| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Fragment informaciji o katastrofie lotników z gazety "DZIEŃ POMORSKI" z dnia 13 września 1932 r.

proszę czekać...

Praga, 12, 9, (PAT). Sprawodawca cze­chosłowackiej agencji telegr. donosi zmiejsca katastrofy śp, por. Żwirka i inź.Wigury, że pierwszymi świadkami katastrofy byli pewien szofer, jadący opodal szosą oraz wieśniak, zajęty przy sprzątaniu sia­na. 11 września 1932 o godz, 8,30 rano nad Cierlickami sa­molot nagle zaczął spadać ku ziemi.Motor przestał działać, Gdy wieśniak nadbiegł na miejsce katastrofy, znalazł obu lotników strasznie zmasakrowanych. Natychmiast zawiado­miono pobliski posterunek żandarmerji, oraz konsulat polski w Morawskiej Ostra­wie. Zwłoki śp. por. Żwirki i inź. Wigury przeniesione zostały do kostnicy w osa­dzie Kościelec. Miejscowa ludność złożyła wiele kwiatów oraz wystawiła posterunek honorowy. Szczątki samolotu zostały za­bezpieczone przez miejscową żandarme­rię.

Wobec wielkiej popularności śp. Żwir­ki w Czechosłowacji tysiące okolicznej ludności pospieszyły na miejsce wypadku. Uroczystości, związane z dniem lotni­czym w Morawskiej Ostrawie zostały na znak żałoby odwołane. W szczątkach samolotów znaleziono portfel inż. Wiury, zawierający jego dokumen­ty osobiste oraz 500 zł.  i 10 franków, w walizce por. Żwirki znajdowało się jego ubranie wojskowe, dokumenty, fotografje żony i dziecka oraz trzy obrazki Matki Bo­skiej Ostrobramskiej. Przedmioty te zło­żone zostały na posterunku żandarmerji w Cerlickach Górnych.
Cieszyn, 12. 9. (PAT) Wczoraj o godz.18,30 przybyła do Cieszyna komisja wojskowo-lekarska z departamentu lotnictwa w składzie majora dr, Michalika, kpt. Ba­jana, por. Gertnera i por. Stoją. Komisja udała się autem przez granicęna miejsce katastrofy celem przeprowa­dzenia badań.

Cieszyn, 12. 9. (PAT). Na podstawie zebranych informacyj na miejscu katastro­fy oraz na podstawie opowiadań naocz­nych świadków przebieg katartrofy był następujący:
Samolot RWD. 6, kierowany przez por. Żwirkę, który w towarzystwie inź. Wigu­ry leciał na raid do Pragi o godz. 8,15wpadł w sferę lokalnej trąby powietrznejw okolicy Cierlicka w odległości 14 km od Czeskiego Cieszyna. Samolot runął do la­sku i całą siłą uderzył o drzewo Lotnicy wyrzuceni z samolotu ponieśli śmierć namiejscu. Por. Żwirko uległ złamaniu lewej nogi i lewej ręki i ciężkim obrażeniom całego ciała. Zwłoki inż. Wigury są zupeł­nie zmasakrowane. Ciała lotników leżały w odległości 15 m. od siebie i o 100 m. odsamolotu .
Pilot, chcąc prawdopodobnie lądować, został strącony przez wir powietrzny i spadł według relacyj naocznych świadków z wysokości około 100 metrów.  Po ustaleniu śmierci lotników przez ko­misję lekarską ciała ich zostały przewieziene do miejscowej kostnicy. O pogrzebie ofiar katastrofy narazie niepowzięto żadnej decyzji. Oczekiwane jest przybycie konsula Rzeczpospolitej Polskiej z Mo­rawskiej Ostrawy.

Cieszyn, 12. 10. (PAT). Komisja wojskowo-lekarska, która powróciła dziś późnym wieczorem z miejsca katastrofy do Cieszyna, zbadala przyczyny katastrofy samolotowej. Wylania się przypuszczenie, że ś. por. Żwirko wostatniej chwili zeskoczył z samolotu, co potwierdza fakt, że jego zwłoki znaleziono wznacznej odległości od szczątków samolotu oraz od zwłok inż. Wigury.

Jutro o godz. 10 rano uda się na miejsce wypadku czechoslowacka komisja sądowo-lekarska, poczem nastąpi przewiezienie zwłok do granicy polskiej w Cieszynie. Transport zwłok zabitych lotników polskich przeprowadzą władze czechoslowackie z honorami wojskowymi. Na znak żaloby wywieszono w Bielsku i Cieszynie czarne chorągwie.

