starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 12 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. mazowieckie Warszawa Śródmieście ul. Marszałkowska PKO BP S.A.

sierpień 1944 , Różyczka Goździewska, urocza ośmioletnia dziewczynka, która m.in. pomagała powstańcom w szpitalu polowym kompanii "Koszta", urządzonym w kamienicy przy Moniuszki 11.
Zmarła 29.10.1989 r. we Francji.

Skomentuj zdjęcie
vetinari
+3 głosów:3
Jak dla mnie, to zdjiecie jest ikoniczne, symbol Powstania Warszawskiego. Chociaź naokolo sie strzela, ludzie gina, dziewczynka z wstaźka w wlosach sie usmiecha do aparatu i w oczach jest nadzieja....ubrana w sukience domowej roboty, wielokrotnie przerabiana z czegoś i po kimś, ale ma na niej flage polska i oznaczenie zdrowotnika. Tak samo byla broń uźywana przez powstańców byle z czego i domowej pracy, waźne źe bylo czym sie zemscić na Niemcach i wyzwolić sie.
Widzialem go chyba miesiac temu na jednym portalu z opisem kim jest ta dziewczynka. Zprubuje odnaleścz. Napewno wiem źe przeźyla II.w.ś.
2018-08-27 07:09:23 (7 lat temu)
cracusiac
+1 głosów:1
do cracusiac: Dobre, wlaśnie teź znalazlem. Dodaje tylko źe autor zdjiecia mial na imie Eugenisz "Brok" Lokajski i zmarl 25. września w Warszawie
Wiec chyba moźna doposacz do Moniuszki 11.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dodatek ☺
2018-08-27 07:37:38 (7 lat temu)
do vetinari: Zdrowotnik - sanitariuszka.
2018-08-27 11:01:45 (7 lat temu)
do YouPiter: Wiec to samo ☺
2018-08-27 11:06:12 (7 lat temu)
cracusiac
+1 głosów:1
Tu kolorowa wersja;
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: wiadomo
2018-08-30 17:11:14 (7 lat temu)
vetinari
+1 głosów:1
do cracusiac: Piekne...poprostu to zdjiecie jest pelne....niewinności i nadzeji..czarnobiala i kolorowa wersija...
2018-08-30 18:18:06 (7 lat temu)
Wacław Grabkowski
+5 głosów:5
do vetinari: Bracie. Powstanie Warszawskie to polskie Termopile. Waleczność ma zawsze poczesne w męskich duszach. I niech Cię nie mami na aportalu jakiś mamik czy maniak z upadającej gazety, że powstanie w getcie było ważniejsze. Gdyby nie AK, która podała broń zlęknionym, bezradnym Żydom (ok. 300 bojowników) świat by nic o nich nie wiedział..
Było tak, że w wielkim Powstaniu Warszawskim Polacy dali odpór Niemcom, którzy napadli na nasz kraj i do unicestwienia naszej inteligencji użyli wszelkiej broni, także posunęli się do ludobójstwa..
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta
2018-08-30 19:25:04 (7 lat temu)
mamik
+3 głosów:3
do Wacław Grabkowski: I po co kłamiesz? Nigdy nie napisałem, że jedno powstanie było ważniejsze od drugiego.
2018-08-30 19:31:26 (7 lat temu)
Wacław Grabkowski
+3 głosów:3
do mamik: No to poszukaj, tej naszej rozmowy pod zdjęciem chłopaka w kaszkiecie. Chyba że już usunąłeś.
2018-08-30 19:46:53 (7 lat temu)
do mamik: Komentarz został usunięty przez administratora - powód: obraźliwe
2018-08-30 19:55:00 (7 lat temu)
vetinari
+1 głosów:1
do Wacław Grabkowski: Nadal uwaźam źe ten piekny uśmiech i te oczka pelne nadzieji mi daja wiecej jak wszystkie patrioticzne baśnie i wyklady historików . Ubranie w którym Róźyczka pozuje, wstaźka we wlosach, pasek sanitariuśky i polska flaga...nawed jak bym nieznal historii tego zdjiecia..to samo zdjiecie jest przepiekne i ikonyczne. Pokazalem to zdjiecie mojim dziewczynom bez opowiadań kto to jest i za jakych warunków bylo zrobione...Tak samo jak ja sie patrzyly i patrzyly w monitor..i odczuwaly coś czego sie nieda opisacz. Mona Lisa Powstania Warszawskiego....
2018-08-31 07:11:58 (7 lat temu)
Ale czy flaga na sukience tej dziewczynki nie jest przypadkiem "do góry nogami"?
2019-02-20 20:26:09 (7 lat temu)
do Andrzej42: Czy to waźne ? Dla mnie zawsze bylo ciekawe źe ludzie podczas wojny mialy u siebie w domu ukryte flagy i odznaky patrioticzne i narodowe. Przy odnaleźeniu byl minimalnie przeznaczony obóz koncentracyjny...mam podziw i śacunek do tych normalnych ludzi ulicy którzy wspierali ruch oporu, pomagali źydom i uciekinerzom. Potajemniu sabotowali....mam poprostu szacunek do anonymowych literek w bibliografii dowódców i politików...
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka ☺
2019-02-20 20:37:57 (7 lat temu)
4elza
+1 głosów:1
Wymiana na scan lepszej jakości, uzupełnienie opisu. Źródło - Muzeum Powstania Warszawskiego.
2020-10-19 07:36:24 (5 lat temu)
RafalK
Na stronie od 2015 wrzesień
10 lat 7 miesięcy 4 dni
Dodane: 17 marca 2018, godz. 15:54:30
Źródło: inne
Autor: Eugeniusz Lokajski ... więcej (30)
Rozmiar: 901px x 1400px
2 pobrania
2021 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia RafalK
Obiekty widoczne na zdjęciu
PKO BP S.A.
więcej zdjęć (91)
Architekci: Bohdan Lachert, Władysław Marconi
Zbudowano: 1900,1946,1998
Dawniej: Towarzystwo Ubezpieczeń Rosja

