starsze
nowsze
1
1+
2-
2
2+
3-
3
3+
4-
4
4+
5-
5
5+
6-
6
oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 12 głosy | średnia głosów: 6

Polska woj. mazowieckie Warszawa Śródmieście - Stare Miasto ul. Piwna Przesmyk między ulicami Piwną a Świętojańską

Lata 2006-2010 , Widok z przesmyku między kamieniczkami Świętojańska 13 i 15.

Skomentuj zdjęcie
ylooC
+1 głosów:1
Zdjęcie super- mega mi się podoba - jeno na pewno ktoś powie, że chylą się te budynki do "uliczki" :) Ale efekt rewelacja!
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: orto
2020-10-12 21:40:06 (5 lat temu)
do ylooC:
Cieszę się!
Jestem wrogiem bezwzględnego prostowania perspektywy - prostuję tylko w wyjątkowych wypadkach.
2020-10-12 21:48:21 (5 lat temu)
ylooC
+1 głosów:1
do yani: Pamiętaj że ja jestem tylko adminem - który nie robi zdjęć - a fotografię ograniczyłem do smartfona .... może się nie znam - ale na prawdę mi się podoba to zdjęcie.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: orto
2020-10-12 21:50:10 (5 lat temu)
do ylooC:
I o to właśnie chodzi - fotografie mają budzić pozytywne emocje i podobać się zwykłym "oglądaczom", a nie "ekspertom", którzy mierzą odchylenie od pionu z dokładnością do jednej setnej stopnia...
2020-10-12 21:57:38 (5 lat temu)
vetinari
+2 głosów:2
Jest klimat.....☺☺☺czuje ten chlód, aź lekky mróz i to okno po prawej zaprasza na cieple danie..pierogy....i dobrze nalane piwo...☺☺☺
2020-10-13 19:14:41 (5 lat temu)
mamik
+6 głosów:6
Ładne, chociaż ja bym wyprostował ;-)
2020-10-13 19:26:21 (5 lat temu)
yani
+2 głosów:2
do mamik:
Następne foty wrzucę wyprostowane. :)
2020-10-13 21:16:06 (5 lat temu)
Wacław Grabkowski
+2 głosów:2
"Widok z przesmyku...", ale co nam mówi?
Coś tu się zmieniło?, rowerzysta przejechał przed obiektem? :)
Warszawscy dokumentaliści wrzucają i później tak słodko sobie śpią :)
Wyśrubowane hadeery znanych warszawskich dokumentalistów zastanawiają dolnośląskich dokumentalistów, co jest grane?
2020-10-14 00:28:34 (5 lat temu)
Wacław Grabkowski
+2 głosów:2
do mamik: "Ładne, ale bym wyprostował", ładne - takie rzeczy akceptuje admin dokumentalista?
2020-10-14 00:44:36 (5 lat temu)
4elza
+5 głosów:5
do Wacław Grabkowski: Imho, przesadzasz troszkę Wacławie. Zdjęcie nie jest nadmiernie obrobione i nie jest to również technika HDR. Jedyne co można mu zarzucić, to krzywizny (i te należy wyprostować). Dokumentaliści nie są zobowiązani do prezentowania fotek słabo naświetlonych, nieostrych, marnie skadrowanych, etc., bo to nie jest reportaż, który np pokazuje pożar czy wypadek gdzie czas /chwila decydują o pstryknięciu. Mamy na portalu wiele doskonałych zdjęć, którym Autorzy poświęcili sporo czasu przy obróbce w programach graficznych i jest to akceptowane. Zdjęcie to nie tylko dokument (nawet tutaj), ale przede wszystkim obraz, który powinien przyciągać uwagę.
2020-10-14 07:10:07 (5 lat temu)
cracusiac
+3 głosów:3
do 4elza: Nie ma się co oszukiwać. Większość współczesnych zdjęć kolorowych jest "podpicowana" przed zamieszczeniem na jakimś portalu. Również na FP.
2020-10-14 07:19:18 (5 lat temu)
4elza
+5 głosów:5
do cracusiac: I nie ma w tym nic niestosownego, technika się rozwija, co w konsekwencji niesie konieczność publikowania zdjęć coraz lepszej jakości. Unikanie na siłę korzystania z programów do obróbki zdjęć, będzie jedynie skutkować cofaniem się w czasie, ale oczywiście należy to robić rozsądnie, bo przesada we wszystkim jest niezdrowa:-)
2020-10-14 07:45:09 (5 lat temu)
cracusiac
+1 głosów:1
do 4elza: Tylko wtedy trudno mówić że to dokument.
2020-10-14 09:11:03 (5 lat temu)
da signa
+7 głosów:7
do cracusiac: bardzo dużo zdjęć z NAC jest retuszowanych. Czy to znaczy, że nie są dokumentem?
2020-10-14 09:19:20 (5 lat temu)
fantom
+1 głosów:1
do da signa: Są, ale lepszym byłyby bez retuszu. Poza tym przy zdjęciach archiwalnych nie ma wyboru i bierze się to co jest - z wiadomych względów.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literki
2020-10-14 09:34:26 (5 lat temu)
zygmunt_ra
+1 głosów:1
do cracusiac: Idąc taką logiką - wszystkie zdjęcia czarno-białe nie są dokumentem.
2020-10-14 13:05:45 (5 lat temu)
zygmunt_ra
+1 głosów:1
do 4elza: Trochę racji jest w tych zastrzeżeniach - czym innym jest poprawa ostrości, nieznacznego nasycenia/temp. koloru, kontrastu czy geometrii zdjęcia a czym innym zabawy z HDR czy kombinowanie z kolorami lub Cz&B. Wiadomo, że to zawsze będzie względne bo granice są płynne. Grunt żeby nie przesadzić i nie robić z tego reguły.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: lit.
2020-10-14 13:09:05 (5 lat temu)
Wacław Grabkowski
+4 głosów:4
do 4elza: Tak mówi 4 elza.
"Zdjęcie to nie tylko dokument (nawet tutaj), ale przede wszystkim obraz, który powinien przyciągać uwagę".
To twoje słowa.

