Forum Skyscrapercity, zdjęcie 1300px:
Duże zdjęcie - link bezpośredni:
Blog: Miniatura podlinkowana do dużego zdjęcia na fotopolsce:
Duże zdjęcie: link do zdjęcia:
Miniatura: link do miniatury:
7 grudnia 2019 , Na rogu ulic Przedzamcze i Szerokiej, przy odkrytym fragmencie Strugi Toruńskiej znajduje się statuetka toruńskiego smoka.
Z figurką tą związana jest legenda, a jej treść widnieje na tablicy obok figurki:
"13 sierpnia 1746 roku mistrz ciesielski Johann Georg Hieronimi i żona miejskiego żołnierza Kataharina Storchin zaświadczyli w kancelarii miejskiej w Toruniu, że wiosną 1746r. widzieli smoka. Stwór potrafił latać i pływać, miał 2 m długości, głowę i tułów ciemnoszare, ogon jasnobrązowy i błyszczący. Smok latający (draco volans) pojawił się w pobliżu Strugi Toruńskiej w rejonie Przedzamcza i odleciał w stronę ruin zamku krzyżackiego."
Ceramiczny smok nawiązuje do archiwalnych wydarzeń z 1746 r., kiedy to rzeczywiście smok pojawić się miał na Przedzamczu aż dwukrotnie!
Relacja o smoku w Toruniu została spisana w kancelarii miejskiej 13 sierpnia 1746 roku według zeznań dwóch świadków - mistrza ciesielskiego Johanna Georga Hieronimi, który widział nietypowego stwora 13 czerwca tegoż roku, oraz Katahariny Storchin, żony miejskiego żołnierza, która miała ujrzeć smoka w pierwszych dniach lipca. Potwór miał mieć długość 3,5 łokcia (prawdopodobnie ok. 2 metrów), cztery łapy jak jaszczur, ale zrośnięte błonami tak jak u nietoperza. Hieronimi określił kolor smoka jako czarny, Storchin podała, że tułów i głowa smoka były ciemnoszare, a ogon jasnobrązowy i błyszczący. Według obu relacji smok pojawił się w pobliżu Strugi Toruńskiej w rejonie Przedzamcza - Hieronimi widział, jak zwierzę leciało od Domu Pracy Przymusowej (rejon dzisiejszej Generałówki) do murów koło Gdaniska zamku krzyżackiego, gdzie się skryło. Storchin zaś widziała smoka lecącego od strony Bramy Kotlarskiej (dziś skrzyżowanie ul. Szerokiej i Przedzamcza) w stronę ruin zamku. Kobieta zeznała również, że 30 lat wcześniej podobnego stwora widziano w ogrodzie toruńskiego burmistrza Kazimierza Leona Schwerdtmanna.
Oryginał protokołu z relacjami świadków dotyczących smoka uznawany jest za zaginiony, choć był widziany podobno jeszcze w latach 60-tych XX wieku w toruńskim archiwum. Protokół zaopatrzony był w rysunek przedstawiający smoka, opublikowany w 1934 roku na łamach "Słowa Pomorskiego" przez Mariana Sydowa, który widział wspomniany dokument i zamieścił w "Słowie” jego tłumaczenie. Treść protokołu w oryginalnym niemieckim brzmieniu po raz pierwszy podał R. von Flanss w 1883 roku na łamach Zeitschrift des Historisches Vereins für den Regierungsbezirk Marienwerder. Później, oprócz Sydowa, przypomniał go Tadeusz Petrykowski w wydanej w 1983 roku książeczce "Toruń niewiarygodny".
Wygląd zwierzęcia pozwala na sklasyfikowanie go jako smoka latającego o cechach gada i ptaka (łac. draco volans).
ULICA PRZEDZAMCZE
Była to dawna droga prowadząca od zamku krzyżackiego przez teren północnego przedzamcza do Starego Miasta. W XIX w. zwano ją również ul. Zamkową.
Po zburzeniu zamku w 1454 r. wzniesiono tutaj kilka budynków gospodarczych oraz Dom Pracy Przymusowej, a na początku XIX w. ulokowano szpital św. Jerzego (przytułek dla starców i kalek). W drugiej połowie XIX w. stanęły na tym miejscu budynki dawnego szpitala miejskiego.
Okazały, neogotycki gmach dzisiejszego Młodzieżowego Domu Kultury (nr 11/15) jest dawną siedzibą Bractwa Strzeleckiego. Został on wzniesiony w latach 1892-1893 na miejscu poprzednich zabudowań tego stowarzyszenia. Funkcjonowało ono w Toruniu jeszcze przed 1311 r., a od końca XV w. członkowie tego bractwa urządzali w pobliskiej fosie zachodniej zamku krzyżackiego zawody w strzelaniu do tzw. kura. Widoczny stąd przy drugim końcu fosy czerwony budynek to Dwór Mieszczański.