starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 16 głosów | średnia głosów: 6

Polska woj. dolnośląskie Wrocław Przedmieście Oławskie ul. Traugutta Romualda Traugutta 108-116 Budynek E - stacja pogotowia ratunkowego

1963 , Brama wjazdowa do Stacji Pogotowia Ratunkowego. W tle (później)j budynki E i B. W latach 40-50, brama ze szlabanem, masztem flagowym, wartownią. Po prawej, z pasiastą budką wartowniczą.

Skomentuj zdjęcie
Wygląda na studenta.
2020-10-07 14:15:33 (5 lat temu)
Studenta Politechniki.
2020-10-07 14:22:50 (5 lat temu)
Anneob
+1 głosów:1
Tu akurat, Student WSR przy Norwida 25. Wtedy jeszcze, noszenie czapki studenckiej było jakimś ‘’wyróżnikiem’’. Podobnie jak przed wojną, tarczy gimnazjum czy liceum :))
2020-10-07 15:23:11 (5 lat temu)
cracusiac
+1 głosów:1
do Anneob: Po wojnie też. Jak chodziłem w latach 60tych do liceum to było obowiązkiem chodzenia w granatowym mundurku oraz posiadania tarczy i granatowej czapki.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edycja
2020-10-07 15:45:17 (5 lat temu)
Anneob
+1 głosów:1
To prawda. W latach 50-60 także noszono tarcze szkół. Zmieniły się jednak realia. Dzieci i młodzież (często) przypinały tarcze na szpilki i agrafki z różnych powodów. Nie wiem, jak było gdzie indziej. Z tego, co pamiętam we Wrocławiu, w mundurkach chodzili uczniowie ‘’elitarnych’’ szkół. Czarnych, granatowych, szaro-niebieskich itp. Bardzo rygorystycznie było np. w Technikum Kolejowym, Energetycznym, Liceum Urszulanek czy Technikum Żeglugi Śródlądowej przy Al. Brücknera 10.
2020-10-08 15:54:12 (5 lat temu)
do Anneob: Chodziłem do V Liceum. Wśród uczniów to liceum było nazywane zakładem.Wtedy było to najlepsze liceum o profilu technicznym. Humanistyczna była I zwana Nowodworkiem.
2020-10-08 16:06:12 (5 lat temu)
Technikum Elektroniczne na Świerczewskiego.Dziewczęta w bordowych żakietach a cłopcy w bordowych garniturach.Taki strój obowiązywał uczniów co najmniej do końca lat 70-tych XXw.Często widywałem uczennice szkoły medycznej nna Świerczewskiego róg Stawowej,były w białych strojach a na głowie czepki pielęgniarek.
2020-10-08 19:11:59 (5 lat temu)
W latach 60 funkcjonowały jeszcze Licea Medyczne w tym, Pielęgniarek, np. w Zgorzelcu. Doskonale przygotowywały do zawodu. Potem, to zniszczono. Utworzono policealne szkoły. We Wrocławiu było takie Studium Medyczne, przy ul. Stawowej 24. W oficynie kam. nr 70 przy Komuny Paryskiej, był Dom Studenta (żeński) Studium Medycznego. Ale ‘’mundurki’’ pielęgniarek, to osobna sprawa. Ciekawe, że wtedy, nie wstydzono się małej okrągłej odznaki z symbolem Czerwonego Krzyża przykręconego do czepków pielęgniarskich i takich oznaczeń karetek pogotowia.
2020-10-09 15:07:21 (5 lat temu)
Licho
+1 głosów:1
do Anneob: Pogotowie ratunkowe nie ma prawa używać czerwonego krzyża. Kiedyś używano pomarańczowego, ale to zostało zaskarżone przez CK (zbytnie podobieństwo do czerwonego) i wtedy wprowadzono „Gwiazdę Życia”. Z czasem dotarło to i do Polski.
2020-10-09 16:13:12 (5 lat temu)
Anneob
+2 głosów:2
Lewicowa i lewacka głupota nie zna granic. Od dawna. Całe szczęście, że w wojskach nie obowiązuje ten idiotyzm.
