Berlinische N. zamieszcza następujący list z granicy czesko-śląskiej z 15 września 1813 r. napisany przez major von Bünau, dowódcę 1 królewskiego batalionu: "Nasi sąsiedzi, dobrzy Czesi i wszyscy Austriacy w ogóle, rywalizują w wiernym uczestnictwie w naszych wysiłkach przeciwko ogólnemu wrogowi wolności i przy każdej okazji udowadniają nam Prusakom najbardziej aktywną przyjaźń i prawdziwie braterskie uczucia. Niedawno otrzymaliśmy tego wzruszający przykład poprzez aktywną pomoc i żałobę, którymi mieszkańcy Arnau i Trautenau - Trutnov wyróżnili się z okazji śmierci jednego z naszych najbardziej zasłużonych i obiecujących oficerów, kapitana kawalerii hrabiego von Moltke, adiutanta Jego Ekscelencji generała dowodzącego von Blüchera, który padł ofiarą swojego wysokiego poczucia obowiązku w szalejącym nurcie Łaby, gdy miał przynieść naszemu królowi wiadomość o zwycięstwie z pola bitwy nad Kaczawą. Wyczerpany trudami bitwy i poprzedzającej ją batalią, hrabia von Moltke kontynuował swoją podróż z Arnau - Hostinné, gdzie zabrał towarzysza tym powozem. Jego pragnienie jak najszybszego przekazania królowi wiadomości o ważnym zwycięstwie sprawiło, że zlekceważył ostrzeżenia, które otrzymał w Trautenau (Trutnov) i Hostinné (Arnau) o niebezpieczeństwie związanym z wodą, zwłaszcza że kilka godzin wcześniej austriacki kurier przekroczył Łabę w Arnau. Na moście w Arnau, w środku nocy, powóz został przewrócony przez wezbraną wodę. Pocztylion i pomocnik z trudem się uratowali, ale hrabia utonął. Wiadomość dotarła do Arnau natychmiast; wszystkie wysiłki, aby uratować tego wybitnego oficera, zakończyły się niepowodzeniem. Przeprowadzono najdokładniejsze śledztwo w sprawie tego nieszczęśliwego zdarzenia. Wielmożny właściciel Hostinné, cesarsko-królewski podkomorzy, hrabia von Deym, uczestniczył w próbach ratunku ze wzruszającym współczuciem, zorganizował pogrzeb i zamówił cesarsko-królewski oddział wojskowy, który został wysłany z Trutnova do Arnau, aby podążać za konduktem pogrzebowym i wystrzelić trzy salwy. Sam von Deym podążał za zwłokami wraz z najbardziej szanowanymi mieszkańcami i duchowieństwem całego regionu. Wszyscy okazali swój udział, szacunek i troskę, które nie mogły być okazane zmarłemu w bardziej dystyngowany sposób przez jego rodaków, przyjaciół i krewnych".
----------------------------------------------------------
Gazeta z Bautzen donosiła 20 wrzesnia 1813 r.:
Aby przynieść swojemu monarsze radosną nowinę o chwalebnej bitwie nad Kaczawa, wygranej 26 sierpnia, kapitan kawalerii hrabia Friedrich von Moltke, adiutant Jego Ekscelencji generała von Blüchera, kawaler Żelaznego Krzyża, Orderu Świętego Jana i Orderu Świętego Włodzimierza, pospieszył do Töplitz (Teplice w Czechach) tej samej nocy. Jego zapał, by dotrzeć tam szybko jako zwycięzca, zgubił jego, jego rodzinę i innych przyjaciół. W nocy z 27 na 28 przybył do Arnau (Hostinne) i wbrew wszelkim ostrzeżeniom odważył się kontynuować podróż, mimo że Łaba była wylana po obu brzegach. Szczęśliwie przeszedł przez most, ale tutaj znalazł koniec swojej pięknej kariery. Powódź wywróciła jego powóz i następnego ranka znaleziono go ale bez ciała. Żelazny Krzyż przyznany mu przez monarchę, Order Świętego Włodzimierza, którym odznaczył go cesarz rosyjskiej Mości, świadczą o tym, jakim był żołnierzem. To, jakim był człowiekiem, synem, przyjacielem, świadczy o bólu naszym, jego rodziny i przyjaciół. Niech w spoczywają spoczywają jego prochy! Jego pamięć będzie żyła wiecznie w sercach wszystkich, którzy go znali. Budziszyn, 20 września.