Warszawa, 12, 9. (PAT). Żona śp, por. Żwirki bawiła od kilku dni w Warsza­wie, wczoraj rano udała się na nabożeń­stwo do kościoła Zbawiciela. Tu dotarła doniej wieść o strasznej katastrofie, ogłoszo­na z ambony przez ks. prałata Nowakow­skiego,
Wczoraj o godz, 22,20 wyjechała w to­warzystwie Wandy Wigurzanki, kpt. Ko­mara oraz dwóch oficerów wojsk lotni­zych do Katowic, dokąd przybędzie o go­dzinie 3 rano. Z Katowic p. Żwirkowa wraz z towarzyszącemi jej osobami udasię na miejsce katastrofy samochodem, od­danym jej do dyspozycji przez Minister­stwo Komunikacji.
(o) Warszawa, (tel, wł.). Wieść o tra­gicznym zgonie por. Żwirki i inż, Wigury rozeszła się błyskawicznie po calem mie­ście, wywołując wszędzie olbrzymie wra­żenie, We wszystkich kawiarniach i re­stauracjach orkiestry wczoraj nie grały.
Do konsula Rzplitej Polskiej dr. Rity napływają od ludności z całej Cze­chosłowacji kondolencje z powodu tragi­cznego wypadku por. Żwirki i inź. Wigury,
(o) Warszawa (tel, wł.). Wczoraj przed meczem piłkarskim o mistrzostwa Ligi między Legją a Wisłą odbyła się żałobna ma­nifestacja ku czci zmarłych tragicznie śp.
por. Żwirki i inź. Wigury, Przy wejściu na stadjon Legji wywieszono żałobną flagę, zaś flagi państwowe i klubowe opuszczono do połowy masztu. Trybuna główna, na której zajęli miejsce przedstawiciele władzz wiceprzewodniczącym rady naukowej i W. F. generałem Ruppertem na czele przybrana została kirem. Obie drużyny prze­pasane były wstęgami żalobnemi. Jedenz członków zarządu głównego Legji wy­głosił przez megafon przemłuwienie, wyra­żając głęboki żal z powodu tragicznego zgonu dzielnych lotników, których śmierć okryła żałobą cały sport polski. Przez po­wstanie z miejsc i l-minutową ciszę odda­no hołd lotnikom.

Warszawa, 12. 9. (PAT). Por, Żwirko i inż. Wigura mieli wylecieć do Pragi na święto lotnictwa, organizowane przez aero­klub czechosłowacki wczoraj. Jednak ze względu na to, że por, Żwirko miał do za­łatwienia szereg spraw, postanowił razem z inż, Wigurą przenocować w Warszawie i wylecieć o godz, 6, aby spotkać się w Brnie z grupą polską, która wczoraj po po­łudniu odleciała do Czechosłowacji.
Start samolotu RWD, 6, na którym wylecieli Żwirko i Wigura odbył się zupełnienormalnie przy sprzyjających warunkach atmosferycznych. Dowiadujemy się, że aparat, na którymwystartował na zawody Pradze por. Żwirko i inź. Wigura jest RWD. 6 ten sam, na którym zwycięzca challenge 1932 roku odbył lot dookoła Europy. Aparat ten byłprzed wyjazdem do Pragi dokładnie przej­rzany i uległ gruntownemu remontowi .

o) Warszawa, 12, 9. (tel, wv,). Korepondent Wasz dowiaduje się, że Aeroklub Czeski wyraził życzenie, by por, Żwirko przy­był w w mundurze wojskowym. Ponieważ munduru na czas nie uszyto, por, Żwirko zatrzymał się do niedzieli ra­na.
(o) Warszawa, 12, 9, (tel, wł,), Dowiadujemy się, że według przepisów challenge’u zwycięzca zostaje uprawomocniony dopie­ro po upływie 14 dni od ukończenia lotu. W ciągu tych 14 dni mogą być zgłaszane ewentualrne protesty. Termin wniesienia protestów upłynął w ub .sobotę. Faktycznym i oficjalnym zwycięzcą stał się zetem por. Żwirko wczoaj rano, to znaczy — w chwili śmierci.

Skomentuj artykuł
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: radom radom rostarzewo Tychy skarżysko fsc starachowice fsc sopot sopot fsm autosan autosan fso fso junak motor junak gdynia gdynia Lubomierz rogozno rogozno dom bawełny wrocław lotnisko wrocław lotisko Plac wolności Lubomierz wrocław wrocław nstytut Kultury Węgierskiej nstytut Kultury Węgierskiej nstytut Kultury Węgierskiej Elbląg Elbląg Elbląg Elbląg wigilijna 3