Artykul z Gazety Kresowej : pisma poświęconego sprawom narodowym, kulturalnym, politycznym i społeczno-gospodarczym z dnia 1 stycznia 1934r.
W przepięknym wąwozie górskim, ciągnącym się od stóp Czantorii aż po same prawie wysokie piece hut trzynieckich, leży spokojna i malownicza wieś Leszna Dolna. Otoczona groniami Wróżnej (400 m), Grodziską i Jagodnej (800 m), je jakby dla narciarzy stworzona. W środowisku czysto przemysłowem, gdzie inżynier i robotnik nawzajem się w sporcie prześcigają, szczególnie narciarskim, posiada wioską nasza pod tym względem wielką przyszłość. Ludność jest tutaj przeważnie polska, lecz niestety w dużo wypadkach ulegająca obcym wpływom, garnie się jednak chętnie do pracy narodowej i także do pracy na polu polskiego sportu. Otóż wśród takich warunków powstał tu przed rokiem, z inicjatywy Głównego Zarządu Polskiego Tow. Turystyczno-sportowego „Beskid śląski", oddział tegoż Towarzystwa w samej Lesznej Dolnej pod ,,Wróżną" i rozpoczął intenzywną pracę na razie nad rozwojem sportu zimowego. Owocem jego zabiegów powstała nowa skocznia narciarska, zbudowana ubiegłej jesieni bezinteresownie przez nieliczną garstkę zapaleńców przy pomocy p. Jasia juniora, który bezpłatnie odstąpił parcelę budowlaną. Skocznia tą należy do średnich (najdłuższy skok wynosi 30 m) a posiada tę zaletę, iż jest blisko Trzyńca, bo zaledwie 30 minut od kolei w Trzyńcu a przez to połączenie jest znakomite z Cieszynem i dalej z Zagłębiem karwińskim. W dniach 31 grudnia i 1 stycznia 1934 wrazie braku śniegu w dniach 13 i 14 stycznia 1934 skocznia ta zostanie przy współudziale zawodników z Polski oddaną do użytku braci narciarskiej. Protektorat nad uroczytością raczył objąć JWPan Konsul Rzeczypospolitej Polskiej Dr. Karol Ripa, oraz radca rządu JWPan Jarosław Gela, starosta powiatowy^w Cieszynie Czeskim. Komitet honorowy tworzą: Polskie Towarzystwo Tatrzańskie, Polski Związek Narciarski, Svaz lyżařů RCS. , Żupa Beskidzka Svazu lyżarii RCS., oraz JWPanowie Prezesi naczelnych organizacyj polskich w Czechosłowacji. Prosimy usilnie, niech więc kto żyw, swoją obecnością zadokumentuje, iż koleje polskiego sportu narciarskiego w Czechosłowacji nie są mu obojętnemi.