starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 8 głosów | średnia głosów: 6

Polska woj. mazowieckie Warszawa Śródmieście - Stare Miasto ul. Nowomiejska Barbakan

8 października 1976 , Dziś , po ponad czterdziestu latach, te podpisane świstki papieru, gniją od lat na wysypisku śmieci.

Skomentuj zdjęcie
vetinari
+1 głosów:1
ABBA....jak wtedy Polsce zazdrościlem....
2019-10-04 17:55:26 (6 lat temu)
mamik
+1 głosów:1
do vetinari: Ale koncert w TV był z playbacku ;-)
2019-10-04 18:19:56 (6 lat temu)
vetinari
+2 głosów:2
do mamik: No, ale przy owczesnym sprzetu TV to bylo chyba niewaźne...ale ten swieźy wiatr "zachodniej" kultury...nawed u nas emitowano ta relacjie. Pamietam jak wyskoczyly z tego drewnianego pudelka z napisem Made in Sweden.....I potem nasze wladza zdecidowal, źe ten zespól nieistnieje i znalazl sie na indeksie...Powodem tego bylo wsparcie przez ten zespól Solidarności . Ale myśle źe o tym, źe sa w jakieś Czechoslowaciji na indeksie niepozwolonych grup ten zespól chyba niewiedzial ☺☺☺
2019-10-04 18:57:38 (6 lat temu)
† ML
+3 głosów:3
Esski, a skąd takie refleksje.!? ABBA był to zespół mojej młodości i ich autografy oprawiłbym w ramki i powiesił w "salonie". Mam płytę "Gold hits of ABBA" i słucham jej od czasu do czasu i nie zamierzam wrzucić jej do recyklingu. :-)
2019-10-04 21:38:15 (6 lat temu)
do † ML: Swego czasu miałem okazję "zdobywać" autografy... Nie było tego zbyt dużo... ale było... Dziś po tej kolekcji śładu nie ma... moi kumple, rodzina milczą w tym temacie...Od wielu lat przebywam wsród "autografodawców".. Nie jest ich zbyt dużo.. wystarczająco aby czasem, w plenerze, w knajpie pogadać sobie nie dało rady.... ABBA to dla mnie przeszłość.. temat dawno zamknięty...Oczywiście, gdybym spotkał ich podczas wizyty w Polsce.. uczyniłbym to samo, co ta gromadka rozbestwionych małolatów :)
2019-10-05 00:35:47 (6 lat temu)
do † ML: W ześlym roku, podczas malowania pokojiku od mojej namlodszej córky znalazel jeden jej ukryty skarbiec. za obrazkiem który wysiel na ścianie byly ukryte jej drobne skarby. Opróć zdjieć znalazlem pare kolorowych papierków które jej przywiozlem z koncertu Rammstein...Izka niepozwolila dziewczynam jechać ze mna na ten koncert....Koncert sie odbyl w 2005 roku....niektóre rzeczy sie poprostu niewyrzucaja...
2019-10-05 06:38:17 (6 lat temu)
Wacław Grabkowski
+2 głosów:2
Autografów znanych ludzi nie warto wyrzucać, zawsze coś niosą z przeszłości.
Nigdy nie zbierałem autografów, ale jeden mi się trafił. W sierpniu 1980 r. w Galerie im Kafe byłem na wernisażu mojego kolegi - malarza. Kawiarenka znajdowała się na Schwechacie. Serwowano polską wódkę. W pewnym momencie do naszego stolika podszedł szczupły mężczyzna w dżinsach i jasnym pulowerze. Na głowie miał czapeczkę, reklamującą linie lotnicze. Twarz mężczyzny nosiła ślady poparzeń. Andrzej zapoznał mnie z nim. Był to kierowca Formuły I Niki Lauda, który po tragicznym wypadku wydzierżawił kawałek lotniska, kupił kilka samolotów i założył linię lotniczą "LaudaAir". W Polsce taki interes nie do pomyślenia. Wznieśliśmy toast. Lauda lubił Polaków, promował ich na tym ogromnym lotnisku.
Niki Lauda zmarł w maju 2019 r. R.I.P.
2019-10-05 10:21:07 (6 lat temu)
do vetinari: Fajnie że to zachowacie. Prawie wszystkie moje rzeczy prócz zdjęć i listów lądowały na śmietniku. Jak się wprowadziłem od rodziców to jednego dnia zobaczyłem moje notatki z lat 90. podarte i przygotowane do wyniesienia do śmietnika. Była awantura...

