starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 12 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. świętokrzyskie Kielce ul. Gosiewskiego Elektrownia

Lata 1950-1955 , W głębi kadru, z lewej strony, znajdują się obiekty kieleckiej elektrowni parowej.
UWAGA: budynek elektrowni i kominy znajdują się z lewej strony kadru, natomiast chłodnie kominowe (razem 5) usytuowane są z prawej strony budynku elektrowni i ciągną się aż do kościoła.
W środkowej części zdjęcia widoczny jest wysoki smukły komin. Ten wraz z budynkami za nim należał do wytwórni wódek "Etyl". Dzisiaj w tym miejscu jest dworzec PKS.
Adresy elektrowni; przed wojną (w 1939 r.) ul. Niepodległości 13, po wojnie ul. Żelazna.

Skomentuj zdjęcie
ArcB
+1 głosów:1
Zdjęcie zrobione jest z jakiegoś budynku na ul. Sienkiewicza - zastanawiałem się, czy umieścić je w grupie "panoramy" (bo jest na nim sporo obiektów), czy założyć nowy obiekt na ulicy ... no właśnie - jakiej (?)
W książce telefonicznej Kielc z 1939 roku widnieje pozycja "elektrownia, zakład wytwórczy, Niepodległości 13".
Po wojnie ta ulica nazywała się chyba Żelazna, a od paru lat nosi nazwę Gosiewskiego. Na Fotopolska.eu NIE MA ULICY GOSIEWSKIEGO.

Zdecydowałem utworzyć nowy obiekt przy "starej" Żelaznej, bo spore grono osób dopytuje na FP o elektrownię kielecką.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: decyzja
2018-04-24 10:38:47 (8 lat temu)
legion
+1 głosów:1
do ArcB: Mówisz i masz - już jest ulica Gosiewskiego :)
2018-04-24 12:52:10 (8 lat temu)
do legion: Dzięki serdeczne - osobiście nie przepadam za tą nazwą ulicy, z powodów politycznych raczej - ale czytałem w komentarzach na FP, że powinny być aktualne nazwy ulic i adresy obecne.

Ta ulica od chwili wybudowania torów kolejowych w Kielcach (ok. 1885 roku) nazywała się Żelazna i był to raczej dojazd do ramp załadunkowo-wyładowczych. Gdy utworzono jej odnogę w stronę ul. Żytniej, też nadano jej nazwę "żelazna", ale "dziedziniec" przed wejściem do dworca kolejowego przed II w. ś. nazwano Plac Niepodległości i ... coś mi się wydaje (na podstawie książki telefonicznej z 1939 roku), że ta odnoga ulicy aż do 1-go Maja otrzymała nazwę ul. Niepodległości.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: upodobania
2018-04-24 13:00:13 (8 lat temu)
cm
+2 głosów:2
do ArcB: Zgodnie z przyjętą na Fotopolsce konwencją, przenoszę obiekt do ulicy Gosiewskiego (numer 13 zostawiam, powiedzmy, że "umownie", bo tam raczej nie ma obecnej numeracji). Elektrownia stała w miejscu, gdzie obecnie przebiega wschodnie pasmo ulicy, więc raczej trudno ją lepiej przypisać do współczesnego adresu.
2018-04-24 13:23:47 (8 lat temu)
do cm: Suuuper! To wschodnie pasmo ul. Gosiewskiego to chyba przez sam środek starej elektrowni biegnie. Fajnie, że zostawiłeś ostatni zanany mi numer tego budynku.
2018-04-24 13:30:46 (8 lat temu)
cm
+1 głosów:1
do ArcB: Dodałem znaczniki tam, gdzie wiedziałem. Nie wiem, co to za budynek z przodu zdjęcia.
2018-04-24 13:41:16 (8 lat temu)
do cm: Jeżeli masz na myśli ten biały z lewej strony (od której jest już częściowo wyburzony), to mógł stać albo dokładnie tam, gdzie hotel, albo między hotelem a Romantic'ą (zgaduję). Sprawdzę to wg. zdjęć lotniczych, może jakiś plan miasta coś mi podpowie.

Za tym budynkiem, a przed gorzelnią i elektrownią były dawne koszary wojskowe - a raczej jakaś logistyczna baza wojskowa, która posiadała własną bocznicę kolejową.

