O pałacu w Chróstniku na Dolnym Śląsku mówiło się już dużo. Rzadko tak zniszczony obiekt o tak dużych gabarytach dostaje drugą szansę.
Piękna barokowa rezydencja powstała w roku 1728 na miejscu XIV-wiecznego zamku Brzuchaczy (niem. von Brauchitsch) dla pułkownika wojsk polskich i saskich Georga Karla von Haugwitza według projektu architekta Martina Frantza (wciąż są dostrzegalne w terenie pozostałości fosy). W 1909 dobudowano korespondujące ze stylem skrzydło północne.
W czasie IIWŚ urządzono tu szpital wojskowy oraz kwatery dla radzieckich urzędników i wojskowych. W latach 50-tych po przekazaniu podniszczonego i ograbionego pałacu Polakom powstał w nim Centralny Ośrodek Szkolenia Kombajnistów Ministerstwa Rolnictwa. Od lat 60-tych służył jako internat Szkoły Rolniczej.
Podpalony spłonął w 1976. Choć ogień nie strawił całego założenia doszczętnie pałac stał się odtąd przedmiotem dewastacji i dalszej grabieży. Nie przeszkodziło temu zamurowanie okien przez PTTK (wandale szybko uporali się z tą przeszkodą).
Od Skarbu Państwa ruiny w 2009 odkupił biznesmen Dariusz Miłek, początkowo kolarz i bazarowy handlarz, dziś właściciel firm ASTRUM i CCC oraz galerii Cuprum Arena, jeden z najbogatszych Polaków (tygodnik Wprost umieścił go w pierwszej 10).
Miłek nie szczędząc pieniędzy rozpoczął odbudowę pałacu, która w głównej części trwała prawie cztery lata. Łupkowa dachówka służąca pokryciu dachu została sprowadzona z Niemiec. Kamień użyty do rekonstrukcji sprowadzano z Polski, Czech, Chorwacji, Włoch, Egiptu i Namibii. Właściciel planuje ponadto kupno kilkunastu zabytkowych kominków z XIX wieku w Paryżu. Wyremontowane zostały pałacowe budynki gospodarcze. W parku powstała nowa utrzymana w historycznej stylistyce mała architektura. Właściciel kupił także sąsiednie prywatne budynki mieszkalne i dawną wybudowaną w 1975 szkołą rolniczą. Szpecący krajobraz i otoczenie pałacu opuszczony blok został przez niego wyburzony. Koszt prac szacowany jest na kilkanaście milionów złotych.
Obecnie wciąż prowadzone są prace wykończeniowe. Nie jest pewnym jednak czy kiedykolwiek zobaczymy ich rezultat. Początkowo zamierzano w pałacu ulokować hotel, dziś coraz częściej mówi się o przeznaczeniu pałacu na rezydencję prywatną. Głównym autorem projektu odbudowy jest znany nam już chociażby z wizualizacji zamku Krzyżtopór architekt Tomasz Kuls (Studio Architektury 'TEKA').
Architekci wnętrz to Wiesław Olko (O&O European Design), Małgorzata Górka-Jodłowska i Janusz Giza (Biuro Projektowe 'Artifex'), M.W. Jodłowscy ze Szczawna-Zdroju oraz Architekt Dziedzictwa Kulturowego Andre Drozd z Barbizon we Francji.
Za zagospodarowanie terenu, budynki folwarczne oraz szklarnię odpowiadały mgr inż. arch. Magdalena Wankowska oraz mgr inż. arch. Daria Sułek-Chlebowska (Zespół Biura Projektów i Ekspertyz CCI sp. z o.o.
Architekci pejzażu to - prof. Zbigniew Myczkowski (Autorska Pracownia Projektowa z Krakowa) i Denis Dodeman z Vilebois-Lavalette we Francji.