Zachował mi się tylko jeden szkolny zeszyt który jakimś cudem uniknął wyrzucenia.
2019-10-05 10:42:19 (6 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Ja miałem autografy tylko od Katarzyny Dowbor (zdobyty po programie "Krzyżówka trzynastolatków" w studio TVP Wrocław w 1993 roku - wszystkim rysowała telewizorek) oraz od panów z kabaretu Elita (przed jakimś występem na stadionie "Pandy" przy Al. Hallera w połowie lat 90).
2019-10-05 10:49:55 (6 lat temu)
do Neo[EZN]: Od autografu ważniejsze chyba jest jednak wrażenie, chwila kontaktu ze sławą.
Właśnie w tym roku miałem wystawić na akcję...
Kiedy ujrzałem spalonego przez płomienie Laudę, wydało mi się, że płomień płomienia nigdy do końca nie strawi. Jego oczy nadal emanowały blaskiem pasji.
Jednocześnie ukazał się przede mną człowiek skromny, cichy o posturze wręcz chłopackiej. W tej jego niezwykłej skromności było jednak coś, co znamionuje przekraczających granice, dajcie mi bolid, a wycisnę z niego to, czego potrzebuję, zwycięstwo.
Po tym spotkaniu rozpalaliśmy głowy aż do pierwszej w nocy. Do miasta odwiozła nas dziewczyna artysty, Juta.
2019-10-05 16:13:14 (6 lat temu)
esski
Na stronie od 2009 październik
16 lat 6 miesięcy 1 dzień
Dodane: 4 października 2019, godz. 11:35:26
Rozmiar: 800px x 591px
12 pobrań
587 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia esski
Obiekty widoczne na zdjęciu
bramy
Barbakan
więcej zdjęć (281)
Architekci: Jan Zachwatowicz, Wacław Podlewski
Atrakcja turystyczna
Zbudowano: 1548 / 1954

Pierwotnie most wybudowany podczas wznoszenia drugiej linii murów obronnych Warszawy na przejściu ze Starego do Nowego Miasta - około 1548 roku został przebudowany w Barbakan. Projektantem budowli był architekt Jan Baptysta Wenecjanin. Wraz z pobliską Bramą Łazienną i Basztą Prochową tworzył tzw. Bramę Zakroczymską. Już w chwili jego wybudowania barbakan był anachroniczny i nie spełniał ważniejszych funkcji obronnych, głównie wskutek rozwoju artylerii. Tylko raz w swej historii uczestniczył w obronie Warszawy – podczas potopu szwedzkiego, kiedy to wojska króla Jana Kazimierza odbijały go 30 czerwca 1656 z rąk szwedzkich. W XVIII w. barbakan częściowo rozebrano, a w XIX w. jego pozostałości włączono w obręb nowo wybudowanych w jego miejscu kamienic. W latach 1937-1938, pod kierownictwem Jana Zachwatowicza zrekonstruowano fragment murów oraz zachodnią część mostu Barbakanu dzięki wyburzeniu stojącego w tym miejscu domu. Podczas oblężenia Warszawy w 1939 r. oraz powstania warszawskiego cała zabudowa Starówki uległa zniszczeniu. Po wojnie, z braku środków, Biuro Odbudowy Stolicy postanowiło nie odbudowywać kamienic okalających dawne mury miejskie. W zamian postanowiono odsłonić ich pozostałości i odbudować barbakan. Rekonstrukcji dokonano w latach 1952-1954 pod kierownictwem Wacława Podlewskiego na podstawie XVII-wiecznych rycin. W pracach posłużono się m.in. gotycką cegłą z rozebranych kamienic w Nysie i Wrocławiu


ul. Nowomiejska
więcej zdjęć (544)