Co się w nich mieściło po okupacji - nie wiem.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literka
2018-04-24 13:56:57 (8 lat temu)
do cm: Co to za budynek z przodu zdjęcia?

Najpierw zdjęcie lotnicze z I wojny światowej:

Punkt odniesienia - komin i sama w sobie gorzelnia Etyl, potem wzdłuż torów kolejowych (patrząc w stronę dworca kolejowego) jest puste pole/łąka, na której z czasem powstała logistyczna baza wojskowa, a za nią - ul. Czarnowska. Zwróć uwagę na biały, jednopiętrowy budynek (chyba w kształcie litery "L") - według mnie, to są pozostałości tego "budynku z przodu zdjęcia", o który pytasz.

Teraz zdjęcie lotnicze z II wojny światowej:

Punkt odniesienia - stoisz na ul. Czarnowskiej, na wysokości dzisiejszego dworca PKS i patrzysz w stronę torów kolejowych. Budynek, o który pytasz jest na rogu ul. Czarnowskiej i wlotu ul. Żelaznej z jej lewej strony. Zagadkowy budynek dalej jest w kształcie litery "L", ale chyba jest już po pierwszej przebudowie (jakiś krótszy jest jeden bok). Na omawianej fotografii obok tego budynku/zagadki (w jednej linii z ul. Czarnowską) z jego prawej strony widać niski ganek i część parterowego domu - na zdjęciu lotniczym z 1944 roku też go widać. Widać również dwa inne budynki obok, te w stronę ul. Sienkiewicza.

Bladego pojęcia nie mam, co się w tym budynku mieściło.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: wskazówki
2018-04-24 19:48:28 (8 lat temu)
cm
+1 głosów:1
do ArcB: W dawnych magazynach wojskowych tuż po wojnie był Urząd Repatriacyjny i magazyny UNRRA. Tu można ciekawe rzeczy poczytać:
2018-04-24 23:00:34 (8 lat temu)
do cm: Ta publikacja, którą mi "podsunąłeś" linkiem to REWELACJA! Dzięki. Ale ... dlaczego pytasz, co to za budynek - skoro w tej publikacji masz wszystkie odpowiedzi.

Po pierwsze: chłopiec kupił lody na końcu ulicy Kolejowej (dzisiaj Sienkiewicza) - a na przyległej ulicy Niepodległości "ktoś krzyczał i uciekał, tupiąc podkutymi butami". Czyli ta część ulicy (dzisiaj Gosiewskiego) nazywała się wówczas Niepodległości - BINGO! Strona 4 (wg. licznika pdf), na samym dole.

Po drugie: na rogu ulic Czarnowskiej i Żelaznej był bar IV kat. "Pod Parowozem" - a o (częściowo wyburzony) budynek narożny przecież pytałeś. Strona 7, trzeci akapit.

Po trzecie: to co ja opisałem jako "ganek i dom parterowy" po prawej stronie budynku z barem "Pod Parowozem" - to cyt. "kuźnia naprzeciw bramy do PUR-u. Robiono tam wszystko: podkuwano konie, naprawiano samochody ciężarowe i dorabiano części do wszystkiego." Strona 8, trzeci wiersz.

Dodatkowe informacje z tego materiału:
1. Tam, gdzie dzisiaj jest hotel był wielki plac, na którym urządzono złomowisko czołgów i innych pojazdów opancerzonych
2. Na tym placu/złomowisku (w głębi placu, z lewej strony, blisko zabudowań na Czarnowskiej) była jakaś piętrowa kamienica, która się zawaliła - bo ucierpiała na skutek wojennych bombardowań. To jest ciekawe, bo chyba na FP został jakiś niezidentyfikowany, a zbombardowany w wrześniu '39 budynek?