A ja ci mówię: Dokument w każdej postaci przyciąga uwagę, bo jest w nim prawda, nie potrzeba go obrabiać.
Twoja obrona tej warszawskiej manipulacji obrazem jest dla mnie zaskoczeniem.
PS. Dokumentujemy też dla jeszcze nienarodzonych. Chcesz przyciągać uwagę prymitywną obróbką zdjęć, tych którzy przyjdą po nas? Oni z racji postępu technologicznego odrzucą te zdjęcia automatycznie.
2020-10-20 20:27:05 (5 lat temu)
yani
Na stronie od 2016 styczeń
10 lat 3 miesiące 20 dni
Dodane: 12 października 2020, godz. 21:27:33
Autor zdjęcia: yani
Rozmiar: 998px x 1500px
0 pobrań
814 odsłon
6 średnia ocen
Poprzednie i następne zdjęcia yani
Obiekty widoczne na zdjęciu
ul. Piwna
więcej zdjęć (526)
Ulica Piwna została wytyczona na przełomie XIII/XIV wieku; wtedy nazywano ją już Pywna, o czym świadczy wzmianka z roku 1493. Jednak nazwa ta dotyczyła jedynie odcinka między ul. Wąski Dunaj a ul. Piekarską, pozostały fragment – do Placu Zamkowego nazywano platea S. Martini, Mnichów lub Św. Marcina, Marcinkańską. Wspólna nazwa – Piwna – ustaliła się dla całej ulicy dopiero w roku 1743.

Najdawniejszym obiektem murowanym przy ulicy jest kościół św. Marcina, wybudowany pierwotnie jako drewniany w latach 1353–54. W XV wieku zastąpił go gotycki kościół murowany o absydzie od strony ulicy Piwnej. Przy kościele funkcjonował klasztor i cmentarz; w roku 1442 księżna Anna ufundowała obok kościoła przytułek.

Sam kościół został zupełnie przebudowany w XVII wieku; jego bryłę obrócono o 180 stopni, projektując główne wejście od strony ul. Piwnej.

Po raz kolejny kościół przebudowano przed rokiem 1752, otrzymał wtedy nową fasadę i wystrój wnętrz.

Zachodnia pierzeja ulicy wcześnie otrzymała murowaną zabudowę, w roku 1705 nie odnotowano już przy niej ani jednego domu z drewna; było to spowodowane częstymi pożarami, które pustoszyły tę stronę ulicy w latach 1478, 1580 i 1669.

Zabudowa za każdym razem odbudowywana była ze zmianami, toteż jej ostateczny wygląd ukształtował się dopiero w XVII wieku.

Wschodnią pierzeję stworzyły wznoszone w XV–XVII wieku tylne zabudowania kamienic przy ul.Świętojańskiej i bloku zabudowy Rynku Starego Miasta.

Od końca XVII wieku na miejscu oficyn powstawały zazwyczaj trzypiętrowe kamienice, tworzące dwufrontową zabudowę posesji położonych przy ul.Świętojańskiej.

Dla utrzymania komunikacji pieszej ul. Piwnej z równoległą ul. Świętojańską wytyczono dwie wąskie uliczki bez nazw.

Pierwsza z nich, położona pomiędzy domami 10 i 12 została zabudowana już przed rokiem 1656 i odtworzona po roku 1945; drugą, istniejącą jeszcze w roku 1743 odtworzono tylko od strony ul. Piwnej. W roku 1831 rozebrano kamienicę narożną u zbiegu z ul. Zapiecek, celem jej poszerzenia.

W roku 1869 w dawnym klasztorze augustianów urządzono przytułek dla ociemniałych, od roku 1907 na jego miejscu działała bursa i szwalnia Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności.

W roku 1949 prymas Stefan Wyszyński przekazał kościół i klasztor Zgromadzeniu Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża, które odbudowały zespół w latach 1950–59. Pozostałą zabudowę ulicy zniszczoną w roku 1944 odbudowano dość swobodnie z wprowadzeniem licznych zmian w latach 1952–54.

Jan Grudziński, pracując nad projektem rekonstrukcji kościóła św. Marcina, odtworzył jego szczyt na podstawie ryciny Johanna Matthiasa Steudlina z roku 1730. Artysta plastyk uwiecznił na nim własną, fantastyczną kreację, odbiegającą od ówczesnego wyglądu kościoła.

Wikipedia