2020-10-09 17:05:08 (5 lat temu)
Po upadku żelaznej kurtyny okazało się że wiele rzeczy jest zastrzeżonych patentami a wiele znakow jest zastrzeżonych.Hitler nie zastrzegł hajlowania ale pięć piw w ten sposob nie można zamówić bo inne oszołomstwo się przyczepi.Apteki także miały w szlgach czerwon krzyż.Po upadku komun zmienili na zielony.
2020-10-09 17:32:07 (5 lat temu)
yani
+6 głosów:6
do Anneob:
Czerwony Krzyż to lewacka organizacja? Nie wiedziałem...
2020-10-09 17:37:29 (5 lat temu)
Dürgoy Marcin
+1 głosów:1
Chcialem poprawić swoj post ale w edycji po poprawce nie działa klawisz"Zapisz"
2020-10-09 17:38:24 (5 lat temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
do Dürgoy Marcin : Po upadku komuny też lewacy przez wiele, wiele lat rządzili.
2020-10-09 17:39:15 (5 lat temu)
Darek Pawlak
+8 głosów:8
do Anneob: Co jest lewacką głupotą? Zastrzeganie znaku jest strzeżeniem własności, więc jest jak najbardziej prawackie, skoro już mamy niepochlebnie wyrażać stronę polityczną.
2020-10-09 17:40:00 (5 lat temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
do Anneob: Anneob ma rację, tylko, że po jego wpisie odezwą się lewackie nożyce :))))
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: przecinek
2020-10-09 17:41:44 (5 lat temu)
yani
+3 głosów:3
do Wacław Grabkowski:
Co to są "norzyce"?
Aha, dziś piątek...
2020-10-09 17:43:45 (5 lat temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
do yani: Norzyca, choroba konia objawiająca się trudną do zagojenia raną... :))))
2020-10-09 17:49:10 (5 lat temu)
do Darek Pawlak: Ja swoją własność strzegę za pomocą solidnych zamków i sfory psów ale jak nieopatrznie coś pozostawię z drugiej strony płotu to mogę mieć pretensxje tylko do siebie.że to utraciłem..Średniowieczni mistrzowie rzemiosła także strzegli sztuczek swojego fachu ale jak już ktoś podpatrzył czy w inny sposób opanował tajniki wytwarzania "wynalazca:nie scigał za kradzież pomysłu.
2020-10-09 17:50:17 (5 lat temu)
Dürgoy Marcin
+1 głosów:1
Studenckie nakrcia głowy robił czapnik ze Stawowej a z okazji wizyty nochala wypuścił na rynek "degolówki"
2020-10-09 17:56:04 (5 lat temu)
Darek Pawlak
+6 głosów:6
do Dürgoy Marcin : Ale za używanie nie swojego znaku, czyli podszywanie się za kogoś to jednak ścigano i wtedy o lewakach nikt nie myślał ani wiedział kto zacz, bo to nie jest lewacki pomysł, wręcz przeciwnie, prędzej lewacy uznaliby że taki znak jak czerwony krzyż jest własnością wspólną i każdy może używać. Jak widać w dzisiejszych czasach ludzie już całkiem nie wiedzą co to lewackość i lewicowość, pewnie Gates i inni miliarderzy to też lewacy są?
2020-10-09 17:58:36 (5 lat temu)
Wacław Grabkowski
+2 głosów:2
do yani: Nie wiem, dlaczego się mnie czepiasz, może sam chlejesz :)
Używasz loga facetów z charyzmą, którzy za komuny toczyli kamienie odwagi cywilnej w nasze złaknione uszy, przeciw komunie, a sam boisz się wrzucać swoje hadeery :)
2020-10-09 18:02:42 (5 lat temu)
do Darek Pawlak: Ścigano ale na bardzo małym obszarze(najczęściej miasta) ale nie globalnie.Przenoszenie czy kopiowanie pomysłów na dużym obszrze powodowało rdzwój ludzkości.
2020-10-09 18:05:22 (5 lat temu)
yani
+4 głosów:4
do Wacław Grabkowski:
Skąd Ci do głowy z tym chlaniem przyszło??