Super publikacja.
2018-04-25 00:18:25 (8 lat temu)
cm
+1 głosów:1
do ArcB: Dlaczego pytam? Po pierwsze dlatego, że zapytałem, zanim przeczytałem :)
2018-04-25 08:41:24 (8 lat temu)
do cm: 😄 teraz wszystko jasne.
2018-04-25 08:52:10 (8 lat temu)
cm
+1 głosów:1
do ArcB: Problem w tym, że przeważnie skrzyżowanie ma 4 rogi, nawet tak zawiłe jak to ma ich powiedzmy 3 (albo 4, jeśli liczyć jeden wypukły). W tym przypadku, co widać na zdjęciu z 1944, mamy 3 budynki, które mogą podpadać pod określenie "na rogu", więc nie wiemy, w którym z nich mieścił się bar "Pod parowozem"
2018-04-25 10:42:28 (8 lat temu)
do cm: Bez przesady, są trzy podstawowe rodzaje skrzyżowań; X, Y i T. Na zdjęciu z 1944 skrzyżowanie Czarnowskiej i Żelaznej jest typu T, zatem w grę wchodzą tylko dwa rogi, ale ... jest tylko jeden budynek narożny w kształcie litery "L". Przeczytaj cały wskazany akapit, bo tam są dalsze szczegóły: za barem (z tyłu) na placu gdzie składowano złom czołgowy, powstał "dziki ustęp", ludzie tam się załatwiali. Sikali na podwórku, na którym stoi Hotel Centralny.
2018-04-25 11:01:21 (8 lat temu)
do cm: Dlaczego było to skrzyżowanie typu "T"? Bo do Czarnowskiej ulica Żelazna wpadała tylko z lewej strony - z prawej zaś, wpadała ul. Niepodległości.
2018-04-25 12:03:04 (8 lat temu)
cm
do ArcB: Wiem, co masz na myśli, jeśli chodzi o typ skrzyżowania, ale czy wiesz, jak widział to kilkuletni chłopiec? Albo jak starszy pan, który wspominał to z perspektywy kilkudziesięciu lat?
Ale generalnie chyba masz rację, chodzi o budynek po południowo-wschodniej stronie skrzyżowania, tak? On w zasadzie nie tyle jest w kształcie litery L, co jest złożeniem 2 budynków, stojących prostopadle do siebie, a na zdjęciu z lat 50. kamienica stojąca wzdłuż Żelaznej jest już wyburzona. Czyli bar musiał być w jednym z tych 2 budynków.
2018-04-25 12:17:31 (8 lat temu)
do cm: I to jest właśnie to - jak to widział kilkuletni chłopiec?

Zwróć uwagę, że to nie jest ot, taki zwykły, kilkuletni chłopiec - tylko chłopiec, który przyjeżdża do Kielc ze ssyłki na Syberię! Z dziczy, z jakiegoś kilkudomowego sioła do Kielc - do stolicy województwa, do ogromnego miasta, do metropolii (Kielce mogły wtedy mieć jakieś 80 tys. mieszkańców). On to wszystko chłonie, uczy się nowego miejsca, poznaje otoczenie, pierwszy raz w życiu je loda - szacun, że ten chłopiec zapamiętał tyle szczegółów, nazwy ulic, place, budynki - wszystko. Coś pięknego!

Co się tyczy "zagadki" - wróć do zdjęcia lotniczego z 1944 roku i odszukaj kuźnię na ul. Czarnowskiej. Zwróć uwagę na szczegóły ze zdjęcia elektrowni - na pierwszym planie masz w zasadzie 3 główne budynki: jakiś chudy i wysoki bez okien całkiem po prawej, potem w lewo owa kuźnia (główna kuźnia wyższa z oknami typu warsztatowego w drobną kratkę i przybudówką z jej lewej strony, a którą wziąłem za ganek), no i dalej w lewo masz "biały piętrowy częściowo wyburzony dom zagadkę". Kuźnie łatwo znajdziesz na zdjęciu lotniczym, bo jest tam, gdzie chłopiec relacjonuje - przy ulicy Czarnowskiej na wprost bramy RUP'u. Widać tą bramę, po przeciwnej stronie kuźni. No i teraz sprawdź szczegóły "budynku zagadki" również na zdjęciu lotniczym. Może to i są dwa domy, ale ja uważam, że to jest jeden dom narożnikowy, wpasowany w róg skrzyżowania ul. Czarnowskiej i ul. Żelaznej. Tam była owa speluna "Pod Parowozem".

Chłopiec opowiada, że był tam zajazd dla bryczek, powozów i furmanek. Jeżeli ten budynek powstał po wybudowaniu torów kolejowych w Kielcach - a jestem przekonany, że tak było - to kiedyś ten budynek był jakimś zajazdem, oberżą, lub czymś w rodzaju dzisiejszego hostelu, gdzie można było przenocować i zjeść. Bliskość dworca zapewniała klientelę.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: za dużo
2018-04-25 13:38:09 (8 lat temu)
do cm: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2018-04-25 15:08:33 (8 lat temu)
do Mariusz Ucig: Komentarz został usunięty przez użytkownika
2018-04-25 15:56:09 (8 lat temu)
do cm: Gdzie był bar "Pod Parowozem"?

