| zapomniałem hasło | nowe konto | dodaj zdjęcie
Mapa
Nieistniejące
Komentarze Kresy Kresy + Polska Panoramy Pomoc

Za wpłaty ze zrzutka.pl oraz cegiełek kupione zostały:

  • Dyski twarde Seagate Exos X22 20TB x 2 = 2500 zł
  • Router TP Link Archer X55 AX3000 = 277 zł
  • Serwer plików NAS QNAP TS-673A-8G = 4677 zł

Przeznaczenie: kopie zapasowe strony (obecnie wykonywane są ręcznie na domowym komputerze)

zdjęcie 1 zdjęcie 2 zdjęcie 3

wczytywanie danych...

Cmentarze wojenne Jurkoviča, poety drewna

proszę czekać...

„Jeśli chcesz uczcić poległych bohaterów, oddaj swoje serce ziemi, która ich kryje.“

Dušan Samo (Samuel) Jurkovič (*23 sierpnia 1868 r. w Turá Lúka – +21 grudnia 1947 r. w Bratysławie) był słowackim architektem, projektantem mebli i etnografem, a także wybitnym przedstawicielem architektury secesyjnej. Stworzył bardzo osobisty styl, wyraźnie inspirowany ludową architekturą. Poszukiwał inspiracji również w angielskim ruchu Arts and Crafts. Korzenie Jurkoviča w pracy z formami ludowymi sięgają jego rodzinnych tradycji: ojciec był jednym z czołowych słowackich patriotów, a matka miała dużą wiedzę na temat sztuki ludowej. Po ukończeniu niższego gimnazjum w wegierskim dziś mieście Sopron wyjechał do Wiednia, gdzie w latach 1884–1889 studiował w Państwowej Szkole Przemysłowej, której dyrektorem był wówczas Camillo Sitte.

Na przełomie XIX i XX wieku w europejskich ośrodkach kształtowania architektury wzbierała nowa fala twórczości, która przełamywała dotychczasowe formy stylistyczne, takie jak historyzm, czy monotonny eklektyzm. W tym czasie w architekturze ujawniły się nowe nurty. Były one romantyczne lub racjonalne odzwierciedlając nowe wyobrażenia o mieszkaniu. Jurkovič stał się wówczas gorliwym zwolennikiem powrotu do tradycyjnych form i ornamentów, co miało silny wpływ na jego twórczość. Świadomie korzystał z dorobku ludowej architektury.

Zaprojektowane przez Jurkoviča podczas I wojny światowej cmentarze mają nie tylko wartość estetyczną, ale także mocny wymiar humanistyczny. Przede wszystkim cmentarze w Galicji Zachodniej, które są przykładem jego wizji oddania szacunku poległym niezależnie od ich narodowości, czy przynależności wojskowej. Wyrażają apel o pojednanie i wzajemny szacunek między narodami. Tutaj w pełni ujawnia się jego filozofia, że każdy poległy zasługuje na taki sam szacunek niezależnie od tego, po której stronie frontu walczył. Jego prace nad cmentarzami wojennymi są dziś uważane za jedno z najważniejszych dzieł austriacko-węgierskiej architektury wojennej pamięci, i choć w przeszłości jego twórczość była często ignorowana, dziś cieszy się coraz większym uznaniem. Renowacje i rekonstrukcje tych cmentarzy w ostatnich latach świadczą o rosnącym uznaniu dziedzictwa Jurkoviča i jego niezastąpionego miejsca w historii europejskiej architektury.

Geneza idei cmentarzy wojennych

W XIX wieku zaczęło się zmieniać podejście do śmierci i jej postrzegania w społeczeństwie. Oświecenie oraz wojny napoleońskie przyniosły nowy sposób myślenia, w którym kładziono nacisk na szacunek dla poległych, a symbolem tego stał się "nieznany żołnierz" – bohater, który poległ za swoją ojczyznę i został za to uhonorowany. We Francji, Niemczech i Austrii w miarę upływu czasu zaczęły powstawać pomniki na znanych i sławnych polach bitew, wznoszono kaplice, kopce i ossaria. Rozwój przemysłu wiązał się ze zmianami na polu bitwy oraz bardziej wyrafinowanymi sposobami prowadzenia wojen. Siła ognia jednostek rosła, a wraz z rosnącą potęgą artylerii rosła liczba poległych. W miejscach, gdzie toczyły się bitwy, zakładano coraz większe masowe groby, w których chowano poległych. Później te masowe pochówki były ekshumowane, a ciała palone, jak miało to miejsce po bitwie pod Sedanem w 1871 roku. W tej bitwie poległo po obu stronach ponad 26 000 żołnierzy!

