starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 14 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. dolnośląskie Wrocław Gajowice ul. Gajowicka Kościół św. Karola Boromeusza

1962 , W centrum kadru widoczny kościół św. Karola Boromeusza. W NAC zdjęcie opisano: "Hałdy węgla przy bocznicy kolejowej. W tle kościół św. Karola Boromeusza." ale nie bardzo mi ten węgiel i bocznica pasują. Moim zdaniem zdjęcie wykonano gdzieś z okolicy nieistniejącego obecnie skrzyżowania Powstańców Śląskich i Lubuskiej (Brandenburgerstr).

Skomentuj zdjęcie
Może odbitka jest zrobiona na odwrotnie?Zdjęcie zrobione z okolic ronada Zaporoska-Próchnika?
2020-03-27 18:22:30 (6 lat temu)
max
do Dürgoy Marcin : Skąd taki wniosek?
2020-03-27 18:30:15 (6 lat temu)
Dopisanie tego widoku tylko do kościoła, zajmującego w tym przypadku znikomą ilośc obrazu ?...Kościół wedle mnie zasługuje jedynie na znacznik.którego to znacznika , w tym przypadku, osobiście bym nie wkleił.
2020-03-27 18:36:30 (6 lat temu)
do max: Budynki na lewo od kościoła to dawna Galena i z rogu Próchnika-Krucza.
2020-03-27 18:37:27 (6 lat temu)
max
do esski : Ok. Przyznam, że się pogubiłem. Jakieś sugestie?
2020-03-27 18:45:07 (6 lat temu)
max
do Dürgoy Marcin : Budynki pomiędzy kościołem a budynkiem przy Gwiaździstej 65-67 to obiekty szpitala onkologicznego przy Hirszfelda.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: kor.
2020-03-27 18:49:05 (6 lat temu)
do max: Nie znam na tyle tego rejonu , by z dokładnością +/- 100 metrów zlokalizować miejsce wykonania fotografii. Wielu fotopolan jest bardziej zaprzyjaźniona z tym rejonem, to do nich należy skierować pytanie...Czy te hałdy z pierwszego planu to Powstańców Śląskich, czy Zaporoska, czy Gajowicka... pojęcia nie mam...
2020-03-27 19:02:32 (6 lat temu)
do max: Zerkając na mapę miasta wielce prawdopodobnym miejscem wykonania tego zdjęcia może być rondo u zbiegu Zaporoskiej, Szczęśliwej, Gajowickiej. W poszukiwaniu pomoże zapewne ortofoto z roku 1947. Fotopolanie z tego rejonu wiedzą lepiej.
2020-03-27 19:07:54 (6 lat temu)
max
do esski : Otóż jestem z tego rejonu a swoją sugestię co do miejsca, z którego wykonano zdjęcie wyraziłem w podpisie pod nim. W twojej pierwszej wypowiedzi nie jst dla mnie jasne, do czego twoim zdaniem należałoby zdjęcie przypisać. Do miejsca z którego je wykonano? Bo skoro twierdzisz, że najbardziej charakterystyczny obiekt na nim nie zasługuje nawet na znacznik ...
A co do miejsca wykonania fotografii zamieszczam dwa obrazki. Sam oceń, co jest bardziej poprawne.
Zgodnie z twoją sugestią, z okolic ronda na Zaporoskiej i zgodnie z moją:
2020-03-27 19:19:37 (6 lat temu)
do max: W rejonie tym przebywałem dośc nie często... ostatnio jakoś tak latem 1992 roku... Zdaję się na fachowość miejscowych fotopolan, Przypisanie tego widoku do kościoła, wedle mnie, mija się z celem, Jest tam go może 20-25 pixeli... to wszystko...ani pixela więcej... Fotopolską tradycją jest dopisywanie do obiektów położonych w pobliżu miejsca gdzie stał fotograf...Tak przynajmniej dzieje się od 25 już lat.
2020-03-27 19:33:21 (6 lat temu)
do max: Idąc zgodnie z przypisaniem tego zdęcia do kościoła, pociagnij waść wszystko prawidłowo do końca i dopisz ten widok do równie mikroskopijnych wielkością kamienic. Których adresów nie znam, a które to widać porozsiewane od lewej do prawej strony,. Dlaczegoż tylko świątynia ma być wyróżniona ?.
2020-03-27 22:57:09 (6 lat temu)
max
do esski : Idąc za twoim tokiem rozumowania powinienem zdjęcie przypisać do tej kupki gruzu czy ziemi na pierwszym planie? Pozwól że się z waszmością nie zgodzę.
2020-03-28 07:12:01 (6 lat temu)
