|
starsze nowsze oceń zdjęcie | skomentuj ocenę | 7 głosów | średnia głosów: 6
sierpień 1967 , Widok na ulicę Jasną i plac Zwycięstwa. W lewym dolnym rogu plac Dąbrowskiego.Skomentuj zdjęcie
|
Dodane: 3 listopada 2020, godz. 5:29:04 Autor: Lech Zielaskowski ... więcej (1249) Rozmiar: 3500px x 2911px
8 pobrań 1525 odsłon 6 średnia ocen Poprzednie i następne zdjęcia 4elza Obiekty widoczne na zdjęciu Widoki z punktowca przy ul. Świętokrzyskiej 35 więcej zdjęć (25) ul. Marszałkowska więcej zdjęć (6898) Nazwa ulicy pochodzi od nazwy urzędu marszałka wielkiego koronnego Franciszka Bielińskiego[1], który bardzo zasłużył się osiemnastowiecznej Warszawie, a którego pałac stał przy historycznym początku ulicy, skrzyżowaniu z ul. Królewską. Fragment przy Ogrodzie Saskim przeprowadzono dopiero w okresie międzywojennym. Towarzyszyły temu duże protesty mieszkańców przeciwnych zmniejszaniu powierzchni parku, m.in. dlatego Marszałkowska w tym miejscu jest wygięta w łuk. Wytyczenie ulicy związane jest z powstaniem w latach 1766–1779 Osi Stanisławowskiej, wielkiego założenia urbanistyczno-ogrodowego Warszawy autorstwa króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, Jana Chrystiana Szucha i Fryderyka Augusta Moszyńskiego. Centrum miasta przeniosło się w okolice Marszałkowskiej z dwóch ważnych przyczyn, przede wszystkim z powodu budowy w latach 1844-1845 Dworca Wiedeńskiego przy skrzyżowaniu z Al. Jerozolimskimi. Drugą ważną kwestią była też budowa Cytadeli, po północnej stronie ówczesnego centrum, co wymusiło rozwój miasta w kierunku południowo-zachodnim. W drugiej połowie dziewiętnastego wieku, i początku dwudziestego ulica została prawie w całości zabudowana kilkupiętrowymi kamienicami, często bardzo okazałymi. Mieściło się tu wiele sklepów, restauracji, i innych punktów usługowych (w latach 30. XX wieku kilkanaście kin), ulica była bardzo ruchliwa. W latach 1938-1939 pod numerem 134 przy skrzyżowaniu z ul. Świętokrzyską wybudowano modernistyczny gmach Centrali PKO, zniszczony w 1944 podczas powstania warszawskiego. Straty wojenne W czasie drugiej wojny światowej, zabudowa ta została przez Niemców w dużej mierze zniszczona. Dewastacja rozpoczęła się we wrześniu 1939. Szczególnie ucierpiały w wyniku ostrzału artyleryjskiego i bombardowań lotniczych budynki Dworca Kolei Wiedeńskiej i znajdujące się naprzeciwko niego niewielkie kamieniczki Marszałkowska 104 i 106. Zbombardowana została też północna część ulicy, np. kamienica Marszałkowska 149, znajdująca się na rogu Próżnej, czy 153 – na rogu Królewskiej. Ruiny dworca i kilku zbombardowanych kamienic rozebrano jeszcze w czasie okupacji. Największe zniszczenia przyniosło jednak powstanie warszawskie i zniszczenia, a zwłaszcza podpalenia dokonane po nim. Niektóre kamienice, m.in. Pinkusa Lothego (Marszałkowska 100, na rogu Al. Jerozolimskich) i Marszałkowska 50 uległy zniszczeniu w trakcie walk lub bombardowań. Pozostałe gmachy podpalono w trakcie metodycznej dewastacji miasta. Ponadto wojna uniemożliwiła zabudowę narożnika Marszałkowskiej 135 i Świętokrzyskiej 46. Przed wojną mieścił się tam 1-piętrowy domek, który między 1938 a 1939 rozebrano pod nową – nigdy niezrealizowaną – inwestycję. W 1945 straty ulicy szacowano – być może zawyżając je – na 80% substancji. Według serwisu warszawa1939.pl ocalały przede wszystkim najwytrzymalsze kamienice budowane tuż przed wojną: Marszałkowska 8, 18, 56. Ponadto Niemcy nie zniszczyli budynków na południowym krańcu ulicy: 1, 2, 4, 6. Obronną ręką lub z niewielkimi uszkodzeniami wyszły z wojny kamienice Marszałkowska 17, 28/30, 41, 43, 45, 58, 62, 66 i 101 (tzw. willa Marconiego). Pożar zniszczył fasady kamienic 81 i 81a. Dewastacji i wypaleniu uległy gmachy Marszałkowska 47, 69 i 71 (do drugiego piętra), 81b i 83 (do pierwszego piętra), 85 (do drugiego