległa Polska stanowiła największą przeszkodę w dążeniu do tego celu. Dlatego Masaryk torpedował propozycje i próby nawiązania współpracy z Polską, inicjowane przez Warszawę i kręgi wojskowe Czechosłowacji, świadome zagrożenia ze strony Niemiec. W 1930 r. wywołał skandal polityczny dotyczący korytarza z Niemiec do Prus, z którego się później wycofał. Uważał jednak, że Polska powinna zgodzić się na rewizję granic z Niemcami, dla dobra pokoju w Europie. Trzy lata później, po dojściu Hitlera do władzy, odrzucił propozycje sojuszu wojskowego z Polską, a czescy dyplomaci ostrzegli Berlin o „polskiej intencji przeprowadzenia akcji militarnej w rejonie wschodniej granicy Niemiec”, czyli o planowanej wtedy przez Piłsudskiego tzw. wojnie prewencyjnej. Zamiast sojuszu z Polską Masaryk przystąpił do zaproponowanego sojuszu z Benito Mussolinim tzw. Paktu czterech (Anglia, Francja, Niemcy i Włochy) dającemu prawo tym państwom rozstrzygania sporów granicznych w Europie. Tym samym usankcjonował rozbiór swojego kraju w Monachium w 1938 r.
2025-10-15 20:48:45 (6 miesięcy temu)
vetinari
+2 głosów:2
do marekantoniusz: Wtedy mogla być Czechosłowacjia wszytkym moźliwym, ale napewno nie promoskiewska, i notabene, ten pakt cztyrech nawed niebyl ratyfikowany przez opór naprz. i Czechoslowacji...dobrze źe mamy wikipedie i nic więcej nas niezmusza do szukania faktów. Masaryk wiedzial co i kim jest Hitler....
2025-10-15 21:00:54 (6 miesięcy temu)
do vetinari: Żle zrozumiałeś - kolega marekantoniusz pisał o promoskiewskości CS w 1920, a nie w czasach hitlerowskich.
2025-10-15 21:06:43 (6 miesięcy temu)
Dariusz Łukasik
+2 głosów:2
do nyskadolniak: Czechosłowacja nigdy nie była "pro Moskiewska", skąd macie te informacje- na Zachodzie -zasłużenie- miała opinię "niemalże doskonałej Demokracji" była za to chwalona we Francji i GB.To że Prtia Komunistyczna miała swoich posłów.W czasie "Kryzysu Monachijskiego" mogła w tej rozpaczliwej sytuacji spogladać na Moskwę, ale taki wariant wstępnie brały pod uwagę też Mocarstwa Zachodnie.
2025-10-15 21:11:42 (6 miesięcy temu)
vetinari
+2 głosów:2
do nyskadolniak: Nie, wiem źe pisal o roku 1920, i werz mi źe wtedy nas z Moskwą nic niełączylo, więc przeciwnie....Czechoslowacjia się w tych latach miala swój idol w Francji. I pakt cztyrech byl tylko wielkym marzeniem wielkogębatego Musoliniego. Mial wtedy wraźenie źe za jego panowania Włochy sę powrócily do Wielkiego Rzymu i tylko on wię, co jest najlepsze dla Europy. Czechosłowacjia napewno niebyla idealnym państwem. Mamy masło na głowie wobec mniejścoci narodowych na naszych terenach, mamy masło na głowie wobec naszych sąsiadów, opróć Węger i Niemiec. Dla tych państ bylyśme coś jak nóź w plecach. Oczywiście źe trzeba przypominać historie....ale jak sam widziś, wikipedia niejest dobre źródlo.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: czeski błąd ☺
2025-10-15 21:15:02 (6 miesięcy temu)
vetinari
+2 głosów:2
do Dariusz Łukasik: Tu się zgadzam, w latach 30tych XXwieku byla Czechoslowacjia naprawde malą wyspą demokracji w Środkowej Europie. Niestety, nic nam to niepomoglo podczas Kryzysu Monachijskiego. I wtedy się prubowala ratować za pomocą sojuszu o wspólpracy i rozwoju podpisanym z ZSSR w 1935r. Niestety, pomoc wojskowa z ZSSR byla raczej niemoźliwa z powodu braku wspólnej granicy i pomoć od Rosii byla obiecana pod warunkiem tego, źe Francjia woskowo wzeprze Czechoslowacjie w konfliktu z Niemcami.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: czeski błąd ☺
2025-10-15 21:21:22 (6 miesięcy temu)
stoik
+2 głosów:2
sorry odniosłem się tylko do jednego faktu. który mógł mieć wpływ na historię. ale takie rzeczy... nie zostaną zapomniane.