Przy odbudowie budynku Bohdan Lachert po raz pierwszy zastosował - przetestował gruzobeton /później szersze zastosowanie znalazł ten materiał przy budowie Muranowa/. Maszyny do mielenia gruzu stały na podwórzu budynku. Mieszano w nich resztki cegieł, gruzu i cementu z których tworzono prefabrykaty w tym charakterystyczne sedesy ażurowej konstrukcji dolnych pięter.


ul. Marszałkowska
więcej zdjęć (6869)
Nazwa ulicy pochodzi od nazwy urzędu marszałka wielkiego koronnego Franciszka Bielińskiego[1], który bardzo zasłużył się osiemnastowiecznej Warszawie, a którego pałac stał przy historycznym początku ulicy, skrzyżowaniu z ul. Królewską. Fragment przy Ogrodzie Saskim przeprowadzono dopiero w okresie międzywojennym. Towarzyszyły temu duże protesty mieszkańców przeciwnych zmniejszaniu powierzchni parku, m.in. dlatego Marszałkowska w tym miejscu jest wygięta w łuk. Wytyczenie ulicy związane jest z powstaniem w latach 1766–1779 Osi Stanisławowskiej, wielkiego założenia urbanistyczno-ogrodowego Warszawy autorstwa króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, Jana Chrystiana Szucha i Fryderyka Augusta Moszyńskiego. Centrum miasta przeniosło się w okolice Marszałkowskiej z dwóch ważnych przyczyn, przede wszystkim z powodu budowy w latach 1844-1845 Dworca Wiedeńskiego przy skrzyżowaniu z Al. Jerozolimskimi. Drugą ważną kwestią była też budowa Cytadeli, po północnej stronie ówczesnego centrum, co wymusiło rozwój miasta w kierunku południowo-zachodnim. W drugiej połowie dziewiętnastego wieku, i początku dwudziestego ulica została prawie w całości zabudowana kilkupiętrowymi kamienicami, często bardzo okazałymi. Mieściło się tu wiele sklepów, restauracji, i innych punktów usługowych (w latach 30. XX wieku kilkanaście kin), ulica była bardzo ruchliwa.

