starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 5 głosów | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
lekr
+2 głosów:2
Rzępajły hałasują na Marszałkowskiej przy Wilczej.
2018-10-04 05:42:45 (7 lat temu)
4elza
+5 głosów:5
W ciągu dwóch lat nie udało się wpisać numeru..., o właściwym przypisaniu nie wspomnę, Może warto w pierwszej kolejności zająć się swoimi niedopatrzeniami,.
2020-07-20 05:36:26 (5 lat temu)
do 4elza: Jak sobie tydzień lub dwa posiedzisz, to się dokopiesz do podobnych sprzed lat dziesięciu czy nawet dwudziestu.. Powodzenia !
2020-07-23 03:34:33 (5 lat temu)
4elza
+2 głosów:2
do esski : Ujmę to inaczej, bo widzę, że nie przyswajasz - zajmij się swoimi zdjęciami, a od moich się odczep.
(nie trzeba tygodni, wystarczy kilka sekund..).
2020-07-23 05:20:09 (5 lat temu)
do 4elza: Dopisuj do poszczególnych warszawskich budynków, wklejaj znaczniki, a zapomnisz o mnie :)
2020-07-23 11:11:33 (5 lat temu)
do 4elza: Cytat - nie trzeba tygodni, wystarczy kilka sekund.- koniec cytata... zapodaj zatem mi, nam nieświadomym fotopolanom , jak w ciągu "kilku sekund": sprawdzić +30.000 wrzuconych skanów... Opisz krok po kroku.. Bo jak na razie to jedynie widać bełkot - blubry starego marycha.
2020-07-24 00:51:17 (5 lat temu)
4elza
+3 głosów:3
do esski : Jak widzę potrzebujesz kilkanaście godzin, na (wątpliwe zresztą) zrozumienie komentarza składającego się z dwóch zdań. Cała szczęście, że nie napisałam trzeciego, bo wtedy faktycznie trzeba by tygodni, żeby do Ciebie dotarło.
2020-07-24 05:26:00 (5 lat temu)
Jazzek
+2 głosów:2
do esski : Jest taka funkcja "Powiadomienia", można czasem zajrzeć, czy ktoś nie skomentował naszego zdjęcia / komentarza.
2020-07-24 10:28:47 (5 lat temu)
do 4elza: Tak, potrzebuę czasem godzin lub kilku dni. czasem wielu tygodni...podobnie jak zdecydowana większość --. nie tylko fotopolską żyję...
2020-07-24 11:14:10 (5 lat temu)
4elza
+3 głosów:3
do esski : OK, spróbuję raz jeszcze.

23-07 o godz. 5:20 napisałam do Ciebie komentarz składający się z dwóch zdań.
23-07 o godz. 11:11 odniosłeś się do pierwszego zdania.
24-07 o godz. 00:51 zauważyłeś, że warto również odpowiedzieć na drugie TEGO SAMEGO POSTA,
co w mojej ocenie podważa jakąkolwiek możliwość komunikacji z Tobą.

Pomijam już, że odpowiadasz nie na temat, nie wnikam z jakiego powodu, może masz trudności ze zrozumieniem słowa pisanego. Nie mam najmniejszego zamiaru przeglądać wszystkich Twoich zdjęć, to był tylko przykład - jeden z wielu - braku przypisania w przypadku zidentyfikowania Twojego zdjęcia przez inne osoby (na odszukanie którego wystarczą sekundy). Ok, nie masz czasu, ochoty, czy umiejętności, nie interesuje mnie to, ale NIE WYTYKAJ INNYM tego o co sam nie dbasz. Jasne jest, że nikt od nikogo nie żąda nieustannego pobytu na forum, w ogóle nie o to chodzi, a jedynie o zachowanie podstawowych form i w miarę kulturalnego współistnienia.
Twoje komentarze są cyniczne i złośliwe, traktujące innych użytkowników jakby z założenia byli kimś gorszym od Ciebie, co jest imho żenujące.

