27.04.2026 - zamówione 2 dyski SSD GOODRAM CX 400 2TB za 1698 zł - kończy nam się miejsce na dyskach SSD 460 GB (zostało 15 GB wolnego miejsca). Na tych dyskach są m.in. system operacyjny, kafelki mapy i miniatury zdjęć. Dyski będą w czwartek, w majowy weekend przeniosę na nie wszystkie dane. W maju lub w czerwcu kupię dyski HDD ~ 20 TB i przeniesiemy tam dane z dysków 3 TB (oprócz tego mamy 2 x 12 TB w RAID 1 od Esskiego).
Nieznane są dotychczas najdawniejsze losy piwowarstwa w Żarach, jednak nie wydaje się by producenci, tak popularnego w średniowieczu trunku nie pojawili się w pierwszych dziesięcioleciach po lokacji na prawie niemieckim. Cech piwowarów istniał, co najmniej od czasów panowania Bibersztajnów (XIV w.) i przetrwał do 1931 r. Piwowarstwo było zajęciem bardzo dochodowym, przywilejem nielicznych mieszkańców Żar. Posiadanie przywileju warzenia piwa było pewnego rodzaju nobilitacją. Domy, które go posiadały nazywano Vollhauser - pełne, bogate, a te bez przywileju Kleinhauser - małe domy. Kusiło to feudalnych panów do uszczuplania mieszczańskich przywilejów. W 1521 Hieronim Bibersztajn nadał szlachcie z Biedrzychowic, Włostowa i Mirostowic Górnych przywilej warzenia i sprzedaży piwa, łamiąc żarski monopol. Nie trzeba było długo czekać na reakcję. W 1544 zaczęły się procesy między hrabią i komisją browarniczą i trwały do 1568 r., jak napisano w kronice Belowa: „ponieważ w Złotniku kupowano piwo z Żagania a potem je sprzedawano i z tego powodu dochodziło do ostrych bójek pomiędzy między mieszkańcami Żar i Złotnika tak, że pierwszych z krwawiącymi głowami odsyłano do domu, a drudzy na różne sposoby byli karani, częściowo w dyby, albo do wieży, albo w ratuszowym więzieniu. Musieli do końca życia, co roku 8 dni spędzać w więzieniu i sami się wyżywić”. W 1545 hrabia Hieronim Bibersztajn zbudował w Zabłociu browar i w tym samym roku odebrał miastu 13 wsi. Browar ten później się spalił i nigdy nie został odbudowany, ku uciesze miejskich piwowarów. Do 1548 r. miejscowi piwowarzy potrzebowali do produkcji słodu dużej ilości słomy, składowanych w bezpośrednim sąsiedztwie słodowni. Słomę w słodownictwie używano do zatykania otworu kadzi zalewnej, aby podczas spuszczania wody nie uciekało ziarno. W piwowarstwie używano też słomy do filtrowania zacieru i brzeczki. Ponadto, po koksie i węglu właśnie słoma była najwyżej cenionym opałem w suszarniach słodu. Przy tym pszeniczna była lepsza niż żytnia. Obie lepsze niż drewno. 12 grudnia 1548 z powodu nieostrożnego obchodzenia się z ogniem (zapalenie się słomy) spalił się browar i słodownia i 7 domów przy Oberstrasse (dziś ul. Bolesława Chrobrego). Po pożarze mistrz cechowy, piwowar Antonius Boehme, ze względu zapewne na zagrożenie pożarowe, postanowił sprowadzać słód z miśnieńskiego Freibergu. Przez pewien czas zaprzestano, zatem wytwarzania słodu w Żarach. Dawne metody uzyskiwania słodu były jednak nadal praktykowane, mimo cechowego zakazu, co doprowadziło do kolejnego pożaru. 12 lipca 1549 r. pożar wybuchł w domu piwowara Friedlandera. Schwytano go i kilka miesięcy później stracono w Miśni. Po tym ogromnym pożarze (42 domy, 2 folwarki, zespół franciszkański z biblioteką i Brama Górna) pogorzelcy otrzymali prawo warzenia piwa 3 piwami (1/2 dozwolonej ilości).
