Jednym z ciekawszych elementów wystroju wnętrza kościoła klasztornego p.w. Wniebowstąpienia NMP i św. Jana Chrzciciela w Henrykowie są barokowe stalle, ustawione centralnie w nawie głównej świątyni. Stalle składają się z dwóch rzędów siedzisk, z dodatkowymi dwoma lożami, umieszczonych w przestrzeni między ołtarzem głównym a ławkami dla wiernych.
Łącznie urządzono 52 miejsca dla mnichów i dostojników, którzy pozostawali niewidoczni, dodatkowo oddzieleni misternie kutą kratą z 1685 roku.
Renesansowy trzon stalli, wykonany z drewna dębowego pochodzi z 1576 r., co zostało odkryte w trakcie renowacji w 1929 r. Niestety nie zachowały się dokumenty dotyczące czasu przebudowy zabytku. Wiadomo jedynie, że prace rozpoczęto za czasów opata Henryka III Kahlerta (1681-1702) a ukończono za kadencji opata Tobiasza I Ackermanna (1702-1722), na co wskazuje herb wspomnianego na zwieńczeniu ław. Bogata dekoracja rzeźbiarska z dominującym motywem liści akantu obfituje w ornamenty w formie muszli czy rogów obfitości. Pomiędzy detalami roślinnymi pojawiają się liczne putta - grające na instrumentach czy tańczące a w górnej części trzymające tarcze z łacińskimi sentencjami. Zapisano tu fragmenty z "Pieśni trzech młodzieńców w piecu ognistym" i Psalmu 150 - teksty wielbiące Boga i głoszące jego chwałę.
Płaskorzeźby na 36 zapleckach, wspaniałe dzieło snycerskie wykonano z jasnego drewna lipowego, mocno kontrastowego w stosunku do ciemnego trzonu stalli. Tutaj przedstawiono sceny z życia Chrystusa i Maryi jak zwiastowanie, narodziny, chrzest, ostatnią wieczerzę, pocałunek Judasza, ukrzyżowanie czy zmartwychwstanie. Jako wzór posłużyły dzieła z tzw. Księgi Pasyjnej z Krzeszowa, wg projektu Michaela Willmanna.
Po 1700 r.do dwóch rzędów stalli dodano loże dla opata i przeora bądź dostojnych gości, po jednej na każdej stronie.
Około roku 1709 pojawia się kolejny element rozbudowujący całość zabytku - osiem (symetrycznie po 4 na stronie) jasnych, wolno stojących figur, prawie naturalnej wysokości. Przedstawiają papieży - Grzegorza Wielkiego i Eugeniusza III (ucznia św. Bernarda), dwóch kardynałów - św. Hieronima (Ojca Kościoła i tłumacza biblii na łacinę) i św. Konrada z Poitiers, dwóch biskupów - św. Augustyna i św. Ambrożego oraz mnichów - św. Benedykta z Nursji i św. Bernarda z Clairvaux. Rzeźby umieszczono na takiej wysokości aby stwarzały u mnichów wrażenie obecności świętych, pełniły więc funkcję nie tylko zdobniczą ale i również dydaktyczną - przypominały na kim należy się wzorować, kogo naśladować. Figury są jednolite stylowo - postacie w skromnych szatach, z nienaturalnie wydłużonymi twarzami.
Po dziś dzień nie udało się ustalić autora owych rzeźb, tajemniczego twórcę określa się mianem "Mistrza z Henrykowa", który być może pochodził z okolic Wrocławia.
Najwyższym elementem zwieńczającym po obu stronach stalle są niewielkie 12-głosowe organy z dekoracją rokokową, datowaną na 2 połowę XVIII wieku. I tu widać jak ważną rolę odgrywała w liturgii kościelnej muzyka anielska i śpiewne wychwalanie Boga.
Tekst : Zofia i Paweł Krzyżanowscy, zdjęcia - archiwum Fotopolska.eu