Miałem tylko na myśli, że na koniec tygodnia możesz być zmęczony pracą...
2020-10-09 18:06:24 (5 lat temu)
Anneob
+2 głosów:2
Nie napisałem, że CK to taka, czy inna organizacja. Jeśli widzi się, co dzieje się od dawna, na Zachodzie, to nie ma złudzeń. Wiele szlachetnych w założeniu, agend ONZ, organizacje zdrowia itp., itd. są pod wpływem określonego lobby i narzucają kierunki.
2020-10-09 18:10:43 (5 lat temu)
Dürgoy Marcin
+2 głosów:2
do Wacław Grabkowski: Lali miód na uszy co by ich otumanieni słuchacze do władzy wynieśli.Jak już się udało to z góry swoich dawnych słuchaczy letnim moczem potraktowali a co bardziej upartych "elastycznym łacznikiem władzy z narodem"we właściwym miejscu ustawili.
2020-10-09 18:11:31 (5 lat temu)
Darek Pawlak
+3 głosów:3
do Dürgoy Marcin : Znak, to nie jest żaden pomysł, to identyfikacja, jego kopiowanie to inaczej podszywanie się pod kogoś, czyli zwykłe oszustwo. To ze nie było ścigane na większą skalę wynikało tylko z braku możliwości, ułomnej technologii i mniejszej kontroli prawnej państwa.
2020-10-09 18:15:59 (5 lat temu)
do yani: Lew klawiatury kryjący się za jęzorem znakomitej muzy. Masz szczęście, że ich lubię. Wziąłem z nich wiele sił.
2020-10-09 18:22:28 (5 lat temu)
yani
+1 głosów:1
do Wacław Grabkowski:
Strach pomyśleć, co by było jakbym nie miał tego szczęścia...
2020-10-09 18:25:37 (5 lat temu)
do yani: Po prostu mógłbyś się załamać, bo z natury jesteś bojaźliwy, chyba... :)
2020-10-09 18:31:16 (5 lat temu)
Darek Pawlak
+4 głosów:4
do Anneob: Ja zaś nie podważałem, że CK jest lewacki lub jakikolwiek. Podważam, że ochrona znaku jest lewackim pomysłem, bo nie jest. Jest obroną dorobku i tożsamości tego kto ten znak swoją działalnością wypromował, przed tymi którzy chcą na tym dorobku korzystać nic wcześniej nie wnosząc. Jest to jak najbardziej prawackie, kapitalistyczne działanie, a pewnie dało by się sięgnąć z tym do feudalnego średniowiecza.
2020-10-09 18:31:24 (5 lat temu)
yani
+2 głosów:2
do Wacław Grabkowski:
Domyślam się, że dogłębnie studiowałeś psychologię...
2020-10-09 18:36:48 (5 lat temu)
do yani: Trochę, nie za bardzo, tylko kocham muzę


Każde słowo jest odsłoną człowieka. Po tym twoim rozgadaniu, wrzuć coś. Myślę o twoich wypoconych fotografiach.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: styl
2020-10-09 18:52:29 (5 lat temu)
do Wacław Grabkowski:
Spoko, wytrzymaj do poniedziałku...
Ale właśnie widzę, że już zacząłeś oceniać moje foty, więc te nowe też Ci się nie spodobają.
2020-10-09 19:05:05 (5 lat temu)
Anneob
+1 głosów:1
Znak Czerwonego Krzyża (także Czerwonego Półksiężyca w krajach muzułmańskich) stał się dobrem ogólnoludzkim - światowym. Szczególnie podczas wojen, katastrof i kataklizmów. Był obecny w krajach Ameryki, na polach bitewnych wszystkich państw Europy, Australii, nawet w Rosji np. podczas I i II Wojny Światowej. To tyle.
2020-10-09 19:17:06 (5 lat temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
do yani: Nie, nie jestem złośliwy. Tym minusikiem dałem ci do myślenia, że jesteś nieco do tyłu z tymi hadeerami.
2020-10-09 19:22:27 (5 lat temu)
yani
+2 głosów:2
do Wacław Grabkowski:
Aha.
Nie jesteś złośliwy.
