starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 5 głosów | średnia głosów: 6

Polska woj. dolnośląskie Wrocław Przedmieście Oławskie ul. Haukego-Bosaka Józefa, gen. Hala sportowa

24 maja 2020 , Rozpoczęła się budowa nowej hali sportowej.
Budynek stanie przy zbiegu ulic Pułaskiego i Worcella.

Skomentuj zdjęcie
Fotogołębie :-)
2020-05-25 11:24:24 (5 lat temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
do Licho: Myślały, że mam coś do zjedzenia, bo wyciągnąłem aparat z kieszeni.
Te gołębie są w dobrej kondycji, dobrze odżywione, bo nieźle główkują, jakby tu coś wyżebrać.
Ciekawostka. Przez dwa miesiące z powodu zarazy jeździłem na działkę samochodem i myślałem, że wrony już o mnie zapomniały.
Kiedy ruszyłem z buta i doszedłem do Niskich Łąk, przy ławce naprzeciwko stadionu Polonii, pojawiła się wrona, która mnie rozpoznała.
A ja nic dla niej nie miałem!
Jednak zacząłem przeszukiwać. Wywaliłem wszystkie kieszenie, wziąłem się za plecak. Nic.
Nagle na dnie plecaka 'błysnęła" zielonkawa pestka dyni. Cisnąłem ją w stronę wrony. Pestka pękła na pół, a wrona uderzyła ochoczo dziobem tu i tam, lecz wzgardziła.
Jakże ją zawiodłem. Następnego dnia miałem dla niej same smakołyki.
PS. Jeżeli chcemy zaprzyjaźnić się z ptakami musimy wyszukiwać im delicje. Zwykły chleb czy bułka nie przywiązuje do karmiciela. Dokarmiam sikory, rudziki, kowaliki, mazurki, wrony, gołębie, szpaki. Ptaki lubią orzechy włoskie, ziemne, ziarno słonecznika, ser żółty drobno pokrojony w kosteczki, szyneczkę, słoninkę, kotlety mielone, krakersy, makowiec, wędzone udka kurczaka :)
Na ogródku mam całe mnóstwo ptaków, ale dokarmiam z głową, bo ostatnio pewien szpak przyprowadził do mnie swój przychówek, który tak się darł, że za nic nie mogłem się zdrzemnąć.
2020-05-26 10:08:35 (5 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Wrona z sąsiedztwa wsuwa pizzę, a wróble – frytki. Kiepsko się odżywiają…
2020-05-26 10:17:19 (5 lat temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
do Licho: A sroka z pubu nad Odrą piła piwo.

Pewnie, biedaczka już nie żyje. Jak mawiał Churchill o szkodliwym piwie: "Jak można pić mocz?" ;)
2020-05-26 11:22:53 (5 lat temu)
do Wacław Grabkowski: Świetny filmik !
2020-05-26 11:28:36 (5 lat temu)
Wacław Grabkowski
+2 głosów:2
do ZPKSoft: Dzięki.
Ludzie mówili, że raczyła się piwem, a później długo spała. Sączyła z przewróconych kubków. Wystarczyło jej parę kropelek.
2020-05-26 11:35:56 (5 lat temu)
Wacław Grabkowski
Na stronie od 2009 czerwiec
16 lat 9 miesięcy 25 dni
Dodane: 25 maja 2020, godz. 10:42:55
Autor zdjęcia: Wacław Grabkowski
Rozmiar: 1700px x 1289px
Licencja: CC-BY-NC-ND 3.0
Aparat: DSC-HX60
1 / 800sƒ / 3.5ISO 804mm
1 pobranie
683 odsłony
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Wacław Grabkowski
Obiekty widoczne na zdjęciu
Hala sportowa
więcej zdjęć (35)
Zbudowano: 2020-2022
Dawniej: Clausewitz Strasse
W 1860 r. kupiec Heinrich Karlowsky zaproponował utworzenie w kwartale ulic Traugutta, Pułaskiego, Worcella i Krasińskiego dwóch krzyżujących się ulic. Jedna miała połączyć ul. Traugutta z ul. Worcella, zaś druga ul. Krasińskiego z ul. Pułaskiego. Wielkie trudności z wykupem parceli spowodowały upadek koncepcji poprowadzenia ulicy z północy na południe. Jednak budowa drogi z zachodu na wschód także nie mogła być w pełni zrealizowana. Najwięcej problemów sprawiał właściciel wielkiej olejarni znajdującej się wewnątrz kwartału, w miejscu dzisiejszego zespołu szkół. Efektem było równoczesne powstawanie dwóch ślepych ulic, jednej od ul. Krasińskiego i drugiej od ul. Pułaskiego kończących się płotem wspomnianej olejarni. Stan taki utrzymywał się do początku XX w. kiedy ostatecznie nastąpiło połączenie obu odcinków. Dopiero wtedy miasto oficjalnie przejęło ulicę pod warunkiem, że będzie wybrukowana czego podjął się przedsiębiorca browarniany Karl Scholz. Początkowo ulica podzielona na dwa odcinki nosiła dwie nazwy, takie same jak ulice od których odchodziły. Dopiero po połączeniu nadano jej nieoficjalną nazwę Karlowsky Str., a w 1911 r. ostatecznie Clausewitzstr. Pierwsza wywodziła się od nazwiska twórcy ulicy, druga upamiętniała Carla Philippa Gottfrieda von Clausewitza (1780-1831) pruskiego generała i teoretyka wojskowości, którego grób znajdował się najpierw na starym cmentarzu wojskowym przy ul. Krasińskiego, następnie na nowym cmentarzu wojskowym na rogu ul. Ślężnej i al. Wiśniowej, by ostatecznie trafić w 1972 do Berlina.
Podobnie jak okoliczne ulice także tutaj wystąpiły znaczne szkody podczas II wojny światowej. Zniszczone zostały kamienice po północnej stronie nr 2-18, 30-32, 36-38, a także nr 3-9, 13 oraz narożny budynek z ul. Pułaskiego po stronie południowej. Po wojnie uzupełniono zabudowę pod nr 2-14, 3-9 oraz nr 13 lecz równocześnie zburzono pod koniec lat 90. kamienicę nr 34. Obecną nazwę generała Józefa Haukego-Bosaka (1834-1871), dowódcy w powstaniu styczniowym i działacza emigracyjnego nadano po wojnie.