starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 9 głosów | średnia głosów: 4.78

Polska woj. dolnośląskie Wrocław Stare Miasto ul. Kiełbaśnicza Kiełbaśnicza 29 - Ceres

1 listopada 2010 , Kamienica "Ceres" przy Kiełbaśniczej. Bardzo trudna do sfotografowania - albo rybie oko albo dwa strzały odpowiednikiem obiektywu 16mm dla formatu 35mm.

Skomentuj zdjęcie
A cóż to za nowa maniera Herr Neo?
2010-11-03 23:17:07 (15 lat temu)
zuf
+1 głosów:1
\"Panie..! My nie takie kamienice ze szwagrem prostowaliśmy!\"
2010-11-03 23:27:10 (15 lat temu)
do † Festung: Nie rozumiem :(
2010-11-03 23:29:44 (15 lat temu)
Neo[EZN]
+1 głosów:1
do zuf: Prostować to ja potrafię - to zdjęcie i tak jest wyprostowane (i to dosyć mocno) ale nie podobają mi się za bardzo całkowicie wyprostowane zdjęcia zrobione przy tak szerokich kątach bo wtedy można odnieść wrażenie, że coś tu nie gra (np. wystaje balkon i widać go od dołu a zdjęcie sugeruje, że widać go z przodu albo góra budynku jest szersza od dołu) - w dodatku bardzo pogarsza się jakość górnych partii zdjęcia, które są mocno rozciągane pionie i poziomie dlatego właśnie wolę pozostać przy takich widokach.

Ale jak pisałem - jak kto chce - niech robi. Jedni wolą tak a drudzy inaczej i grunt to po prostu tolerować obydwa odwzorowania.
2010-11-03 23:33:56 (15 lat temu)
zuf
do Neo[EZN]: Zgadza się, ale przy tym zdjęciu lekkie wyprostowanie wyszło bym mu na dobre. Nie pisze o całkowitym wyprostowaniu ale o znalezieniu złotego środka. Zwłaszcza, że kamienica nie ma żadnych większych wystających elementów z elewacji. A z tym pogarszaniem jakości to nie przesadzaj. Są pewne straty ale żeby od razu \"bardzo pogarsza się\". Nie popadajmy w skrajność (choć i mi się to zdarza :)
2010-11-03 23:52:54 (15 lat temu)
do zuf: No ja właśnie stosuję mój złoty środek i prostuję połowocznie. Choć przy takim widoku faktycznie lepiej wygląda kiedy się prawie całkowicie wyprostuje ściany ale przy widokach narożnych budynków lub z ukosa to efekty są na mój gust nie do zaakceptowania - tu jest przykład:
2010-11-04 00:00:41 (15 lat temu)
zuf
+5 głosów:5
do Neo[EZN]: O gustach się nie dyskutuje ale chyba jakieś standardy zostały wyznaczone. Nie ma pewnie nigdzie zapisanych zasad odnośnie perspektywy na zdjęciach architektury ale jeśli profesjonalni fotografowie robili takie zdjęcia to ja to kupuję i wole trzymać się tego niż swoich gustów i zdjęć rodem \"z wycieczki po starówce z Wrocławia\". Przemyśl to sobie, ja namawiam do zmiany gustów ale sam wszystkich rozumów nie zjadłem i zapala mi się mimo wszytko lampka, że może te całe prostowanie budynków to jest karygodny błąd,.. Nie wiem i pewnie szybko się nie dowiem (nie dowiemy), bo co zdjęcie - to inna perspektywa.
2010-11-04 00:22:31 (15 lat temu)
ŁAPA
+1 głosów:1
Jak dla mnie zdjęcie fajowe. Nie wszystko musi być wyprostowane z kątem prostym. Tak tą kamienicę widzi obserwator z aparatem, stojący na ulicy. Czemu poprawiać rzeczywistość???
2010-11-04 10:53:07 (15 lat temu)
TW40
+7 głosów:7
Poprę zuf-a w tej dyskusji - ja obieram takie kryterium: \"nadaje się do publikacji czy nie?\". Myślę, że potencjalny wydawca skłoni się ku fotce ... Szanuję WSZYSTKIE gusta i zapatrywania; wyrażam tylko swoje skromne zdanie...
2010-11-04 11:53:22 (15 lat temu)
† Festung
+3 głosów:3
do Neo[EZN]: NEO - sprawa jest prosta: jeżeli tak wygląda świat, jak widzi go obiektyw Twojego fotoaparatu, to znaczy, że na moje oko nadepnął słoń.
PS. Sri za późną odpowiedź na Twe pytanie.
2010-11-04 14:35:27 (15 lat temu)
Mateusz
+1 głosów:1
Jeśli to jest \"niepoprawiona rzeczywistość\" to ja chyba żyje w Matriksie...
2010-11-04 14:48:34 (15 lat temu)
Neo[EZN]
+1 głosów:1
do † Festung: Konia z rzędem temu kto pokaże na płaskim ekranie jak wygląda w rzeczywistości z bliska wysoka kamienica :)

