starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 7 głosów | średnia głosów: 6

Polska woj. dolnośląskie powiat karkonoski Wojanów Jezioro Bobrowickie

sierpień 2019 , Wędkarz nad jeziorem Bobrownickim.

Skomentuj zdjęcie
Dariusz Łukasik
+2 głosów:2
Zawsze podziwiam wędkarzy (np. na Jeziorze Pilchowickim) za ich pasję siedzenia z kijem w ręku, nabijanie tych robaków na haczyki itp. ale zupełnie tego nie rozumiem...co innego wyjście w plener z aparatem foto;)
2020-02-16 10:07:55 (6 lat temu)
da signa
+4 głosów:4
do Dariusz Łukasik: Pozdrowienia od mojego męża , wędkarza :)
2020-02-16 10:11:44 (6 lat temu)
fantom
+4 głosów:4
do Dariusz Łukasik: Moim zdaniem wędkarze nawiewają z domu dla świętego spokoju.
2020-02-16 10:47:17 (6 lat temu)
Wacław Grabkowski
+2 głosów:2
To hobby prawdopodobnie wzięło się z pradziejów, gdy zdobywano mięcho gdzie się da.
Współcześni wędkarze nie uświadamiają sobie skąd się bierze ta siła, która ich gna nad wodę :)
Kobiety też łapią bakcyla.
Wczasy nad jeziorem. Żona i córka.
Wręczam im dwa baty bez kołowrotków. Zakładam przypony 0,14, haczyk 12 - maciupeńki na żywczyka, spławiczek piórko.
Nęcę miejsce kaszką manną dla dzieci. Zwracam uwagę, aby nęciły kuleczkami kaszki co jakiś czas.
No i oczywiście mają być cicho.
Wtedy idę w swoje miejsce i zarzucam na głębinę, na coś większego.
PS. Przy znęconej drobnicy kręcą się naprawdę duże ryby. Córka parę lat temu na Oławce zacięła leszcza i z krzykiem oddała mi bata, tak szarpał. Wyholowałem potwora pod powierzchnię, złapał powietrze, osłabł. Miał blisko metr długości.
I to na taki delikatny sprzęt :)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: styl
2020-02-16 11:32:18 (6 lat temu)
Neo[EZN]
+3 głosów:3
do fantom: Chyba tak było w przypadku mojego ojca. Jak miałem 12 lat to namawiałem go żebyśmy kupili wędki i spróbowali złowić ryby w stawie przy ulicy Skarbowców - ciężko było go namówić ale jak raz poszliśmy nad ten staw to później tak się w to wędkowanie wkręcił że zapisał się do koła wędkarskiego, wyrobił kartę wędkarską i zabierał mnie ze sobą. Mnie wędkowanie znudziło się dosyć szybko ale podobało mi się to nocne wstawanie po to żeby nad naszym ulubionym stawem w Sosnówce być przed świtem - choć trochę trzeba było wycierpieć w zimnie ale ten kontakt z przyrodą, spacerowanie wzdłuż stawów, po lesie - miało niesamowity klimat... A ryby - to tak przy okazji choć fajnie było zobaczyć co za "niespodzianka" złapała się na haczyk a później pochwalić się przed innymi wędkarzami jaką złowiło się rybę.

Tak więc dla mnie kontakt z przyrodą był najważniejszy - miejsce urocze - odwiedziłem je z Agatką po prawie 15 latach... Dawniej w weekendy prawie wszystkie pomosty były zajęte przed wędkarzy, kiedy byłem w czerwcu zajęte były tylko dwa...
2020-02-16 12:02:53 (6 lat temu)
chrzan233
Na stronie od 2017 listopad
8 lat 5 miesięcy 13 dni
Dodane: 16 lutego 2020, godz. 3:36:30
Autor zdjęcia: chrzan233
Rozmiar: 2200px x 1660px
Aparat: SM-G950F
1 / 564sƒ / 1.7ISO 404mm
1 pobranie
869 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia chrzan233
Obiekty widoczne na zdjęciu
Jezioro Bobrowickie
więcej zdjęć (17)
Dawniej: Żwirownia