Przeczytałem jeszcze raz "Wspomnienia Macieja Lisa" i SIĘ POGUBIŁEM :-o

Po pierwsze, ustaliliśmy już, że ul. Czarnowska i Żelazna krzyżowały się jak litera "T", więc to skrzyżowanie miało tylko 2 rogi - NIEWĄTPLIWIE JEST TO JEDYNY SUKCES tej mojej całej dedukcji :-)

Ale ... na str. 7, Pan Maciej relacjonuje tak: "Na niezabudowanym terenie, gdzie dziś stoi hotel Łysogóry, zgromadzono wraki czołgów i pojazdów pancernych zniszczonych w walkach o Kielce. … A wreszcie miejsce to zaczęło pełnić funkcję szaletu ogólnego na potrzeby pobliskiego postoju dorożek, baru IV kat. Pod Parowozem na rogu ulic Czarnowskiej i Żelaznej, oraz pasażerów PKP."

Natomiast na str. 14 stwierdza: "Dróg do szkoły miałem kilka, a wszystkie atrakcyjne. Można było iść obok baru Pod Parowozem, tam zawsze coś się działo, potem był postój dorożek, a po lewej wraki czołgów, coraz mniej kompletne. Potem Sienkiewicza, a na rogu następny bar, bodajże Savoy."

Ten drugi opis (ze str. 14) należy interpretować tak; Maciek chodził do szkoły z RUP'u (bo tam mieszkał), więc idąc od ulicy Czarnowskiej, wchodził w Żelazną - bo kierował się w stronę Sienkiewki. Skoro stwierdza, że złomowisko czołgów było "po lewej" - to niewątpliwie chce zaznaczyć, że postój dorożek i wcześniejszy bar "Pod Parowozem" był PO DRUGIEJ STRONIE ULICY - czyli "po jego prawej".

Na zdjęciu lotniczym z 1944 roku postój dorożek (bo widać i konie i dorożki) jest przy prawym skrzydle dworca, na Placu Niepodległości.

Porównałem jeszcze raz "biały budynek zagadkę" na obu zdjęciach lotniczych i na tym z elektrownią w tle. Zdecydowanie, to jest JEDEN budynek narożny, ze ściętym małym kawałkiem winkla, w którym są oczywiście drzwi wejściowe - typowy kielecki budynek, stawiany przy każdym rogu ulic, wg. carskich nakazów. Porównałem dachy, przeliczyłem kominy i ich rozstaw - nie był przebudowywany, podczas obu wojen był identyczny.
Coś się z nim stało dopiero po drugiej wojnie, albo zdjęcie jest zrobione ok. 1956 roku (bo wówczas rozpoczęto prace niwelacyjne i kopanie fundamentów pod Hotel Centralny) i ten budynek jest już częściowo wyburzony na tą okazję - albo, jest to owa piętrowa kamienica która ucierpiała w bombardowaniach z września '39 i się po wojnie była zawaliła, hmmm !?

Wracam zatem do "stanu wyjściowego" - bladego pojęcia nie mam, co się w tym budynku/zagadce mieściło.
2018-04-26 21:35:08 (8 lat temu)
do cm: Mam pytanie czysto techniczne, jak działa opisywanie obiektów na FP? Skąd się to bierze i jak to ewentualnie uzupełnić?
Przykładowo, pod zdjęciem tej elektrowni jest opis, który ja umieściłem, gdy tworzyłem nowy podobiekt i dodałem zdjęcie.
Nad zdjęciem jest również opis, który zaczyna się tak: "Pierwsza elektrownia powstała w Kielcach w 1914 r. Zlikwidowano ją po uruchomieniu nowej elektrowni w 1925 r. ...
Czy można go edytować i kto może go edytować?