Ale do tyłu, to że co? Zacofany, nie nadążam za czymś?
2020-10-09 19:27:35 (5 lat temu)
Licho
+3 głosów:3
do Anneob: Znaki czerwonego krzyża i czerwonego półksiężyca są zgodmie z Konwencją Genewską zastrzeżone dla Międzynarodowego Czerwonego Krzyża i Półksiężyca.
2020-10-09 19:31:55 (5 lat temu)
Odbiegliśmy daleko od meritum.
Zdjęcie jest bardzo interesujące, bo przypomina foty prawicowego Olczyka, który mieszkał w tej okolicy i jest znakomitym dokumentalistą.
Dzięki niemu dowiedziałem się o tym obiekcie o wiele więcej.
2020-10-09 19:43:02 (5 lat temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
do yani: Jesteś do tyłu dlatego, że nie jesteś w rytmie. Jesteś czuły na słowo i jego znaczenia, ale nie masz osobowości. Jesteś "nikim", dlatego bierzesz ikonki. Mógłbyś użyźniać portal jakością, gdybyś znalazł siebie. Ludzi bez osobowości jest coraz więcej.
2020-10-09 20:09:32 (5 lat temu)
Darek Pawlak
+5 głosów:5
do Anneob: Nie stał się dobrem ogólnoludzkim, stał się znakiem rozpoznawalnym na całym świecie bo należącym do międzynarodowej organizacji MCK, która działała głównie, a czasem jako jedyna na różnych wojnach pomagając ich ofiarom. Dopóki ta organizacja nie zniknie lub nie zrzeknie się praw do znaku to jest to znak tej organizacji. Co szkoły pielęgniarskie, albo apteki mają wspólnego z działalnością frontową sanitariuszek czerwonego krzyża, albo z dzisiejszą działalnością charytatywną? Nic. Dlaczego więc próbują się posługiwać tym znakiem, bo on się dobrze ludziom kojarzy, tylko dlatego.
2020-10-09 20:28:02 (5 lat temu)
yani
+2 głosów:2
do Wacław Grabkowski:
Minąłeś się z powołaniem. Z takim moralizatorstwem powinieneś być księdzem albo kaznodzieją.
2020-10-09 20:36:59 (5 lat temu)
yani
+2 głosów:2
do Darek Pawlak:
Dokładnie.
2020-10-09 20:37:57 (5 lat temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
do yani: A może jestem księdzem? To coś złego?
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
2020-10-09 21:01:53 (5 lat temu)
do Wacław Grabkowski:
Nie sądzę.
2020-10-09 21:04:48 (5 lat temu)
ylooC
+8 głosów:8
do yani: Skończcie tą bezsensowną piątkową dyskusję - do niczego nie prowadzi - a tylko ludzkie słabości obnaża u niektórych.
2020-10-09 21:08:17 (5 lat temu)
do ylooC: Wiedziałem.... Lewacy haltują. Obnaża, obnaża, słabości tych lewaków, którzy zabrali głos w jej obronie na skromne zdanie naszego kolegi Anneoba: " Lewicowa i lewacka głupota nie zna granic. Od dawna. Całe szczęście, że w wojskach nie obowiązuje ten idiotyzm".
2020-10-09 21:19:32 (5 lat temu)
yani
+5 głosów:5
do ylooC:
OK, ja już kończę.
Dodam tylko, że ktoś mi tu zarzuca bojaźliwość, a sam się boi przyznać do błędu ortograficznego i w powodzie zmiany pisze - "przecinek".
2020-10-09 21:21:06 (5 lat temu)
ylooC
+8 głosów:8
do Wacław Grabkowski: Wacławie G..... powstrzymaj swoje palce od pisania steku bzdur, i siania zamętu - proszę. Inaczej rzecz ujmując - skończ chrzanić (opowiadać - żeby kolega chrzan233 nie miał nic przeciwko ) farmazony i pisać o rzeczach które Ci przyniesie na język tańcząca czarodziejka ..... (Jolka Jolka pamiętasz).

@Admin - zamknij dyskusję proszę!