2025-10-15 21:47:03 (6 miesięcy temu)
stoik
+2 głosów:2
do vetinari: jak to odniesiesz do obecnej sytuacji geopolitycznej. Polska jak najszybciej potrzebuje działającego systemu antydronowego. żebyśmy nie strzelali do zmyłek z Patriotów za ciężkie pieniądze. mając na myśli drony - wabiki. był to atak hybrydowy, na którym Rosja dowiedziała się, że praktycznie nie mamy skutecznej obrony wobec dronów.
2025-10-15 21:55:27 (6 miesięcy temu)
nyskadolniak
+2 głosów:2
do Dariusz Łukasik: Fakt, że ČS była w okresie międzywojenym wzorową demokracją - czego nikt mający zielone pojęcie o historii Europy nie zaneguje - nie ma nic do rzeczy z preferencjami polityki zagranicznej wynikającymi z geopolityki. To zupełnie zrozumiałe i nie jest żadnym zarzutem w stosunku do Czechów. Rosja, niezależnie od aktualnego ustroju, zawsze była sojusznikiem Czechów i Słowaków, w opozycji do Niemiec i kiedyś Austrii, w ramach idei panslawistycznej, popularnej także w ČS.
2025-10-15 22:04:57 (6 miesięcy temu)
do nyskadolniak: Komentarz został usunięty przez administratora - powód: pozatematem..
2025-10-16 13:56:32 (6 miesięcy temu)
do stoik: Komentarz został usunięty przez administratora - powód: pozatematem
2025-10-16 14:01:52 (6 miesięcy temu)
do stoik: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2025-10-16 14:02:57 (6 miesięcy temu)
do vetinari: Komentarz został usunięty przez administratora - powód: pozatematem
2025-10-16 14:22:17 (6 miesięcy temu)
stoik
+2 głosów:2
do marekantoniusz: a Ty tak poważni potrafisz tyle napisać z głowy ? nawet ja nie jestem taki mądry. bo jak kopiujesz i wklejasz to się nie liczy.
2025-10-16 14:57:45 (6 miesięcy temu)
Dana
+2 głosów:2
Mariusz Szczygieł: "Każdy spotyka takiego Czecha, na jakiego sobie zasłużył" ..., polecam zajrzeć do książek Mariusza Szczygła (przydatne czytanie ze zrozumieniem).
2025-10-16 15:23:46 (6 miesięcy temu)
stoik
+1 głosów:1
do Dana : Czytałem książki p. Mariusza. Był to zmarnowany czas.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dycjA
2025-10-16 15:35:18 (6 miesięcy temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
Ciekawostka.
Oglądałem ostatnio film pt. "Kuratorium - czeskie Hitlerjugend", reż. Ondřej Veverka, porażające.
Czeski Hitlerjugend" to nieoficjalne określenie na Kuratorium do spraw wychowania młodzieży w Czechach i na Morawach, organizację kolaboracyjną działającą w Protektoracie Czech i Moraw. Jej głównym celem była indoktrynacja młodzieży w duchu nazistowskim i pro-niemieckim, podobnie jak to robił Hitlerjugend w Niemczech.
2025-10-16 19:59:04 (6 miesięcy temu)
PiotrW
+2 głosów:2
do marekantoniusz: Tak, a ofiarami byli Ślązacy. W owym czasie w tym regionie istniała wielka partia Związek Górnoślązaków dążąca do ustanowienia oddzielnego Państwa Śląskiego; Niestety nikt, oprócz Ślązaków, w Europie tego nie chciał. Ale to oddzielna historia.
