starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 4 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. śląskie Zabrze Makoszowy ul. Makoszowska Kopalnia Węgla Kamiennego Makoszowy Zwiedzanie likwidowanej kopalni KWK Makoszowy

7 marca 2020 , Zwiedzanie likwidowanej kopalni KWK Zabrze- Makoszowy - dźwiękoszczelna kabina maszynisty wyciągowego.

Skomentuj zdjęcie
Dźwiękoszczelna kabina maszynisty wyciągowego.
2020-04-09 09:13:54 (6 lat temu)
piotr brzezina
Na stronie od 2011 listopad
14 lat 6 miesięcy 3 dni
Dodane: 8 kwietnia 2020, godz. 7:43:12
Autor zdjęcia: piotr brzezina
Rozmiar: 1800px x 1231px
Licencja: CC-BY-NC-ND 3.0
Aparat: NIKON D5300
1 / 60sƒ / 3.5ISO 280018mm
0 pobrań
502 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia piotr brzezina
Obiekty widoczne na zdjęciu
szyby
Zlikwidowano: 2019

Kopalnia Makoszowy do likwidacji

W wyniku zaakceptowanego przez Komisję Europejską programu pomocowego dla polskiego górnictwa, kopalnia z początkiem nowego roku przestanie otrzymywać dopłaty do strat produkcyjnych. (Mimo że mówiło się, iż będzie mogła z nich korzystać nawet do września 2018 roku). A to właśnie dzięki temu dofinansowaniu funkcjonowała od maja 2015 roku, gdy trafiła do SRK. Miałam tam – jak obiecywano górnikom – czekać na inwestora. Ten jednak nie znalazł się.

Ostatnia tona węgla z 110-letniej historii zabrzańskiej kopalni wyjedzie na powierzchnię w piątek, 30 grudnia

Do jednej tony węgla trzeba było w Makoszowach dopłacać nawet 300 zł. W porozumieniu ze stycznia 2015 roku, na mocy którego zakład trafił do SRK, pracownicy mieli zapewnioną gwarancję zatrudnienia, gdyby doszło jednak do likwidacji tej kopalni. Większość górników już złożyła deklarację przeniesienia do innych kopalń PGG lub JSW.

Kopalnia Makoszowy z Zabrza była jedyną kopalnią, która po przekazaniu do Spółki Restrukturyzacji Kopalń nadal prowadziła wydobycie. Gdy w maju 2015 roku tam trafiła, miała w SRK oczekiwać na znalezienie inwestora. Czas płynął, a ten do tej pory się nie znalazł.

Czar prysł w połowie listopada, gdy Komisja Europejska wyraziła zgodę na to, by Polska wydała niemal 8 mld zł na łagodzenie skutków zamykania kopalń. Jednym z warunków tej zgody miało być wstrzymanie dopłat do strat produkcyjnych dla zabrzańskiej kopalni z końcem tego roku. Mimo że jeszcze w połowie tego roku mówiło się, iż z dopłat będzie mogła korzystać nawet do września 2018 roku. A to właśnie dzięki nim funkcjonowała do tego czasu. Formalnie - jutro, praktycznie - dziś na powierzchnię wyjedzie ostatnia zmiana.

Oto liczby związane z historią kopalni Makoszowy

110 lat istnienia kopalnia Makoszowy świętowała w kwietniu. Została założona w 1906 roku. Gdy doszło do podziału Górnego Śląska i Zabrze zostało przyznane Niemcom, a Makoszowy - Polsce, kopalnia trafiła na stronę niemiecką. Co ciekawe, linia graniczna przebiegała wzdłuż kopalnianego ogrodzenia. Do 1939 roku było tam przejście graniczne.

72 górników zginęło, a 87 zostało ciężko rannych. Noc z 27 na 28 sierpnia 1958 roku była najtragiczniejszą nocą w historii zabrzańskiej kopalni. Około godz. 1 w nocy na poziomie ok. 300 m doszło do zaprószenia ognia i podziemnego pożaru. Była to jedna z największych katastrof, do jakich doszło w polskim górnictwie po II wojnie światowej.

10 lat. Tak długo kopalnia Makoszowy funkcjonowała jako zespolona z gliwicką kopalnią Sośnica. Oba zakłady zostały rozdzielone 30 kwietnia 2015 roku. Sośnica pozostała w Kompanii Węglowej, a od 1 maja 2016 roku weszła w strukturę Polskiej Grupy Górniczej, zaś Makoszowy zostały przekazane wówczas do SRK. Na początku 2017 r. będą ważyły się losy gliwickiej Sośnicy, bo jeśli okaże się, że nie spełniła określonych dla niej parametrów, z końcem 2017

r. trafi do SRK.