W latach 1938-1939 pod numerem 134 przy skrzyżowaniu z ul. Świętokrzyską wybudowano modernistyczny gmach Centrali PKO, zniszczony w 1944 podczas powstania warszawskiego.
Straty wojenne

W czasie drugiej wojny światowej, zabudowa ta została przez Niemców w dużej mierze zniszczona.

Dewastacja rozpoczęła się we wrześniu 1939. Szczególnie ucierpiały w wyniku ostrzału artyleryjskiego i bombardowań lotniczych budynki Dworca Kolei Wiedeńskiej i znajdujące się naprzeciwko niego niewielkie kamieniczki Marszałkowska 104 i 106. Zbombardowana została też północna część ulicy, np. kamienica Marszałkowska 149, znajdująca się na rogu Próżnej, czy 153 – na rogu Królewskiej. Ruiny dworca i kilku zbombardowanych kamienic rozebrano jeszcze w czasie okupacji.

Największe zniszczenia przyniosło jednak powstanie warszawskie i zniszczenia, a zwłaszcza podpalenia dokonane po nim. Niektóre kamienice, m.in. Pinkusa Lothego (Marszałkowska 100, na rogu Al. Jerozolimskich) i Marszałkowska 50 uległy zniszczeniu w trakcie walk lub bombardowań. Pozostałe gmachy podpalono w trakcie metodycznej dewastacji miasta.

Ponadto wojna uniemożliwiła zabudowę narożnika Marszałkowskiej 135 i Świętokrzyskiej 46. Przed wojną mieścił się tam 1-piętrowy domek, który między 1938 a 1939 rozebrano pod nową – nigdy niezrealizowaną – inwestycję.

W 1945 straty ulicy szacowano – być może zawyżając je – na 80% substancji. Według serwisu warszawa1939.pl ocalały przede wszystkim najwytrzymalsze kamienice budowane tuż przed wojną: Marszałkowska 8, 18, 56. Ponadto Niemcy nie zniszczyli budynków na południowym krańcu ulicy: 1, 2, 4, 6. Obronną ręką lub z niewielkimi uszkodzeniami wyszły z wojny kamienice Marszałkowska 17, 28/30, 41, 43, 45, 58, 62, 66 i 101 (tzw. willa Marconiego). Pożar zniszczył fasady kamienic 81 i 81a. Dewastacji i wypaleniu uległy gmachy Marszałkowska 47, 69 i 71 (do drugiego piętra), 81b i 83 (do pierwszego piętra), 85 (do drugiego piętra), 95 (do piątego piętra), 124/128 (do drugiego piętra) oraz willa pod nr 141. Ciężko uszkodzony został budynek nr 19 i Kościół Zbawiciela. Stał też całkowicie zrujnowany szkielet Centrali PKO (Marszałkowska 134).

Podczas okupacji niemieckiej nazwę zmieniono na "Marschallstrasse".

W 1941 niemiecki fotograf Hans Joachim Flessing wykonał w okupowanej ale nie zniszczonej jeszcze całkowicie Warszawie dużą ilość kolorowych fotografii Agfa, które znajdują się aktualnie w niemieckich archiwach państwowych. Znaczna ilość fotografii została wykonana na ul. Marszałkowskiej i stanowi unikalną dokumentację nieistniejących już luksusowych kamienic.
Odbudowa

Po wojnie w zachowanych parterach zniszczonych budynków uruchomiono liczne sklepy i punkty handlowe m.in. w budynku nr 119 mieściła się kawiarnia Cafe Fogg prowadzona przez Mieczysława Fogga. Ulica zyskała wówczas przydomek „parterowej Marszałkowskiej”. Dużą część fasad wypalonych budynków rozebrano z nakazu Biura Odbudowy Stolicy, nie licząc się z ich rzeczywistym stanem zachowania[2].