2025-10-16 20:51:37 (6 miesięcy temu)
Verita
+3 głosów:3
do vetinari: poczytaj sobie znawco, może dotrze do ciebie.
2025-11-26 23:45:20 (5 miesięcy temu)
stoik
+1 głosów:1
do stoik: Jak to leciało - Gotland. Tytuł książki. Przeczytałem z wielką uwagą. Jak na kogoś kto uważa się za wybitnego znawce - strasznie słaba książka. Zbiór przypadkowo posklejanych felietonów. Sorry. Jako mieszkaniec polsko - czeskiego pogranicza - człowiek zupełnie nie jarzy klimatu. ja tu jakoby jestem miejscowym. nie czuję się Czechem. ale dzisiaj przeglądałem Tesinske Sprawy, czy jakoś tak. w kawiarni Avion odbyło się wręczenie nagród dla najbardziej zasłużonego Cieszyniaka. jak zawsze oczywiście Jaromir Nohavica :) Dwa pozostałe nazwiska nic mi nie mówią.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edycja
2025-11-27 13:52:32 (5 miesięcy temu)
stoik
+1 głosów:1
do PiotrW: Zapewne mówisz o Kożdoniu. Jest ogólnie potępiony, ale dobrze łapał ówczesne uwarunkowania. Tzw. Ślązakowcy. czyli, żeby było tak jak dotychczas. Jeśli się nie mylę, ma nagrobek w Czeskim Cieszynie. Polska miała przyznany dość prowizoryczny byt państwowy. A wiadomo, że lepiej łączyć się z silniejszym. Długo tłumaczyć. Chyba nie muszę każdemu tłumaczyć historii II RP. Zamach stanu na Kasztance przeszedł wprost do podręczników terrorystów :) To są anegdoty. A historię wypada znać. Wystarczy, że własnego Państwa. polecam sprawdzić. Prezydent RP był ostatnio w Pradze i wygłosił dosyć mocne przemówienie. Ciekawe dlaczego polski mainstream o tym nie wspomina :)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edycja
2025-11-27 14:08:43 (5 miesięcy temu)
308_Banan
Na stronie od 2010 luty
16 lat 3 miesiące 1 dzień
Dodane: 19 lipca 2010, godz. 23:07:17
Rozmiar: 1280px x 793px
7 pobrań
4882 odsłony
5.98 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia 308_Banan
Obiekty widoczne na zdjęciu
mosty
Wydarzenia historyczne
więcej zdjęć (5)
Główna 2
więcej zdjęć (60)
Zbudowano: 1902
Dawniej: Kamienica Karla i Johanny Lewinskich
Narożna kamienica przypisana była do dzielnicy Kamieniec z numerem konskrypcyjnym 1 (w okresie międzywojnia zmieniony na 2). Numer posesji był podwójny: dla Saskiej Kępy nr 2, zaś dla Alei arc. Albrechta nr 1. Budynek wzniesiono w latach 1902-1903 (pierwsza połowa roku) przez budowniczego Johanna Schneidera. Obiekt stanął w miejscu wyburzonego domu Adolfa Lamicha - piekarza oraz starego domu Lewinskich . Początkowo właścicielami kamienicy byli senior Karl (zmarł w 1905 r. licząc 70 lat - pochowany został na cmentarzu komunalnym) i Johanna Lewinscy. Później, bo od 1906 r. Karl Lewinski junior, Luisa Paschola (córka Lewinskich, która w 1890 r. wyszła za mąż za Franza Pascholę - zawiadowcę stacji kolejowej na Bobrku), Mathilda Koppy i Elfrieda Rauskolb. Aż do II wś. w sąsiednim obiekcie znajdowała się farbiarnia i drukarstwo tkanin, a także pralnia. W kamienicy znajdował się sklep z suknami Gustawa Pollaka (od 1908 r.), który w 1924 r. przeprowadził się do własnej kamienicy . Poza tym mieściły się tu sklep z towarami kolonialnymi należący do Jakuba Goldfingera