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: edycja dla kol. chrzan233
2020-10-09 21:34:56 (5 lat temu)
chrzan233
+6 głosów:6
do ylooC: Wypraszam sobie;)
2020-10-09 21:38:16 (5 lat temu)
Wacław Grabkowski
+1 głosów:1
do yani: Jesteś cwany, od czasu do czasu jesteś mądry, ale tylko do fejków i cwaniaczenia. Tu ludzie się takich boją. Dokumentują. Bo trzeba pojechać, mimo zarazy, gdzieś się dostać i udokumentować.
Po co ci to cwaniaczenie i punktowanie?
Lewactwo jest wpisane w klęskę, a portal ma inne cele. Jak się cwani znawcy słowa podniesiecie w interpretacji klęski w 2022 r.?
2020-10-09 21:41:31 (5 lat temu)
O, kurdemol, nie ten post, sorry ;)
2023-12-04 20:25:00 (2 lata temu)
Anneob
Na stronie od 2020 maj
5 lat 11 miesięcy 13 dni
Dodane: 7 października 2020, godz. 13:47:30
Autor zdjęcia: Anneob
Rozmiar: 1097px x 1487px
0 pobrań
1508 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia Anneob
Obiekty widoczne na zdjęciu
szpitale
Dawniej: Kanzlei und Pfarrhaus
Traugutta 108-116
więcej zdjęć (35)
Zbudowano: 1850
Dawniej: Diakonissen Mutterhaus Bethanien; Stammhaus-Diakonissenmutterhaus, Dolnośląski Szpital Specjalistyczny im. Tadeusza Marciniaka
W połowie XIX w. Wrocław dysponował, oprócz wielkiego kompleksu Szpitala Wszystkich Świętych (obecnie Wojewódzki Szpital im. J. Babińskiego mieszczący się przy pl. Jana Pawła II) jedynie szeregiem małych szpitali, zarządzanych na ogół przez katolickie zakony. W 1849 r. w ramach tzw. misji wewnętrznej, z inicjatywą założenia szpitala prowadzącego bezpłatną opiekę nad chorymi różnych wyznań wystąpiły ewangelickie diakonisy. W tym celu dokonano zakupu działki przy obecnej ul. Romualda Traugutta 112. Stała się ona zaczątkiem półtorahektarowego kompleksu szpitalnego we Wrocławiu - Szpitala "Bethanien". W latach 1852-1913 wybudowano tu łącznie 10 gmachów, które do dziś są świadectwem rozwoju zarówno opieki medycznej, jak i koncepcji architektonicznej budynków szpitalnych.
Po 1945 r. niektóre obiekty szpitala zostały rozebrane lub częściowo przebudowane wraz ze znaczną modernizacją wnętrz. Z historycznego punktu widzenia najlepiej zachowany jest najmłodszy budynek "A". Najstarszy, obecnie całkowicie przebudowany, segment szpitala, znajduje się w południowo-zachodnim narożniku (obecnie bud. "G" - w którym mieszczą się Oddział Toksykologiczny i Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii). Powstał on w wyniku adaptacji karczmy "Pod austriackim cesarzem".
W 1866 r. oddano do użytku pierwszy większy budynek szpitalny na 100 łóżek - "Salem" (obecnie bud. "F" - Oddział Chirurgii Ogólnej oraz Oddział Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej), zaprojektowany przez architekta Hessego i rozbudowany w 1915 r. przez Th. Grunerta. W 1878 r. powstał nie zachowany neogotycki "Marienhaus", przeznaczony głównie na mieszkania dla sióstr, a w latach 1882-1884, według planów architekta Wolframa, duży budynek szpitalny na 115 łóżek, w którym obecnie mieszczą się oddziały dziecięce: Chirurgii Dziecięcej, Neurologii Dziecięcej i Otolaryngologii Dziecięcej. W 1924 r. budynek ten został przebudowany przez Simona i Halfpaapa, którzy dodali czwartą kondygnację i zmienili stylistykę elewacji. W 1884 r. zgodnie z tendencjami w lecznictwie budynek "Salem" wyposażono w werandy. Dziesięć lat później powstał kolejny segment szpitala - poliklinika i dom starców "Elim", obecnie, po przebudowie, budynek dyrekcji. Ostatnim, największym przedsięwzięciem, była budowa w latach 1913-1916 czterokondygnacyjnego gmachu z osobną portiernią wg projektów Th. Grunerta oraz spółki Simon i Halfpaap (obecnie bud. "A", w którym mieszczą się: Oddział Neurologii z Pododdziałem Udarowym (oddział kliniczny), Oddział Neurochirurgii (oddział kliniczny), Oddział Kardiologii, Oddział Neurologii z Pododdziałem Udarowym oraz Dział Rehabilitacji Leczniczej. Architektura tego gmachu nawiązuje do kompozycji barokowych pałaców.