Inspirację do nowego podejścia do poległych żołnierzy dały Stany Zjednoczone. Od 1865 roku zaczęły tam powstawać rozległe cmentarze wojenne, na których chowano ekshumowane ciała poległych. W Europie jednak minęło sporo czasu, zanim podobne praktyki zaczęto stosować. Impulsem do zmiany podejścia państw europejskich do tego problemu była dopiero I wojna światowa. Była to wojna innego rodzaju niż wszystkie poprzednie. W tej wojnie nie walczyli wyłącznie wyszkoleni zawodowi żołnierze, ale całe narody, których celem było pokonanie przeciwnika poprzez demograficzne wyczerpanie. Dzięki rozbudowanej sieci kolejowej łatwiej było przemieszczać ogromne ilości ludzi na różne pola bitewne, a przez to straty ludzkie były ogromne. Na początku wojny straty były dokładnie ewidencjonowane, później jedynie szacowane. O strategicznym zwycięstwie już nie przesądzała wygrana decydująca bitwa, ale liczba poległych i rannych, którzy nie byli w stanie walczyć.

Obywatele na froncie wewnętrznym byli konfrontowani z wojną przez prasę, świadectwa rannych żołnierzy oraz ich listy. Pytanie, co zrobić z ciałami poległych, stało się wrażliwym i pilnym problemem, na który zaczęły reagować rządy państw walczących, nie tylko z powodów etycznych, ale także politycznych. Nastał nieunikniony okres zamieszania, sporów kompetencyjnych i nieporozumień między rządowymi departamentami, różnymi komisjami, organizacjami religijnymi i osobami prywatnymi. Ostatecznie państwa walczące przejęły zgodnie z tradycją odpowiedzialność za pochówek poległych, a wraz z lokalnymi stowarzyszeniami zaczęły dbać o groby. Wydano przepisy i powołano urzędy odpowiedzialne za zajmowanie się zmarłymi. Każdy poległy miał zostać (jeśli to było możliwe) zidentyfikowany i pochowany. Każdy żołnierz miał zostać pochowany z szacunkiem, jakiego zasługiwał jako bohater, niezależnie od jego rangi czy przynależności wojskowej. Na początku konfliktu władze austro-węgierskie zapewniały pomoc rodzinom poległych żołnierzy, wspierając ich w ekshumacjach i transporcie ciał swoich bliskich do rodzinnych cmentarzy. Pomoc ta obejmowała organizację transportu konnym wozem i pociągiem, wypożyczenie metalowej trumny oraz środki na wydatki związane z pogrzebem. Później jednak zaprzestano tych działań. Głównie z powodu rosnących strat nie było już możliwe zapewnienie godnego przekazania ciał, a także brakowało koni do transportu.

Dlatego w 1915 roku władze Austro Węgier zaczęły centralnie zarządzać organizacją ostatniej posługi dla poległych żołnierzy. Równocześnie w tym okresie nastąpiło wycofywanie wojsk rosyjskich z Galicji, której znaczna część była zajęta od jesieni 1914 roku, a także doszło do stabilizacji frontu na Wołyniu i w Podolu na Ukrainie. Już 3 listopada 1915 roku Ministerstwo Wojny utworzyło w Krakowie Oddział Grobów Wojennych C. i K. Wojskowego Dowództwa Kraków (niem. Kriegsgräber-Abteilung K.u.K. Militär-Kommando Krakau) – jako jedną z lokalnych filii Oddziału Grobów Wojennych austriackiego Ministerstwa Wojny w Wiedniu. Była to samodzielna jednostka armii austro-węgierskiej odpowiedzialna za budowę ponad 400 cmentarzy wojennych w Galicji Zachodniej.

Oddział Grobów Wojennych miał bardzo silne uprawnienia. Równocześnie z tym oddziałem powstały również jednostki zbierające poległych (Korpskommandos). Do głównych zadań tych jednostek należało identyfikowanie poległych, rejestrowanie ich, ekshumowanie ciał i pochowanie ich w wyznaczonych miejscach. Do zadań Oddziału Grobów Wojennych C. i K. Wojskowego Dowództwa należało także organizowanie cmentarzy wojennych, liczne negocjacje dotyczące przekazywania gruntów oraz zakładanie ich, projektowanie i budowa oraz rozbudowa istniejących cmentarzy.