czy złotnictwo Franciszka Kleissa. W 1903 r. Gwiazdka Cieszyńska informuje o zamazaniu polskiej tablicy umieszczonej na kamienicy Lewinskich, która afiszowała księgarnię Stela. W sierpniu 1905 r. w kamienicy wybuchł pożar. Początkiem 1920 r. otwarto tu gabinet dentystyczny Adolfa Meyera oraz sklep Rudolfa Galuschki (od 1922 r.), który wcześniej, bo w lutym 1920 r. otworzył swój sklep w kamienicy przy ul. Głębokiej 6 , gdzie sprzedawał m.in. tkaniny. Rudolf Galuschka był wieloletnim kierownikiem sklepu Ludwiga Königsteina. Od 1931 r. znajdował się tu sklep jubilerski Viktora Martinka. W 1932 r. otwarto sklep (filię) ze słodyczami firmy z Morawskiej Ostrawy H. Throž. W kamienicy mieszkał m.in. adwokat Leo Ziffer, który w okresie międzywojnia był wybierany do zarządu Żydowskiej gminy wyznaniowej w Czeskim Cieszynie, przy czym w latach 1935-1939 został nawet jej prezesem. Krótko po II wś. zarządcą państwowym nad mieniem Karla Lewinskiego i Puckmanna został Ervín Gurecký. W okresie powojennym znajdowały się tu biura paszportowe i celne, a także kantor/bank, w którym dokonywano wymiany obcej waluty - otwarty 1 maja 1964 r. W roku 2007 przeszła gruntowną odnowę. Współcześnie kamienica jest własnością firmy Equus.
Most nad Olzą
więcej zdjęć (114)
Zbudowano: 1891
Zlikwidowano: 1939
W czerwcu 1891 r. przystąpiono do rozbiórki tzw. "mostu Głównego" . Stan techniczny starego mostu nie pozwalał na jego dalsze użytkowanie. Nowy most, a w zasadzie jego stalową konstrukcję nośną wykonano w erzh. Brückenbau-Anstalt in Karlshütte, czyli w Hucie Karola we Frydku - Lipinach (Leskowiec) - obecnie ArcelorMittal Frýdek-Místek. Zakład budowy mostów żelaznych działał najpierw w Ustroniu w latach 1867-1885 (Erzherzoglich Maschinenbau-Anstat Ustron), po czym został przeniesiony do Lipin koło Frydku. Produkował głównie dla Galicji wschodniej (dzisiejsza Ukraina). Przed właściwą rozbiórką starego mostu i zarazem na czas budowy nowego, rozpoczęto 26 lutego wznosić na prawym brzegu rzeki drewniany most awaryjny, czyli tzw. Olsa - Nothbrücke, który rozebrano dopiero pod koniec października 1891 r. Zdatne jeszcze drewno z owej kładki sprzedawał później cieszyński budowniczy Fedor Kunze. Podczas budowy tymczasowej kładki mieszkańcy miasta wyrażali obawy na temat szerokości pomostu, twierdząc, iż w dni targowe w mieście panuje wzmożony ruch, który może spowodować tłok na moście i niebezpieczeństwo wynikające z poruszania się wozów i pieszych, dlatego pod koniec kwietnia wykonano na moście również chodnik oddzielający się od jezdni. W maju 1891 r. środkowy filar wykonali włoscy budowniczowie. Do wykopania w skalistym dnie koryta rzeki niezbędnej niszy dla przyszłego filaru wykorzystano ładunki wybuchowe (dynamit) a oprócz tego korzystano z pomp wodnych. W czerwcu dokończono prawobrzeżny przyczółek, natomiast z lewobrzeżnym napotykano sporo trudności. Końcem września przerwano na krótki czas dostawy gazu z racji połączenia rurociągu pod nowym mostem. Most stalowy wraz z kładką kosztował 85 tysięcy złotych reńskich z tego konstrukcja stalowa 52 tys. oraz prace murarskie 