Zamek w Przecławiu zbudował Mikołaj Ligęza w latach 1518-1529. Powodem jego wystawienia był wcześniejszy niszczycielski najazd tatarski na Polskę (szczęśliwie ominął on samo miasto Przecław oraz Rzemień), w czasie którego wiele miast spłonęło (w tym także nowo powstający Mielec). W 1516 na zjeździe senatorów w Mielcu, postanowiono utworzyć system obronny, złożony z nowych zamków i umocnień, które miano zbudować z wydatków królewskich oraz kosztem bogatszej części polskiego rycerstwa.
Rodzina Ligęzów mieszkała dotąd w średniowiecznym, drewnianym dworze obronnym (do dzisiaj zachowała się jedynie XV-wieczna murowana piwnica i fragmenty fundamentów, które odsłonięto w 2006 r.), a po ukończeniu budowy pałacu, przeniosła się do nowej siedziby, która stanęła kilkanaście metrów na południe od starego zamku. Nowa budowla miała grube mury z mocno wypalanej cegły (zarówno ściany zewnętrzne, jaki wewnętrzne, oddzielające pomieszczenia użytkowe, mieszkalne i gospodarcze). W jej środkowej części znajdowała się wysoka sień, przez którą mogli przejeżdżać rycerze na koniach. Nowy budynek zamku był dwukondygnacyjny, czego dowodzi zachowana ściana, znajdująca się na wysokości piętra.
Zamek posiadał masywne fundamenty ceglano - kamienne umieszczone ok. 8 m pod ziemią. Zaopatrzony był także w piwnice kolebkowe, umieszczone poprzecznie do osi budynku, które jeszcze wzmacniały całą konstrukcję. Całość sprawiała wrażenie, jakby zamek był umieszczony na sześciu olbrzymich stopach (do dziś pozostają w niemal nienaruszonym stanie). Wzgórze na którym stanął zamek otoczono od południa i zachodu głęboką fosą, nad którą wzniesiono obronne szańce typu drewniano - ziemnego. Nowe obwałowania zostały połączone z istniejącym tu od wieków obronnym murem znajdującym się od północy i wschodu. Tak zabezpieczony zamek zyskał prawdziwie obronną funkcję. Brama wjazdowa znajdowała się w zachodniej części obwarowań. Droga do zamku prowadziła przez most, przewieszający się przez fosę wypełnioną wodą z potoku Słowik. Dodatkowo dostępu do zamku broniło kilka dział czy nawet bombardów, które były poustawiane w punktach obserwacyjnych.
Lata 1560-1582 to gruntowna przebudowa zamku w fortecę. Dach otoczono wysoką arkadą ze zdobioną attyką (attyka i inne szczegóły architektoniczne każą zaliczyć ten zamek do stylu polskiego renesansu, a ich podobieństwo do krakowskich Sukiennic może świadczyć o tym, że architekt pochodził z Krakowa). Ze względu na bezpieczeństwo zamurowano otwartą sień (dzisiejsza Sala Balowa zw. Kominkową). Ciekawostką jest, że budowla zawiera również elementy charakterystyczne dla stylu późnoromańskiego oraz gotyku. Przemawiają za tym zamkowe okna oraz portale, które zostały wykończone trójlistnymi łukami ażurowymi, tzw. manswerkami (podobne znajdują się w katedrze na Wawelu w grobowcu króla Władysława Łokietka).
Zamek do 1578 r. znajdował się w posiadaniu Ligęzów, a następnie jako posag przeszedł w ręce Koniecpolskich. W poł. XVII w. jednego z Koniecpolskich (dokładnie Achacego) skazano na banicję, a Przecław zakupili Tarnowscy Po 10 latach sprzedali oni miasteczko wraz z dworem wojewodzie lubelskiemu Władysławowi Reyowi (miasto i zamek były wówczas ograbione przez Szwedów i księcia Rakoczego). Odtąd kolejne pokolenia rodziny sławnego polskiego pisarza - Mikołaja Reya, zamieszkiwały lub dzierżawiły zamek w Przecławiu aż do 1945 r.
Lata 1870-1882 to czas przebudowy zamku przez hrabiego Mieczysława Reya, który jednak nie zniekształcił dawnej renesansowej architektury budowli (istnieje ona do dzisiaj w centralnej części zamku i stanowi©]'ego powierzchni). Projekt przebudowy zamku opracował krakowski architekt Józef Prus-Pokutyński Jego projekt zakładał rozciągnięcie na północ i południe parterowej kondygnacji. Do korpusu głównego dobudowano: basztę, taras, dwa przedsionki, alkierz, ostrołukową loggię oraz dwupiętrową wieżę. Zmieniono również otoczenie zamku (ścięto wysokie drzewa znajdujące się przy ścianach budynku, a starodrzew pozostał nienaruszony). W zamku, wg zamysłu hrabiego Mieczysława Reya, miało mieścić się muzeum. Na I piętrze: sala Mikołaja Reya, Salon Muzyczny, Sala Polska (dawniej Balowa), Sala Pompejańska, Gabinet, Biblioteka (od 2005 r. stanowi sypialnie współczesnych właścicieli). Na parterze: Sala Portretowa, Sala Balowa zw. Kominkową oraz Sala Rycerska zw. też Herbową. Wszystkie wnętrza zaaranżowano na styl pseudogotycki. W rezydencji muzeum już w 1882 r. można było obejrzeć: perskie dywany z XIII/XIV w. (niestety zostały zniszczone podczas wielokrotnych późniejszych plądrowań zamku), otomański namiot zdobyty na Turkach pod Wiedniem (znajduje się obecnie w zbiorach krakowskich), zbiór białej broni oraz unikatową kolekcje pistoletów (prawie wszystko skonfiskowali żołnierze podczas I wojny światowej), galerię obrazów liczącą ok. 250 prac, myśliwskie trofea, kosztowności i pamiątki rodzinne, a także fortepian. Oprócz tego można było podziwiać stylowe meble z różnych epok, które znajdowały się w każdej komnacie (do dziś zachował się 300-letni kredens, 200-letnie biurko i stolik). Ciekawie przedstawiała się również zamkowa biblioteka (ponad 5 tyś. woluminów, w tym XVI- wieczne rękopisy i pierwodruki Mikołaja Reya oraz innych twórców renesansowych). Podobno znajdowały się tam również listy pisane przez Adama Mickiewicza do Henrietty Ankwiczówny.
W latach 1945- 1 970 przecławski zamek trzykrotnie płonął. Pozbawiony przez obydwie wojny swoich unikatowych zbiorów, służył władzom za magazyn i w związku z tracił powoli na atrakcyjności. Dopiero w latach 1975-1988 niszczejący zamek został poddany pracom rewaloryzacyjnym, nad którymi czuwały zakłady lotnicze w Mielcu. Po zakończeniu prac dyrekcja WSK „PZL-Mielec” przekazał obiekt do użytku publicznego. Następnie na przełomie lat 2004/2005 zespól zamkowy zakupiła mielecka firma „Melex” Doroty i Andrzeja Tyszkiewicza, a w 2006 r. otworzono w nim restaurację. Większa część zamku oraz otaczający go park są nadal otwarte dla turystów.
(opis pochodzi z :
)
Strona domowa :
)