Całe zachodniogalicyjskie pole bitewne zostało podzielone na jedenaście rejonów: Nowy Żmigród (31 cmentarzy), Jasło (31 cmentarzy), Gorlice (54 cmentarze), Łużna (27 cmentarzy), Pilzno (27 cmentarzy), Tarnów (62 cmentarze), Dąbrowa Tarnowska (15 cmentarzy), Brzesko (50 cmentarzy), Bochnia (40 cmentarzy), Limanowa (29 cmentarzy), Kraków (22 cmentarze). Oddział XI (Kraków) obejmował 22 cmentarze od numeru 379 (Mała Wieś) do 400 (Prusy) oraz pięć pojedynczych lub podwójnych miejsc pochówku umieszczonych na podmiejskich cmentarzach parafialnych, który działał jako oddzielny oddział dla cmentarzy wojennych Twierdzy Kraków. Zakres pracy, który należało wykonać, ilustrują dwie liczby: z pól bitewnych zciągnięto około 60 829 ciał, z czego 42 749 ciał zostało ekshumowanych i zidentyfikowanych na podstawie dokumentów, mundurów i rzeczy osobistych. Jednostka zatrudniała zarówno personel wojskowy (w tym jeńców wojennych), jak i cywilów. W sumie pracowało tam ponad 3000 osób. Wśród nich byli rosyjscy stolarze, włoscy kamieniarze, rzemieślnicy różnych specjalności, ogrodnicy oraz szczególnie starannie dobrani projektanci: architekci i rzeźbiarze. Byli także malarze, rysownicy, fotografowie i ilustratorzy, którzy tworzyli pomocniczy personel artystyczny.

Zachodniogalicyjskie cmentarze wojenne od samego początku były tworzone jako coś więcej niż zbiorowisko pojedynczych cmentarzy. Budowa była zorganizowana, miała jeden budżet i jedno dowództwo wojskowe. W poszczególnych rejonach oraganizacyjnych cmentarzy można zauważyć artystyczną jedność. Każdy rejon miał jeden główny cmentarz z kaplicą i miejscem do ceremonii. Jedną z wielu rzeczy, które wyróżniają zachodniogalicyjskie cmentarze wojenne spośród innych wojennych nekropolii jest fakt, że w większości przypadków na jednym cmentarzu pochowani są żołnierze z obu walczących stron. O rozmiarze całościowego projektu budowy cmentarzy świadczy fakt, że do budowy zachodniogalicyjskich cmentarzy wojennych użyto:

  • 18 876 ton surowego kamienia,
  • 11 550 ton żwirowego betonu,
  • 1 633 tony cementu,
  • 1 307 ton przetworzonego kamienia,
  • 270 ton cegieł i dachówek,
  • 61 515 ton drewna modrzewiowego,
  • 244 435 ton drewna iglastego,
  • 1 140 ton gwoździ i haków,
  • 5 555 ton kutego żelaza,
  • 85 ton farb olejnych.

Do zagospodarowania cmentarzy zwieziono 420 000 sadzonek bluszczu i innych roślin zimozielonych, 35 000 krzewów ozdobnych, 25 000 sadzonek wysokich drzew iglastych, 9 500 sadzonek modrzewi, 3 214 wysokich drzew liściastych, 9 500 dziko rosnących drzew, 34 789 krzewów ozdobnych, 2 000 krzewów kwitnących, 2 100 roślin pnących. Do założenia trawnika zużyto 2 000 kg nasion trawy. Na nagrobkach – z katolickimi, prawosławnymi krzyżami, gwiazdami Dawida lub turbanami – do dziś można zobaczyć nazwiska przedstawicieli wszystkich narodów zamieszkujących Europę Środkową i Wschodnią. Obok siebie spoczywają Niemcy, Austriacy, Polacy, Turcy, Chorwaci, Węgrzy, Czesi, Słowacy, Bułgarzy, Bośniacy, Słoweńcy, Rosjanie, Rusini, Litwini, Tatarzy, Niemcy Łotewscy, Kałmucy, Kozacy, Baszkirowie, Finowie, Ormianie i Żydzi. Ten kompleks cmentarzy wojennych jest wyjątkowy na skalę światową pod wieloma względami.

