Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
Na szczycie tej kapliczki są nożyczki. Legenda mówi, iż na początku XIX wieku we wsi urodziło się dziecko ze znamieniem na plecach w kształcie nożyczek. Niemowlę ponoć miało już zęby i potrafiło wypowiedzieć parę słów. Wkrótce jednak umarło. W miejscu, w którym zostało pochowane zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Nad jego grobem w nocy widać było jarzącą się parę oczu. A ten, kto to widział w krótkim czasie sam umierał. Mieszkańców przejęła groza. W akcie desperacji postanowili odkopać grób z niemowlęciem. Okazało się, że zwłoki dziecka nie uległy rozkładowi, a znamię na plecach jeszcze bardziej powiększyło się. Aby niemowlę więcej nie straszyło, wybudowano w tym miejscu kapliczkę. Od tamtej pory mieszkańcy mogli spać spokojnie. A na pamiątkę tamtych tragicznych wydarzeń, na jej szczycie zamocowano nożyczki.
do Desperado: Zdumiewająca opowieść, ale bardzo ciekawa, nawet rzekłbym atrakcyjna turystycznie, jakbym był przejazdem, to na pewno się zatrzymam i znajdę czas aby te nożyczki na szczycie tej kapliczki zobaczyć.
Nie, to nie żart. Na cmentarzu w Naroku stoi kapliczka, na dachu, której znajdują się… nożyczki. Kapliczka stoi na niewielkim wzniesieniu w starej części cmentarza.
Kapliczka w starej części cmentarza. Obok płyta nagrobna pewnego leśniczego.
Wiąże się z nią przerażająca legenda. Na początku XIX wieku we wsi urodziło się dziecko, które miało na plecach znamię w kształcie nożyczek. W dodatku niemowlę miało zęby i potrafiło wypowiadać parę słów. Wkrótce jednak umarło. Pochowano je na pobliskim cmentarzu. W miejscu, gdzie zostało pochowane, nocami działy się dziwne rzeczy. Można było w ciemności, nad grobem, zobaczyć dwoje płonących oczu dziecka. Mało tego. Wszyscy, którzy to widzieli, wkrótce umierali. Blady strach padł na wioskę.
Postanowiono odkopać grób. Okazało się, że ciało zmarłego niemowlęcia w ogóle nie uległo rozkładowi, a widoczne na plecach nożyczki jeszcze bardziej się powiększyły. Aby niemowlę więcej nie straszyło, wybudowano kapliczkę. A na pamiątkę tamtych tragicznych wydarzeń do dachu kapliczki przytwierdzono nożyczki. Od tamtej pory mieszkańcy mogli spać spokojnie.