23 tys. Długość mostu wynosiła 56m (2x28m), szerokość właściwej jezdni wynosiła 7,58m doliczając do tego chodniki po obu stronach, które od jezdni były oddzielone konstrukcją mostu. Oś mostu została ustawiona pod kontem 82 stopni względem koryta rzeki. Masa stalowej konstrukcji wynosiła 229684 kg. Właściwa jezdnia była dodatkowo pokryta warstwą szutru ważącego 226800 kg (126 metrów sześciennych). Całkowita masa mostu osiągnęła 456484 kg. Most składało 28 robotników przez 9 tygodni. Most został wyposażony w 6 latarni i cały pomalowany. W trakcie prób wytrzymałościowych został obciążany 460kg na metr kwadratowy - przez jedną godzinę. Most ugiął się o 5mm, co uznano za bardzo dobry wynik, gdyż maksymalne dozwolone ugięcie wynosiło 20mm. Pracami kierowali przedsiębiorcy Johann Koller z Wiednia i Karl Knesek z Pogórza oraz cieszyński budowniczy Fedor Kunze. Nadzór budowniczy sprawował inżynier Karl Stenzel z Opawy (wybudował m.in. most nad Wisłą w Skoczowie oraz most łańcuchowy w Morawskiej Ostrawie). Pod koniec lipca doszło do wypadku na budowie. Pracownik o nazwisku Baron zatrudniony podczas montażu stalowej konstrukcji złamał sobie nogę. Powodem było poluzowanie jednej z belek. Ranny został przewieziony do szpitala Bonifratrów. Ostatecznie nowy most został oddany do użytku w sobotę rano 17 października 1891 r. w obecności radcy budowlanego Johanna Swobody oraz starosty Rosenberga. Z tej okazji arcyksiążę Eugeniusz Habsburg przemaszerował mostem z oddziałem liczącym 1000 żołnierzy, któremu towarzyszył akompaniament muzyczny. Nie przypadkowo próbę tę przeprowadził oddział wojskowy, albowiem budowę mostu finansowało ministerstwo obrony. Kolaudacja tzw. Ärarischen Olsabrücke - Państwowy most nad Olzą, miała miejsce dopiero w czerwcu 1892 r. W wydarzeniu tym brali udział główny radca budowlany Swoboda oraz główny inżynier Stenzel z Opawy. W styczniu 1903 r. wydano rozprzędzenie regulujące ruch pieszych na moście. Most łączył dwie części dynamicznie rozwijającego się miasta, wobec czego przepływ ludności rok od roku wzrastał. W wyniku regulacji chodniki stały się jednokierunkowe. Właściwy kierunek wytyczał ruch prawostronny. Od 1911 r. aż do 1921 r. mostem kursował tramwaj cieszyński. W sierpniu 1931 r. przystąpiono do remontu czechosłowackiej części nawierzchni mostu, która od momentu podziału miasta nie była naprawiana. Ubytki zostały wypełnione żwirem i asfaltem. W 1935 r. podczas narastających konfliktów narodowościowych na tzw. Zaolziu eksplodował w nocy ładunek wybuchowy zamocowany pod mostem od strony czeskiej. 1 września 1939 r. po 15 godz. został wysadzony w powietrze przez wycofujące się Wojsko Polskie z obszarów tzw. Zaolzia . W 1941 r. Niemcy zbudowali nowy żelbetowy most .
Most Przyjaźni
więcej zdjęć (109)
Biuro: Pragostav
Zbudowano: 1953
Dawniej: Most Główny

W 1950 r. rozpoczęto budowę nowego żelbetowego mostu, który miał zastąpić prowizoryczny most drewniany zniszczony podczas powodzi w 1946. Most uroczyście otwarto w 1953 r. i nazwano go Mostem Przyjaźni. Budowa mostu była sfinansowana przez Polskę i Czechosłowację.