Opis sam w sobie jest extra, ale problem w szczegółach. Czytający może odnieść wrażenie, że DRUGA elektrownia powstała w miejscu PIERWSZEJ - a tak w Kielcach nie było. W tej publikacji:


mamy taki opis: "W 1913 r. powstała pierwsza w mieście elektrownia. Był to niewielki parterowy budynek przy ulicy Leśnej, należący do Tomasza Ruśkiewicza. Dwa agregaty prądotwórcze wytwarzały prąd, który docierał do centrum ówczesnych Kielc. Jej żywot był jednak krótki. Prymitywna konstrukcja nie mogła zaspokoić rosnących potrzeb. Już w 1925 r. Ruśkiewicz elektrownię sprzedał.
Postawiono nową, ..."

Czyli PIERWSZA na Leśnej, a DRUGA na Żelaznej.
2018-04-27 07:49:53 (8 lat temu)
ZPKSoft
+1 głosów:1
do ArcB: Każdy, kto dodaje nowy obiekt może dodać również opis do niego, tu nie ma ograniczeń w uprawnieniach. Natomiast do "cudzych" obiektów opis jak i jego zmiany może nanieść tylko osoba z uprawnieniami czyli admin główny albo lokalny. Jeżeli przy opisie korzystamy z czyjejś pracy to trzeba podać źródło i autora. To tak w skrócie.
2018-04-27 08:18:06 (8 lat temu)
cm
+1 głosów:1
do ArcB: Zobacz, czy po wejściu w obiekt "Elektrownia" masz w górnym menu "edytuj". Jeśli tak, to możesz sam poprawić opis. Jeśli nie, to daj znać, poprawię.
2018-04-27 08:46:41 (8 lat temu)
cm
+1 głosów:1
do ArcB: Napisałeś: "Skoro stwierdza, że złomowisko czołgów było "po lewej" - to niewątpliwie chce zaznaczyć, że postój dorożek i wcześniejszy bar "Pod Parowozem" był PO DRUGIEJ STRONIE ULICY - czyli "po jego prawej"." Można to tak odczytać, ale wcale niekoniecznie. Ja widzę to tak, że p. Maciej nie wskazał jednoznacznie, po której stronie ulicy znajdował się bar. To kwestia interpretacji. W zasadzie należałoby zapytać o to samego p. Macieja Lisa (nie wiem tylko, czy jeszcze żyje). W wolnej chwili można pogooglać. Na razie na szybko znalazłem taki artykuł:
2018-04-27 08:53:34 (8 lat temu)
do ZPKSoft: Dzięki za odpowiedź.
2018-04-27 10:09:07 (8 lat temu)
do cm: Zgadzam się z Tobą.

Bar "Pod Parowozem" cały czas jest podawany jako charakterystyczny obiekt w tej okolicy (tak charakterystyczny, że ważniejszy od adresu pocztowego), idąc z Czarnowskiej na Sienkiewkę nie podaje konkretnie, że ten bar był z prawej, czy też z lewej strony - mówi tylko tyle, że "za barem" był postój dorożek (a ten był po prawej stronie ulicy Żelaznej, bo taki widać na zdjęciu lotniczym) i na wysokości tego postoju, po lewej (chyba chodziło mu, że po lewej stronie ulicy - ale równie dobrze, po lewej stronie postoju to mogło być, jeżeli był takowy tam gdzie teraz hotel) był plac ze złomem czołgowym. Plac był tam, gdzie hotel stoi, więc to miejsce jest zlokalizowane na 100%

Jak na razie wszystkie opcje są możliwe, niestety :-(
2018-04-27 10:22:36 (8 lat temu)
do cm: Dzięki, udało mi się wejść w to okno dialogowe i chyba mogę tam edytować. Sprawdzę to w wolnym czasie.
2018-04-27 10:56:07 (8 lat temu)
do cm: Nie wytrzymałem - przed chwilą wysłałem mejla na adres: sybiracykielce@wp.pl z pytaniem do Pana Macieja Lisa, gdzie była ta speluna.

Niestety, otrzymałem takie info:
: host mx.wp.pl[212.77.101.4] said: 550
"sybiracykielce@wp.pl": Podane konto jest zablokowane administracyjnie lub
nieaktywne / This account is disabled or not yet active (#5.1.1) (in reply
to RCPT TO command)

Pozostaje chyba zadzwonić do ich siedziby na Paderewskiego?
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: undelivered mail
2018-04-27 20:22:39 (8 lat temu)
cm
do ArcB: Widzę, że nie odpuszczasz :) Zadzwoń i zdaj relację...
2018-04-27 23:02:12 (8 lat temu)
do cm: Oto "biały budynek/zagadka" widziany od strony torów kolejowych:


Jest w głębi kadru, po prawej stronie - za trzema kominami ostałymi po jakimś zniszczonym budynku. Widać jego elewację na tej części, która była wzdłuż ulicy Żelaznej - czyli tą wyburzoną po II w.ś.