piętra), 95 (do piątego piętra), 124/128 (do drugiego piętra) oraz willa pod nr 141. Ciężko uszkodzony został budynek nr 19 i Kościół Zbawiciela. Stał też całkowicie zrujnowany szkielet Centrali PKO (Marszałkowska 134). Podczas okupacji niemieckiej nazwę zmieniono na "Marschallstrasse". W 1941 niemiecki fotograf Hans Joachim Flessing wykonał w okupowanej ale nie zniszczonej jeszcze całkowicie Warszawie dużą ilość kolorowych fotografii Agfa, które znajdują się aktualnie w niemieckich archiwach państwowych. Znaczna ilość fotografii została wykonana na ul. Marszałkowskiej i stanowi unikalną dokumentację nieistniejących już luksusowych kamienic. Odbudowa Po wojnie w zachowanych parterach zniszczonych budynków uruchomiono liczne sklepy i punkty handlowe m.in. w budynku nr 119 mieściła się kawiarnia Cafe Fogg prowadzona przez Mieczysława Fogga. Ulica zyskała wówczas przydomek „parterowej Marszałkowskiej”. Dużą część fasad wypalonych budynków rozebrano z nakazu Biura Odbudowy Stolicy, nie licząc się z ich rzeczywistym stanem zachowania[2]. Parterowa Marszałkowska powstała głównie dzięki prywatnym funduszom. Jednak dla władz komunistycznych ulica w przedwojennej formie była głównie symbolem kapitalizmu. Ponadto, postanowiono poszerzyć ulicę z przedwojennych 26 do 60 metrów na odcinku między Piękną a Alejami Jerozolimskimi i aż do 140 metrów między Alejami Jerozolimskimi a Królewską. Oznaczało to rozbiórkę wszystkich obiektów pod adresami nieparzystymi wyższymi niż 65, włącznie z zabytkową willą Marconiego. W latach 1952–1954 poczyniono przygotowania pod budowę Pałacu Kultury i Nauki całkowicie zmieniając tym samym charakter tej części miasta. W 1954 poszerzono z kolei odcinek między pl. Konstytucji a Al. Jerozolimskimi. Jedynym przedwojennym budynkiem na tym odcinku ulicy po stronie nieparzystej została oficyna kamienicy nr 81, która dzięki rozbiórce frontu "wysunęła się do przodu". W południowej części wybudowano nowy plac otoczony przez socrealistyczne budynki zwane Marszałkowską Dzielnicą Mieszkaniową. Wymagało to dalszych wyburzeń. Rozebrano zdatny do naprawy gmach nr 47, a cofnięta w głąb posesji kamienica nr 45 została zasłonięta nowym gmachem. Z budynków 43, 60 i 62 skuto część detalu. Adaptowano na potrzeby MDM kamienice 56, 58, 60 i 62, wyrównując ich wysokość (58 nadbudowano o 3 piętra, 62 obniżono o 1 piętro). Władze czyniły utrudnienia przy odbudowie wysokich wież Kościoła Najświętszego Zbawiciela, odbudowano je dopiero w 1955. Pierwszym nowym budynkiem zrealizowanym po wojnie był gmach Ministerstwa Hutnictwa (obecnie siedziba sądów rejonowych), zwany "żyletkowcem" architekta Marka Leykama (Marszałkowska 82). W latach 1950–1953 zabudowano socrealistycznymi kamienicami południowy odcinek Marszałkowskiej (od placu Unii Lubelskiej do Wilczej). Pod koniec lat 1950. i w latach 1960. podejmowano też próby zabudowy odcinka Marszałkowskiej między Wilczą a Alejami Jerozolimskimi architekturą nowoczesną. Wschodnia pierzeja między Świętokrzyską a Królewską powstała w latach 1954–61 według projektu „Tygrysów” (Marszałkowska 136–40). W latach 1960–1969 zbudowano Ścianę Wschodnią – wschodnią zabudowę ulicy na odcinku od Alei Jerozolimskich do ul. Świętokrzyskiej. Wreszcie w 1972–1973 szwedzka firma Skanska zbudowała w narożniku Al. Jerozolimskich i Marszałkowskiej modernistyczny hotel Forum. W 1970 pod Marszałkowską na osi ulicy Złotej (w tamtym czasie – Kniewskiego) przebito tunel o długości 80 m do placu Defilad oraz przejście podziemne o długości 43 m[4]. W latach 90. przy ulicy powstały dwie stacje metra – A13 Centrum i A14 Świętokrzyska. W 2006 przeprowadzono rewitalizację na odcinku od pl. Unii Lubelskiej do pl. Zbawiciela. Obecnie planowana jest budowa Muzeum Sztuki Nowoczesnej w pobliżu Pałacu Kultury i Nauki. Do dziś niezabudowane są