Pisałem o tym w którymś wątku, że dopóki nie zaczniemy rzutować obrazu z aparatu na wklęsłym ekranie - wycinku sfery o zmiennym promieniu - to ZAWSZE - co byśmy nie zrobili to nie pokażemy tego obrazu bez zniekształceń. Takie są prawa fizyki, optyki i niech ktoś spróbuje ze skórki pomarańczy zrobić prostokąt :) Świat który widzimy jest SFERĄ - to nie jest płaska powierzchnia. Sfera 360 na 180 stopni. My chcemy pokazać DUŻY wycinek tej sfery na PŁASKIM obrazie. To tak jakby mapę świata chcieć pokazać na kartce papieru - zawsze ona musi zostać przekształcona i efektem jest pewna \"deformacja\".

Podam przykład - niech ktoś mi powie - które z tych zdjęć jest dobrym oddaniem rzeczywistości - górne czy dolne?



Dla mnie żadno. Czy to oznacza, że trzeba odpuścić sobie robienie zdjęć takich budynków?
2010-11-04 15:16:30 (15 lat temu)
zuf
+1 głosów:1
do Neo[EZN]: To proste. Jeżeli rzeczywistość to jaki jest świat to dolne zdjęcie oddaje rzeczywistość. Górne nie może oddawać rzeczywistości bo pierzeje nie kładą się tylko są wybudowane pionowo do góry. I teraz zagwozdka. Czy mamy oddawać na zdjęciach rzeczywistość czy to jak widzą nasze oczy... Jakieś błyskotliwe sugestie bo ja mam już sieczkę w głowie...
2010-11-04 18:49:43 (15 lat temu)
Danuta B.
+2 głosów:2
do zuf: Jedyna rada to zrzucić się na kuno podnośnika, albo londyńskiego busa. Z górnego pokładu obfocimy całą Polskę bez perspektywy.
2010-11-04 19:08:24 (15 lat temu)
Neo[EZN]
+1 głosów:1
do zuf: Tomek - na zdjęciach obejmujących SZEROKI wycinek sfery - czyli świata który nas otacza - NIE ODWZORUJEMY na płaskim monitorze tego wycinka sfery tak aby to było realne. Po prostu nie oddamy - tak jak pisałem - to tak jakby ktoś obdarł częściowo skórkę z mandarynki i próbował z niej zrobić prostokąt. Aby był prostokąt to co musi zrobić? Musi ją wyciąć a później porozciągać :) Zgadza się?

Choć byś się dwoił i troił to niczego innego nie wymyślisz. Wyobraź sobie, że na skórce od mandarynki rysujesz linie poziome i pionowe - czyli południki i równoleżniki. Odwzorowanie sferyczne będziemy mieć wtedy kiedy zrobimy temu wycinkowi skórki zdjęcie - ale narysowane na skórce linie będą krzywe. Możemy też próbować skórkę rozciągnąć i zrobić z niej prostokąt - wtedy linie będą proste ale kształt mandarynki zostanie zaburzony. I tak właśnie jest ze zdjęciami.

Podsumowując - NIE ODDASZ rzeczywistości chcąc spory wycinek sfery pokazać na płaszczyźnie. Dlatego im dalej jesteś od budynku - tym mniejszy fragment otaczającego świata on zajmuje i tym mniejszy wycinek sfery jest potrzebny do rzutowania obrazu z tej sfery na płaską powierzchnię czyli matrycę - i tym mniejsze są zniekształcenia oraz problemy z odwzorowaniem.

Tak więc zdjęcia, które są robione z szerokiego kąta NIGDY na płaskim ekranie nie będą oddawały rzeczywistości. Jeśli ktoś uważa inaczej - że np. potrafi zrobić zdjęcie szerokim kątem bez zniekształcenia rzeczywistości to niech opatentuje tę metodę mówiąc, że udało mu się oszukać fizykę ;) Prawda jest taka, że ci, którzy twierdzą, że wyprostowane zdjęcie oddaje rzeczywistość są w błędzie - ono dalej nie oddaje rzeczywistości ale przeszło przez przekształcenie odwzorowania i właśnie jedni wolą jedne odwzorowania a drudzy inne - ja szanuję i jedną metodę i drugą. Koniec :)
2010-11-04 19:19:43 (15 lat temu)
do zuf: Jeszcze jedno - ani jedno ani drugie nie oddaje rzeczywistości.