Źródło

/p>
ul. Główna (Hlavní třída)
więcej zdjęć (1258)
Ulica powstała w 1775 r. (według kroniki Kaufmanna) i pierwotnie przypisana była do dzielnicy Kamieniec, a w późniejszym okresie również do Saskiej Kępy, czyli Brandysa, gdyż areał Saskiej Kępy został wydzielony z Brandysa. Początkowo w miejscu tym biegła aleja topolowa z nieliczną jeszcze podmiejską zabudową. Jej pierwotna nazwa brzmiała Cesarska Droga - Kaiserstrasse. Po 1790 r. nazwę zmieniono na Droga Rzeszy - Reichs Strasse (stosowano również zamiennik Aerarial-Straße lub Ärarialstraße, co innymi słowy oznaczało drogę państwową), zaś przed 1883 r. na Saska Kępa - Sachsenbergstrasse, lub Sasówka z racji budowy w tym miejscu 13 manufaktur sukienniczych (a także tzw. wałchownię, czyli folusz do spilśniania wełny) przez ówczesnego właściciela Księstwa Cieszyńskiego księcia Albrechta Sasko-Cieszyńskiego, które jednak nie działały zbyt długo. W 1889 r. pojawia się też nazwa, a w zasadzie określenie ulicy, jako ul. Główna, czyli Hauptstrasse. Droga ta nie była własnością miasta - należała do państwa, czyli tzw. Ärarialstraße. Ciąg budynków powyżej skrzyżowania z obecną ul. Ruchu Oporu, w tym również wzdłuż ul. Frydeckiej, nazywano w księgach gruntowych: Colonie Sachsenberg. Wyraz - Kępa - oznaczał, iż droga była usytuowana wyżej aniżeli okoliczne pola i budynki. Zapewne z tego właśnie powodu polska gazeta Gwiazdka Cieszyńska pierwotnie określała ją mianem - Saska Góra. Powodem takiego stanu rzeczy była m.in ochrona drogi przed niszczącymi wylewami rzeki Olzy oraz wysokość jezdni mostu przeciw-zalewowego , z którym droga była połączona. Zabudowania zlokalizowane wzdłuż drogi odgradzały szerokie na 3m i głębokie ponad 1m rowy melioracyjne z wysokimi kamiennymi słupkami, które w późniejszym okresie zasypano. Droga w owym czasie była około 16.5m szeroka. Do budynków wchodziło się mostkami, które były bardzo podobne do tych w okolicach Cieszyńskiej Wenecji - ul. Przykopa. W 1880 r. żądano podwojenia ilości oświetlenia ulicznego aż po dworzec kolejowy przy ul. Jabłonkowskiej. W 1883 r. rozpoczęto gruntowną regulację ulicy wraz z budową chodników w miejscu skanalizowanych rynsztoków (zamiary te były omawiane na posiedzeniach już w 1882 r.), jednak jeszcze w 1885 r. ulica ta nie była całkowicie pokryta chodnikami. Powodem miały być trudności z niektórymi właścicielami budynków, którzy nie chcieli za zbyt niską cenę odstąpić części działek pod budowę chodnika. Dotyczyło to m.in. posiadłości Lehmanna (numer konskrypcyjny 34 i 35), z którym pertraktowano jeszcze w 1886 r. W 1889 r. skarżono się jak co roku na niewystarczające oświetlenie ulic. Według opinii brak oświetlenie powodował wielorakie niedogodności, ale czasami również nieprzyjemne wypadki. Za przykład podawano kobietę i jej dziecko, które wpadło do rowu wypełnionego wodą i błotem na przeciwko domu Hoheneggera. W 1891 r. drogę walcowano - utwardzono tłuczniem. W 1900 r. poszerzono (3,5 m) i wybetonowano chodniki, natomiast drogę wybrukowano. Brukowanie kostką Porphyrwürfel - magmowa skała Porfir - kosztowało 62 tys. florenów i wykonała je firma Kulka z Opawy. Rozważano również wariant z nawierzchnią asfaltową w czym specjalizowała się wiedeńska firma Asphalt-Actien-Gesellschaft. W tym wypadku koszt byłby 47 449 florenów. Następnym wariantem była kostka granitowa, którą dostarczyłaby