zachodnie (nieparzyste) odcinki ulicy między Al. Jerozolimskimi a ul. Królewską. ul. Jasna więcej zdjęć (428) Ulica Jasna – jedna z ulic ścisłego centrum Warszawy, biegnąca od zbiegu ulic Zgoda, Przeskok i Złotej do Pl. Dąbrowskiego. Jasna powstała w roku 1757 jako jedna z ulic jurydyki Bielino; wytyczono ją na osi pałacu marszałka Franciszka Bielińskiego przy ul. Królewskiej. Jasna sięgała wtedy tylko do ul. Świętokrzyskiej; po jej zachodniej stronie wytyczono szereg parcel sięgających aż do ul. Szkolnej, z których powstał działki przypisane do obu ulic. Przeciwna strona Jasnej tworzyła w tym czasie wschodnią pierzeję rynku jurydyki Bielino, z którego powstał z czasem Plac Zielony, dzisiejszy Pl. Dąbrowskiego. Na wytyczonych parcelach pobudowano dworki według projektu Jakuba Fontany; w pierwszym okresie istnienia Bielina wyróżniał się jego autorstwa wielki dwór pod nr. 11/13, istniejący do roku 1944. Pozostałe budynki z tego okresu były znacznie skromniejsze: murowane dworki wznoszono nierzadko wraz z drewnianymi oficynami. Mieszkańcami Bielina i ulicy Jasnej w duże mierze byli rzemieślnicy i kupcy wyznania ewangelickiego, przybyli tu z Niemiec. Magnesem który ich przyciągnął były przywileje ekonomiczne: ceny zbywanych przez nich towarów mogły być niższe niż w Starej Warszawie, i przez to konkurencyjne. Dobrą passę przerwało zlikwidowanie przez władze Pruskie jurydyki w roku 1796; Jasna podupadła, stając się na kilka lat nudną uliczką. Przełom nastąpił dopiero po wybudowaniu w latach 1844-45 dworca kolei Warszawsko-Wiedeńskiej; zapoczątkowało to nowy rozdział w dziejach całej okolicy ul. Marszałkowskiej, w tym Placu Zielonego i ulicy Jasnej. Bliskie sąsiedztwo dworca a zarazem zaciszność sprawiły, że Jasna stała się atrakcyjnym miejscem do wznoszenia hoteli i kamienic czynszowych. Jako pierwszy powstał dwupiętrowy dom Ciszewskiego pod nr. 22, wzmiankowany w roku 1844; niedługo potem dwie wielkie posesje przy Jasnej nabył architekt Piotr Frydrych. Wkrótce rozparcelował mniejszą z nich na kolejne działki, z których jedną nabył znany architekt Julian Ankiewicz, by niedługo potem pod nr. 17 wznieść własną, rodzinną kamienicę. Pozostałą część nabył znany fabrykant cegieł Kazimierz Granzow, i wkrótce wzniósł podobny obiekt, tyle że zwrócony fasadą na Plac Zielony, dziś Plac Jana Henryka Dąbrowskiego. Większą z pozyskanych posesji Frydrych podzielił na cztery mniejsze; do roku 1866 wzniesiono tam pod nr. 26 Hotel Victoria, należący do spółki Mader&Jacobi. Około roku 1893 łazienki Hotelu Victoria ozdobiły malowidła olejne pędzla Wojciecha Gersona. W zbliżonym okresie powstały dwa budynki na dalszych częściach działki Frydrycha; obok w latach 1881-83 według projektu Witolda Lanciego wzniósł swój przyuliczny pałac przemysłowiec Karol Szlenkier. W roku 1922 budynki położone przy Placu Jana Henryka Dąbrowskiego zaliczane dotąd do Jasnej otrzymały odrębną numerację; jednak wielkie zmiany przyniosła dopiero parcelacja terenów Szpitala Dzieciątka Jezus leżących pomiędzy ulicami Świętokrzyską, Zgoda, Marszałkowską i Placem Wareckim (dziś: Plac Powstańców Warszawy). W okresie 1896-1901 wyburzono dawne zabudowania szpitalne, wytyczając na ich miejscu nowe ulice, w tym przedłużenie Jasnej. Pierwszym obiektem wybudowanym przy nowym odcinku ulicy był gmach Filharmonii Warszawskiej, znanej po roku 1955 jako Filharmonia Narodowa. Autor projektu, Karol Kozłowski, nadał siedzibie filharmonii formę eklektycznej, nakrytej efektownym dachem budowli wzorowanej na paryskiej Opery. Po kilku latach walory estetyczne gmachu Filharmonii stały się słabo widoczne z powodu gęstej zabudowy przecznic i braku właściwej perspektywy. Budowę Filharmonii Warszawskiej ukończono w roku 1901; dwa lata później powstała projektowana także przez Kozłowskiego efektowna kamienica