Po lewej stronie, częściowo schowany za wysokie drzewo, widać komin gorzelni Etyl, oraz najwyższą część budynku tej fabryki.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: problem z linkiem
2018-05-05 20:06:41 (8 lat temu)
do cm: Przed chwilą zakończyłem rozmowę telefoniczną z Panem Maciejem Lisem. Bar "Pod Parowozem", mieścił się na tym rogu ulicy Czarnowskiej i Żelaznej, gdzie obecnie hotel. Wychodzi na to, że w tej wyburzonej/zawalonej części białego budynku zagadki - Pan Maciej opisał to tak; po lewej stronie Czarnowskiej (patrząc na tory kolejowe), na rogu z Żelazną, w długim budynku. To była rozmowa przez telefon, więc nie mogłem mu pokazać zdjęcia, aby się upewnić, czy to była część budynku/zagadki, czy też oddzielny dom stojący przy nim.

Biały budynek/zagadka, gdzie mieściły się mieszkania, był "w pierwszej linii zabudowy ulicy Czarnowskiej". Piętrowa kamienica, która się zawaliła, bo ucierpiała w bombardowaniach, była za tym budynkiem, "w drugiej linii zabudowy" ulicy Czarnowskiej, w stronę Sienkiewicza.

A w tym budynku, piętrowym, pomiędzy obrysem hotelu, a stojącym już budynku Polmo, czy też Motozbytu, mieszkała rodzina Brzozów - ten dom miał schody na piętro na zewnątrz:

2018-05-15 12:34:50 (8 lat temu)
do cm: Acha, a skrzyżowanie było dość kręte:
ulica Żelazna (stoisz na Sienkiewce i patrzysz w kierunku 1-go Maja), przy wlocie ulicy Czarnowskiej skręcała w lewo, a po krótkiej prostej, znowu skręcała, tym razem w prawo i dalej biegła do elektrowni.

Żelazna była długa i zygzakowata, a Czarnowska kończyła się przy wlocie do Żelaznej, na wysokości hotelu. Za skrzyżowaniem, w jej linii w kierunku torów, była już ulica Żelazna.

Znaczyłoby to, że na tego typu skrzyżowaniu, był tylko i wyłącznie jeden róg między Czarnowską i Żelazną.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dodatki
2018-05-15 12:53:31 (8 lat temu)
cm
do ArcB: Czyli coś tam wiemy. Dobrze, że chciało Ci się drążyć temat.
2018-05-15 13:25:02 (8 lat temu)
ArcB
+1 głosów:1
No i znalazło się zdjęcie rozebranej części tego białego budynku z lewej strony, na pierwszym planie - oto jego widok, od ulicy Żelaznej:
2018-12-16 02:53:20 (7 lat temu)
ArcB
Na stronie od 2017 wrzesień
8 lat 9 miesięcy 13 dni
Dodane: 24 kwietnia 2018, godz. 10:25:22
Rozmiar: 1488px x 921px
48 pobrań
3514 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia ArcB
Obiekty widoczne na zdjęciu
elektrownie
Elektrownia
więcej zdjęć (7)
Zbudowano: 1925
Zlikwidowano: 1955
Pierwsza elektrownia powstała w Kielcach w 1914 r. Zlikwidowano ją po uruchomieniu nowej elektrowni w 1925 r., nad którą zarząd sprawowało Towarzystwo Belgijskie Societe d’Entrepises Electriques on Pologne w Brukseli. W czasie okupacji ustanowiono Zarząd Powierniczy, a w 1946 r. Przymusowy Zarząd Państwowy, który sprawowało Zjednoczenie Elektrowni Okręgu Radomsko-Kieleckiego w Skarżysku. W 1948 r. nastąpiło przejęcie elektrowni na własność państwa. W 1952 r. Elektrownia Kielce Przedsiębiorstwo Państwowe została przejęta przez Zakład Sieci Elektrycznych Kielce.

Źródło:
ul. Gosiewskiego
więcej zdjęć (17)