|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 9 głosów | średnia głosów: 6
19 września 2018 , Wyburzanie ostatnich budynków należących dawniej do Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych w związku z planowaną budową kolejnych etapów Osiedla Legionów.Skomentuj zdjęcie |
1 / 1000sƒ / 5.6ISO 10014mm
3 pobrania 630 odsłon 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia cm Obiekty widoczne na zdjęciu
Kieleckie Kopalnie Surowców Mineralnych więcej zdjęć (14) Zbudowano: 1876 Zlikwidowano: 2018 Dawniej: Marmury Kieleckie „Marmury Kieleckie”, znajdujące się do niedawna przy ul. ks. P. Ściegiennego, były pierwszą w pełni przemysłową fabryką na terenie miasta. Ich pomysłodawcą i założycielem był inżynier Alfons Welke. Fabryka powstała w 1876 r. Początkowo udziałowcami spółki „Przedsiębiorstwo Kopalń Marmurów Kieleckich” byli: Alfons Welke, Józef Kokeli (adwokat z Warszawy) i August Rephan (współwłaściciel fabryki machin z Warszawy). Celem spółki miała być eksploatacja „pokładów marmuru, wapieni i wyrabianie z nich różnych przedmiotów”. Welke w praktyce zarządzał spółką. Do 1892 r. spłacił wspólników i stał się wyłącznym właścicielem firmy. Wkrótce po otwarciu w 1876 r. spółka uruchomiła dzierżawione kamieniołomy w Bolechowicach, Chęcinach, Jaworzni, Kajetanowie i Szczukowskich Górkach. W tym okresie zakład zatrudniał 47 robotników oraz 19 uczniów, którzy uczyli się zawodu w szkole rzemieślniczo-niedzielnej. Początkowo napędu dostarczała maszyna parowa o mocy 10 KM (opalana drewnem i korą dębową). W relacji „Gazety Kieleckiej” z otwarcia firmy czytamy: „Zwiedzających kielecki zakład w zdumienie wprowadza zadziwiająca rozmaitość prześlicznych marmurów. Bo począwszy od białych różnowzorzystych, aż do zupełnie czarnych [...]. Zakład fabryczny jest to budynek parterowy, murowany, pierwszy w Kielcach tekturą smołowaną kryty. Długości liczy stóp 104, szerokości stóp 40, a w rozkładzie podzielony został na 4 nierówne części. Od ścian szczytowych znajdują się dwie wielkie sale warsztatów ręcznych i mechanicznych, a pomiędzy nimi część środkowa szerokości stóp 14, przedzieloną jest w połowie korytarzykiem łączącym obie sale: z jednej strony którego w pokoju od frontu pomieszczono kantor fabryczny, a z drugiej od tyłu budynku ustawiono pierwszą w Kielcach maszynę parową.” Zakład dysponował kilkoma tysiącami rysunków-wzorów, według których produkowano nagrobki, galanterię (krzyże, blaty, umywalki, popielniczki) i posadzki. Stale się modernizował, w 1880 r. w zakładzie zainstalowana była maszyna parowa, 5 warsztatów pił, 2 tokarnie, 2 piły cylindrowe, 1 szlifierka i inne maszyny. W 1905 r. zainstalowano w miejsce starej maszyny parowej silnik Diesla na ropę. W 1906 r. przy zatrudnieniu 55 robotników długość dnia pracy wynosiła 10 godzin, a średnia płaca robotnicza 95 kop. dziennie. Przez cały wiek XIX firma dzięki sprawnemu zarządzaniu stale rosła, o czym świadczy ciągły wzrost wartości wytwarzanego przez nią asortymentu. W 1876 r. roczna produkcja wyniosła 2500 rubli. Dziesięć lat później, w 1887 r. przy zatrudnieniu tylko 25 robotników wartość roczna produkcji wyniosła już 10 317 rubli, w 1896 r. zatrudniając 57 robotników podwojono tę kwotę do 20 000 rubli. W momencie sprzedania firmy przez jej założyciela w 1901 r. zatrudnionych w niej było 58 robotników, a roczna wartość produkcji wynosiła 50 200 rb. W 1901 r. Alfons Welke sprzedał „Marmury” Stefanowi Benni za 15 000 rb, a ten z kolei w 1905 r. Michałowi Kozłowiczowi. Wspólnikiem tego ostatniego od 1910 r. był Józef Filipkowski. Kolejne zmiany właścicieli na początku XX w. wywołały zakłócenia w funkcjonowaniu zakładu, co wyraźnie odbiło się na wartości wytwarzanej w ciągu roku produkcji, która w 1907 r. spadła do 10 650 rb. Jednak w następnym roku udało się odwrócić tę tendencję i w 1911 r. „Marmury” wyprodukowały już asortyment o wartości 26 917 rb. W 1908 r. zakład był wyposażony w motor spalinowy Diesla, 6 pił mechanicznych do cięcia bloków, szlifierki, tokarki, frezerkę karborundową. Wyroby fabryki kieleckiej w postaci: ołtarzy, klatek schodowych, pomników, stołów, kolumn, kominków, odrzwi, chrzcielnic sprzedawano w tym czasie do Warszawy, Petersburga, Kijowa, Charkowa, a nawet do Astrachania. Źródło: Jerzy Z. Pająk, Jerzy Szczepański, Początki przemysłu kieleckiego ul. Ściegiennego Piotra, ks. więcej zdjęć (571) Ulica Księdza Piotra Ściegiennego jest jedną z najdłuższych ulic w Kielcach. Liczy ok. 7,4 km. Zaczyna się na "krakowskiej rogatce" od skrzyżowania z ulicami: Krakowską, Miodowicza i Jana Pawła II. Później krzyżuje się m.in. z ulicami: Sołtysiaka „Barabasza”, ulicą Mała Zgoda, Spokojną, Husarską, Wapiennikową, Dygasińskiego, Wybraniecką, Prusa, Kwarcianą, ulicą Podlasie, Rajtarską, Szwedzką, Łagowską, Buską, Pińczowską, Iłżecką, Włoszczowską, św. Rafała Kalinowskiego, Konecką, Jędrzejowską, al. Popiełuszki oraz Weterynaryjną. Kończy się wraz z granicami miasta, później biegnie jako ul. Kielecka w gminie Morawica. Ulica Ściegiennego (do końca I wojny światowej jako fragment ulicy Dużej) była przez wieki główną drogą wylotową z Rynku w kierunku Ponidzia. Na początku XIX wieku założono wówczas poza miastem cmentarz (obecnie Cmentarz Stary). Na początku XX wieku założono na wzniesieniu obok Cmentarza Starego Cmentarz Nowy, nazywany też "Cmentarzem na Górce" (cmentarz przy ulicy Spokojnej). Od połowy XIX wieku obszar wokół ulicy Ściegiennego miał charakter przemysłowy, co było związane z sąsiedztwem kamieniołomu na Kadzielni. Później zaczęła nabierać charakteru „wielkomiejskiego”. W okresie międzywojennym ulica nosiła nazwę 3 Maja. W trakcie wojny niemieckie władze okupacyjne zmieniły nazwę ulicy na Kasztanową, Po wojnie ulica uzyskała swoją obecną nazwę. Notka informacyjna na podstawie Wikipedii. |