starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 12 głosy | średnia głosów: 6
Skomentuj zdjęcie
"w dzielnicy Bielszowice, dawnej wsi, przy ulicy Kokota, niedaleko kościoła jest figura św. Jana Nepomucena z 1744 roku. Uwaga: dostałem informację od Pani Konserwator A.K., że rzeźba poddawana jest renowacji. Rzeźba sprzed kościoła św. Marii Magdaleny nie stoi w miejscu pierwotnego usytuowania. Donosi ona, że na zdjęciach archiwalnych widać, że stała dużo dalej od kościoła, na dwóch monumentalnych stopniach. Został przeniesiona prawdopodobnie w latach sześćdziesiątych. Przed podjęciem prac konserwatorskich Nepomucen stał wciśnięty między słupki współczesnego ogrodzenia kościoła koło parkingu i wyglądał jak parkingowy. Po zakończeniu prac zostanie przeniesiony w bardziej godne miejsce. W kronice parafialnej jest wzmianka o wizytacji kościoła z 1756 roku gdzie jest wspomniana figura Nepomucena właśni z tego roku. Rzeźba jest potwornie zniszczona, a to przede wszystkim przez grube warstwy olejnych i emulsyjnych przemalowań, które doprowadziły do zupełnej destrukcji warstw przypowierzchniowych kamienia" - za . Na stronie pokazane jest zdjęcie z pocz. XX w. w poprzedniej lokalizacji figury. Jak widać na zdjęciu Piotr figura już jest po "konserwacji", ale ja ozłocili, mnie się to osobiście niezbyt podoba.
2018-10-25 17:09:08 (7 lat temu)
piotr brzezina
Na stronie od 2011 listopad
14 lat 7 miesięcy 9 dni
Dodane: 25 października 2018, godz. 15:38:38
Autor zdjęcia: piotr brzezina
Rozmiar: 1700px x 1668px
Licencja: CC-BY-NC-ND 3.0
Aparat: NIKON D5300
1 / 400sƒ / 6.3ISO 40028mm
2 pobrania
585 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia piotr brzezina
Obiekty widoczne na zdjęciu
Figura św. Jana Nepomucena
więcej zdjęć (2)
Bielszowice, dawnej wsi, przy ulicy Kokota, niedaleko kościoła jest figura św. Jana Nepomucena z 1744 roku. Uwaga: dostałem informację od Pani Konserwator A.K., że rzeźba poddawana jest renowacji. Rzeźba sprzed kościoła św. Marii Magdaleny nie stoi w miejscu pierwotnego usytuowania. Donosi ona, że na zdjęciach archiwalnych widać, że stała dużo dalej od kościoła, na dwóch monumentalnych stopniach. Został przeniesiona prawdopodobnie w latach sześćdziesiątych. Przed podjęciem prac konserwatorskich Nepomucen stał wciśnięty między słupki współczesnego ogrodzenia kościoła koło parkingu i wyglądał jak parkingowy. Po zakończeniu prac zostanie przeniesiony w bardziej godne miejsce. W kronice parafialnej jest wzmianka o wizytacji kościoła z 1756 roku gdzie jest wspomniana figura Nepomucena właśni z tego roku. Rzeźba jest potwornie zniszczona, a to przede wszystkim przez grube warstwy olejnych i emulsyjnych przemalowań, które doprowadziły do zupełnej destrukcji warstw przypowierzchniowych kamienia" - za . Na stronie pokazane jest zdjęcie z pocz. XX w. w poprzedniej lokalizacji figury.
Historia
Kościół pw. św. Marii Magdaleny został wzniesiony w 1883 r. z inicjatywy ówczesnego proboszcza, ks. Jana Hrubego. Zastąpił pochodzącą z 1613 r. świątynię pw. Wszystkich Świętych. W chwili konsekracji, która miała miejsce w październiku 1883 r., wyposażenie świątyni było bardzo skromne, aczkolwiek sama budowla już wówczas była monumentalna. W kolejnych latach kontynuowano więc prace wykończeniowe. Ustawiono m.in. ołtarze, zawieszono cykl obrazów przedstawiający Mękę Pańską oraz zakupiono organy. W 1897 r. w prezbiterium wstawiono trzy witraże. Wykonano także posadzkę, nowe ławki dla wiernych oraz zamówiono ognioodporne tabernakulum.

W 1903 r. do kościoła dobudowano zakrystię. Kościół, głównie ze względu na gwałtownie rosnącą liczbę wiernych, już niebawem wymagał powiększenia. Modernizację przeprowadził na początku lat 20. XX w. ks. proboszcz Franciszek Buschmann. W 1923 r. do wieży z jednej strony przybudowano kaplicę, z drugiej zaś wzniesiono klatkę schodową wiodącą na chór. Uatrakcyjniono również wnętrze świątyni, wykonując wspaniały cykl fresków. W związku ze szkodami górniczymi już w latach 30. na ścianach świątyni pojawiły się pierwsze pęknięcia. Niezbędnej renowacji, polegającej m.in. na kotwiczeniu murów kościoła, dokonał w 1936 r. następca proboszcza Buschmanna, ks. Józef Niedziela.

Jeszcze w czasie trwania II wojny światowej administrujący parafią ks. Wojciech Riedel przeprowadził remont dachu i wieży świątyni. Prawdziwa seria renowacji rozpoczęła się po wojnie. Najpierw, w 1949 r., ponownie odnowiono wieżę. Już wówczas władze duchowne zalecały rozbiórkę kościoła i wzniesienie nowej świątyni, jednak rozpoczęta niebawem przez władze komunistyczne ostra antykościelna polityka uniemożliwiła te plany.

Wskutek niekorzystnego położenia geologicznego, powodowanego rabunkową eksploatacją węgla prowadzoną przez miejscową kopalnię, w poł. lat 50. stan kościoła był katastrofalny. Ówczesny proboszcz, ks. Walenty Piaskowski, nie mogąc zrealizować projektu wzniesienia nowej świątyni, doszedł jedynie do porozumienia z władzami i dyrekcją kopalni „Bielszowice” w kwestii generalnego remontu.

Renowacja, której rozmiary były bardzo szerokie, została przeprowadzona w latach 1956–1957. Kościół został zamknięty dla wiernych, zaś nabożeństwa odbywały się w zaadoptowanej do celów religijnych sali restauracyjnej „Weszka”. Z prac zewnętrznych najważniejsze było obniżenie dachu kościoła, wewnątrz świątyni otynkowano filary, odnowiono ołtarze, jak również z konieczności usunięto wyblakłe malowidła ścienne.

Kościół stopniowo tracił swój neogotycki charakter, do czego przyczyniła się dodatkowo modernizacja przeprowadzona w latach 70. Z wieży w celach praktycznych usunięto hełm, zamurowano środkowy witraż i usunięto dotychczasowe ołtarze, wykonano też nowy, modrzewiowy strop.

Dopiero prace renowacyjne ostatnich lat, zwłaszcza przebudowa wieży oraz odnowienie fasady i cokołu sprawiły, że bielszowicka świątynia ponownie zaczęła świecić dawnym blaskiem.

ul. Kokota Edmunda
więcej zdjęć (369)