W tej dużej nieistniejącej już kamienicy przy ul. Bolesława Chrobrego znajdował się prawdopodobnie browar.
Wraz z końcem epoki Bibersztajnów w 1551 r. pojawiła się w mieście nowa metoda ważenia piwa przywieziona przez browarnika z Saksonii, koszty wynosiły 250 guldenów, na każdy browar przypadł do tego 1 talar. Gdy miasto, jako wygasłe lenno znajdowało się pod panowaniem czeskim, pojawił się w 1554 podatek od piwa. W 1555 zbudowano nowy dom słodowy z bezpiecznym pomieszczeniem do suszenia słomy, by uniknąć tragicznych pożarów. 1 maja 1556 r. cesarz Ferdynand I nadał w Pradze nowy przywilej miastu, odnawiający dokument utracony w wyniku pożaru. Stanowił on m.in.:„3. Tylko winiarnia miejska jest uprawniona prowadzić wyszynk wina, obcego piwa i wina palonego (…) 9. W Żarach nie planuje się powstania w przyszłości nowej piwiarni ani browaru.(…) 13. Oprócz podatków królewskich, nie powinni być obywatele miasta od przyszłych panujących być obciążani podatkami nowymi lub opłatą piwną”.(winiarnia miejska mieściła się w ratuszu, dopiero w 1756 prawo wyszynku wina uzyskała Gospoda pod Złotą Sową – „Hotel de Pologne”) Nowi właściciele Żar - Promnicowie nie zamierzali rezygnować z dochodów z piwowarstwa. W 1595 Seyfred Promnitz założył własny browar wraz ze słodownią pozbawiając miasto wyłączności na warzenie piwa. Oznaczało to kolejną fazę walk pana feudalnego o prawo do dochodów z piwowarstwa i ograniczania praw mieszczan. Nie dziwi zatem, że nie odnawiano przywileju dla domów, które uległy spaleniu. Jednak z czasem mieszczanie wywalczyli kompromis – na cztery spalone domy, trzy odzyskiwały prawa, ale 1/3 podatku piwnego miała przypaść właścicielom miasta. Na początku XVII w. nową słodownię przy cmentarzu klasztornym zbudował F.E. Rathe. W Żarach uprawiano chmiel, jak wynika z księgi upraw rolnych Promniców, ludność poddana miała obowiązek pracy w ogrodzie chmielowym – przy leśniczówce. Chmiel uprawiali również mieszczanie a szlachta poza chmielem uprawiała jęczmień. Gdy ostatecznie ukształtował się ustrój państwa stanowego, hrabia Erdmann I wydał w 1655 r. rozporządzenie w sprawie zawierania małżeństw, stanowiło ono m.in.: „5) obce piwo bez zgody Rady jest zabronione 8) gminne piwo ma być szybko zapłacone, a jeśli będzie dowiezione obce to i tak musi być zapłacone na trzeci dzień a jeśli będzie także za 4 talary, to kupujący i sprzedający mają zabronione, jeśli to towar gości i mieliby zgodę Rady 9) kawalerowie, którzy ze czcią obsługują panny płacą tylko połowę za piwo po godz. 22.00 nie wolno podawać piwa pod karą 3 rs.” 7 września 1702 cech piwowarski przyznał księżom z każdego ważenia 4 kanki (13 ½ litra) piwa, tak że pierwszy dzban otrzymywał superintendent, drugi dzban – następny ksiądz a siódmy dzban znowu superintendent. Zatem duchowni nie tylko winem żyli... W 1717 znowu wybuch spór z hrabią o koszty słodu. Hrabia podniósł opłaty z 12 groszy na 28 groszy (7 marek), nakazał przygotować słód tylko w swoim młynie i w ten sposób procesy z cechem zaczęły się na nowo. Wg. kroniki Belowa: „Hrabia udawał świętego i na złość wspólnocie zakazał w 1721 r. sprzedaży piwa w pobliżu obecnej cegielni zamkowej, w lasku oraz w leśniczówce przed leśnym zamkiem. Choć i tak odbywał się tam