starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 18 głosów | średnia głosów: 6

Polska woj. świętokrzyskie Kielce ul. Ściegiennego Piotra, ks. Figura Matki Boskiej Piekoszowskiej

20 stycznia 2019 , Inskrypcja na cokole figury - stan po renowacji.

Skomentuj zdjęcie
Czyżby 200 lat temu taka była polszczyzna ?
2019-01-23 15:16:46 (7 lat temu)
cm
do ZPKSoft: Na to wygląda.
2019-01-23 15:57:04 (7 lat temu)
do cm: Niekoniecznie, w grę może też wchodzić niedouczenie wykonawcy tekstu.
2019-01-23 16:03:24 (7 lat temu)
cm
do ZPKSoft: ...lub też ówczesne regionalizmy?
2019-01-23 16:05:11 (7 lat temu)
ZPKSoft
+1 głosów:1
do cm: Tu musiałby się wypowiedzieć językoznawca.
2019-01-23 16:06:18 (7 lat temu)
do ZPKSoft: Językoznawca-amator mówi "tak" na ówczesną polszczyznę mówioną oraz "tak" na niedouczenie wykonawcy, bo ortografia kazała jednak pisać "boskiej". Co do "iey", jest to prawidłowa pisownia. Co prawda urzędowo czy też ekspercko zatwierdzonej ortografii polszczyzna nie miała aż do początku XX wieku, więc mówię o tylko przyjętych wówczas zwyczajach pisownianych polszczyzny literackiej.
2019-01-23 17:52:01 (7 lat temu)
fantom
+2 głosów:2
Ale przez te wszystkie błędy, nierówne litery i odległości między nimi i dziwnie dzielone wyrazy - to ma ta inskrypcja jakiś taki zwyczajny, ludzki charakter. Trochę jak pismo odręczne. Czuje się autora...
2019-01-23 18:03:16 (7 lat temu)
To czasy "Królestwa Polskiego"- autonomicznego, z carem Rosyjskim jako Królem Polski, co wszystko spiepszyliśmy "Powstaniem Listopadowym", dla mnie jest to ciekawy przykład jak Niemcy odwiedzający Dln. Śl. odczytują podobne inskrypcje w kamieniach jako archaiczne, ale zrozumiałe, o czym niedawno pod innym zdjęciem komentował nasz kolega Saxon, dla mnie to jest taki właśnie przykład z miasta Rdzennej Polski!
2019-01-23 18:07:33 (7 lat temu)
cm
do Jazzek: Zastanawia mnie jedna rzecz - przecież napis w takiej postaci musiał widzieć nie tylko wykonawca, ale i zamawiający. Czy przyjąłby tak wykonane zlecenie, gdyby zostało popsute przez niedouczonego wykonawcę? Stąd moje przypuszczenie, że taka forma była wtedy, przynajmniej w tych okolicach, uważana za normalną i akceptowalną. Oczywiście możemy też założyć, że to właśnie zleceniodawca był niedouczony, a wykonawca np. w ogóle niepiśmienny - wyrył tylko literki w takiej postaci, w jakiej mu przekazano do realizacji.
2019-01-23 21:09:19 (7 lat temu)
Jazzek
+2 głosów:2
do cm: Naprawdę mało kto potrafił czytać i pisać jeszcze pod koniec XIX wieku. A nawet jak potrafił pisać (np. ksiądz), to nierzadko sadził niezłe byki. To moje wrażenia z lektury kościelnych dokumentów chrztów, ślubów i zgonów.
Jeszcze jedna uwaga: czasami się spotyka przymiotniki odmieniane rzeczowniczo, np. na poły żartobliwie się dziś mówi "łomatkoboskoczęstochowsko" albo " w Białej Podlasce" .
2019-01-24 10:59:03 (7 lat temu)
cm
do Jazzek: Nazwisko "Gwozdziowska" występuje w postaci "Gwozdziowskiey". Ciekawe, skąd ta niekonsekwencja. Może początek tekstu wykuwał ktoś inny, niż resztę?
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta
2019-01-24 13:26:08 (7 lat temu)
do cm: Dlaczego, " westchnienia za duszę ś.p. Maryanny ... Gwozdziowskiey" - pasuje . Dawniej nie znano/używano litery "j" a było "y". Pismo jednolite, ten sam twórca napisu.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dod.
2019-01-24 13:38:16 (7 lat temu)
cm
do ZPKSoft: Chodzi mi o to, że jest Matki Boski Piękoszowski, a nie Matki Boskiey Piękoszowkiey, a jednocześnie jest właśnie Gwozdziowskiey, a nie Gwozdziowski, co byłoby spójne z początkiem tekstu.
2019-01-24 13:41:58 (7 lat temu)
do cm: A to, to najwyraźniej niechlujstwo tak pewnie w mowie jak i piśmie. Znam osoby, które w ten niepoprawny sposób (uproszczony, bo z obciętą końcówką) mówią do dziś, dokładnie na Kujawach ;-)
2019-01-24 14:00:16 (7 lat temu)
do cm: Dlatego też wspomniałem wcześniej o odmianie rzeczownikowej przymiotników: Matka Boska, Matki Boski, Matko Bosko! widocznie w takich utartych zwrotach bywało inaczej niż w przygodnych.
2019-01-24 14:00:24 (7 lat temu)
cm
do Jazzek: Całkiem możliwe, że to kwestia użycia utartego zwrotu.
2019-01-24 14:11:33 (7 lat temu)
cm
Na stronie od 2016 styczeń
10 lat 4 miesiące 5 dni
Dodane: 23 stycznia 2019, godz. 14:15:18
Autor zdjęcia: cm
Rozmiar: 1297px x 1800px
Aparat: DMC-G7
1 / 400sƒ / 5ISO 20040mm
4 pobrania
690 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia cm
Obiekty widoczne na zdjęciu
Zbudowano: 1822
Figura Matki Boskiej Piekoszowskiej została ustawiona w 1822 roku. Według napisu postawił ją mąż zmarłej żonie, ale według innego przekazu zamówił ją ojciec ku pamięci córki. Przez długi czas znajdowała się w przerwie ogrodzenia zakładu obróbki marmuru, aż do jego likwidacji. Była poddawana nieudolnym zabiegom konserwatorskim.

