POCZĄTKI
Dzieje Rozbarku sięgają XIII w. Z tego też okresu pochodzi wzmianka o drewnianej kaplicy, przy której znajdowało się Jackowe Źródełko, tryskające w miejscu gdzie rzekomo głosił kazania Jacek Odrowąż. Kaplica owa miała być poświęcona Królowej Różańca świętego . Z działalnością św. Jacka na naszych ziemiach związane są co najmniej dwie legendy. Jedna z nich mówi o pobożności maryjnej Jacka. Otóż podanie głosi, iż pewnego razu podczas modlitwy różańcowej Świętemu rozwiązał się różaniec, a spajające paciorki różańca. "Perełki" wpadły do źródełka. Mimo starań Jacek nie zdołał ich wyłowić. Wówczas to miał wypowiedzieć słowa: "Rośnijcie sobie tutaj aż do dnia gdy źródełko wyschnie". Krótko, po tym Misjonarz opuścił nasze strony powracając do Krakowa. Od tamtej pory wokół świątyni rozbarskiej można było znaleźć niewielkie kolorowe kamyczki nazywane "perełkami św. Jacka". Druga zaś legenda w swej treści nawiązuje do nazwy wzgórza, u stóp którego Jacek głosił Słowo Boże. Pewnego razu podczas kazania zaczęły Świętemu przeszkadzać sroki. Jacek oburzony ich zachowaniem ostrym tonem napomniał krzykliwe ptactwo, które wielce niezadowolone opuściło zajmowany przez siebie teren. Począwszy od tego dnia sroki bardzo niechętnie wiją na Rozbarku swe gniazda. Niemożność rozwiązania tych wszystkich zagadek nie pozwala na dokładną datację początków kaplicy.
ROZWÓJ KULTU W KAPLICY SW. JACKA OD 1740 DO 1915 r.
W 1740 r. wzniesiono na Rozbarku drewnianą kaplicę ku czci św. Jacka. Kilkadziesiąt lat później w 1801 r. na miejscu drewnianej wybudowano, ku czci Świętego masywny kościółek pokryty gontowym dachem. Do budowli tej przylegała niewielkiej wysokości dzwonnica z jednym dzwonem. Ołtarz główny ustawiony był przy ścianie wschodniej świątyni zaś wejście główne mieściło się po przeciwnej stronie.
Kościółek ten przynależał do parafii Najświętszej Maryi Panny. Używany był rzadko zazwyczaj z okazji pogrzebów, w dzień święta patrona, w święto Królowej Różańca świętego oraz tak często jak poproszono o Mszę św. 12 maja 1868 r. wybuchł pożar, który szybko się rozprzestrzenił. Żywioł strawił 40 domów i po części także rozbarski kościółek. Całkowitemu spaleniu uległ dach oraz wyposażenie wnętrza. Przez wiele lat ruina stała bezużytecznie. W 1872 r. wysunięto propozycję zbudowania siostrzanego kościoła względem NMP, zaproponowano zagospodarowanie ruin na Jackowym Wzgórzu. Od powziętego planu odstąpiono ze względu na brak akceptacji ze strony gromady rozbarskiej. Dopiero w 1873 r. rozpoczęto odbudowę zniszczonego kościółka, który służył mieszkańcom do 19 grudnia 1910 r.
W archiwum Bytomskiego Towarzystwa Historyczno - Muzealnego znajdował się rękopis z 1758 roku napisany w języku polskim zatytułowany "Notatia powstania, zbudowania i postanowienia kaplice św. Jacka". Dokument ów został przetłumaczony na język niemiecki i opublikowany w latach dwudziestych naszego wieku przez pana Ludwika Chroboka. Rękopis o którym mowa zaginął. Dokument ten został ponownie przetłumaczony na język polski. Przetłumaczony dokument zamieszczony został w Magazynie Bytomskim w roku 1991. w archiwum kościoła św. Jacka znajduje się wersja w języku niemieckim z roku 1926. Zatem udokumentowany kult św. Jacka na Rozbarku sięga l połowy osiemnastego wieku. W 1740 r. ku czci Świętego wzniesiony został, na tzw. Sroczym Wzgórzu, drewniany kościółek. Powodem, dla którego zbudowano tę świątynię był obraz powstały za sprawą zakonnicy jednego z klasztorów krakowskich. Tradycja ustna podaje, iż nieznana z imienia przełożona klasztoru krakowskiego, wraz ze współsiostrą, podróżując po Śląsku przybyła na Rozbark, gdzie dowiedziała się o działalności kaznodziejskiej św. Jacka. Z jej to polecenia wymalowano obraz Świętego z Monstrancją w prawej ręce i figurką Matki Bożej w lewej. U stóp Jacka po jednej jak i drugiej stronie umieszczono, w postawie klęczącej, dwie zakonnice trzymające w ręku Różaniec. Dla tak wykonanego obrazu wybudowano drewnianą kaplicę, a sam wizerunek zawieszono w głównym ołtarzu.