nielegalny wyszynk aż do 1804 r.” W 1783 r. na gruzach browaru Promniców powstał nowy browar w obrębie domeny zamkowej, zwany był on później jako Browar Zamkowy, funkcjonował do 1938 r. Każdy ważniejszy gość podejmowany był w ratuszu znakomitym żarskim piwem. Sława żarskiego piwa dotarła nawet do Berlina. Allgemeine Brauer und Hopfen Zeitung z 1882 roku dosiła: „Według informacji podanych przez Dra. Saalborn z Żar, które pochodzą ze źródeł urzędowych, żarskie piwo o nazwie Wießbier było w średniowieczu bardzo poszukiwanym artykułem, również w Berlinie. Według starych przekazów sztuka warzenia dobrego piwa tego gatunku spotkała się najpierw w Gubinie, a później również w Berlinie z taką aprobatą, że stało się w tych miastach bardzo popularne, a później starano się tam warzyć podobne. Oznaczałoby to, że berlińczycy nauczyli się warzenia tego gatunku piwa właśnie od mieszkańców Żar.“ Zatem dzisiejszy gatunek piwa Berliner Weisse, może mieć żarskie korzenie. W 1800 r. w Żarach "Pełnych domów" . było jeszcze 112, „małych” 424. Cech piwowarów rozpadł się dopiero w 1931 r., gdy miasto odkupiło starą miejską piwiarnię wraz ze słodownią od Artura Hintze. W 1852 r. w powiecie żarskim funkcjonowały 52 słodownie i browary. Liczba ich zaczęła jednak szybko maleć: w 1895 r. było ich o 10 mniej, w 1907 r. ostały się 24 a I wojnę światową i powojenny kryzys przetrwało tylko 6 większych browarów. Dopiero w 10 lat po II wojnie światowej odrodziło się żarskie piwowarstwo, na bazie dawnego browaru Fechnera. Koniec ery żarskiego browarnictwa to zaprzestanie produkcji przez browar w roku 1996.
Browar Fechnera
Brauerei Heinr. Gruppe (1842) 1865 - 1880
Brauerei Heinrich Schuch 1880 - 1891
Brauerei Carl Bauer 1891 - 1894
Brauerei Gustav Schauer 1894 – 1906
Brauerei Paul Jaeckel 1906 - 1909
Brauerei E. Fechner 1909 - 1909
Brauerei E. Fechner AG 1909 - 1909
Brauerei E. Fechner & Co. GmbH 1909 - 1940
Brauerei E. Fechner GmbH 1940 - 1945
Państwowa Hurtownia Piwa 1945 - 1956
Browar Żary 1956 - 1998
Porcelanka z browaru Schucha 1880 - 1891 (ze zbiorów Anny Kubiak)
Browar Fechnera powstał na wykupionym od miasta gruncie o powierzchni 11 375 m2, gdzie dawniej przebiegały obwarowania miejskie. Budynek browaru został wybudowany w 1835 roku, korzystał pierwotnie ze słodowni miejskiej a następnie powstała własna słodownia. Budowa kompleksu została ukończona w 1842 r. w skład weszły: browar, słodownia, fabryka spirytusu i gorzelnia koniaków i spirytusu. Browar miał własną restaurację oraz pośredników na obszarze Górnych i Dolnych Łużyc oraz Dolnego Śląska. Wiosna Ludów w 1848 r. w Żarach zaznaczyła się m.in. protestami robotników browaru.
Wielkie przemiany przyniósł XX w. wtedy to Leo Benade włączył do powstałego Towarzystwa Akcyjnego swoje parcele i zakłady należące poprzednio do E. Fechnera a spółka akcyjna utworzona została 19 grudnia 1905 r. na podstawie aktu notarialnego. Natomiast 10 stycznia 1906 została wpisana do rejestru handlowego. Wydajność dzienna wynosiła wtedy 120 hl a roczna 36 000 hl i ok. 200 t. słodu. Warzenie piwa odbywało się metodą dolnej fermentacji w oparciu o ustawę z 1516 r., która nakazywała używać wyłącznie słodu jęczmiennego, chmielu, drożdży i wody.
Przedwojenne etykiety - 1925 r.