Wielokrotnie, pod różnymi zdjęciami (głównie moimi, a tym razem także pod Twoim) prosiłam Cię, żebyś powstrzymał się z komentowaniem zdjęć wstawianych przeze mnie.
Możesz to zrobić?, czy proszę o zbyt wiele.
2020-07-24 16:13:54 (5 lat temu)
do Jazzek: Jest, nie od dziś... tylko tak jak inne... funkcja ta nie pozwala na przejrzenie w cytowanych "kilku sekundach" +30.000 zdjęć czy skanów, O wystarczających kilku sekundach wspomina ifotopolski użytkownik.....Zatem w dalszym ciągu szukam instrukcji obsługi, jak w "kilka sekund" mo,zna wyłuskać ten czy inne zdjęcia. Szczegolnie te sprzed dwóch, czy dziesięciu lub piętnastu laty.
2020-07-25 01:18:08 (5 lat temu)
yani
+3 głosów:3
do esski :
Jest funkcja "komentarze moich zdjęć", wchodzisz w nią przez login albo z menu - oba w lewym górnym rogu. Chyba to Jazzek miał na myśli.
Nie musisz przeglądać 30000 zdjęć, aby wiedzieć czy ktoś zidentyfikował Twoje zdjęcia, a zajmuje to rzeczywiście sekundy.

PS. - Ta wiedza przydałby się również wielu innym użytkownikom FP, olewąjacym informację o rozpoznaniu miejsc na zdjęciach...
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edit
2020-07-25 09:53:19 (5 lat temu)
do yani: Wiem, znam, korzystam od wielu lat.... Jednak podstawą jest "kilka sekund w +/-30.000 wrzut"..dlaczego 30k.. bo to mniej więcej połowa wrzut nie mojego autorstwa... Być może sprawa dotyczy 40k lub 50k zdjęć w ----- "kilka sekund".....
2020-07-25 11:15:55 (5 lat temu)
4elza
+1 głosów:1
do yani: Dokładnie.
2020-07-26 07:05:46 (5 lat temu)
4elza
+1 głosów:1
do esski : Twoja interpretacja tematu wyklucza jakiekolwiek porozumienie.
2020-07-26 07:08:37 (5 lat temu)
do 4elza: W dalszym ciągu nie widzę zapodanej na talerzu instrukcji, instrukcji skierowanej do mniej rozgarniętej części fotopolan, intrukcji zatytułowanej "Jak w kilka sekund wyłuskać spośród kiludziesięciu tysięcy zdjęć/skanów" te, które wiszą w fotopolskiej przestrzeni zapomniane/niezauważone, a które to wymagają odautorskiej interwencji"...Metoda jak wiem, jest ci dobrze znana, Skorzystamy wszyscy., Ja obiecuję już w tej chwili, iż na podstawie twojej instrukcji postaram się skręcić jakiś film instruktażowy, który szybko wrzucę na youtube.com. ...
2020-07-26 13:08:45 (5 lat temu)
esski
Na stronie od 2009 październik
16 lat 6 miesięcy 16 dni
Dodane: 4 października 2018, godz. 3:17:06
Rozmiar: 1591px x 1199px
10 pobrań
1220 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia esski
Obiekty widoczne na zdjęciu
Zbudowano: 1883-84
Zlikwidowano: II w. św.
ul. Marszałkowska
więcej zdjęć (6891)
Nazwa ulicy pochodzi od nazwy urzędu marszałka wielkiego koronnego Franciszka Bielińskiego[1], który bardzo zasłużył się osiemnastowiecznej Warszawie, a którego pałac stał przy historycznym początku ulicy, skrzyżowaniu z ul. Królewską. Fragment przy Ogrodzie Saskim przeprowadzono dopiero w okresie międzywojennym. Towarzyszyły temu duże protesty mieszkańców przeciwnych zmniejszaniu powierzchni parku, m.in. dlatego Marszałkowska w tym miejscu jest wygięta w łuk. Wytyczenie ulicy związane jest z powstaniem w latach 1766–1779 Osi Stanisławowskiej, wielkiego założenia urbanistyczno-ogrodowego Warszawy autorstwa króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, Jana Chrystiana Szucha i Fryderyka Augusta Moszyńskiego. Centrum miasta przeniosło się w okolice Marszałkowskiej z dwóch ważnych przyczyn, przede wszystkim z powodu budowy w latach 1844-1845 Dworca Wiedeńskiego przy skrzyżowaniu z Al. Jerozolimskimi. Drugą ważną kwestią była też budowa Cytadeli, po północnej stronie ówczesnego centrum, co wymusiło rozwój miasta w kierunku południowo-zachodnim. W drugiej połowie dziewiętnastego wieku, i początku dwudziestego ulica została prawie w całości zabudowana kilkupiętrowymi kamienicami, często bardzo okazałymi. Mieściło się tu wiele sklepów, restauracji, i innych punktów usługowych (w latach 30. XX wieku kilkanaście kin), ulica była bardzo ruchliwa.