pod nr. 2. Również w roku 1903 przeprowadzono rozbiurkę kamienicy Strausów przy ul. Świętokrzyskiej; ów dom przegradzał Jasną, uniemożliwiając dwa lata połączenie jej starego i nowego odcinka. Wkrótce przy Jasnej wzniesiono szereg kamienic o bogatej ornamentyce fasad i wielkich witrynach sklepowych w przyziemiach; ich eklektyczne i secesyjne detale świetnie harmonizowały z gmachem filharmonii; Jasna stała się jedną z najlepiej zabudowanych ulic w mieście. Nowy, południowy odcinek ulicy miał początkowo charakter mieszkaniowy; z czasem jednak zaczęły się lokować przy nim instytucje ubezpieczeniowe i banki, tworząc zaczątek finansowego "city". Również wielopiętrowe kamienice mieszkalne zaczęły z biegiem czasu pełnić rolę biurowców; wynajęte lokale mieszkalne pomieściły przedstawicielstw licznych firm finansowych. Metamorfozę taką przeszła kamienica pod nr. 4, mieszcząca od roku 1913 biura Towarzystwa Ubezpieczeń od Ognia; również pod nr. 6 od roku 1818 miał swą siedzibę Bank Spółek Zarobkowych i Gospodarczych. Naprzeciwko, pod numerem 1, według projektu Jana Heuricha wzniesiono w latach 1912-17 wczesnomodernistyczny gmach Banku Towarzystw Spółdzielczych, znany też jako "Dom pod Orłami" - jedno z najwybitniejszych dzieł architektury polskiej początków XX wieku. Także w roku 1913 ukończono budowę budynku Teatru Nowoczesnego, wzniesionego pod nr. 3 według projektu Czesława Przybylskiego; nowy teatr wraz z Filharmonią Warszawską stworzyły enklawę placówek kulturalnych w śródmieściu miasta. Najpóźniej wzniesionym obiektem stanowiącym o finansowym i wielkomiejskim charakterze okolicy był gmach Pocztowej Kasy Oszczędności, przypisany jednak numeracji ul. Świętokrzyskiej; wzniesiony w roku 1921 według projektu Józefa Handzelewicza, został rozbudowany w roku 1930 na podstawie obliczeń konstrukcyjnych Stefana Bryły. W latach dwudziestych XX wieku przy Jasnej w dalszym ciągu lokowały się poważne firmy i ich przedstawicielstwa; działało kilka redakcji gazet, m. in: "Pediatrii Polskiej", "Głosu Lokatorskiego" i "Ekonomisty". Przy początkowym odcinku ulicy działały kawiarnia, cukiernia i restauracja; pozostałe, liczne sklepy oferowały książki, obuwie marki "Dobrochód" czy części zamienne do automobili marki Ford. Przy Jasnej mieściły się także dwa sklepy kolonialne oraz salon sprzedaży motocykli i rowerów "Maison Ormonde". Dawne przedwojenne fotografie ukazują Jasną jako tętniącą życiem ulicę, pełną nowoczesnych aut, wielkomiejskich kamienic i ich eleganckich, zamożnych mieszkańców. Ten sielankowy obraz zburzył rok 1939: całkowicie spłonął gmach Filharmonii Warszawskiej, zaś narożna kamienica pod nr. 8 została trafiona bombą. W roku 1944 zniszczeniu uległa niemal cała zabudowa w okolicy ul. Świętokrzyskiej; ocalał jedynie silnie uszkodzony narożny gmach PKO. Pozostałe obiekty mimo uszkodzenia nadawały się do odbudowy, jednak część z nich rozebrano - przepadł budynek Teatru Nowoczesnego, Hotel Victoria oraz kilka kamienic. Powojenna niedbała odbudowa zmieniła wygląd niemal wszystkich obiektów przy Jasnej, najlepiej zachowanymi obiektami są kamienice 10, 17 i 19. Najgorszy los spotkał gmach Filharmonii Warszawskiej : na podstawie projektu miernego architekta - Eugeniusza Szparkowskiego - wielkomiejski gmach odbudowano w formach banalnego socrealizmu. Niegdysiejszą wykwintność malowideł i sztukaterii zastąpiła toporna architektura godna prowincjonalnego domu kultury w republice związkowej ZSRR - jest to najjaskrawszy przykład sowietyzacji gmachu użyteczności publicznej w powojennej stolicy. Wzniesione po wojnie, nieciekawe gmachy w niczym nie nawiązują do dawnej świetności ulicy Jasnej, niegdyś najelegantszej w Warszawie; ocalałe relikty dawnej architektury są świadectwem wspaniałości zabudowy warszawskiego "city" finansowego i jego historii. Źródło: |