Parterowa Marszałkowska powstała głównie dzięki prywatnym funduszom. Jednak dla władz komunistycznych ulica w przedwojennej formie była głównie symbolem kapitalizmu. Ponadto, postanowiono poszerzyć ulicę z przedwojennych 26 do 60 metrów na odcinku między Piękną a Alejami Jerozolimskimi i aż do 140 metrów między Alejami Jerozolimskimi a Królewską. Oznaczało to rozbiórkę wszystkich obiektów pod adresami nieparzystymi wyższymi niż 65, włącznie z zabytkową willą Marconiego.
W latach 1952–1954 poczyniono przygotowania pod budowę Pałacu Kultury i Nauki całkowicie zmieniając tym samym charakter tej części miasta. W 1954 poszerzono z kolei odcinek między pl. Konstytucji a Al. Jerozolimskimi. Jedynym przedwojennym budynkiem na tym odcinku ulicy po stronie nieparzystej została oficyna kamienicy nr 81, która dzięki rozbiórce frontu "wysunęła się do przodu".
W południowej części wybudowano nowy plac otoczony przez socrealistyczne budynki zwane Marszałkowską Dzielnicą Mieszkaniową. Wymagało to dalszych wyburzeń. Rozebrano zdatny do naprawy gmach nr 47, a cofnięta w głąb posesji kamienica nr 45 została zasłonięta nowym gmachem. Z budynków 43, 60 i 62 skuto część detalu. Adaptowano na potrzeby MDM kamienice 56, 58, 60 i 62, wyrównując ich wysokość (58 nadbudowano o 3 piętra, 62 obniżono o 1 piętro).
Władze czyniły utrudnienia przy odbudowie wysokich wież Kościoła Najświętszego Zbawiciela, odbudowano je dopiero w 1955.
Pierwszym nowym budynkiem zrealizowanym po wojnie był gmach Ministerstwa Hutnictwa (obecnie siedziba sądów rejonowych), zwany "żyletkowcem" architekta Marka Leykama (Marszałkowska 82). W latach 1950–1953 zabudowano socrealistycznymi kamienicami południowy odcinek Marszałkowskiej (od placu Unii Lubelskiej do Wilczej). Pod koniec lat 1950. i w latach 1960. podejmowano też próby zabudowy odcinka Marszałkowskiej między Wilczą a Alejami Jerozolimskimi architekturą nowoczesną. Wschodnia pierzeja między Świętokrzyską a Królewską powstała w latach 1954–61 według projektu „Tygrysów” (Marszałkowska 136–40).
W latach 1960–1969 zbudowano Ścianę Wschodnią – wschodnią zabudowę ulicy na odcinku od Alei Jerozolimskich do ul. Świętokrzyskiej. Wreszcie w 1972–1973 szwedzka firma Skanska zbudowała w narożniku Al. Jerozolimskich i Marszałkowskiej modernistyczny hotel Forum.
W 1970 pod Marszałkowską na osi ulicy Złotej (w tamtym czasie – Kniewskiego) przebito tunel o długości 80 m do placu Defilad oraz przejście podziemne o długości 43 m[4].
W latach 90. przy ulicy powstały dwie stacje metra – A13 Centrum i A14 Świętokrzyska. W 2006 przeprowadzono rewitalizację na odcinku od pl. Unii Lubelskiej do pl. Zbawiciela. Obecnie planowana jest budowa Muzeum Sztuki Nowoczesnej w pobliżu Pałacu Kultury i Nauki.
Do dziś niezabudowane są zachodnie (nieparzyste) odcinki ulicy między Al. Jerozolimskimi a ul. Królewską.