W latach 1938-1939 pod numerem 134 przy skrzyżowaniu z ul. Świętokrzyską wybudowano modernistyczny gmach Centrali PKO, zniszczony w 1944 podczas powstania warszawskiego.
Straty wojenne

W czasie drugiej wojny światowej, zabudowa ta została przez Niemców w dużej mierze zniszczona.

Dewastacja rozpoczęła się we wrześniu 1939. Szczególnie ucierpiały w wyniku ostrzału artyleryjskiego i bombardowań lotniczych budynki Dworca Kolei Wiedeńskiej i znajdujące się naprzeciwko niego niewielkie kamieniczki Marszałkowska 104 i 106. Zbombardowana została też północna część ulicy, np. kamienica Marszałkowska 149, znajdująca się na rogu Próżnej, czy 153 – na rogu Królewskiej. Ruiny dworca i kilku zbombardowanych kamienic rozebrano jeszcze w czasie okupacji.

Największe zniszczenia przyniosło jednak powstanie warszawskie i zniszczenia, a zwłaszcza podpalenia dokonane po nim. Niektóre kamienice, m.in. Pinkusa Lothego (Marszałkowska 100, na rogu Al. Jerozolimskich) i Marszałkowska 50 uległy zniszczeniu w trakcie walk lub bombardowań. Pozostałe gmachy podpalono w trakcie metodycznej dewastacji miasta.

Ponadto wojna uniemożliwiła zabudowę narożnika Marszałkowskiej 135 i Świętokrzyskiej 46. Przed wojną mieścił się tam 1-piętrowy domek, który między 1938 a 1939 rozebrano pod nową – nigdy niezrealizowaną – inwestycję.

W 1945 straty ulicy szacowano – być może zawyżając je – na 80% substancji. Według serwisu warszawa1939.pl ocalały przede wszystkim najwytrzymalsze kamienice budowane tuż przed wojną: Marszałkowska 8, 18, 56. Ponadto Niemcy nie zniszczyli budynków na południowym krańcu ulicy: 1, 2, 4, 6. Obronną ręką lub z niewielkimi uszkodzeniami wyszły z wojny kamienice Marszałkowska 17, 28/30, 41, 43, 45, 58, 62, 66 i 101 (tzw. willa Marconiego). Pożar zniszczył fasady kamienic 81 i 81a. Dewastacji i wypaleniu uległy gmachy Marszałkowska 47, 69 i 71 (do drugiego piętra), 81b i 83 (do pierwszego piętra), 85 (do drugiego piętra), 95 (do piątego piętra), 124/128 (do drugiego piętra) oraz willa pod nr 141. Ciężko uszkodzony został budynek nr 19 i Kościół Zbawiciela. Stał też całkowicie zrujnowany szkielet Centrali PKO (Marszałkowska 134).

Podczas okupacji niemieckiej nazwę zmieniono na "Marschallstrasse".

