Historia malowniczo położonej wsi która prawie zniknęła z powierzchni ziemi
Rudawa została założona przed 1574 r. przez panów czeskich w okresie trwania sporów granicznych o dolinę Dzikiej Orlicy. Dopiero w 1589 r. ostatecznie granicę ustalono na głównym biegu rzeki. W drugiej połowie XVI w. w okolicy Rudawy eksploatowano rudy żelaza i miedzi, które wytapiano w miejscowej kuźnicy. Wojna 30-letnia przerwała prace wydobywcze i zniszczyła urządzenia hutnicze. Prace te wznowiono dopiero w początkach XIX w; apogeum przypadło na lata 1828-39, ale wobec nieopłacalności wydobycia i produkcji zaniechano ich.
Rudawa była przede wszystkim wsią rolniczo-leśną. Do 1684 r. wchodziła w skład dóbr królewskich, utworzonych po upadku państewka Szczerba. Potem należała do hrabiego von altana z Międzylesia. W 1747 r. był tu już kościół i młyn wodny, a mieszkało 21 zagrodników i chałupników. Była to więc niewielka i dość uboga osada, która dopiero zaczynała się rozwijać. W 1775 r. była nadal własnością hrabiego von Althanna, ale mieszkało w niej już 13 kmieci, 15 zagrodników i 5 chałupników, było też 6 rzemieślników. Druga połowa XVIII w. przyniosła większy rozwój. W 1787 r. wieś składała się z dwóch części i liczyła łącznie 70 budynków. Część dworską (dawną królewszczyznę) posiadał baron von Stillfried. Była w niej szkoła, a mieszkało 63 zagrodników i chałupników. Druga część stanowiło wolne sołectwo z folwarkiem i 5 chałupnikami. W całej wsi było 5 warsztatów płócienniczych i 6 innych rzemieślników. Była też leśniczówka.
W końcu XVIII w. lub na początku XIX w. powstawały kolejne kolonie i przysiółki, zajmujące górne części dolin, bocznych potoków i zbocza masywu Jagodnej. Część z nich po 1945 r. nie została zasiedlona i dawniej zniknęła (min. na zboczu Jagodnej). W XIX w. Rudawa rozwijała się dość żywo. W 1825 r. właścicielem wsi był hrabia von Magnis, a wolnego sołectwa L. Ludwig z bogatej rodziny właścicieli międzyleskich tkalni. Były w Rudawie łącznie 73 budynki, kaplica cmentarna i szkoła katolicka, młyn wodny, olejarnia oraz wytwórnia drutu i gwoździ. W 1840 r. właścicielką wsi była księżna Mariana Orańska. Nadal była kaplica i szkoła katolicka, ale poza tym były już 3 młyny wodne, 2 olejarnie, tartak, a w wolnym sołectwie gorzelnia. Wieś stanowiła ośrodek tkactwa, czynnych było 15 warsztatów bawełnianych, 2 lniane, ale przede wszystkim Rudawa była ośrodkiem przemysłu metalurgicznego. Czynny był piec wytapiający 210 cetnarów żeliwa z miejscowych złóż rud. Po upadku wydobycia rudy i unieruchomieniu huty upadło także tkactwo chałupnicze i wieś żyła wyłącznie z rolnictwa. Mimo malowniczego położenia nie rozwinęła się jako letnisko, chociaż przez Rudawe przechodzili wędrowcy, obok kościoła była gospoda, polecana turystom. Po wojnie francusko-pruskiej nad droga, u wylotu w stronę Poniatowa wzniesiono pomnik zwycięstwa. W okresie międzywojennym rudawa zaczęła stopniowo się wyludniać.
Po 1945 r. wieś została zasiedlona. Początkowo była nawet dość ludna, działała tu także szkoła. Wkrótce jednak ciężkie warunki naturalne, przygraniczne położenie, trudności komunikacyjne i brak perspektyw rozwojowych spowodowały, że ludność zaczęła emigrować do innych, korzystniej położonych miejscowości. Już w końcu lat 60-tych praktycznie przestawała istnieć, jej tereny włączono do Poniatowa, a północną część do Mostowic. W tym też czasie zorganizowano tu sezonowe wypasy owiec przywożonych z Podhala i innych rejonów Karpat, próbowano także wypasać bydło. Powstała w Rudawie bacówka. Nie zdołało to jednak zaktywizować wsi i do niedawna były tu tylko ostatnie 3 gospodarstwa rolne. Obecnie wieś utraciła swą funkcję, a nawet jej nazwa wychodzi z użycia. Rysują się jednak pewne perspektywy zmiany funkcji osady. W latach 70-tych przeprowadzono w dolinie Dzikiej Orlicy nową szosę Nr 389 o znaczeniu także turystycznym. W dawnej strażnicy WOP zlokalizowano ośrodek wczasowy. Dla celów wczasowych wykorzystuje się po adaptacji zabytkowy dom koło kościoła.
Z ciekawszych obiektów w Rudawie zachowały się:
Barokowy kościół wzniesiony w 1 połowie XVIII w. i gruntownie przebudowany w 1769 r. Po wojnie popadał w ruinę, ostatnio odbudowany. Jest to skromna budowla jednonawowa, nakryta dwuspadowym dachem, krytym blachą. Posiada wieżę zwieńczoną barokowym hełmem z prześwitem. Zachowały się resztki skromnej dekoracji.
W pobliżu kościoła stoi drewniano-murowany dom z 1886 r., przebudowany na ośrodek wczasowy „Baca”
Przy drodze od strony Poniatowa stoi kamienna figura św. Jana Nepomucena z pocz. XIX w. W pobliżu wylotu Głożyny stoi okazała grupa figuralna Ukrzyżowanie z początku XIX w., otoczona uszkodzonym ogrodzeniem kamiennym. Na wschód od kościoła na zboczu stała kaplica obudowana stacjami Drogi Krzyżowej. Została ufundowana w 1878 r. przez W. Pelza i nosiła nazwę Bartpelz-kapelle.