Zbiór przedwojennych etykiet
Porcelanowe kapsle, czyli tzw. porcelanki
Przedwojenne butelki browaru E. Fechner o poj. 0,33 l
Aż do 1950 r. zakład, w którym nie wznowiono produkcji piwa należał do Zjednoczenia Przemysłu Piwowarsko – Słodowniczego we Wrocławiu. Po utworzeniu woj. zielonogórskiego przeszedł pod zarząd zielonogórskiego browaru. Funkcjonował pierwotnie jako Państwowa Hurtownia Piwa, prowadząc w dalszym ciągu rozlewnię piwa i produkcję wód gazowanych. Ostatnia modernizacja browaru miała miejsce w 1905 r. Na wyposażenie browaru składały się: dwa kotły parowe 80 i 40 m2 powierzchni grzewczej; maszyna parowa o mocy 54 KM, urządzenie chłodnicze 60 tys. kcal, warzelnie, kadzie fermentacyjne i tanki leżakowe. Projekt modernizacji przygotowała Pracownia Projektów Przemysłu Piwowarsko – Słodowniczego we Warszawie. Projektantem był piwowar Konstanty Nowakowski, jego projekt przewidywał zdolność produkcyjną 200 t, słodu i 30 tys. hl piwa w tym 10 tys. hl rozlewu piwa do butelek rocznie. W 1955 r. rozpoczęto przygotowania do uruchomienia produkcji piwa, w tym celu podjęto następujące prace: budowa kominów kotłowni i suszarni słodu, budowa pomieszczenia na transformator 60 kVA, wywiercenie studni o wydajności 12 m3 wody, wymiana drewnianych kadzi fermentacyjnych na tanki staliwne o wydajności rocznej 30 tys. hl., instalacja izobarometru do obciągu piwa beczkowego o wydajności 20 hl/h oraz aparatury do obciągu piwa butelkowego 600 but./h. Browar uruchomiono w 1956 r. pierwszym kierownikiem był pracujący wcześniej w browarze w Bojanowie Józef Kolder. W 1964 r. pojawiły się nowe kadzie staliwne, co pozwoliło zwiększyć wydajność do 50 tys. hl rocznie. W 1965 r. zakupiono sprężarkę amoniakową o wydajności 112 kcal/h oraz kocioł parowy dwupłomieniowy. W tym czasie kierownikiem był Jan Lorek. W 1970 r. pojawiły się nowe urządzenia chłodnicze a w 1971 r. zbudowano nową stację transformatorową o mocy 250 kVA, zlikwidowano też słodownię. Likwidacja słodowni wynikała z faktu, iż była to dość prymitywna słodownia klepiskowa (w słodowni klepiskowej po wykiełkowaniu ziarek rozkłada się cienką warstwą na podłodze i tam suszy, przerzucając co jakiś czas ręcznie łopatą). Uważa się, że słodownia produkująca mniej niż 5000 ton słodu rocznie nie jest w stanie ani ekonomicznie, ani jakościowo utrzymać opłacalnego poziomu. Im więcej słodu przerabia się jednorazowo, tym łatwiej utrzymywać stałe parametry produktu. W 1973 zainstalowano nową linię rozlewniczą produkcji Spomaszu na 9 tys. but./h oraz 10 sztuk tanków do leżakowania o poj 150 hl każdy. 1 maja 1976 r. browar uzyskał znak jakości na piwo jasne 14˚BLg „Łużyckie”, było to jedyny rodzaj piwa w całym zielonogórskim przedsiębiorstwie na przestrzeni powojennej historii, który otrzymał znak jakości. Produkowano je w ilości 8 tys. hl rocznie. W 1980 r. zlikwidowano jednak znaki jakości na piwo. W latach 70. dyrektorem browaru został Henryk Krukowski. W 1982 r. wymieniono naczynia w warzelni (klasycznej). Do 1971 r. jęczmień kupowano w Sulechowie, Kargowej a najwięcej, ze względu na jakość w okolicach Głogowa, skąd transportowano go koleją. Po zamknięciu słodowni słód sprowadzano z Lubania i Lwówka Śląskiego.