 

Wśród tych, którzy potrafili wrażliwie wkomponować te cmentarze w krajobraz, był również słowacki architekt Dušan Jurkovič, zwany także poetą drewna. Jurkovič był w latach 1916–1918 odpowiedzialny za opiekę nad rejonem nr 10, który obejmował teren od miasta Gorlice przez Jasło do Dukli, gdzie toczyły się walki w latach 1914–1915. Był to obszar o zróżnicowanej rzeźbie terenu, który po walkach był zdewastowany i niemal wyludniony. Ten zapomniany rejon wybrał jednak w dużej mierze sam, ponieważ praktycznie nikt nie interesował się tym obszarem.

Jurkovič inspirował się rytmem i duchem tego miejsca, lokalną architekturą (drewniane kościoły itp.), i pracował głównie z kamieniem i drewnem. Styl swój wywodził z budownictwa ludowego i swoich doświadczeń, także przy budowie drogi krzyżowej na Hostýnie (Czechy). I tu w tym miejscu Jurkovič stworzył arcydzieło artystyczne cenne zarówno pod względem swojej różnorodności, jak i spójności. Jego wytrwałość, kiedy nie można było czekać na inne inspiracje, pozwoliła mu skupić się na ukończeniu w krótkim czasie swojego mistrzowskiego dzieła. Zgodnie ze swoimi artystycznymi zdolnościami inspirowany miejscowym środowiskiem stworzył zespół wojennych cmentarzy, który nie ma sobie równych. Stał się najbardziej lubianą i nietypową postacią artystycznej społeczności zebranej w oddziale cmentarzy wojennych. Jego rozwiązania konstrukcyjne cmentarzy, które powszechnie uważano za najdoskonalsze pod względem kompozycji i integracji z krajobrazem w całej Galicji Zachodniej, budziły podziw i uznanie. W jednym z powojennych wywiadów Jurkovič opisał swoją pierwotną wizję: „Kiedy moi koledzy zakładali parki, wysypywali ścieżki piaskiem, sadzili krzewy i kwiaty, postanowiłem posadzić moje cmentarze w naturalnym pięknie dzikich krajobrazów karpackich zboczy, jakby stworzyły je niewidzialne ręce rodzimej ludowej tradycji.

Niestety, dalszy rozwój historii nie sprzyjał tym wielkodusznie zaprojektowanym cmentarzom, które zostały wzniesione za austriackie pieniądze. Monarchia Habsburgów rozpadła się krótko po ich ukończeniu, a pomniki bohaterów zamieniły się z dnia na dzień w pomniki ciemiężców narodów. Po wojnie  Galicja Zachodnia stała się częścią Polski, ale teren walk był mocno wyludniony. Dlatego cmentarze wojenne były niedostatecznie pielęgnowane, a wiele z nich prawie zniknęło. Dzieło zniszczenia zostało dopełnione po II wojnie światowej, kiedy to w ramach akcji „Wisła” wysiedlono miejscową rusińską mniejszość (Łemków) na nowo przyłączone polskie ziemie na zachodzie kraju i do nadmorskich rejonów. Wioski były plądrowane i niszczone nie tylko przez armię polską i Armię Czerwoną, ale również przez grupy banderowców. Niektóre wioski były doszczętnie zrównane z ziemią, aby ich pierwsi mieszkańcy nie mieli dokąd wrócić. Do połowy lat 90. większość cmentarzy Jurkoviča była w stanie opłakanym. W zasadzie znajdowały się na skraju zapomnienia i zniszczenia. Stały się bardziej zintegrowane z naturą, niż Jurkovič to sobie wyobrażał podczas projektowania. Później jednak sytuacja zmieniła się na lepsze, co nastąpiło w kilku etapach (rok 1995 – 80-lecie bitwy pod Gorlicami, koniec lat 90. i rok 2018 – 100-lecie Wielkiej Wojny), gdy te nekropolie przeszły przeprowadzoną na znaczną skalę renowację i rekonstrukcję.