wiedeńska firma Scheffel za 53 tys. florenów oraz kostka metalowa od firmy Schostal & Co z Brna za 48 tys. florenów. W wyniku poszerzenia chodników przeniesiono również latarnie uliczne, które odtąd znajdowały się na chodniku. Na uregulowanie całej ulicy czekano długie lata, przy czym często skarżono się na stan drogi i chodników, które podczas deszczu zamieniały się w błoto. Do 1900 r. ludność korzystała wyłącznie z lewego chodnika, który powstał w 1888 r. (strona drukarni), gdyż po prawej stronie istniały tylko jej fragmenty z odmienną szerokością i wysokością. W 1894 r. przeprowadzono prace ziemne związane z budową wodociągu miejskiego. W 1917 r. przygotowano projekt przebudowy, który miał polegać na obniżeniu nawierzchni drogi. Za początek obniżenia wyznaczono skrzyżowania z Mervillegasse. Obniżona droga miała umożliwić przejazd tramwaju przez nowe przejście podziemne, które miało zastąpić tzw. Demelloch . Chodniki miały pozostać na pierwotnej wysokości, natomiast zejście na drogę miały umożliwiać schody. Saska Kępa była jedną z najważniejszych dróg przelotowych w Cieszynie. Na jednej z licznie wydawanych pocztówek oznaczona została jako Grand Avenue. Na swym końcu rozgałęziała się w trzech kierunkach: na Węgry, Morawy i Śląsk Opawski. Po 1924 r. rozpoczęto sukcesywne usuwanie z nawierzchni szyn tramwajowych, co miało mieć związek z nowym brukowaniem ulicy (fragmentarycznie istniały jeszcze w 1933 r.) dochodziło bowiem do licznych wypadków rowerzystów. W 1928 r. zainstalowano nowe oświetlenie uliczne - lampy elektryczne zawieszone na dużej wysokości pomiędzy kamienicami. W 1929 r. pokryto asfaltem chodniki wzdłuż drukarni Prochaski. W grudniu tego samego roku radny Jan Blecha proponował ustawić policjanta kierującego ruch drogowy na skrzyżowaniu Saskiej Kępy z ul. Hasnera. W wyniku rosnącego ruchu samochodowego ograniczono w 1930 r. prędkość do 15 km/h, przy czym na skrzyżowaniu z ul. Dworcową pojawiła się dwujęzyczna tablica: Pomalu jezdit! Langsam fahren! W następnym roku zakupiono skrapiarkę ulic, by ograniczać w ten sposób tumany prochu (skrapiarki były stosowane już pod koniec lat 80 XIX w.). W czerwcu 1931 r. kładziono kabel telefoniczny z nowego budynku poczty przy ul. Dworcowej do polskiej części miasta. Kable połączono po stronie polskiej 16 grudnia tego samego roku . Podczas związanych z tym prac ziemnych ludność skarżyła się na rozkopany chodnik. W kwietniu 1933 r. ze względów ekonomicznych dotychczasowe oświetlenie gazowe zostało przebudowane na elektryczne. W 1935 r. przeprowadzono nowe brukowanie. Po przyłączeniu tzw. Zaolzia do Polski wprowadzono ruch samochodowy prawostronny. W lipcu 1939 r. narożniki na głównych skrzyżowaniach ogrodzono łańcuszkami z racji bezpieczeństwa przechodniów przed samochodami. W 1974 r. ulica na całej swej długości została odnowiona. Zmiany nazwy ulicy były następujące: 1915 - 1919 Kaiser - Wilhelm Straße, 1919 - 1920 ul. Saska, 1920 - 1938 Sachsenberg - Saská kupa (należy dodać, iż początkiem lat 20 tych XX w. władze miasta zamierzały zmienić nazwę ulicy na ul. Masarykova třída), 1938 - 1939 ul. Marszałka Piłsudskiego, 1939 - 1945 ponownie Sachsenberg, 1948 - 1989 najpierw ul. Gottwaldova później Stalinova a jeszcze później Revoluční, od 7 lutego 1990 r. ul. Hlavní, natomiast po wprowadzeniu dwujęzycznych nazw ulic w 2007 r. również ul. Główna.