950 pracowników (na 1346 zatrudnionych) kopalni zadeklarowało chęć przeniesienia na inne kopalnie. Gwarancja zatrudnienia została zapewniona górnikom z Makoszów w porozumieniu ze stycznia 2015 roku. Pracownicy administra-cyjno-biurowi mają pozostać w SRK, zaś sama SRK potrzebuje ok. 320 górników do prowadzenia prac wygaszeniowych. Harmonogram likwidacji ma być gotowy do końca stycznia.

138 milionów złotych. Tyle wyniosła w tym roku dopłata do strat produkcyjnych, którą wypłacono kopalni z budżetu państwa. W zeszłym roku było to ok. 61 mln zł.

1 oferta wpłynęła do postępowania przetargowego ws. sprzedaży tej kopalni. Negocjacje zostały zakończone po pierwszej turze rozmów. Bez zawarcia umowy, bo zdaniem komisji negocjacyjnej, oferent nie dawał należytej gwarancji, że stać go na zawarcie tej transakcji.

19 godzin trwał podziemny protest w kopalni Mako-szowy, który rozpoczął się w nocy z 14 na 15 grudnia. Trudno powiedzieć, ilu górników dokładnie sprzeciwiało się w ten sposób planom likwidacji kopalni, bowiem z danych ZZ wynikało, iż w kulminacyjnym momencie pod ziemią było 35 osób, zaś według SRK - 11.

Opis z

/p>
Dawniej: Kopalnia Węgla Kamiennego Sośnica-Makoszowy - Ruch Makoszowy
Kopalnia Makoszowy zaczęła powstawać od 1890 r., gdy poziomami 170 i 230 m przez wyrobiska prowadzone pod ziemią na zachód z kopalni Guido (budowanej od połowy XIX w. przez hrabiego Guido Henckel von Donnersmarck) rozpoznano rezerwowe pola górnicze o nazwach Zero i Double Zero. W 1900 r. właściciel - Skarb Pruski - zaczął głębić szyb I zwany "koło Makoszów", a rok później szyb II. obydwa tylko do celów wentylacyjnych kopalni Luiza.

Jednak wkrótce szyby te rozrosły się do zakładu górniczego, zwanego od pola nadania górniczego - Zeroschächte. Fedrunek ruszył w kwietniu 1906 r. a po 2 latach oba szyby połączono z koksownią i przemianowano na Delbrückschachte.

Po III Powstaniu Śląskim i dwuletnim sporze granicznym Makoszowy i Kończyce decyzją specjalnej komisji Ligi Narodów przyznano w 1923 r. Polsce. Niemiecka kopalnia Delbrück została odcięta od zasobnego w węgiel pola po polskiej stronie, którego nie eksploatowano. Władze niemieckie starały się o jego wydzierżawienie i po negocjacjach w 1931 r. podpisano umowę o wymianie pól górniczych w strefie przygranicznej w Zabrzu i Knurowie między polsko-francuską spółką Skarboferm a niemiecką spółką Preussag.

Od kwietnia 1945 r., gdy Armia Czerwona przekazała częściowo zatopiony, opuszczony przez niemiecką załogę zakład władzom polskim, kopalnia nosi nazwę Makoszowy. W okresie rozbudowy kopalni na południe doszło 28 sierpnia 1958 r. do najtragiczniejszej katastrofy - od palnika acetylenowego, którym cięto żelazną stropnicę na poziomie 300 m, wybuchł ogromny pożar. Załoga uciekła przed ogniem, ale 20-minutowe aparaty ucieczkowe nie wystarczyły na ewakuację w dymach. Śmiertelnie zaczadziło się pod ziemią 72 górników a 87 uległo poważnym zatruciom.

W latach 60. XX w. zgłębiono do 717 m nowy szyb III, a kolejny - szyb IV wydobywczy - uruchomiono na głębokość 944 m w 1981 r. Od 1967 r. eksploatacja w Makoszowach przebiega wyłącznie systemem ścianowym. W 1988 r. zanotowano rekord wydobycia w historii zakładu - 5,13 mln t przy 10-tysięcznej załodze. Od 1993 r. Makoszowy należały do Gliwickiej Spółki Węglowej a następnie (od 2003 r.) do Kompanii Węglowej. 1 lipca 2005 r. kopalnię połączono z Kopalnią Sośnicą, by po 10 latach rozdzielić ruchy i przekazać Makoszowy do Spółki Restrukturyzacji Kopalń S.A w Bytomiu.Opis z
Szyb I
więcej zdjęć (41)
ul. Makoszowska
więcej zdjęć (764)
Dawniej: Makoschauer Chaussee