Wiele z projektów i realizacji Jurkoviča charakteryzowało się specyficznym stylem, który łączył tradycyjne ludowe motywy z nowoczesnymi elementami. Szczególnie jego prace nad pomnikami wojennymi i cmentarzami miały silny wymiar humanistyczny i estetyczny. Jego twórczość jest naprawdę fascynująca, ponieważ potrafił wnieść do nowoczesnej architektury silny ludzki i emocjonalny wymiar. W przypadku cmentarzy wojennych jego dzieło stanowi połączenie funkcji pamiątkowej z silnym wyrazem symbolicznym. Twórczość Jurkoviča jest oryginalna i porównywalna z pracami innych projektantów cmentarzy wojennych Galicji Zachodniej. Głównym czynnikiem, który wyróżniał Jurkoviča, była inspiracja regionalną architekturą i fantastyczne wyczucie nastroju beskidzkiego krajobrazu.

Dušan Jurkovič, "poeta drewna", był naprawdę fascynującą postacią słowackiej i europejskiej architektury, której dzieło rozciąga się na pograniczu sztuki, architektury i humanizmu. Jego połączenie ludowej tradycji z nowoczesnym designem, szczególnie w zakresie cmentarzy wojennych, pozostaje nieocenionym przykładem architektury pamięci i jej symbiozy z naturą. To, jak Jurkovič potrafił połączyć tradycyjne elementy architektoniczne, takie jak drewno, kamień i lokalne materiały, z nowymi funkcjami pomników i cmentarzy, świadczy o jego wrażliwości na miejsce i jego historyczny kontekst. Jednocześnie nie bał się używać nowoczesnych form, co pozwoliło mu stworzyć naprawdę oryginalne i nowoczesne projekty, które wciąż mają ponadczasowy charakter. Dzięki temu jego prace pozostają ikonami dziedzictwa architektonicznego, które nie jest tylko technicznym osiągnięciem, ale również głębokim gestem emocjonalnym. Wrażliwość Jurkoviča na kształt krajobrazu i jej artystyczne wyrażenie na cmentarzach wojennych Galicji Zachodniej pokazują jego zdolność do postrzegania przestrzeni i natury jako żywego organizmu, w który każdy kamień i każde drzewo miały swój wkład. Ta dbałość o krajobraz, połączenie z ziemią i szacunek dla poległych nadają jego cmentarzom wyjątkowy charakter, który nie tylko przypomina o przeszłości, ale także głęboko oddziałuje na teraźniejszość. Praca Jurkoviča nie tylko zachowała pamięć o tysiącach poległych żołnierzy, ale stała się niezapomnianym pomnikiem ludzkości i pojednania, gdzie historia i natura łączą się w harmonijną całość.

Uważam, że sentencja umieszczona na początku tego artykułu, która pochodzi z pomnika na cmentarzu wojennym nr 59 w Nowicy, w pełni oddaje istotę dzieła tego architekta, w Polsce raczej nieznanego.

 

Spis cmentarzy wojennych projektowanych przez Dušana Jurkoviča  https://fotopolska.eu/architekt/1745,Du%C5%A1an_Jurkovi%C4%8D.html .

 

Dla uzupełnienia dodaję link do najbardziej znanych budynków w Czechach, chata Libušín na Pustevnách

https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Libu%C5%A1%C3%ADn_(Pustevny) .

 

Tekst i tłumaczenie na polski tego artykułu było wspomagane przez Chat GPT. Zdjęcia - archiwum Fotopolska.eu.

 

Skomentuj artykuł
Wyczerpujące potraktowanie tematu. O roli drewna w kształtowaniu wyglądu cmentarzy świadczą podane jego ilości: ponad 300 tys. ton w stosunku do ok. 20 tys. ton innych materiałów. Z tematem samej organizacji cmentarzy wojennych miałem okazję zapoznać się jeszcze, gdy interesowałem sie historią takich cmentarzy w okolicach Łodzi. Jedna tylko uwaga: dobrze byłoby w polskim przekładzie ujednolicić nazwy Zachodnia Galicja, zachodniogalicyjski.
2024-11-13 21:50:30 (rok temu)
 
do blaggio.: Dziękuję, niestety zbyt zaufalem w poprawne tlumaczenie, chcialem uźyć określenie zachodniogalicijski, ale niektóre określenia mi tak po przetlumaczeniu wyślo ☺☺☺ Pokazalo się źe podobny tekst niemoźna tlumaczycz na tlumaczu googla. Poprostu zbyt niewolnicky tlumaczyl. Córka mi pokazala źe moge takie rzeczy tlumaczycz na Chat GPT. Bylo troche probemów, ale wyszlo w sumie dobrze. Muszalem naprz. tlumaczycz po kawalkach, sztuczna inteligencjia teź ma swoje ☺☺☺
Komentarz został edytowany przez administratora - powód: dodatek ☺
2024-11-14 22:09:46 (rok temu)
  