Asortyment produkcji
rok
Jasne 9˚BLg
Jasne pełne 12˚BLg
Pełne 12,5˚BLg
eksportowe
12,5˚BLg
14˚BLg
1960
60 %
40%
1965
100%
1970
100%
1975
45%
55%
1980
100%
1985
20%
70%
10%
Wielkość produkcji
Lata
Piwo (hl)
Słód (t)
Rozlew butelkowy (hl)
1960
32918
320
11111
1965
34483
483
3708
1970
46021
518
7800
1975
59316
41687
1980
56082
22760
1984
59600
31000
Browar w 1985 r., od lewiej: Władysław Czarny na warzelni; Edward Gromnicki - piwniczny w leżakowni; Ewa Baryła na obciągu piwa butelkowanego; Sabina Sobczak w fermentowni; Helena Kiszka w etykieciarni.
Pierwsze powojenne etykiety
Sztandarowy produkt żarskiego browaru na eytkietach lat 60. i 70. XX w.
Etykiety epoki Gierka
Łużyckie produkowano od lat 70. do 1994 r.
Nieco dłużej produkowano Zamkowe - do 1995 r.
W latach 80. dla pracowników browarów (Zielona Góra, Nowa Sól, Żary, Witnica) należących do zielonogórskiego przedsiębiorstwa organizowano coroczne integracyjne imprezy (min. w Witnicy i Wolsztynie) pod nazwą Spartakiada Browarów.
Wobec problemów z farbą drukarską w pierwszej połowie lat 80. radzono sobie za pomocą etykiet zastępczych - odpowiedni stempelek na odwrocie etykiety z "dekady sukcesu" załatwiał sprawę.
Po latach poligraficznej posuchy pojawiła się jakże kolorowa, jak na warunki późnego PRLu, etykietka piwa Roch.
Zarski browar rozpoczął także budowę nowych mieszkań pracowniczych (dotychczas mieszkania zakładowe znajdowały się przy ul. Zamkowej, gdzie mieścił się browar) w budynku wznoszonym na miejscu zburzonych kamienic przy ul. Osadników Wojskowych. Inwestycja nie doszła jednak do skutku i niedokończony budynek został sprzedany. Umieszczono w nim siedzibę Urzędu Skarbowego przeniesionego z ul. Żagańskiej. Pod koniec lat 80. zielonogórskie browary weszły w skład holdingu przemysłu spożywczego Igloopol, lecz nie trwało to długo i w okresie gwałtownych przemian ustrojowo – gospodarczych firma uzyskała samodzielność, jako Browary Zachodnie „Lubusz”.
Wraz z wejściem do Igloopolu pojawiło się piwo Dragon, po wyjściu z holdingu, puste miejsce po logo zajęła informacja o browarze i pieczątka informująca o dokonanej pasteryzacji.
W l. 1995 -1996 produkowano Zagłobę. Drukarnia miała problemy z utrzymaniem kolorystyki stąd namnożyły się rarytasy dla kolekcjonerów.
Nazwa nie mogła się dobrze kojarzyć, bo taką nazwę nosiła istniejąca do połowy lat 80. największa żarska pijalnia piwa tzw. "mordownia" położona w pobliżu browaru, gdzie później mieściła się nieistniejąca już drukarnia Roy-Graf
Kolejne piwo o kiczowatej do potęgi nazwie wymyślonej w Zielonej Górze. Wraz z nim na butelkach pojawiły się tzw. "krawatki" podpatrzone u konkurencji.
W dobie nowoczesnego marketingu, dużych nakładów na promocję i modernizację oraz pojawienia się zagranicznych inwestorów, zielonogórska dyrekcja trwała w przekonaniu, że konkurencja nie zagrozi ich dominacji na lokalnym rynku. Nie znaleziono zewnętrznego inwestora a na zielonogórskim browarze ciążyły koszty podjętych w l. 80 inwestycji (m.in., zmarnotrawiono środki na urządzenia do rozlewu Pepsi Coli, którego nigdy nie podjęto). Pozostałe browary odczuwały skutki wcześniejszego niedoinwestowania przez zielonogórską centralę i na niewiele zdało się doprowadzenie do końca niezbędnych modernizacji. W latach 90. pojawiła się w Żarach w końcu linia do obciągu piwa butelkowanego w butelkach 0,5 l co oznaczało koniec długiej ery butelek 0,33 l. Pojawiły się też w końcu urządzenia do pasteryzacji.
