Stanisław Magnuszewski ur. 17 września 1888r. w Dyneburgu (Dyneburg (łot. Daugavpils) – miasto na Łotwie, w południowo-wschodniej części kraju, nad Dźwiną), zm. 20 lutego 1968 w Kielcach.
Kawaler Orderu Virtuti Militari, który przebywał w Puławach jako dowódca 2. Pułku Saperów Kaniowskich. W 1917 r. znalazł się w szeregach I Korpusu Polskiego na Wschodzie. Tam podczas walk o Bobrujsk (Bobrujsk (biał. Бабруйск, Babrujsk; ros. Бобруйск) – miasto w środkowej części Białorusi) uznany został za bohatera Osipowicz (Осиповичи, Osipowiczi) − miasto na Białorusi, położone w obwodzie mohylewskim.
Kiedy nastąpiło rozwiązanie korpusu Magnuszewski podjął próby przedostania się do Murmańska, gdzie został na trwałe rozdzielony ze swoją rodziną. Wówczas został aresztowany i umieszczony w więzieniu bolszewickim w Woroneżu. Tam Magnuszewski podjął udaną próbę ucieczki i przez pół roku, na piechotę oraz wykorzystująć podróż koleją wracał do Polski. Przepłynął wpław rzekę Berezynę (Березина, Bieriezina) – rzeka na Białorusi, prawy dopływ Dniepru. Kiedy wreszcie dotarł do Białegostoku ponownie został aresztowany i osadzony w obozie, gdzie uznany został za bolszewickiego szpiega. Doczekał się jednak zwolnienia z obozu, nastęnie otrzymał przydział do Wojaka Polskiego w 1920 r.
Będąc dowódcą 8. Batalionu Saperów brał udział w działaniach wojennych 1920 r., a po ich zakończeniu został awansowany do stopnia podpułkownika. Magnuszewski był zastępcą dowódcy 1. Pułku Saperów Legionów w Modlinie, a od 1925 r. dowódcą 9. Pułku Saperów w Brześciu nad Bugiem. Tam zastał go zamach majowy, którego nie poparł, za co przeniesiono go na stanowisko dowódcy 2. Pułku Saperów Kaniowskich w Puławach, gdzie pełnił je do 1932 r. W czasach wolnej Polski nie mógł jednak cieszyć się zbyt długo swoimi dokonaniami. Został usunięty z Wojska Polskiego w 1932 r. wobec braku poparcia zamachu majowego i zbyt demokratycznego podejścia w stosunku do swoich podwładnych. Ppułk. Magnuszewski podzielił losy wielu żołnierzy, których nie oszczędzono za ich zasługi, komplikując ich dalsze losy.
Chyba najgorszą karą dla polskiego żołnierza i bohatera było to, że nie pozwolono Mu bronić zagrożonej Polski w 1939 r. Wszystkie ciężkie lata niemieckiej okupacji i zniewolenie narodu po 1944 r. nie pozwoliły na zrehabilitowanie tego zasłużonego oficera. W nowej sytuacji politycznej nie uznano jego zasług jako kawalera Krzyża Virtuti Militari. Za prawie 30-letnią służbę wojskową uznano jedynie to, że zasługuje na starczą emeryturę. Aby móc godnie żyć ppłk. Magnuszewski podjął się prowadzenia praktyki lekarskiej aż do 1966 r. Wykorzystywał nabyte umiejętności medyczne podczas działań wojennych i niemieckiej okupacji.