ZPKSoft
 
Franto, super tekst, który przybliżył nam autora sporej liczby wojennych nekropolii. Może warto zilustrować go choćby kilkoma fotkami z FP.
2024-11-14 17:41:13 (rok temu)
 
do ZPKSoft: Dziękuję bardzo. Lubie jego prace i projekty. jest u nas bardzo znanym architektem. O tych cmentarzach wiem od dluźszego czasu, ale dopuky niepozbieralem troche informacji, i zwlaścza kiedy znalazlem moźliwoścz dobrego tlumaczenia na polski. Jest trudne dla Czecha opisacz w języku polskim takie rzeczy, zwlaszcza jak chodzie o osobiste spojrzenie i nie same fakta. Co do wloźenia zdjięć do artykulu, do tej pory nioegarnolem ten proces ☺, Ale uzupelnie ten artykul linkiem na spis cmentarzów które projektowal, tz napewno projektowal. Źródla się róźnią w ilości tych cmentarzów od 30-35 obiektów. Ale najwiecej prawdopodobne jest ta liczba 32. Sam Jurkovič w jednym wywiadu powiedzial źe ich zrobyl tylko paru....☺
Komentarz został edytowany przez administratora - powód: dodatek ☺
2024-11-14 22:13:11 (rok temu)
  
ZPKSoft
 
do vetinari: Jak chcesz to postaram się coś dodać tylko podaj, które to mają być zdjęcia i gdzie je wstawić.
2024-11-15 11:35:13 (rok temu)
   
do ZPKSoft: Dziękuję bardzo, tu jest link na ten spis jego cmentarzy i wybierz te ujięcia które się Ci będą najwięcej podobać zgóry dziękuję ☺☺☺
2024-11-15 15:07:55 (rok temu)
    
ZPKSoft
 
do vetinari: Ok, ale to już raczej jutro albo pojutrze. Myślę, że dobrze wypadnie dodanie po jednym z każdego cmentarza.
2024-11-15 15:25:21 (rok temu)
     
do ZPKSoft: Racjia, mamy ich dobrze zdokumentowane przez kolegów ☺
2024-11-15 15:35:49 (rok temu)
      
ZPKSoft
 
do vetinari: Spójrz, czy tak może być. Starałam się wybrać najlepsze zdjęcia, czasem były to archiwalne, czasem współczesne. Niestety nie wszystkie cmentarze są równie dobrze fotograficznie udokumentowane.
2024-11-16 20:28:19 (rok temu)
       
do ZPKSoft: Dziękuję...jest idealnie...Bardzo podziwiam Jurkovičovo dzielo. Jego twórczoścz jest tak specificzna. Tu jest link na mapę z jego najwięcej znane obiekty u nas niewydzialem wszystkych, ale moźe kiedyś zdąźe ☺☺☺
2024-11-16 20:39:18 (rok temu)
        
Coś ten chat GPT nie prędko zastąpi człowieka :) Cytuję "jednostki zbierające poległych (Korpskommandos)" - Korpskommando to dowództwo korpusu, natomiast to o czym mowa to Schlachtfelder--Aufräumungs-Kommando, czyli Oddział Uprzątania Pól Bitewnych albo Oddział Oczyszczania Pobojowisk. Takie oddziały działały już od początku wojny na tyłach wojsk liniowych (jako oddziały zaplecza). Po utworzeniu KGA zostały scentralizowane.
2025-11-24 21:20:44 (6 miesięcy temu)
 
Kontakt do administratorów strony Fotopolska.Eu: | Regulamin serwisu: https://fotopolska.eu/2,artykul.html
© Copyright 2012 Neo & Siloy
Kolokacja serwerów Amsnet
Ostatnio przeglądane: castellengo ustrzyki dolne jeżów sudecki sędziszowa topolowa 6d jeżów sudecki wojciech stan wojciech stan cewok Urząd miasta sanoka Wróblewskiego Krakowskie Przedmieście walerego walerego żnin żnin szpitalna 5 pulaskiego żużel Lublin z lotu ptaka cieplicka ratusz wroclaw ratusz wroclaw łódź łódź Żnin Żnin warszawa nowowiejska koci zaułek katowice kościól garn kościeliska podwale kościeliska padarzewo osiedle kombatantów radacz