do max: Idąc twoim tokiiem rozumowania, jestem bardzo zdziwiony brakiem dopisanie tego zdjęcia do widocznych w oddali kamienic, przyulicznych drzew, chaszczy, budynku parafialnego, oraz kiosku ruchu na Gajowickiej. Nieważne, jak widzę, miejsce wykonania zdjęcia, najważniejsze jest to, co jest reprezentowane szczyptą pixeli...
2020-03-28 09:15:33 (6 lat temu)
max
do esski : Nie chciałbym być złośliwy ale ...
Coś o szczypcie pikseli wspominałeś?
2020-03-28 11:11:54 (6 lat temu)
max
+1 głosów:1
do esski : Nie chciałem być złośliwy ale jednak będę. W momencie, kiedy wklejałem link do zdjęcia było ono przypisane do zamku Chojnik. Teraz okazuje się być zdjęciem "niezidentyfikowanym" z Jeleniej Góry. Mam prośbę: jeśli chcesz ze mnie robić idotę to rób to bardziej inteligentnie :)
2020-03-28 20:11:22 (6 lat temu)
Taki widok mógł być z okolic skrzyżowania ulic Powstańców Śląskich i Małej / Zaolziańskiej. Gdyby było wiadomo które to dokładnie miejsce to można by było przypisać zdjęcie do tej ulicy a kościół oznacznikować.
2020-03-28 20:55:09 (6 lat temu)
do Columba livia: Można przecież wkleić do osiedla 'Gajowice", Pozostawiając jedynie, ( ilością pixeli wątpliwe) znaczniki dla widocznych w oddali obiektów.
2020-03-28 20:58:52 (6 lat temu)
do max: Przypisanie do tego czy innego obiektu dzieje się, jakże często, bez współuczestnictwa wrzućcy tego czy innego obrazu. Gdybyś o tym nie wiedział, a zapewne nie masz pojęcia, to jest dość częste zjawisko wśród naszych fotopolan.
2020-03-28 21:01:58 (6 lat temu)
max
do esski : Wiem, sam mogę takie rzeczy robić. Nie przekonałeś mnie.
Przypisanie do Gajowic? Zdjęcie pokazuje też zapewne fragment osiedla Powstańców Śląskich a miejsce jego wykonania nie jest precyzyjnie zdefiniowane. Poza tym będę się jednak upierał, że przy tak szerokich kadrach nie należy zdjęcia przypisywać do miejsca skąd wykonano zdjęcie a do najbardziej charakterystycznego obiektu na nim przedstawionego.
2020-03-28 21:11:34 (6 lat temu)
do max: No to wklej do wspomnianego osiedla... Przypisanie będzie tym sposobem bliżej faktów, jak obecne, które za pomocą marnych , szaroburych, kilkunastu... może 20 pixeli burzy wieloletnie dokonania wielu fotopolan.
2020-03-28 21:20:11 (6 lat temu)
Pokręciło mi się,ale zdjecie zrobione z okolic tego małego pawilonu(nazwa wyleciała z pamięci)Te hałdy to mogą być pryzmy brudnego śniegu wywiezione na pusty plac z okolicznych ulic.
2020-03-29 20:19:21 (6 lat temu)
do Dürgoy Marcin : A ta węglarka to co?
2020-03-29 21:39:10 (6 lat temu)
max
do Licho: No właśnie. Może jakieś tymczasowe torowisko do usuwania gruzu z Powstańców Śląskich?
2020-03-29 22:03:26 (6 lat temu)
do max: To zdjęcie musiało zostać zrobione faktycznie z ulicy Lubuskiej, mniej-więcej z miejsca zaznaczonego czerwoną kropką - - na zdjęciu widać jezdnię tej ulicy i widać też (słabo) ulicę Gwiaździstą. A węglarka... to ciekawostka - jeżeli to węglarka to zastanawia mnie skąd pociągnęli tor kolejowy?
2020-03-29 22:41:31 (6 lat temu)
do Licho: Myślę ze to nie węglarka.Wielkie metalowe węglarki to początek lat 70-tych.Myślę że to barak lub zaadaptowane mury zburzonego domu.Moze pozostałośc murowanego ogrodzenia.
2020-03-30 10:11:34 (6 lat temu)
do Columba livia: Pomiędzy słupami oświetleniowymi(za drzewami) bursa na Jemiolowej?
2020-03-30 10:13:04 (6 lat temu)
max
Na stronie od 2010 marzec
16 lat 2 miesiące 23 dni
Dodane: 27 marca 2020, godz. 10:05:12
Rozmiar: 3400px x 2209px
5 pobrań
1146 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia max
Obiekty widoczne na zdjęciu
kościoły, katedry, kaplice
Architekt: Joseph Maas
Zbudowano: 1911-1913
Dawniej: St. Carolus Boromeus Kirche
Zabytek: 429/351/Wm z 4.08.1977
Kościół św. Karola Boromeusza we Wrocławiu został zbudowany w latach 1911-1913 według projektu architekta J. Maasa w trójkącie pomiędzy Gabitzstraße (ulicą Gajowicką), Charlottenstraße (Kruczą) i Herderstraße (Grochową).