Zielonogórska dyrekcja zadbała o nazwy wpisujące się w modną ówcześnie stylistykę disco-polo.
W latach 1995 - 1996 produkowano cieszącego się złą sławą zielonogórskiego Pilsa, na nic zdało się dodanie poźniej określenie, że to "Pils żarski"
Mimo, że browar był w stanie produkować piwo dobrej jakości (z różnych powodów nie zawsze to wychodziło), wydajność jego niezmodernizowanych gruntownie urządzeń nie pozwalała na podniesienie produkcji, co wobec finansowych trudności zielonogórskiego browaru doprowadziło do ogłoszenia 31 października 1996 r. informacji o zaprzestaniu produkcji piwa. W tym czasie Browary Zachodnie „Lubusz”, które składały się już z tylko jednego browaru (w 1992 r. witnicki browar odzyskał niezależność i produkował piwo pod szyldem przedsiębiorstwa państwowego: Zakłady Piwowarskie Witnica później jako spółka pracownicza, w końcu w 1995 r. przekształcił się w spółkę akcyjną i istnieje do dziś) przestawiły się na masową produkcję bardzo taniego piwa Luz (które w ostatnim okresie produkowano też w Żarach), niejako tradycyjnie dla zielonogórskiego browaru, marnej jakości.
Piwo, które ostatecznie pogrążyło zielonogórski browar.
W 1999 r. zielonogórski browar był wyłącznym sprzedawcą piwa na żarskim Przystanku Woodstock, był to "łabędzi śpiew" ponieważ, był to ostatni rok funkcjonowania tego browaru. W roku następnym w związku z prawie 16 milionowym długiem ogłoszono upadłość a syndyk nie przyjął ofert kupna browaru w całości. Obecnie większość zabudowań zielonogórskiego browaru podlega stopniowej rozbiórce a w budynku biurowym znalazł swoją siedzibę Krajowy Rejestr Sądowy. Parę lat wcześniej nie udało się w Żarach uzyskać poparcia dla idei utworzenia spółki pracowniczej, która mogłaby wznowić produkcję piwa. Nie doszło zatem do usamodzielnienia się browaru, ponieważ nie było poparcia u kadry kierowniczej żarskiego browaru jak i lokalnych polityków. Przeważyła asekurancka postawa, bo dzięki przewidywanemu bankructwu pracownicy a zwłaszcza kadra zarządzająca otrzymywała od syndyka odprawy. Niestety stracono szansę na zachowanie browaru, który mógł istnieć, jak pokazuje przykład browaru w Witnicy, który odłączył się od zielonogórskiej centrali. Zabudowania żarskiego browaru zostały sprzedane przez syndyka Browarów Zachodnich "Lubusz" różnym firmom. Dziś w browarze znaleźć można wiele firm różnych branż a o powrocie produkcji piwa nie ma co marzyć.
Zachowane przedwojenne malowidło.
Współczesne zdjęcia browaru.
Browar Herrmanna i piwiarnia Kronenburg
Brauerei Reinh. Bunzel 1875 - 1880
Brauerei Bernh. Herrmann 1880 - 1905 (Ü. v. Löwenbrauerei Bischofstein)
Browar i piwiarnia funkcjonowały w sąsiedztwie browaru, z którego później narodził się browar Fechnera. Zabudowania tego browaru, co prawda wchłonął browar Fechnera, jednak przez jakiś czas funkcjonowała nadal piwiarnia pod nazwą Etablissement Kronenburg. Nazwa zapewne nawiązywała do faktu, że dwukondygnacyjna, stara kamienica przylegająca do muru miejskiego była siedzibą burgrabiego. Budynki zresztą, jak i bramę wejściową wystylizowano na gotyckie budowle obronne z blankami.
Kartka z 1906 r.
Pocztówka z 1910 r.
Kartka z 1916 r.