Górne nie oddaje bo linie pionowe nie są pionowe.
Dolne nie oddaje bo góra budynku - oddalona od fotografa powinna być węższa - a nie jest, jest szersza (wystarczy zmierzyć w programie graficznym długości ścian na poszczególnych piętrach).

To jest właśnie efekt tego, że chcielibyśmy z monitora zrobić sobie sferę na której można pokazać przestrzenny obraz... a mało kto nie zauważa tego faktu, że monitor w przeciwieństwie do otoczenia jest... płaski.
2010-11-04 19:24:33 (15 lat temu)
zuf
do Neo[EZN]: Kurde bele! Nie mogę! Jestem dzisiaj po całym dniu biochemii i mój mózg uległ już denaturacji. Wybacz ale nie zabłysnę teraz i jedyne co przychodzi mi do głowy to skorzystanie z obecnych trendów i wprowadzanie na FP zdjęć 3D (oglądalibyśmy sobie je przez te czerwono - zielone okularki). Tylko nie rozwiązało by to chyba problemu prostowania. Do rozmowy prędzej czy później wrócimy ale powoli zaczyna mi się to wszytko klarować.
To co piszesz o odwzorowaniu rzeczywistości to prawda. Mój wcześniejszy post był trochę z przekąsem i nieprzemyślany :) Ale chyba lepiej wybrać mniejsze zło i \"rozciągnąć\" górę budynku niż położyć całą pierzeję.

Zauważ, że w przypadku zdjęć en face wyprostowanie obrazu skutkuje zrównaniem się szerokości kamienicy w górnych partiach jak i dolnych a to dlatego, że fasada,elewacja kamienicy nie jest sferą a płaszczyzną (pomijając wystające balkony). I tą płaszczyznę można zwyczajnie \"wyciąć\" i przykleić do matrycy w aparacie. Będzie idealnie pasować :) Ale w sumie to sam już nie wiem czy dobrze piszę. Zgłupiałem... Wrzucę sobie parę zdjęć.... nie mam już siły myśleć...
2010-11-04 20:35:58 (15 lat temu)
Neo[EZN]
Na stronie od 2001 wrzesień
24 lat 7 miesięcy 7 dni
Dodane: 3 listopada 2010, godz. 21:00:45
Autor zdjęcia: Neo[EZN]
Rozmiar: 1100px x 1018px
Licencja: CC-BY-SA 3.0
8 pobrań
2493 odsłony
4.78 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Neo[EZN]
Obiekty widoczne na zdjęciu
Kiełbaśnicza 29 - Ceres
więcej zdjęć (7)
Dawniej: Ceres
Szczytowa k. o 2-traktowym planie powstała prawdopodobnie w XV w. z wykorzystaniem murów wcześniejszej XIV-wiecznej budowli. Gotycki 2-kondygnacyjny dom podwyższono zapewne w 1. ów. XVI w. o 3. kondygnację, gdzie umieszczono okna o got.-renes. obramieniach. W czasie kolejnej przebudowy k. otrzymała boniowany portal usytuowany w skrajnej pn. osi z datą „1573” wyrytą na podniebieniu płyty gzymsu wieńczącego.

Około 1700 nastąpiła duża przebudowa barokowa. Kamienica otrzymała wówczas nową fasadę o układzie 4-kondygnacyjnym przez włączenie dolnej kondygnacji poddasza. Powyżej założono profilowany gzyms koronujący, na którym ustawiono okazały szczyt w formie edikuli ujętej w woluty i zwieńczonej trójkątnym tympanonem wspierającym się na parach pilastrów. Ściany jednego z wnętrz I piętra ozdobiono wówczas okładziną z ceram. płytek w typie Delft. U schyłku XVIII w. fasadę domu zmodernizowano, wprowadzając detale wczesnoklasycystyczne.

W latach 80. XIX w. budynek, wraz z sąsiednią kamienicą nr 30, należał do Leopolda Freunda i byt siedzibą redakcji dziennika „Breslauer Morgenzeitung”. W 1925 zlikwidowano pierwotne wejście do budynku i wykonano nowe w miejscu okna sąsiadującego z portalem. W czasie powojennej odbudowy przywrócono hist. lokalizację wejścia.

Podczas niedawnego remontu elewacji odtworzono częściowo zniszczoną w 1945 dekorację szczytu, z umieszczoną w środk. prostokątnej wnęce płaskorzeźbą wyobrażającą postać kobiecą w antykizującej szacie.

Wojciech Brzezowski
ul. Kiełbaśnicza
więcej zdjęć (1321)
Dawniej: Herrenstrasse, Pańska