W 1945 r. obiekty szpitalne przejął IV Okręgowy Szpital Wojskowy, a następnie w 1957 r. przekazał je Radzie Narodowej. Po przeprowadzeniu remontu budynków przeznaczono je na szpital specjalistyczny. W dniu 26 września 1963 r. dokonano uroczystego otwarcia Szpitala Specjalistycznego dla miasta Wrocławia. Jednostka posiadała wówczas 104 łóżka. Od stycznia 1976 r. zespół obiektów szpitalnych funkcjonował jako Zakład Opieki Zdrowotnej Dzielnicy-Krzyki. Postanowieniem Wojewody Wrocławskiego z dnia 29 lipca 1978 r. Szpitalowi w Zespole Opieki Zdrowotnej Dzielnicy - Krzyki położonemu przy ul. Traugutta nadano imię Tadeusza Marciniaka. Z dniem 1 stycznia 1991 r. na mocy decyzji Wojewody Wrocławskiego dokonano rozwiązania Specjalistycznego Szpitala Zespolonego i wyodrębnienia dwóch jednostek: zespołu przychodni lecznictwa podstawowego i specjalistycznego oraz Szpital im. Marciniaka wraz ze Szpitalem im. Falkiewicza oraz Podstacją Pogotowia Ratunkowego - z jedną dyrekcją. W 1994 r. wybudowano i uroczyście otwarto łącznik pomiędzy budynkami "A" i "B", dzięki któremu uzyskano na jednym poziomie połączenie pomiędzy oddziałami dla dorosłych i dzieci, oraz oddziałów dziecięcych z pracowniami diagnostycznymi usytuowanymi w budynku "A".
W dniu 12 lipca 1997 r. o godz. 17.00 "wielka woda" - powódź wtargnęła na teren szpitala. Zalała najniższe kondygnacje budynków, zniszczyła m.in. Pracownię Tomografii Komputerowej, wyremontowaną izbę przyjęć, salę wykładową, pomieszczenia kuchni, nowoczesną sterylizatornię, 3 kotłownie. Łączne straty oszacowano na 6 700 000 zł. W tym dniu, zanim nadeszła powódź, ewakuowano większość pacjentów. W dniu 1 sierpnia 1997 r. Zarządzeniem Wojewody Wrocławskiego rozdzielono Specjalistyczny Szpital Zespolony na dwie odrębne organizacyjnie jednostki: Dolnośląski Szpital Specjalistyczny im. T. Marciniaka - Centrum Medycyny Ratunkowej oraz Szpital Specjalistyczny im. A. Falkiewicza. W sierpniu po powodzi Szpital im. Falkiewicza rozpoczął samodzielne funkcjonowanie. W 2002 r. szpital po raz pierwszy uzyskał na okres 3 lat Certyfikat Jakości Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia. Było to wynikiem trwających od 1999 r. intensywnych działań zmierzających do poprawy jakości świadczonych usług medycznych. W czerwcu 2005 r. odbyło się uroczyste wręczenie przez dr Jerzego Lacha drugiego Certyfikatu Jakości przyznanego, na okres następnych 3 lat, przez Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia. W 2003 r. w bezpośrednim sąsiedztwie Szpitala powstało lądowisko dla helikopterów ( Zdjęcie nr 7 ), sfinansowane przez Urząd Miasta. Uroczystego otwarcia dokonał Prezydent Miasta Rafał Dutkiewicz. Od stycznia 2004 r., uzyskując kontrakt z Narodowego Funduszu Zdrowia, rozpoczął funkcjonowanie Szpitalny Oddział Ratunkowy z Pracownią Tlenoterapii Hiperbarycznej. Obecnie w strukturze szpitala funkcjonuje 12 oddziałów (łącznie 429 łóżek), Specjalistyczna Przychodnia Przyszpitalna oraz Działy Diagnostyczne. W maju 2006 r. dzięki życzliwości firmy Diagnostyka Sp. z o.o. Laboratoria Medyczne, która ufundowała zegar zewnętrzny, udało się w części przywrócić dawny wygląd pięknego, neogotyckiego budynku o historycznej nazwie "Marienhaus", który powstał w 1878 r., a obecnie mieszczą się w nim oddziały dziecięce Szpitala: Chirurgii Dziecięcej, Neurologii Dziecięcej i Otolaryngologii Dziecięcej.