Gdy pod koniec XIX w. stały się popularne kartki pocztowe browar Bernhardta Herrmana także znalazł się na nich. Na najwcześniejszych widnieją kamienice przy ul. Zamkowej (Oberschlosstr.) nr 1, 2 i 3 oraz ogród piwny i pawilon znajdujący się między murem miejskim a fosą.
Kartka z 1896 r.
Na późniejszej w tle widać też zabudowania browaru Gustawa Schauera z którego później wyłoni się browar Fechnera. Browar ten wchłonie zabudowania browaru Herrmanna, kupionego przez Leo Benade.
Kartka z 1900 r. Piwiarnia Herrmanna reklamuje się jako "browar parowy" co jest oznaką ówczesnej nowoczesności. Dla promocji właściciel zaangażował Gambrinusa oraz zabudowania sąsiedniego browaru.
Browar zamkowy
Königliche Schloßbrauerei Sorau 1865 - 1905
Schloßbrauerei Sorau von Albert 1905 - 1910
Schloßbrauerei Sorau eGmbH 1910 - 1920
Brauerei Ernst Kuhn, „Schloßgold- Brauerei“ 1920 - 1932
Brauerei Görlich 1932 - 1938
Browar istniał od końca XVI w., został odbudowany w 1783 r. W pobliżu funkcjonował dworski zakład bednarski. Browar funkcjonował do 1938 r. W ostatnim okresie istnienia właścicielem był Wilhelm Görlich, który wcześniej prowadził hurtownię piwa przy Bahnhofstraße 16 (ul. M. Buczka). Po tym roku częściowo wyburzono budynki browarniane, aby uporządkować teren parkowy, który rozrósł się w l.30 o tereny po obu stronach Gruenberger Chausee (północny odcinek ul. 9 maja, dziś pozbawiony brukowanej nawierzchni). Po wojnie budynek dawnego browaru służył za magazyn Centrali Rybnej. Dziś jest opuszczony i ulega dewastacji, choć mógłby stać się znakomitą parkową restauracją.
Pracownicy browaru na zdjęciu z 1901 r.
Kartka z początku XX w.
Pocztówka z 1921 przedstawiająca widok na zamek ze wzgórza winnego. Po lewej stronie widoczne są zabudowania Browaru Zamkowego.
Porcelanki z ostatniego okresu funkcjonowania tego browaru.
Zdjęcie browaru już po zakończeniu produkcji (przełom lat 30. i 40. XX w.) i zdjęcie współczesne.
Współczesne zdjęcia browaru.
Browar Baudacha
Brauerei W. Blank 1875 - 1880
Brauerei Theodor Baudach 1880 - 1920
Właściciel Baudachs Brauerei Ernst Kühn prowadził browar i mieszkał przy Wilhelmstraße 16, dziś Podchorążych w kamienicy zbudowanej w 1910 r. znajdują się dziś na parterze: sklep z pieczywem i salon sukni ślubnych. W miejscu, gdzie znajduje się dziś sklep spożywczy było wejście do browaru, który znajdował się na tyłach kamienicy. Ernst Kühn wszedł w posiadanie browaru po 1920 r. nie zmieniając jego nazwy. Nie prowadził rozlewu butelkowego.
Städtische Bierbrauerei, Pä. Gustav Neumann 1892 - 1910
Stadtbrauerei Sorau Gustav Neumann 1910 – 1920
Stadtbrauerei Sorau Arthur Heintze 1920 - 1931
Stadtbrauerei Sorau GmbH 1931 – 1936
Browar powstał po tym jak miasto opuścili franciszkanie a Erdmann II Promnic postanowił zagospodarować opuszczony teren. Głównym budynkiem była stara słodownia wzniesiona na planie wydłużonego czworoboku. Posiada ona dwa piętra i dobudówkę od północy. Parter stanowi dwunawowa sala ze sklepieniem krzyżowym wspartym na filarach, a w pozostałych pomieszczeniach ma sklepienia kolebkowe z lunetami. Dzierżawca browaru Artur Heintze mieszkał Doktorhof 9 (Kaczym Rynku), czyli obok swego browaru. W browarze nie prowadzono rozlewu piwa butelkowego.