W 1941 niemiecki fotograf Hans Joachim Flessing wykonał w okupowanej ale nie zniszczonej jeszcze całkowicie Warszawie dużą ilość kolorowych fotografii Agfa, które znajdują się aktualnie w niemieckich archiwach państwowych. Znaczna ilość fotografii została wykonana na ul. Marszałkowskiej i stanowi unikalną dokumentację nieistniejących już luksusowych kamienic.
Odbudowa

Po wojnie w zachowanych parterach zniszczonych budynków uruchomiono liczne sklepy i punkty handlowe m.in. w budynku nr 119 mieściła się kawiarnia Cafe Fogg prowadzona przez Mieczysława Fogga. Ulica zyskała wówczas przydomek „parterowej Marszałkowskiej”. Dużą część fasad wypalonych budynków rozebrano z nakazu Biura Odbudowy Stolicy, nie licząc się z ich rzeczywistym stanem zachowania[2].

Parterowa Marszałkowska powstała głównie dzięki prywatnym funduszom. Jednak dla władz komunistycznych ulica w przedwojennej formie była głównie symbolem kapitalizmu. Ponadto, postanowiono poszerzyć ulicę z przedwojennych 26 do 60 metrów na odcinku między Piękną a Alejami Jerozolimskimi i aż do 140 metrów między Alejami Jerozolimskimi a Królewską. Oznaczało to rozbiórkę wszystkich obiektów pod adresami nieparzystymi wyższymi niż 65, włącznie z zabytkową willą Marconiego.
W latach 1952–1954 poczyniono przygotowania pod budowę Pałacu Kultury i Nauki całkowicie zmieniając tym samym charakter tej części miasta. W 1954 poszerzono z kolei odcinek między pl. Konstytucji a Al. Jerozolimskimi. Jedynym przedwojennym budynkiem na tym odcinku ulicy po stronie nieparzystej została oficyna kamienicy nr 81, która dzięki rozbiórce frontu "wysunęła się do przodu".
W południowej części wybudowano nowy plac otoczony przez socrealistyczne budynki zwane Marszałkowską Dzielnicą Mieszkaniową. Wymagało to dalszych wyburzeń. Rozebrano zdatny do naprawy gmach nr 47, a cofnięta w głąb posesji kamienica nr 45 została zasłonięta nowym gmachem. Z budynków 43, 60 i 62 skuto część detalu. Adaptowano na potrzeby MDM kamienice 56, 58, 60 i 62, wyrównując ich wysokość (58 nadbudowano o 3 piętra, 62 obniżono o 1 piętro).
Władze czyniły utrudnienia przy odbudowie wysokich wież Kościoła Najświętszego Zbawiciela, odbudowano je dopiero w 1955.
Pierwszym nowym budynkiem zrealizowanym po wojnie był gmach Ministerstwa Hutnictwa (obecnie siedziba sądów rejonowych), zwany "żyletkowcem" architekta Marka Leykama (Marszałkowska 82). W latach 1950–1953 zabudowano socrealistycznymi kamienicami południowy odcinek Marszałkowskiej (od placu Unii Lubelskiej do Wilczej). Pod koniec lat 1950. i w latach 1960. podejmowano też próby zabudowy odcinka Marszałkowskiej między Wilczą a Alejami Jerozolimskimi architekturą nowoczesną. Wschodnia pierzeja między Świętokrzyską a Królewską powstała w latach 1954–61 według projektu „Tygrysów” (Marszałkowska 136–40).
W latach 1960–1969 zbudowano Ścianę Wschodnią – wschodnią zabudowę ulicy na odcinku od Alei Jerozolimskich do ul. Świętokrzyskiej. Wreszcie w 1972–1973 szwedzka firma Skanska zbudowała w narożniku Al. Jerozolimskich i Marszałkowskiej modernistyczny hotel Forum.
W 1970 pod Marszałkowską na osi ulicy Złotej (w tamtym czasie – Kniewskiego) przebito tunel o długości 80 m do placu Defilad oraz przejście podziemne o długości 43 m[4].
W latach 90. przy ulicy powstały dwie stacje metra – A13 Centrum i A14 Świętokrzyska. W 2006 przeprowadzono rewitalizację na odcinku od pl. Unii Lubelskiej do pl. Zbawiciela. Obecnie planowana jest budowa Muzeum Sztuki Nowoczesnej w pobliżu Pałacu Kultury i Nauki.
Do dziś niezabudowane są zachodnie (nieparzyste) odcinki ulicy między Al. Jerozolimskimi a ul. Królewską.