|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 2 głosy | średnia głosów: 5.33
8 stycznia 2017 , Czarcie MłynySkomentuj zdjęcie |
Dodane: 12 maja 2019, godz. 7:03:16 Autor zdjęcia: bodzian Autor: bodzian ... więcej (98) Rozmiar: 1900px x 1069px Aparat: Canon PowerShot SX400 IS 1 / 1000sƒ / 3.5ISO 1004mm
0 pobrań 1626 odsłon 5.33 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia bodzian Obiekty widoczne na zdjęciu Czarcie Młyny (Čertovy mlýny) więcej zdjęć (6) Atrakcja turystyczna Na niektórych grzbietach i zboczach Beskidów widoczne są ślady destrukcyjnego rozwoju, które zpowodowal zasięg kontynentalnego lądolodu nordyckiego, który w okresie starszego czwartorzędu uderzył w nasze terytorium nawet dwukrotnie i swoimi językami dotarł do podnóża Beskidów. Po ustąpieniu lodowca, gdy warunki klimatyczne w Beskidach złagodniały, nabrzmiałe wodą gliniaste wkładki między piaskowcami stały się śliskie i pomogły w dalszym przesuwaniu skał wzdłuż zbocza. W ten sposób powstały systemy szczelin i ubytków, które obecnie znane są jako pseudokrasowe szczelinowe jaskinie. Tak powstały rozległe formacje skalne z jaskiniami na Gírowej, które miejscowi nazywali niegdyś Czarcie Młyny (Čertovy mlýny). Według legend, w czasach Janosika ukrywali się tu zbójnicy, w innym okresie skały służyły diabłom, które zamierzały „zmielić” nieposłuszną ludzkość w swoich kamiennych młynach. Czarownice też tu regularnie latały, a może nawet lądowały. Jeszcze starsza legenda opowiada historię diabła, który w ciągu jednej nocy chciał wybudować młyn do mielenia ludzi. Nie zdążył jedna, więc uciekł, pozostawiając na jednym z kamieni odcisk swojego kopyta. Girowa (Gírová) (840m n.p.m.) więcej zdjęć (8) Girowa to szczyt o wysokości 840 m. Jej zniekształcona nazwa ma się ponoć wywodzić od bacy Jury a konkretnie od Jurowej Łąki (potem Gurowa i Girowa), którą miał on podarować dzieciom poległych pasterzy. Na górze miała się rozegrać kiedyś krwawa bitwa między pasterzami a zbójnikami. Miejsce pochówku zbójów miało być od tej pory przeklętym i przez wszystkich unikanym. Niezamieszkana i owiana mroczną legendą, była więc Girowa uważana za miejsce zlotów czarownic, a skalne urwisko pod jej szczytem nazywano „Diabelskim Młynem”. Na starych mapach pisano nawet dwie nazwy Girowa i Hexenberg (Góra czarownic). |