Za:
ul. Traugutta Romualda
więcej zdjęć (5577)
Dawniej: Kloster Strasse
Główna i jedna z najstarszych ulic Przedmieścia Oławskiego prowadząca w kierunku Oławy i Małopolski. Odcinek zachodni, od murów miejskich do ul. Pułaskiego, funkcjonował jako główna droga osady tkaczy walońskich. Przy nim znajdowały się wzmiankowane od połowy XIII w. kościoły św. Maurycego oraz św. Łazarza wraz z szpitalem dla trędowatych. Odcinek wschodni od ul. Pułaskiego do ul. Krakowskiej został zabudowany do końca XVIII w. m.in. klasztorem Bonifratrów (1714-1734), Biały Folwark z pałacem biskupim (1735 r.) w rejonie pl. Zgody czy młyn przy Żabiej Ścieżce. Początkowo ulica nie miała jednej nazwy na całej swej długości i tak odcinek zachodni nazywano Wallgasse, zaś odcinek wschodni Weingasse. Dopiero po włączeniu Przedmieścia Oławskiego od Wrocławia (1808 r.) połączono obie drogi nadając im jedną nazwę Klosterstr. (ul. Klasztorna) wywodzącą się od klasztoru Bonifratrów. Wtedy też rozpoczęło się przeobrażanie zabudowy. Zaczęły powstawać kamienice czynszowe (najstarsza nr 73 wg proj. z 1866 r.) oraz liczne zakłady przemysłowe głównie wzdłuż brzegów Oławy. Były to przede wszystkim drukarnie perkalu nr pod nr 66, od 1834 r. odlewnia żelaza i fabryka maszyn; pod nr 72-74 założona w 1809 r. przędzalnia bawełny Augusta Carla Mildego (jego grób znajduje się w kościele św. Maurycego), późniejszy zakład oczyszczania miasta czy wytwórnia wódek Carla Schirdewana pod nr 102-104. Na większości podwórek, w oficynach znajdowały się małe zakłady m.in. fabryka majonezu pod nr 45, fabryka konserw Manna pod nr 43 czy zakład transportowy pod nr 97. W 1852 r. w miejscu gospody Pod Austriackim Cesarzem wzniesiono ewangelicki szpital \"Bethanien\". Kompleks składający się z 10 budynków wraz z gmachem głównym wzniesionym w latach 1913-16 wg proj. Theodora Grunerta i firmy budowlanej Simon&Halfpaap.

W czasie wojny zniszczona została większość zabudowy od Podwala do ul. Pułaskiego. Część budynków w rejonie pl. Wróblewskiego rozebrano kilka lat po wojnie. W latach 90. uzupełniono plombami luki w zabudowie między ul. Prądzyńskiego i ul. Krakowską. Po powodzi 1997 r. wyburzono kilka kamienic w końcowym biegu ulicy lecz także przeprowadzono gruntowny remont drogi (lata 1998-1999). Do 5 listopada 1945 r. ulica nosiła nazwę Klasztornej, wtedy zmieniono ją na ul. gen. Romualda Traugutta (1826-1864), dyktatora w powstaniu styczniowym.
ul. Żabia Ścieżka
więcej zdjęć (706)
Dawniej: Margareten Steg