W związku z rozpoczęciem budowy osiedla mieszkaniowego, prawie 200-letnia rzeźba została zdemontowana w 2017 roku, w celu ochrony przed uszkodzeniem podczas prac budowlanych. W tym czasie poddano ją renowacji w specjalistycznej pracowni. Pomnik został wyczyszczony, usunięto z niego stare uzupełnienia uszkodzeń, które kiedyś wykonano z betonu. Ubytki wypełniono innym materiałem. Zdjęto też starą farbę, którą nałożono niepotrzebne. W styczniu 2018 roku została ponownie ustawiona na swoim miejscu. Figura nie jest wpisana do rejestru zabytków.

Źródło:
ul. Ściegiennego Piotra, ks.
więcej zdjęć (575)
Ulica Księdza Piotra Ściegiennego jest jedną z najdłuższych ulic w Kielcach. Liczy ok. 7,4 km. Zaczyna się na "krakowskiej rogatce" od skrzyżowania z ulicami: Krakowską, Miodowicza i Jana Pawła II. Później krzyżuje się m.in. z ulicami: Sołtysiaka „Barabasza”, ulicą Mała Zgoda, Spokojną, Husarską, Wapiennikową, Dygasińskiego, Wybraniecką, Prusa, Kwarcianą, ulicą Podlasie, Rajtarską, Szwedzką, Łagowską, Buską, Pińczowską, Iłżecką, Włoszczowską, św. Rafała Kalinowskiego, Konecką, Jędrzejowską, al. Popiełuszki oraz Weterynaryjną. Kończy się wraz z granicami miasta, później biegnie jako ul. Kielecka w gminie Morawica. Ulica Ściegiennego (do końca I wojny światowej jako fragment ulicy Dużej) była przez wieki główną drogą wylotową z Rynku w kierunku Ponidzia. Na początku XIX wieku założono wówczas poza miastem cmentarz (obecnie Cmentarz Stary). Na początku XX wieku założono na wzniesieniu obok Cmentarza Starego Cmentarz Nowy, nazywany też "Cmentarzem na Górce" (cmentarz przy ulicy Spokojnej). Od połowy XIX wieku obszar wokół ulicy Ściegiennego miał charakter przemysłowy, co było związane z sąsiedztwem kamieniołomu na Kadzielni. Później zaczęła nabierać charakteru „wielkomiejskiego”. W okresie międzywojennym ulica nosiła nazwę 3 Maja. W trakcie wojny niemieckie władze okupacyjne zmieniły nazwę ulicy na Kasztanową, Po wojnie ulica uzyskała swoją obecną nazwę. Notka informacyjna na podstawie Wikipedii.