Kościół powstał w związku z przybywającą liczbą parafian w byłych wsiach, a od 1868 nowych wrocławskich osiedlach: Höfchen (Dworek) i Gabitz (Gajowice). Katoliccy mieszkańcy tych wsi aż do późnych lat XIX wieku należeli do odległej parafii przy kościele Najświętszej Marii Panny na Wyspie Piasek; dopiero w 1892 przy klasztorze boromeuszek trzebnickich, mieszczącym się przy dzisiejszej ul. Stysia zbudowano na potrzeby mieszkańców obu osiedli kaplicę katolicką (przetrwała ona do lat 70. XX wieku, kiedy zbudowano tam nowy kościół św. Ignacego Loyoli). Wezwanie św. Karola Boromeusza przeniesiono na nowy kościół.
Kościół nawiązuje swoją neoromańską bryłą do architektury Nadrenii, a wnętrzem do śląskiego gotyku. Halowa, trójnawowa konstrukcja wykonana jest z kamienia ciosowego, po zachodniej stronie (przy Gajowickiej) góruje nad nim czworoboczna wieża, a całość wzbogacają cztery narożne wieżyczki. We wnętrzu zastosowano sklepienie krzyżowo-żebrowe podparte na ośmiu filarach.

Podczas oblężenia Festung Breslau w 1945 niemieccy obrońcy urządzili w kościele punkt oporu, korzystając z ułatwiającej obserwację przedpola wieży i solidnej konstrukcji budowli. Decyzję podjął dowódca obrony twierdzy, generał Hans von Ahlfen. KsiądzPaul Peikert z parafii św. Maurycego, zapisał w swoim dzienniku pod datą 22 lutego 1945:

Jest to ten sam generał, na którego rozkaz kościół św. Karola [Boromeusza] przebudowuje się na warownię i który na interpelację dyrektora Caritasu, Zinkego, pertraktującego z nim z polecenia kanonika kapitulnego Kramera w sprawie profanacji kościoła, oświadczył, że w razie konieczności każe przekształcić każdy kościół
pięć dni później:
Kościół św. Karola, który przekształcono w twierdzę, jest doszczętnie zburzony. Była to budowla neoromańska ... okazały, reprezentacyjny gmach
Proboszczowi kościoła św. Karola nakazano opuszczenie kościoła (przeniósł się wraz z innymi osobami w piwnicach pobliskiej kaplicy przy dzisiejszej ul. Stysia, od 1923 mającej nowego patrona - św. Ignacego Loyolę). Z relacji polskich księży, którzy się tam schronili wynika, że bombardowania i ostrzał kościoła był bardzo poważny i spodziewano się - tak jak to oceniał i opisał ks. Peikert - iż został zrównany z ziemią. W istocie uszkodzenia kościoła były jednak nieco mniejsze, sięgnęły 50%. Największych szkód kościół doznał od kilkunastu bomb burzących, które zrujnowały dach i więźbę dachową, trzy wieże, zakrystię i organy.
Początkowo, bezpośrednio po wojnie, poważnie rozważano jego rozbiórkę. Pomysł ten wydawał się tym bardziej uzasadniony, że w tym czasie praktycznie całe Gajowice, jak i sąsiadujące z nimi osiedla Dworek i Południe zamienione były w morze ruin i tylko nieliczne z tutejszych budynków nadawały się do zamieszkania. Nie odczuwało się więc potrzeby odbudowywania kościoła, skoro jeszcze w 1952 roku oceniano, że w granicach parafii mieszka jedynie 200 wiernych. Przez pierwsze lata po wojnie resztki wyposażenia były systematycznie szabrowane i dewastowane; władze kościelne także zezwoliły wrocławskim księżom na demontaż wyposażenia w celu przeniesienia do innych obiektów sakralnych na terenie miasta. Przez pewien czas rozważano możliwość urządzenia tu kościoła garnizonowego (w pobliżu znajdują się do dziś obiekty koszarowe i sztabowe), wreszcie w 1947 odbudowę podjęli franciszkanie; w roku 1950 wznowiono tu (początkowo w bocznej kaplicy) nabożeństwa, w 1951 zakończono naprawę dachu, oszklono okna, wyremontowano wieżę główną i dwie boczne. Z kościoła ewangelickiego w Strzegomiu sprowadzono także romantyczne organy, umieszczone w XVIII-wiecznej barokowej szafie. W latach 1985-87 przeprowadzono kolejny duży remont, zaopatrując dach i wieże w pokrycie z blachy miedzianej. W 2008 r. wrocławski organmistrz Czesław Chrobak przeprowadził generalny remont organów.

Pod prezbiterium kościoła znajduje się kaplica ze względu na kształt nazwana "Porcjunkulą" - od 3 maja 1993 Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej. Trzymany jest tutaj słynący łaskami Obraz Matki Bożej Łaskawej Patronki Małżeństwa i Rodzin.

Wyposażenie kościoła jest powojenne. Kościół jest najciekawszą obok kościoła pw. św. Jerzego Męczennika i Podwyższenia Krzyża Św. zachowaną neoromańską świątynią we Wrocławiu.

Za:
ul. Gajowicka
więcej zdjęć (959)
Dawniej: Gabitz Strasse, Adama Próchnika
Początkowy bieg ulicy pokrywa się mniej więcej z dawną drogą biegnącą od Wrocławia do wsi Gajowice (Gabitz). Początkowo ulica kończyła się przy dawnym cmentarzu na wysokości obecnej ul. Pretficza lecz w 1905 r. przedłużono ją dalej na południe. Już w pierwszej połowie XIX wieku zabudowa była dość zwarta, którą stopniowo zastępowały okazałe kamienice czynszowe. Odcinek południowy zabudowywano jeszcze w latach 20. XX wieku. Wtedy powstały m.in. gmach Nowej Komendantury (dziś sztab ŚOW), budynki w rejonie ul. Hallera proj. M. Mathisa. Końcowy odcinek zabudowany był willami zamożnych Wrocławian. Nazwa ulicy pochodziła od wspomnianej już wsi Gabitz.

W czasie walk o Festung Breslau zabudowa ulicy została niemal całkowicie zrównana z ziemią. Odbudowa rozpoczęłą się już w latach 50. lecz większość bloków powstała w latach 60. i 70.

Ulica przez pierwsze trzy powojenne lata nosiła obecną nazwę - ul. Gajowicka. W 1948 r. patronem został Adam Feliks Próchnik (1892-1942), działacz socjalistyczny i oświatowy, historyk. Od 1969 r. kiedy zlikwidowano odcinek ulicy między ul. Zaporoską i ul. Lubuską był on patronem właściwie dwóch ulic. W 1981 r. krótszy odcinek (od ul. Kolejowej do ul. Lubuskiej) otrzymał nowego patrona Wincentego Stysia (1903-1960), prawnika, ekonomistę i historyka. Próchnik patronował ulicy jeszcze ok. 10 lat do czasu gdy na początku lat 90. powrócono do historycznej nazwy.